Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Związek na odległość


Splinder231

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemanko !
Od 3 miesięcy jestem w zwiazku na odległość.Dzieli nas 300 km.Ja mam 19 lat ona 17.Spotykamy się regularnie co tydzien,poszedłem do pracy zrezygnowałem z wakacji tylko po to zeby bylo mnie stać na wyjazdy,hotele prezenty itd...Jesteśmy też teraz na 5 dni nad morzem.Strasznie się w niej zakochałem,wcześniej się przyjaźniliśmy pół roku więc bardzo dobrze sie znamy,i byliśmy na to gotowi.Problem w tym ze bardzo sie boję że mogę ją stracic.Staję sie zaborczy widzę że przesadzam ale to wszystko ze strachu.Bardzo chciałem również żeby do mnie przyjechała,ale jej mama bardzo sie o nią boi i dlatego nie chciała poruszać z matką tematu wyjazdu mimo że mi to obiecała.Od dwóch tygodni bardzo jej marudziłęm,trułem o to i zaczela miec do mnie o to wyrzuty.Mama jej się zgodziła ale i tak mam wrażenie że ona tego nie chcę i jeśli ja nie będę truł to ona zapomni o tym i nie przyjedzie po prostu.Teraz nad morzem próbowałęm z nią rozmawiać,bardzo bym chciał żeby ona mnie kochała tak ja ja.Ona mi tu cały czas mówi że zamiast się cieszyć że tu jesteśmy ciągle chodze smutny,i smęce.Naprawdę całe wakacje poświęciłem dla na dla niej.Co ja mam dalej robić?

 

Opublikowano
4 godziny temu, Marosking napisał:

Olej ją, widać że jest/była z tobą tylko dla tego wyjazdu nad morze. Tego kwiatu jest pół światu, nie ta to następna... xD

 

Co za cep xD Jego dziewczyna ma więcej wielokątów niż twoja gra, wyobrażasz sobie coś takiego zobaczyć? Też byś o to walczył.

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano
4 godziny temu, eMode napisał:

Co za cep xD Jego dziewczyna ma więcej wielokątów niż twoja gra, wyobrażasz sobie coś takiego zobaczyć? Też byś o to walczył.

Nie znasz się, nie ta to następna xD

 

Opublikowano

Widać, że jesteś ślepo zakochany i nawet zapominasz o sobie. To błąd, wiadomo wykazuj zainteresowanie jej osobą, ale praca by jeździć do niej, kupować prezenty itp. Gościu nie tędy droga. Zajmij się sobą, jeśli cię kocha to z tobą będzie i tyle. Rozwijaj się i inwestuj w siebie bo potem będziesz żałował.

Tylko Lucyfer


 


Jestem Hujston

Opublikowano

Człowieku ogarnij się póki możesz. Rozumiem, w zakochaniu nie da się mysleć racjonalnie i pewnie to co ci teraz napisze nic nie zmieni, musisz sam pocierpieć i to przejść - problem w tym ile jej zainteresowania okazujesz. ZAWSZE jeśli okazujesz go więcej niz druga strona, jesli bardziej ci zalezy - tej drugiej będzie zalezalo coraz mniej. W końcu cię na przyklad zdradzi, jesli to zainteresowanie mocno wygasnie i pojawi sie wokol niej lepszy samiec, ktory da jej od razu poczucie bliskości i będzie dla niej atrakcyjniejszy

Opublikowano

Za młodzi jesteście na związek na odległość. Wiem, że to głupio brzmi ale nie macie na to warunków (dojazdy, kasa na dojazdy, czas). Obawiam się że w dużym stopniu royal333 ma rację. Zwłaszcza, że w końcu pewnie pojawi się ktoś kto będzie bliżej, będzie miał więcej czasu.... I też mam wrażenie, że nie traktowała tego do końca poważnie. Głowa do góry, daj sobie z nią spokój i znajdź sobie taką której będzie naprawdę na Tobie zależeć. Wiem, że łatwo tak gadać ale innego wyjścia nie ma. Bo tylko będzie gorzej.

Opublikowano
Dnia 7.08.2018 o 15:38, eMode napisał:

Co za cep xD Jego dziewczyna ma więcej wielokątów niż twoja gra, wyobrażasz sobie coś takiego zobaczyć? Też byś o to walczył.

rocznik 2k... czego się spodziewać xD
@top sam jestem w związku na odległośc ale to nie 300km tylko "kilka k" związek trwa prawie 2 lata i powiem Ci z własnego doświadczenia że na dłuższą metę jest to męczarnią, sam pracuje na to żebym mógł być u dziewczyny choć tydzień w miesiącu i nie jest to fajna sprawa, pracujesz jak "murzyn" z kasy masz tyle co nic bo wszystko idzie na transport/prezenty/ chuje muje dzikie węze 
powiedziałem krótko albo zamieszka ze mną czy w Polsce czy tutaj gdzie obecnie mieszkam albo pierdole takie życie i nic nie mieć z wypłat.
A to że ona ma 17 lat... masz chujowszą sytuację ogólnie, tak czy siak masz przejebane xD

aaa na sam koniec.. skoro tak się słucha mamusi..to cięzko będzie jej podjąć jakąś ważną decyzję bo się będzie bała mamy. :) 
Prawda jest taka, jak kocha to zrobi wszystko żeby to przetrwało (bez przesady, nie ma skakać z mostów czy coś) ale powinna okazać zainteresowanie do związku.

 

image.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...