Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wychodzenie z Silvera, parę pytań.


Creator of Heaven

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

To może zacznę od paru słów o mnie i moim stylu rozgrywki, od dłuższego czasu mainuję środkową linię, czasami zdarzy mi się skoczyć do lasu. Staram się grać pod przeciwnika, jeżeli wymaga tego defensywa to gram defensywnie, jeżeli ofensywa to rzecz jasna ofensywnie. Nie wpieprzam się jak moher do kościoła bo różaniec zaraz będzie, wchodzę gdy jest dobra na to okazja aby zabić i wyjść z tego cało, staram się łapać przeciwników pojedyńczo aby jak najwięcej zyskać i jak najmniej stracić. Wardy stawiam, bacznie spoglądam na mapę oraz na to co się dzieje z moją linią, freezuję gdy jest potrzeba, ogólnie sama rozgrywka według mnie jest okej.
To teraz co do tematu, zacząłem wczoraj z Silverem V/IV, a obecnie siedzę głęboko w Silverze III, po paru grach zauważyłem nagły wzrost umiejętności graczy oczywiście w tą drugą stronę, throw'owali team-fight'y i przez jedną osobę go przegrywaliśmy, po prostu szok. 
Otóż mam parę pytań, a więc do rzeczy:

- Czym mogę wyjść z Silvera? (Wiem, że gry sam nie ugram i że każdą postacią mogę wskoczyć wyżej, ale chodzi mi o takie "the best" picki na przedział S3-G5.) 
- Mogę jakoś polepszyć swoje umiejętności względem całej gry, bądź samego mida? (Link do profilu na op.gg: Profil)
- Czy grając obecnymi postaciami ugram coś wyżej, pod względem tego jak często są banowane i jakie postacie są pickowane?
- Co najlepiej banować w przedziale S3-G5, co jest najczęściej pickowane?


Z góry dziękuję każdemu za przeczytanie moich wypocin jak i za konstruktywną odpowiedź.

Opublikowano

Elo

Postacie:Kassadin,TF,Ori,Cassio,Tali (graj postaciami mobilnymi i z dobry wave clearem)

Bany:Kata poproś druzynkę o ban janny/cho

Gra: Agresja w tej dywizji nie ma co się pierdolić oczywiście grasz z wardami Co każdą cofke kupujesz pinka (stawiaj go w krzaki gdzie jest gruba ściana jakoś do 10/15 minuty) normalny ward w przejściu z kurczaków na wody taka wizja zapewnia ci praktycznie nietykalność tylko musisz patrzeć się na mapę bardzo ale to bardzo czesto po tej 10 min kiedy już jesteś w stanie rołmować to dajesz warda dalej w te krzaki na rzece i elo zchodzi tam gdzie jest okazja.

Co do polepszenia umiejętności wchodzi na YT wpisujesz "Dopa" oglądasz replaye aktualnie najlepszy mid z soloQ korea gra tf kassa ori zed itp 

A i najważniejsze staraj się prowadzić grę. 

Opublikowano
4 godziny temu, Eripe. napisał:

Elo

Postacie:Kassadin,TF,Ori,Cassio,Tali (graj postaciami mobilnymi i z dobry wave clearem)

Bany:Kata poproś druzynkę o ban janny/cho

Gra: Agresja w tej dywizji nie ma co się pierdolić oczywiście grasz z wardami Co każdą cofke kupujesz pinka (stawiaj go w krzaki gdzie jest gruba ściana jakoś do 10/15 minuty) normalny ward w przejściu z kurczaków na wody taka wizja zapewnia ci praktycznie nietykalność tylko musisz patrzeć się na mapę bardzo ale to bardzo czesto po tej 10 min kiedy już jesteś w stanie rołmować to dajesz warda dalej w te krzaki na rzece i elo zchodzi tam gdzie jest okazja.

Co do polepszenia umiejętności wchodzi na YT wpisujesz "Dopa" oglądasz replaye aktualnie najlepszy mid z soloQ korea gra tf kassa ori zed itp 

A i najważniejsze staraj się prowadzić grę. 

No cześć.
 

Zaczynając od postaci, 
Kassadin - pogrywam nim ostatnio, może zacznę coś na dłuższą metę
TF - kompletnie nie mój styl rozgrywki, nie przepadam
Ori - obecnie jeden z moich mainów, lecz ostatnimi czasy strasznie dużo osób ją banuje
Cassio - również nie przepadam
Tali - nie posiadam jej nawet
A co do picków z dobrym a może i nawet najlepszym wave clearem, to kolejnym bardziej zapasowowym pickiem jest Vel'Koz, którego zdarzy mi się picknąć.

