Skocz do zawartości

Dylemat


kubson733

Rekomendowane odpowiedzi

Dostałem się do tego technikum (technik pojazdów samochodowych). Jak zobaczyłem plan lekcji, wychowawczynie (nauczycielkę od znienawidzonej matematyki) to złapałem się za głowę. Po kij mi lekcja Kultury, Przedsiębiorstwa i Wytrzymałości Materiałów do Obróbki bo bodajże tak ten twór się zwie. Kompletnie tego nie rozumiem. Kontynuując nauczycielka od matematyki, której KOMPLETNIE nie rozumiem wygląda jak szatan w ciele niskiej kobiety i zachowuje się też jak szatan. Już dzisiaj dostałem ostrzeżenie że jak będę siadał w tylnych ławkach to będę odpytywany. To nie wróży za dobrze, przyznacie...

Czuje że będzie ciężko żeby zdać do tej drugiej klasy, nie mówiąc już o trzeciej i czwartej. Także w myślach mam plan przepisania  się do szkoły branżowej na bardzo podobny kierunek elektromechanika/mechanika. Co o tym sądzicie?

Wiem że jeszcze żadnej oceny nie dostałem, ale przeczuwam co nachodzi, ruchły koniec pewnego ucznia z technikum, czyli MNIE.

Odnośnik do komentarza

To zależy jak bardzo zależy Ci na tym kierunku. Jeżeli chcesz wiązać z tym przyszłość to zostanie w tej klasie może być odpowiednim wyborem, pomimo tylu przeciwności. 
Ogólnie nauki nie kończy się na technikum, a wiele przedmiotów odpada w późniejszym etapie.
Jak będziesz się uczył w domu i udowodnisz nauczycielce z matematyki, że coś umiesz to raczej z Ciebie "zejdzie".  Niestety należy się z tym pogodzić, że w szkołach uczymy się rzeczy na ten moment niepotrzebnych. Ale właśnie o to chodzi, by mieć więcej możliwości, bo zdanie zawsze możesz zmienić. Przedmiot taki jak matma Cię nie ominie, a niektórzy nauczyciele są o wiele milsi, jeżeli widzą że uczeń się faktycznie uczy. 
I ogólnie bez nauki ciężko będzie zdać do następnej klasy. Także Twój wybór, czy czas przeznaczysz na uczenie się, czy na zastanawianie się nad przeniesieniem 

Odnośnik do komentarza

Zdecydowałem się na przeniesienie do branżowej, tylko... Vicedyrektor mówi że trzeba nowe badania lekarskie, a przecież to jest ten sam kierunek. Mówi też że trzeba podanie złożyć w szkole, a jak składałem do technikum to w domu to pisałem i strasznie nalega żeby zostać. Podejrzane mi się to wydaje i myślę że chcą mi utrudnić przenosiny. Jeden taki typek z piątku na poniedziałek przeniósł się z ekonomika do mojego technikum bez problemowo. Ile kosztują takie badania lekarskie i jak długo trzeba czekać?

Odnośnik do komentarza
7 minut temu, kubson733 napisał:

Zdecydowałem się na przeniesienie do branżowej, tylko... Vicedyrektor mówi że trzeba nowe badania lekarskie, a przecież to jest ten sam kierunek. Mówi też że trzeba podanie złożyć w szkole, a jak składałem do technikum to w domu to pisałem i strasznie nalega żeby zostać. Podejrzane mi się to wydaje i myślę że chcą mi utrudnić przenosiny. Jeden taki typek z piątku na poniedziałek przeniósł się z ekonomika do mojego technikum bez problemowo. Ile kosztują takie badania lekarskie i jak długo trzeba czekać?

Zależy u kogo będziesz robił te badania, niektóre szkoły mają umowy przez co badania są darmowe, ale to czy tak faktycznie jest powinieneś sam sie dowiedzieć. Co do utrudniania to wątpię, żeby komukolwiek chciało się utrudniać tak błachą sprawę.

Odnośnik do komentarza
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający forum Dylemat   0 użytkowników
    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...