Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Q]Jaki czołg wybrać?


razqq

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@@up.

Chodzi mi ot to że waląc byle gdzie szansa na przbicie maleje a rykoszety itp. nie zadając obrażeń zmniejszają pozorne obrażenia dmg per shot. Mi chodzi o walkę z wyższymi tierami do których jeżeli walimy byle gdzie jest duża szansa na brak penetracji. No bo chyba tylko po to ściąga się hitzones.

Opublikowano

Nie lepiej samemu nauczyć się wp? Pisząc uznałem że nikt nie jest na tyle chory by bić np. w amerykańskie jarzma. Jak grasz z wyższymi tierami czekasz na okazję. Nie będziesz się KW pakował między +7 tiery twoje a przeciwnika.

Opublikowano

ja grałem bez tego typu wspomagaczy. Dopiero przed wczoraj pobrałem z ciekawości i jest o tyle dobrze że kręcąc bączki amxem lub t34 można w łatwy sposób walić w najsłabsze punkty czołu przeciwnika ponieważ gra tymi czołgami wydaję nam duży pressing na atakowanie przeciwników z wyższymi tierami w dodatku HT, innego zastosowania nie widzę ponieważ 90% strzałów jest i tak oddawana zza krzaków lub takich odległości na których nie da rady precyzyjnie przycelować w weak spot.

Opublikowano

Co tutaj się uczyć weakspotów? W weakspoty wali się po pierwsze tylko podczas tulenia się nawzajem, albo walce w naprawdę bliskim dystansie, ewentualnie gdy wróg jest o wiele lepszy i nie mamy szans przebić się gdzie indziej. No a znaleźć weakspot to chyba chyba nie problem. Każdy właz, wizjer, miejsce gdzie pancerz nie jest pochylony, lub mniej pochylony, jakieś wystające gówna (jak uszy w T29), ewentualnie spojenie między wieżą a kadłubem.

Opublikowano

Ja mam prostą zasadę (a oczywiście proste zazwyczaj oznacza lepsze). Walę w wszystko co wygląda trochę inaczej. Taka złota rada wujka na dziś. Duża płaska płyta nie walę, jakiś wystający/wklęsły inaczej wyglądający element to młucę. Niestety ta technika ba pewne problemy w walce przeciwko mausowi :P

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...