Bany banami, często banuję Zeda ale i zdarza mi się zbanować tą Katarine, a reszta banów jakby to ująć, zazwyczaj ludzie banują to co chcą a nie to o co proszą inni.
Gram dość pasywnie, zależy od przeciwnika, nie mam zamiaru wrąbać się i umrzeć. Jeżeli mam pewność zabójstwa to owszem, zabiję ale jeżeli nie jestem pewien czy nie ma gdzieś junglera to nie ryzykuję, roamuje też dość często na przykład takim Talonem czy Kassadinem.

Oglądałem dużą ilość YTberów i właśnie po części to dzięki temu staram się jakoś tą grę ugrać, używam mózgu.

Prowadzenie gry, nie jest to proste kiedy jako jedyny starasz się zfokusować przeciwnego midlandera bądź adc, a reszta teamu zachowuje się jak małpy i biją tanka zamiast dobić mida/adc, którego im oddaje. Sam gry niestety nie ugram, mogę jedynie poprowadzić team ale oni też muszą coś zrobić.

Dziękuję za wypowiedź i czekam na kolejne porady, może ktoś inny się wypowie. 
 

Opublikowano

W tej dywizji liczą się postacie proste i silne,nie ma co grać postaciami trudniejszymi mechanicznie tak jak kolega wyżej napisał np.Taliyah,ktora trzeba najpierw tak z 20 normalkow rozegrac zeby zacząć ogarniać combo i wiedzieć na co można sobie pozwolić

Co do picków na midlane:

Annie:hard cc ,łatwo wygrać tf flash+R,łatwa farma na linii,łatwy poke enemy,łatwo roamować linie

Vladimir:Duży sustain na linii,ciężko ubić go 1v1,ult aoe i jego E robią robotę w tf,do tego jest tanky 

Orianna:bezpieczny pick(łatwo trzymac przeciwnika na dystans),dobry poke,łatwe combo potrafiące wygrać tf,(jeśli posiadacie w teamie tanka który potrafi sie wpieprzyć w tf dajesz na niego kulke i ult,nic prostszego)

Nie zgodzę się do końca z kolegą wyżej że w silverze po prostu napierdalasz,gry w silverze o wiele łatwiej można wygrać pushem bo mało kto zwraca uwagę na mapę,a w końcu celem wygrania meczu to zniszczenie nexusa a nie zrobienie penty.Tak ale przeciez kile>gold>itemy>win nie do końca możesz mieć 0/10 i wygrać pushując non stop. Taka wzmianka dla cb nad ktora mozesz sie zastanowic.

Opublikowano

Twój playstyle wydaję się być dobry pod ekko - potrafi wywalić bombę i uciec R.

Co do banowania blokuj postacie, które cię irytują, nawet jeśli to ma być yasuo, którym nikt w srebrze nie potrafi grać.

Opublikowano

powiem ci tak nawet nie warto do golda wychodzić :v tam są jeszcze wieksze animale i przyznam szczerze ze w silverze jest o wiele lepiej. 

ale jak tak ci zalezy to bierzesz xina robisz 10/0 i wychodzisz

Opublikowano

Juz na wstepnie zmien myslenie. Wlasnie chodzeniem na pale i killami szybciej sie wybijesz nie licz na innych w niskim elo. 

W silverze i goldzie to graj na tzn selfish najlepiej bardzo egoistycznie z mute all i wlasnie agresywnie i sie nie pierdol z noobkami , wykorzystuj kazdy blad . Tam ludzie jeszcze nie znaja dobrze mechaniki gry, ucza sie grac  i graja defensywnie , miej odnienny styl gry od innych graczy. Sytuacja w platynie jest inna bo ludzie w miare ogarniaja gre i juz nie pograsz sam, bo ludzie ogarniaja gre na srednim poziomie i juz trzeba ruszyc glowa jak zaskoczyc kogos. Na niskim elo graj szybkie gry , na srednim tez agresywnie tylko z teamem.Wlasnie podstawa jest to ze to ty prowadzisz gre nie inni. 

W diamencie nie bylem to ci nie powiem jak jest bo jest plat 1 aktualnie.

P.S najwazniejsza to regularna gra , teorie zostaw na platyne+

Opublikowano
3 godziny temu, SpyrekPL napisał:

Twój playstyle wydaję się być dobry pod ekko - potrafi wywalić bombę i uciec R.

Co do banowania blokuj postacie, które cię irytują, nawet jeśli to ma być yasuo, którym nikt w srebrze nie potrafi grać.

Grałem Ekko, ale mi nie wpada, zbyt łatwy jest według mnie, takie mam odczucie.

 

1 godzinę temu, MrHituPlay napisał:

powiem ci tak nawet nie warto do golda wychodzić :v tam są jeszcze wieksze animale i przyznam szczerze ze w silverze jest o wiele lepiej. 

ale jak tak ci zalezy to bierzesz xina robisz 10/0 i wychodzisz

Cóż, będę miał okazję się przekonać jaka jest tam sytuacja, Xinem obecnie jest ciężko jeżeli ma się małpy w teamie, wbijasz a oni nic. 
 

