Skocz do zawartości

Anime - słodkie kreskówki, czy mrożące krew w żyłach wytwory wyobraźni chorych ludzi?


Remover

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, na początek zaznaczę, że temat to nie jest żaden troll, ani prowokacja. Zdaję sobie sprawę z tego, że temat anime jest dość kontrowersyjny, i może lekko urazić niektórych ludzi. Dlatego wszystkich zdenerwowanych użytkowników proszę o pohamowanie swoich nerwów i ochłonięcie przed napisaniem posta. Chciałbym, aby w tym wątku była jedynie kulturalna, inteligentna dyskusja. Co sądzicie na temat anime? Czy te bajki są odpowiednie dla dzieci? Z jednej strony są tam świetnie narysowane postacie, fabuła też jest dość ciekawa, i niektóre z tych bajek są naprawdę dobre, np. Król Szamanów. Jednak niektóre z tych kreskówek mają dość okrutną fabułę, i nie pozostaje to bez wpływu na psychikę młodych ludzi, spójrzmy np. na tego pana: http://killer.radom.net/~sermord/wordpress/?page_id=1147 

 

Jak myślicie, czy anime może mieć zły wpływ na współczesne dzieci/nastolatków?

Odnośnik do komentarza

Anime jak każdy wie pochodzi z Japonii a tam jest zupełnie inna kultura i życie. Nie każde anime jest dla dla dzieci, nastolatków bo są one podzielone na gatunki dla młodszych i starszych odbiorców. Do oglądania tego typu rzeczy trzeba mieć dystans i nie popadać w paranoje jak to ma miejsce z niektórymi ludźmi którzy biorą to wszystko do siebie. Jest to rodzaj sztuki i każdy interpretuje ją po swojemu. Plusem tego wszystkiego jest to, że zrzesza sporą grupę osób które spotykają sie na różnych konwentach i świetnie się bawią.

Co do samego pytania: "Jak myślicie, czy anime może mieć zły wpływ na współczesne dzieci/nastolatków?"

Myślę, że dobrze wybierane (dla odpowiedniej widowni) raczej nie lecz teraz nikt i tak tego nie będzie kontrolował. Przykładowo dobrze znane każdemu anime Dragon Ball które za czasów dzieciństwa leciało na RTL 7. Przekazywane są tam podstawowe wartości bycia dobrym, pomocnym i bezinteresownym przy lekkim humorze dla starszych i młodszych widzów.

 

Co do tego artykułu który wysłałeś mam rozumieć, że jest on o tak zwanym Otaku (nie chciało mi się tego czytać, wygooglowałem szybko). Osoby które oglądają dużo anime nazywa się Otaku lecz z tego co kiedyś mi się przewinęło, że ta nazwa jest popularna tylko poza Japonią bo tam się właśnie źle kojarzy przez te wydarzenia.

Odnośnik do komentarza

Trzeba było jeszcze starszą sprawę jako przykład dewiacji i ewentualnego negatywnego wpływu na młodzież przywołać xD
"Podoba mi" się również frywolne zestawienie w jednym zdaniu anime z dziecięcą pornografią i krwawymi horrorami (pominę wypowiedź nt. mang, bo to też komedia) oczywiście nie zaprzeczę, iż chore gówno nie powstawało w tamtych latach, ale w artykule jest mowa o 6000 różnych kaset, z czego anime to było maksymalnie 20 pozycji (ja sam, jako fan starszego anime, który posiłkował się internetem byłem w stanie znaleźć 6/7 tytułów gore wydanym przed lub w 89 roku), także tyle jeśli chodzi o przykład przytoczony w pierwszym poście - czyli powiedziałbym, że średnio trafiony.

Anime to filmy animowane, zaś filmy to medium jak każde inne, które posiada swoich fanów i fandom. Anime nie jest wyjątkiem, niestety jak to bywa w takich sprawach najczęściej słyszy się o złych rzeczach. Mało kto pisząc o mandze czy anime wspomina entuzjastów, którzy świetnie bawią się na konwentach. Kontrowersja lepiej się sprzedaje, a więc pisze i mówi się o skrajnościach, poza tym dołączenie do internetowego ostracyzmu względem jakiegoś fandomu jest coraz bardziej popularne, a wręcz wymagane (no bo jak kibicujesz drużynie "X" to musisz pluć na drużynę "Y", jak masz konsolę to plujesz na PCtowców i odwrotnie, a jak masz manuala to drzesz japę, że automat jest dla pedałów i amerykańców itd.). Dlatego taki jest hejt na oglądających anime, bo najczęściej komentuje się zachowanie tych skrajnych fanów, którzy nie wiedzieć czemu lubią wkurwiać innych.

106071453484304291456.jpeg

Odnośnik do komentarza
  • 1 miesiąc temu...

Szczerze anime same w sobie złe nie jest , mimo że część serii jest tworzona stricte dla dorosłych. I tak anime ma zły wpływ na młodych , nieraz widziałem ludzi co przyjmują kulturę w anime za taką samą jak w realu (w rzeczywistości połowa z tego załatwi ci cios w ryj lub gorzej)

...

Odnośnik do komentarza

Wiesz, wiadomo, że anime często są pojebane i aż dziwnie odmienne od naszej kultury, w której dorastamy, ogólnie japonia jest troche pojebana, no ale jak coś ma źle na kogoś wpłynąć to i tak wpłynie, czy to będzie anime czy coś innego. Nikt normalny na przyklad nie będzie mordować ludzi, bo grał cale życie w gry, w ktorych się to robiło. Największy wpływ na młody ludzi mają ich rodzice czy środowisko w jakim dojrzewają, bajki są tu marginalnym przykładem. zainteresowany, odpowiedzialny rodzic będzie w jakimś stopniu przynajmniej ciekawy  tym co robi jego dziecko na komputerze

Odnośnik do komentarza

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający forum Anime   0 użytkowników
    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...