Skocz do zawartości

Splinder231

Members
  • Zawartość

    253
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Splinder231

  • Ranga
    Debiutant III

Ostatnio na profilu byli

1387 wyświetleń profilu
  1. Siemanko! Od dawna żyję tą sprawą i jestem ciekawe waszej opinii.Niedawno zatrzymano kolejnego podejrzanego do zbrodni miłoszyckiej Noberta B.Tylko że on 20 lat temu sam zgłaszał się do mediów że mu grożono.Jak myślicie jak to wszystko się potoczy,czy jest ktoś trzeci dla kogo by tak źle prowadzone było śledztwo?Jestem bardzo ciekaw waszego zdania.
  2. Siemanko mam 19 lat i jestem w klasie maturalnej.Bardzo się boje że nie zdam matury,mam już korki z matmy i anglika typowo do matury ale mimo to strasznie się boję bo rozwiązując arkusze wychodzi mi to strasznie.Mam dziewczynę która mieszka 170 km ode mnie i widujemy się w weekendy.Odkładam z kieszonkowego jak tylko mogę żeby jeździć do niej i mieć na jakieś wyjścia.Boje się że jeżeli nie zdałbym tej matury,to bym musiał iść do pracy i wtedy nie miałbym wolnych weekendów i związek by się skończył.Myślałem też o jakiejś szkole policealnej w razie "w" ale widziałem takie szkoły tylko w weekend a w tygodniu musiałbym pewnie ogarnąć jakąś robotę i całkowicie straciłoby to sens.Bardzo mi na niej zależy jest dla mnie wszystkim.Nie mogę spać po nocach,ciągle o tym myślę i się denerwuje,coraz częściej też leci mi krew z nosa.Czuję się jak w jakiejś pułapce co ja mogę zrobić w tej sytuacji?
  3. Siemanko ! Od 3 miesięcy jestem w zwiazku na odległość.Dzieli nas 300 km.Ja mam 19 lat ona 17.Spotykamy się regularnie co tydzien,poszedłem do pracy zrezygnowałem z wakacji tylko po to zeby bylo mnie stać na wyjazdy,hotele prezenty itd...Jesteśmy też teraz na 5 dni nad morzem.Strasznie się w niej zakochałem,wcześniej się przyjaźniliśmy pół roku więc bardzo dobrze sie znamy,i byliśmy na to gotowi.Problem w tym ze bardzo sie boję że mogę ją stracic.Staję sie zaborczy widzę że przesadzam ale to wszystko ze strachu.Bardzo chciałem również żeby do mnie przyjechała,ale jej mama bardzo sie o nią boi i dlatego nie chciała poruszać z matką tematu wyjazdu mimo że mi to obiecała.Od dwóch tygodni bardzo jej marudziłęm,trułem o to i zaczela miec do mnie o to wyrzuty.Mama jej się zgodziła ale i tak mam wrażenie że ona tego nie chcę i jeśli ja nie będę truł to ona zapomni o tym i nie przyjedzie po prostu.Teraz nad morzem próbowałęm z nią rozmawiać,bardzo bym chciał żeby ona mnie kochała tak ja ja.Ona mi tu cały czas mówi że zamiast się cieszyć że tu jesteśmy ciągle chodze smutny,i smęce.Naprawdę całe wakacje poświęciłem dla na dla niej.Co ja mam dalej robić?
  4. Tak naprawdę ona nie wie o kimś drugim.Olewałem ją ostatnio a ona próbowała się zbliżyć do mnie i wkońcu zerwała ze mną myśląc że jej powiem że wszystko bedzię dobrze.Tak to wyglądało.
  5. Siemanko! Napiszę to wszystko w wielkim skrócie,po prostu potrzebuje porady bo sam nie wiem co robić.Jestem z dziewczyną od 3.5 roku i bardzo jesteśmy do siebie przywiazani,ale psuje sie od dłuzszego czasu,ona nie ma przyjaciół jest sama,ja pół roku temu poznałem kogoś i na początku to była przyjaźń ale teraz czuje coś wiecej.Nie potrafie zrezygnować z tej nowej znajomości za dużo dostałem od niej wsparcia,i miłości.Z tą dziewczyną z którą jestem od 3.5 roku zerwaliśmy dzis ale ona płakała że nie ma po co życ,że siie zabije itd...Miała tylko mnie ja jestem bardzo wrażliwy,i powiedziałem jej że to wszystko jeszcze myśle dając jej złudne nadzieje.Bardzo sie boje bo wpakowałem sie w bagno,co mam zrobić.Chciałbym się z nią przyjaźnic po zerwaniu ona nie chce.Nie potrafie zrezygnować z nowej miłości dla starej.Jestem w jakiejś pieprzonej pułapce którą sam sobie zgotowałem.Co mogę dalej zrobić?Proszę o pomoc.

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...