 

1 godzinę temu, sky20 napisał:

Juz na wstepnie zmien myslenie. Wlasnie chodzeniem na pale i killami szybciej sie wybijesz nie licz na innych w niskim elo. 

W silverze i goldzie to graj na tzn selfish najlepiej bardzo egoistycznie z mute all i wlasnie agresywnie i sie nie pierdol z noobkami , wykorzystuj kazdy blad . Tam ludzie jeszcze nie znaja dobrze mechaniki gry, ucza sie grac  i graja defensywnie , miej odnienny styl gry od innych graczy. Sytuacja w platynie jest inna bo ludzie w miare ogarniaja gre i juz nie pograsz sam, bo ludzie ogarniaja gre na srednim poziomie i juz trzeba ruszyc glowa jak zaskoczyc kogos. Na niskim elo graj szybkie gry , na srednim tez agresywnie tylko z teamem.Wlasnie podstawa jest to ze to ty prowadzisz gre nie inni. 

W diamencie nie bylem to ci nie powiem jak jest bo jest plat 1 aktualnie.

P.S najwazniejsza to regularna gra , teorie zostaw na platyne+

Zgodzę się z Tobą lecz jeżeli mój team jest za przeproszeniem gównem i nie potrafi zfocusować przeciwnego adc to nic nie zrobię, zostaję stuna na ryj i padam.
Mutuję osoby które mnie irytują, przyznam że spotkałem parę naprawdę bardzo fajnych osób z którymi można było się dogadać i wygrać gierkę. Błędy staram się wykorzystywać jak najlepiej tylko mogę, a co do mechaniki to się nie zgodzę, ostatnimi czasami trafiałem na takiego Azira, który naprawdę ogarniał więc są jakieś niedobitki które potrafią. Gram defensywnie jeżeli przeciwnik może mnie srogo pokarać w early, po prostu staram się farmić i wbić lvl, a później wpierdalam się w typa. "Szybkie gry" gdzie mój team chce brać pierdolonego cloud drakea zamiast wziąć towery z linii gdy połowa ich teamu leży. Latają za killami jak cholerne małpiszony, zamiast pushnąć to biegają za tym ostatnim, kompletny bezsens. A co do ogólnej rozgrywki to gram duo, staramy się wywołać presje na przeciwnikach aby jak najwięcej zyskać. Stwierdziłem, że nie będę wpieprzał się na soloq więc znalazłem kogoś do duo i twierdzę że to jest  dobre posunięcie, bynajmniej według mnie.

 

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi. 

Opublikowano

Musisz grac duzo , nikt ci nie niezawodnej  recepty na sukces. Taka jest brutalna prawda. Napewno jest warto jesli lubisz taka rozrywke. Po 2000 + elo wygrywanie naprawde cieszy, jak ludzie cie flamuja bo jestes poprostu lepszy. To jest zwykly bunt spoleczenstwa , 

A powyzej to juz sposob na zycie bardziej , praca ja nigdy nie myslalem tak , zawsze gralem for fun. Na poczatku nie wciaga gra ale pozniej napewno chcesz gonic czolowke i byc wysoko. I po 3 latach jakas wiedze posiadam ale to jeszcze nie to. 

Mozesz sie smiac lub nie ale granie w lola mnie duzo nauczylo ogolnie w codziennych zajeciach jak praca itd. To nie czasy gdzie esport to tylko fun , to czasy gdzie esport to normalny oplacalny zawod, duzo znajomych umieszczalo takie rzeczy na CV do prac , w tym ja i pracodawca patrzyl z wielkim zaciekawieniem. Przedewszystkim wytrwalosci w dazeniu do celu i komunikacji z ludzmi mnie nauczyla . Jesl lubisz spedzac czas przed komputerem i interesuje cie ta dziedzina zycia to naprawde warto. Pamietaj ze to nie inni a Ty decydujesz gdzie sie znajdziesz, moze kiedys razem z gwiazdami innymi bedzie walczyc o puchar . Czego ci zycze. 

Opublikowano

Jak grałem na takich niższych dywizjach to brałem Xerartha albo Lux, stałem z tyłu i czekałem aż bydło zacznie się bić i na spokojnie celowałem skillshoty w ich carry'ch. Trzeba wiedzieć kiedy się bić i kogo focusować, a później tylko stanąć dalej i strzelić spelkami. Jak nie chcesz się bić to pingujesz back, jak się nie posłuchają to nie idź za nimi, bo też umrzesz, a tak to chociaż obronisz bazę. Dodatkowo Xerath i Lux to też nie jakieś trudne postacie. Trafiony 1 spell pozwala trafić resztę, a trafione combo = śmierć.

