Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

To mnie r********** xD


AndrzejGrubba

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Wpada facet do zakładu fryzjerskiego i pyta:

Kiedy mógłby pan mnie ostrzyc?

Fryzjer rozgląda się po zakładzie, liczy czekających klientów i mówi:

- Najwcześniej za dwie godziny.

Klient wychodzi. Na drugi dzień ponownie pojawia się ten sam facet.

Zagląda do zakładu i pyta:

- Kiedy najwcześniej mógłbym się ostrzyc?

Fryzjer kalkuluje, przelicza czekających klientów i odpowiada:

- Nie wcześniej niż za trzy godziny.

Facet znika. Tydzień później sytuacja się powtarza.

Zaniepokojony fryzjer prosi kolegę:

 

- Romek, idź za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedł?

Po 10 minutach wraca Roman śmiejąc się do rozpuku.

 

Fryzjer pyta:

- I co, gdzie poszedł?

- Do twojej żony!

 

Noc poślubna po skończonym akcie:

- Kochanie, dużo było ich przede mną?

Mija godzina, ona milczy.

- Kochanie, gniewasz się na mnie?

- Cicho, liczę...

 

Jakiś samolot podchodzi jakieś 100Km od lotniska, i okazuje się że padł jeden silnik.

Kapitan samolotu wchodzi do jednego przedziału i mówi:

-Proszę państwa, awaria samolotu powstała na nieznany mi skutek.

Żebyśmy mogli bezpiecznie wylądować musimy zrzucić trochę ciężaru.

Ktoś więc musi wyskoczyć z samolotu... Kto się zgłasza na ochotnika?

 

Po chwili milczenia zgłasza jakiś Niemiec, podchodzi do kapitana

 

-Panie kapitanie przed śmiercią chciałbym się ostatni raz najeść do syta.

Kapitan się zgodził. Niemiec po zjedzeniu wyskakuje z samolotu krzycząc

-"Deutschland Deutschland Iber alle!"

 

Po około 50Km od lotniska pada kolejny silnik. Kapitan znów wchodzi

do przedziału i pyta kto teraz się poświęci. Zgłasza się jakiś francuz i prosi

kapitana o ostatni łuk alkoholu. Po porządnej flaszce wyskakuje z samolotu

krzycząc

-"Vive la France!"

 

Kapitan ucieszony że do lotniska został 1Km, widzi odpadający kolejny silnik.

Zrozpaczony znów wchodzi do przedziału. Tym razem zgłasza się Polak.

Bez słowa zjada i pije ile może, lecz gdy ma już skoczyć wypycha murzyna krzycząc

-"Vive la Mozambik!"

 

Wiem że trochę przynudzałem, bo się rozpisałem, ale jakoś nie mogę sobie go dokładnie przypomnieć :/

 

Będę dodawał jak usłyszę coś fajnego...

1327238783-U261492.png

Opublikowano

Nowe...

 

 

[

Jakiś samolot podchodzi jakieś 100Km od lotniska, i okazuje się że padł jeden silnik.

Kapitan samolotu wchodzi do jednego przedziału i mówi:

-Proszę państwa, awaria samolotu powstała na nieznany mi skutek.

Żebyśmy mogli bezpiecznie wylądować musimy zrzucić trochę ciężaru.

Ktoś więc musi wyskoczyć z samolotu... Kto się zgłasza na ochotnika?

 

Po chwili milczenia zgłasza jakiś Niemiec, podchodzi do kapitana

 

-Panie kapitanie przed śmiercią chciałbym się ostatni raz najeść do syta.

Kapitan się zgodził. Niemiec po zjedzeniu wyskakuje z samolotu krzycząc

-"Deutschland Deutschland Iber alle!"

 

Po około 50Km od lotniska pada kolejny silnik. Kapitan znów wchodzi

do przedziału i pyta kto teraz się poświęci. Zgłasza się jakiś francuz i prosi

kapitana o ostatni łuk alkoholu. Po porządnej flaszce wyskakuje z samolotu

krzycząc

-"Vive la France!"

 

Kapitan ucieszony że do lotniska został 1Km, widzi odpadający kolejny silnik.

Zrozpaczony znów wchodzi do przedziału. Tym razem zgłasza się Polak.

Bez słowa zjada i pije ile może, lecz gdy ma już skoczyć wypycha murzyna krzycząc

-"Vive la Mozambik!"

 

1327238783-U261492.png

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Idzie sobie chamska świnka przez las. Spotyka przyjaznego liska który chce się z nią przywitać.

Chamska świnka zamiast podać mu ręki kopie go w jajka, lisek myśli że do przez przypadek, próbuje jeszcze raz i znów to samo.

Po jakimś czasie chamską świnkę spotyka miła wróżka:

-Świnko moja, za to że byłaś niemiła dla liska spełnię tylko dwa twoje życzenia

-Ok, zrób mi tutaj taki rów wypełniony pół tonem gówna

Wróżka śwista swoją różdżką i po chwili został wyczarowany rów z gównem

-A jakie jest twoje drugie życzenie?

-Żryj to.

1327238783-U261492.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...