Opublikowano
Przed chwilą, Eryk napisał:

Jak grałem na takich niższych dywizjach to brałem Xerartha albo Lux, stałem z tyłu i czekałem aż bydło zacznie się bić i na spokojnie celowałem skillshoty w ich carry'ch. Trzeba wiedzieć kiedy się bić i kogo focusować, a później tylko stanąć dalej i strzelić spelkami. Jak nie chcesz się bić to pingujesz back, jak się nie posłuchają to nie idź za nimi, bo też umrzesz, a tak to chociaż obronisz bazę. Dodatkowo Xerath i Lux to też nie jakieś trudne postacie. Trafiony 1 spell pozwala trafić resztę, a trafione combo = śmierć.

Xerath nie jest jakoś "moją" postacią, nie odnajduję się w nim po prostu, co do Lux to jest moim głównym mainem, przyjemnie się mi nią gra lecz patrząc na to jakie są picki na midzie to stwierdziłem, że pickne ją gdy będzie wymagała tego sytuacja. Staram się grać pod przeciwny team, bo nawiązanie jakiejkolwiek "współpracy" z moim teamem to śmiech na sali, więc wolę picknąć coś czym będę wiedział że dobrze mi pójdzie, zamiast pickować postać pod team, który tego nie wykorzysta. Wiem, że jeden spell i kill, taka klatka na Lux i automatycznie combo wsadzasz lecz jak powiedziałem wyżej, zależy od przeciwnika.

Nie mniej jednak, dziękuję za odpowiedź.

Opublikowano

Mozliwe ze ciezko ci wbic bo za bardzo chcesz tego golda podam ci moj przyklad. 

S4 / gold 5 wbity fartem po placemantach

S5 / silver

S6 / silver

Jak widzisz skill mi niby spadl ale glownym problemem bylo to ze za wszelką cene chcialem wbic golda , ale nie wychodzilo.Zrobilem sobie od lola 4 miesięczna przerwe. Zacząłem na nowym koncie. Zagralem placementy i wbilem s3 nie zalezalo mi jakos super na goldzie , gralem bo chcialem byc po prostu dobry , co się  okazalo w tydzien z s3 wbilem do golda 3 70lp .Tez gram mida jesli chodzi o fajne picki to roznie ale ja gralem katarina (bestia w niskim elo , wbijasz 6 lv roamujesz bota kille oczywiście dla siebie zabierasz) w goldach juz lepiej  grac pod team czyli bierzesz taką orianne i nawet jesli twoj team to gowno to ultem możesz robic  robote.Moge polecic jeszcze syndre , zeda  (na niskim elo moze byc ciezko  bo banuja go prawie zawsze)

 

Opublikowano
11 godzin temu, Variance napisał:

Mozliwe ze ciezko ci wbic bo za bardzo chcesz tego golda podam ci moj przyklad. 

S4 / gold 5 wbity fartem po placemantach

S5 / silver

S6 / silver

Jak widzisz skill mi niby spadl ale glownym problemem bylo to ze za wszelką cene chcialem wbic golda , ale nie wychodzilo.Zrobilem sobie od lola 4 miesięczna przerwe. Zacząłem na nowym koncie. Zagralem placementy i wbilem s3 nie zalezalo mi jakos super na goldzie , gralem bo chcialem byc po prostu dobry , co się  okazalo w tydzien z s3 wbilem do golda 3 70lp .Tez gram mida jesli chodzi o fajne picki to roznie ale ja gralem katarina (bestia w niskim elo , wbijasz 6 lv roamujesz bota kille oczywiście dla siebie zabierasz) w goldach juz lepiej  grac pod team czyli bierzesz taką orianne i nawet jesli twoj team to gowno to ultem możesz robic  robote.Moge polecic jeszcze syndre , zeda  (na niskim elo moze byc ciezko  bo banuja go prawie zawsze)

Mi, jako midlanderowi ciężko nie jest, problemem jest tutaj reszta teamu bo zachowują się jak jakieś zwierzęta. Nie mówię, że sam nie popełniam błędów ale przez takiego carry junglera który robi 0/10 naprawdę można przegrać, nie dość że adc nie wie co ma bić to jungler wbija się jak jakieś zwierzę. Nic na to nie poradzę jeżeli pomutował wszystkich, nie ma z nim komunikacji. Nie zależy mi jakoś mega na tym goldzie, że to jest jakieś nie wiadomo co, po prostu przez 2 poprzednie sezony nic nie robiłem, nie chciało mi się i siedziałem w tym Brązie bo byłem leniwy i nie miałem na to czasu, a w tym sezonie ze względu na to że praca nie jest taka wymagają postanowiłem ruszyć dupsko i trochę podskoczyć bo wiem, że stać mnie na to. Ale trafią mi się takie osobniki o których wspomniałem wyżej to przyznam, że czasami przez takiego się zdenerwuję co u mnie jest nie spotykane, bo zazwyczaj jestem 'neutralny' i nie wypieram presji na sojusznikach. Nie łatwo jest wygrać grę gdzie jeden osobnik zmutował wszystkich i ma wywalone, a na dodatek throwuje team-fight'y.

Dziękuję za odpowiedź.

Opublikowano

lel, znajdz kogos kto ci pomoze wyjsc najelepiej ktos kto tez siedzi w silverze a jego umiejetnosci sa wyzsze od przecietnego jacka z silvera. Najlepiej jakby mainowal suppa. Potwierdzone info.

Opublikowano
Dnia 4.09.2017 o 10:12, Creator of Heaven napisał:

Mi, jako midlanderowi ciężko nie jest, problemem jest tutaj reszta teamu bo zachowują się jak jakieś zwierzęta. Nie mówię, że sam nie popełniam błędów ale przez takiego carry junglera który robi 0/10 naprawdę można przegrać, nie dość że adc nie wie co ma bić to jungler wbija się jak jakieś zwierzę. Nic na to nie poradzę jeżeli pomutował wszystkich, nie ma z nim komunikacji. Nie zależy mi jakoś mega na tym goldzie, że to jest jakieś nie wiadomo co, po prostu przez 2 poprzednie sezony nic nie robiłem, nie chciało mi się i siedziałem w tym Brązie bo byłem leniwy i nie miałem na to czasu, a w tym sezonie ze względu na to że praca nie jest taka wymagają postanowiłem ruszyć dupsko i trochę podskoczyć bo wiem, że stać mnie na to. Ale trafią mi się takie osobniki o których wspomniałem wyżej to przyznam, że czasami przez takiego się zdenerwuję co u mnie jest nie spotykane, bo zazwyczaj jestem 'neutralny' i nie wypieram presji na sojusznikach. Nie łatwo jest wygrać grę gdzie jeden osobnik zmutował wszystkich i ma wywalone, a na dodatek throwuje team-fight'y.

Dziękuję za odpowiedź.

Tak czytam twoje posty ziomek i to za pięknie wygląda pewnie myślisz, że grsz dobrze a grasz źle ogarniasz na 1 minutke giereczke i potem się gubisz typowe. Graj i ogladaj lepszych graczy tyle kiedyś wyjdziesz

Opublikowano
5 godzin temu, Stanovvicz napisał:

lel, znajdz kogos kto ci pomoze wyjsc najelepiej ktos kto tez siedzi w silverze a jego umiejetnosci sa wyzsze od przecietnego jacka z silvera. Najlepiej jakby mainowal suppa. Potwierdzone info.

Akurat gram duo, i owa osoba mainuje supporta.

 

4 godziny temu, Eripe. napisał:

Tak czytam twoje posty ziomek i to za pięknie wygląda pewnie myślisz, że grsz dobrze a grasz źle ogarniasz na 1 minutke giereczke i potem się gubisz typowe. Graj i ogladaj lepszych graczy tyle kiedyś wyjdziesz

Nie myślę, że gram dobrze i przede wszystkim nigdzie tego nie napisałem, często popełniam błędy jak każdy inny ale chociaż analizuje sytuację w której obecnie się znajduję. Może i dla Ciebie tutaj wszystko wygląda "pięknie" lecz się mylisz, nie ma tu nic pięknego. Piszesz, że gram źle i gubię się po "grze na 1 minutkę" a nawet nie grałeś ze mną, następnym razem pomyśl zanim coś takiego komuś wywnioskujesz. Jeżeli masz napisać coś sensownego to podziel się tym, a nie oceniasz bez jakichkolwiek podstaw do tego. "Graj i ogladaj lepszych graczy" tóż to jest podstawa przed wspinaczką wyżej.

Opublikowano

W skrocie chodzi o to zebys mial plan dzialania , czego chcesz sie nauczyc w danym meczu. Bo meczy sa miliony codziennie. Odpowiedz jest taka ze zeby cos osiagnac to trzeba poprostu trenowac i systematycznie grac i wiedziec gdzie sie chce dojsc. Ucz sie na swoich bledach i podejmuj przemyslanie decyzje. Nie  sluchaj innych tylko Siebie . W silverze/goldzie sa to ligi dla poczatkujacych graczy . Juz wyzej mozesz liczyc na ogarniecie troche wieksze. Chociaz w platynie siedzi sie najdluzej to i tak duzo sie nauczylem tam. W platynie masz problem ego duzo ludzi mysli ze umie grac i probuja sie wywzszac i dochodzi czesto do ostrej wymiany zdan zamiast grania zespolowego. 

Nie wazne kim grasz i na jakiej linii , wazne zebys sie rozwijal caly czas. Najlepiej zapomnij o punktach i wybiciu sie. Graj na luzie poprostu.

Gowno prawda z tym ogladaj lepszych graczy. Nawe Bjergsen czy Faker Maja swoje slabe punkty.Tylko oni czesto je minimalizuja do niskiego % a mocne strony pokazuja o wiele mocniej. Najwieksze gwiazdy to samouczki ktore doszly na wysoki poziom sami Nie pytali innych o rady a sa gwiazdami. 

Pytanie czy grasz zeby popykac w klawiature sobie i latac jak ostatni debil po mapie 

czy uczysz sie zrozumiec gre na wysokim poziomie. 

Prawda jest brutalna ale lol to duzo obliczen i matematycznej gry. Jak nie lubisz liczb , obliczen to odpusc sobie bo w platynie sie wypalisz.

Dlatego tez ludzie w platynie+ nie chca zeby ktos z niedoswiadczonych riotersow mieszal cos z liczbami w lolu.

 

 

 

 

Opublikowano
32 minuty temu, sky20 napisał:

W skrocie chodzi o to zebys mial plan dzialania , czego chcesz sie nauczyc w danym meczu. Bo meczy sa miliony codziennie. Odpowiedz jest taka ze zeby cos osiagnac to trzeba poprostu trenowac i systematycznie grac i wiedziec gdzie sie chce dojsc. Ucz sie na swoich bledach i podejmuj przemyslanie decyzje. Nie  sluchaj innych tylko Siebie . W silverze/goldzie sa to ligi dla poczatkujacych graczy . Juz wyzej mozesz liczyc na ogarniecie troche wieksze. Chociaz w platynie siedzi sie najdluzej to i tak duzo sie nauczylem tam. W platynie masz problem ego duzo ludzi mysli ze umie grac i probuja sie wywzszac i dochodzi czesto do ostrej wymiany zdan zamiast grania zespolowego. 

Nie wazne kim grasz i na jakiej linii , wazne zebys sie rozwijal caly czas. Najlepiej zapomnij o punktach i wybiciu sie. Graj na luzie poprostu.

Gowno prawda z tym ogladaj lepszych graczy. Nawe Bjergsen czy Faker Maja swoje slabe punkty.Tylko oni czesto je minimalizuja do niskiego % a mocne strony pokazuja o wiele mocniej. Najwieksze gwiazdy to samouczki ktore doszly na wysoki poziom sami Nie pytali innych o rady a sa gwiazdami. 

Pytanie czy grasz zeby popykac w klawiature sobie i latac jak ostatni debil po mapie 

czy uczysz sie zrozumiec gre na wysokim poziomie. 

Prawda jest brutalna ale lol to duzo obliczen i matematycznej gry. Jak nie lubisz liczb , obliczen to odpusc sobie bo w platynie sie wypalisz.

Dlatego tez ludzie w platynie+ nie chca zeby ktos z niedoswiadczonych riotersow mieszal cos z liczbami w lolu.

Gram aby po prostu grać, chcę cieszyć się grą i przy okazji wskoczyć trochę wyżej. Traktuję LoLa jako odskocznię od życia codziennego, lecz nie zawsze tak bywa bo i w LoLu znajdą się osoby, które potrafią porządnie zagrać na nerwach. Z czasem zaczynam coraz mniej się przejmować takowymi graczami bo po prostu się do tego przyzwyczajam. Nigdy nie myślałem nad tym aby dawać sobie za cel platynę czy nawet większą dywizję, a obecna "chęć" wskoczenia wyżej jest po prostu takim dodatkiem do grania '4fun'. Jeżeli zasługuję to wskoczę wyżej, jeżeli nie no to nie, proste i logiczne. Nie zmienia to faktu, że nadal będę cieszył się grą w końcu po coś są gry.

Dziękuję za odpowiedź.

Opublikowano

Pamietaj ze to tylko gra tez i tak samo jak zycie  czasami jest niesprawiedliwa/e niestety. Czasami widze ludzi w platynie co graja na poziomie srebra i vice versa o wiele lepszych od platyny. Takze szczescie tez sie liczy. Jak juz zauwazyles pewnie jak i wielu innych graczy sam gierki nie ugrasz nawet jakbym stanal do gory nogami. Lol to gra zespolowa i zespol wygrywa .

Podam za przyklad moja znajoma niby platyna 3 i powinna grac jakos na poziomie a brat silver z nia bezproblemowo ogrywa. Takze umiejetnosci gracza licza sie tylko w zgranym zespole. Bo sam ze tam powiem fige zrobisz.

Opublikowano

Graj łatwymi champami jak Annie albo Soraka, farm jak najwięcej, olej drużynę i roamowanie, counterpicki i inne tego typu bzdury, są nieistotne na takim poziomie. Zawsze myśl jak zarobić więcej złota i spokojnie wyjdziesz w górę ;) 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ta gra jest zepsuta u podstaw, RIOT nie słucha graczy - nie naprawia matchmakingu, nic nie robi z niesprawiedliwym mmr (czasami chcesz zrobić open mid ale team grozi reportem to grasz przegraną grę, padasz zbyt wiele razy i po mmr - to chyba główny czynnik spadku mmr ?). Po 10 grach dostałem gold5 nowe konto. po 20 grach moje win ratio 80% soraką, będąc w gold5 miałem mmr gol1 euw (dodam że dawniej miałem wbity diament3 na eune) - od tego momentu wszystko się popsuło - u mnie wyboostowane adc (farmi creepy w ogóle nie last hitując, umiera non stop plat4/5 gold1/2...), trolle, junglery 24h w lesie przeważnie shaco, czy teemo na topie. kolejne 30 gier i niemal wszystko lose mimo że byłem najlepszy w teamie cały czas (gdybym na tym koncie miał akali lub fizza ... inaczej sie nie da, jest też trynda).

Grałem z nim i jest lepszy niż większość plat4/5 ale mając zepsute mmr i nie wiem co nie da się ugrać wyższej rangi mimo tylu gier w s7 i 60% win ratio majnami...:
http://euw.op.gg/summoner/userName=exycate

Ot ciekawostka: brat wykupił eloboosting w plat5 0lp mmr gold4/5 jedna firma się poddała, wbijał mu jakiś d1, drugi musiał wbijać rangę z plat5 chyba do plat4 2 tygodnie a miał master tier... strata 30lp i wzrost jakieś 10lp raka można dostać, dodatkowo mając niskie mmr zauważyłem większy procent niesprawiedliwych gier na korzyść teamu enemy, u nich większośc graczy z grami 10+ killi i dobrym kda a u mnie 10+dedów i trolle, mógłbym uwierzyć że to jest losowe gdyby nie zdarzało się to tak często + inni też piszą że tak jest, riot śpi, hajs się zgadza. Płaci programistą za dzieło, nie chce im się wydawać kasy zatrudniając kogoś do pomocy.

 

Pamiętam dawniej byłem w wysokiej dywizji na eune i miałem drugie konto w silver, gry w plat1/d5 carrowałem mając najwyższy dmg, na drugim koncie nic nie dało rady zrobić. W wyższej dywizji można liczyć na team, ludzie myślą, po porażce można było się podnieść bo mechaniką czy myśleniem nikt nie odstawał od reszty w przeciwieństwie do rakowych dywizji plat3-.

 

Ogromny procent graczy z silver czy nawet bronz zasługuje na platyne i odwrotnie bardzo dużo ludzi z plat4/5 zasługuje na silver/bronz. Trafiałem też spory procent wyboostowanych graczy w d5.

 

Opublikowano
40 minut temu, mar173 napisał:

Ta gra jest zepsuta u podstaw, RIOT nie słucha graczy - nie naprawia matchmakingu, nic nie robi z niesprawiedliwym mmr (czasami chcesz zrobić open mid ale team grozi reportem to grasz przegraną grę, padasz zbyt wiele razy i po mmr - to chyba główny czynnik spadku mmr ?). Po 10 grach dostałem gold5 nowe konto. po 20 grach moje win ratio 80% soraką, będąc w gold5 miałem mmr gol1 euw (dodam że dawniej miałem wbity diament3 na eune) - od tego momentu wszystko się popsuło - u mnie wyboostowane adc (farmi creepy w ogóle nie last hitując, umiera non stop plat4/5 gold1/2...), trolle, junglery 24h w lesie przeważnie shaco, czy teemo na topie. kolejne 30 gier i niemal wszystko lose mimo że byłem najlepszy w teamie cały czas (gdybym na tym koncie miał akali lub fizza ... inaczej sie nie da, jest też trynda).

Grałem z nim i jest lepszy niż większość plat4/5 ale mając zepsute mmr i nie wiem co nie da się ugrać wyższej rangi mimo tylu gier w s7 i 60% win ratio majnami...:
http://euw.op.gg/summoner/userName=exycate

Ot ciekawostka: brat wykupił eloboosting w plat5 0lp mmr gold4/5 jedna firma się poddała, wbijał mu jakiś d1, drugi musiał wbijać rangę z plat5 chyba do plat4 2 tygodnie a miał master tier... strata 30lp i wzrost jakieś 10lp raka można dostać, dodatkowo mając niskie mmr zauważyłem większy procent niesprawiedliwych gier na korzyść teamu enemy, u nich większośc graczy z grami 10+ killi i dobrym kda a u mnie 10+dedów i trolle, mógłbym uwierzyć że to jest losowe gdyby nie zdarzało się to tak często + inni też piszą że tak jest, riot śpi, hajs się zgadza. Płaci programistą za dzieło, nie chce im się wydawać kasy zatrudniając kogoś do pomocy.

 

Pamiętam dawniej byłem w wysokiej dywizji na eune i miałem drugie konto w silver, gry w plat1/d5 carrowałem mając najwyższy dmg, na drugim koncie nic nie dało rady zrobić. W wyższej dywizji można liczyć na team, ludzie myślą, po porażce można było się podnieść bo mechaniką czy myśleniem nikt nie odstawał od reszty w przeciwieństwie do rakowych dywizji plat3-.

 

Ogromny procent graczy z silver czy nawet bronz zasługuje na platyne i odwrotnie bardzo dużo ludzi z plat4/5 zasługuje na silver/bronz. Trafiałem też spory procent wyboostowanych graczy w d5.

 

To ile razy padniesz nie ma wpływu na mmr. Prawdą jest to, że zajmują się flamerami, czyli skutkiem zamiast ludźmi, którzy intują czyli przyczyną. 

Opublikowano
Dnia 23.09.2017 o 23:21, mar173 napisał:

Ta gra jest zepsuta u podstaw, RIOT nie słucha graczy - nie naprawia matchmakingu, nic nie robi z niesprawiedliwym mmr (czasami chcesz zrobić open mid ale team grozi reportem to grasz przegraną grę, padasz zbyt wiele razy i po mmr - to chyba główny czynnik spadku mmr ?). Po 10 grach dostałem gold5 nowe konto. po 20 grach moje win ratio 80% soraką, będąc w gold5 miałem mmr gol1 euw (dodam że dawniej miałem wbity diament3 na eune) - od tego momentu wszystko się popsuło - u mnie wyboostowane adc (farmi creepy w ogóle nie last hitując, umiera non stop plat4/5 gold1/2...), trolle, junglery 24h w lesie przeważnie shaco, czy teemo na topie. kolejne 30 gier i niemal wszystko lose mimo że byłem najlepszy w teamie cały czas (gdybym na tym koncie miał akali lub fizza ... inaczej sie nie da, jest też trynda).

Grałem z nim i jest lepszy niż większość plat4/5 ale mając zepsute mmr i nie wiem co nie da się ugrać wyższej rangi mimo tylu gier w s7 i 60% win ratio majnami...:
http://euw.op.gg/summoner/userName=exycate

Ot ciekawostka: brat wykupił eloboosting w plat5 0lp mmr gold4/5 jedna firma się poddała, wbijał mu jakiś d1, drugi musiał wbijać rangę z plat5 chyba do plat4 2 tygodnie a miał master tier... strata 30lp i wzrost jakieś 10lp raka można dostać, dodatkowo mając niskie mmr zauważyłem większy procent niesprawiedliwych gier na korzyść teamu enemy, u nich większośc graczy z grami 10+ killi i dobrym kda a u mnie 10+dedów i trolle, mógłbym uwierzyć że to jest losowe gdyby nie zdarzało się to tak często + inni też piszą że tak jest, riot śpi, hajs się zgadza. Płaci programistą za dzieło, nie chce im się wydawać kasy zatrudniając kogoś do pomocy.

 

Pamiętam dawniej byłem w wysokiej dywizji na eune i miałem drugie konto w silver, gry w plat1/d5 carrowałem mając najwyższy dmg, na drugim koncie nic nie dało rady zrobić. W wyższej dywizji można liczyć na team, ludzie myślą, po porażce można było się podnieść bo mechaniką czy myśleniem nikt nie odstawał od reszty w przeciwieństwie do rakowych dywizji plat3-.

 

Ogromny procent graczy z silver czy nawet bronz zasługuje na platyne i odwrotnie bardzo dużo ludzi z plat4/5 zasługuje na silver/bronz. Trafiałem też spory procent wyboostowanych graczy w d5.

 

Ponieważ tak naprawdę, granie na niższych dywizjach jest cięższe, nie można sobie pozwolić na błędy, nie można liczyć na sojuszników, nie można sobie pozwolić na afk farmę, [zakładając, że cały team pada na swoich liniach] przykład:

- Powiedzmy, że gramy trochę wyżej i zrobiliśmy 0/2, ale jest dużo większa szansa, że ktoś z twojej drużyny pomoże udzwignąć to early i twoja postać o ile umiesz grać się rozwinie i wróci do gry

- Powiedzmy, że gramy troche niżej i zrobiliśmy 0/2 szansa  jest bardzo mała, że z tego wyjdziemy albo wrócimy do gry ponieważ reszta teamu też raczej sfeeduje

zauważyłem, że na niskich dywizjach ludzie strasznie szybko się grupują - zwykle to grupowanie się jest bezsensu i bezcelowe [brak jakiegokolwiek obiektu do wzięcia po ewentualnym wygranym team fighcie] - i tutaj bym szukał recepty na niskie dywzije, nie grupować się z drużyną wyfarmić się, wylvlować bohatera, robić presje na innych liniach - team fighty na low elo to największa loteria, i te genialne strategi "FOCUS ADC/MID".

w skrócie - trzeba się starać by wasza postać była najsilniejszym punktem w grze, filarem całej drużyny

 

 

ps. co do teorii matchmakingu - zgadzam się, im większe win ratio tym giereczki są cięższe - ale to chyba logiczne. [Riot chce utrzymać wszystkich graczy na około 50-52% win rate]

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...