Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wojna USA - Korea Północna


Napster

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dnia 21.08.2017 o 21:09, Milian napisał:

Polska wydaje na wojsko tylko 2% swojego pkb, a dlaczego armia jest słaba to zapytaj się kogoś kto sie dobrze zna na polskiej armi. My nie jesteśmy krajem, którym lepiej sobie radzimy  w produkcji czołgów niż masła. To co mówiła pani premier to  w polsce nie ma przemysłu zbrojeniowego. Mamy sprzęt z europy zachodniej albo z usa. Samoloty np: F16 są amerykańskie. Pis obiecywał wybudowac polski zbrojeniowy przemysł dlatego anulował zakup francuskich helikopterów carahal ( Nie pamietam jak one się nazywały)

Nie no bez przesady coś tam "polskiego" mamy(Krab, Kryl, Langusta, Grom, Beryl, Rosomak, Rak, Poprad etc. etc.) a maja zwiekszyć pkb do 2.5%. Głównym problemem są dialogi techniczne które ciągną się w nieskończoność i gówno z tego wychodzi mimo to powoli doganiamy Włochy.

 

http://prntscr.com/gc5183

 

Rok temu mieliśmy 6688 pwr index.

Opublikowano
Dnia 21.08.2017 o 21:09, Milian napisał:

Polska wydaje na wojsko tylko 2% swojego pkb, a dlaczego armia jest słaba to zapytaj się kogoś kto sie dobrze zna na polskiej armi. My nie jesteśmy krajem, którym lepiej sobie radzimy  w produkcji czołgów niż masła. To co mówiła pani premier to  w polsce nie ma przemysłu zbrojeniowego. Mamy sprzęt z europy zachodniej albo z usa. Samoloty np: F16 są amerykańskie. Pis obiecywał wybudowac polski zbrojeniowy przemysł dlatego anulował zakup francuskich helikopterów carahal ( Nie pamietam jak one się nazywały)

nie zwracasz uwagi na pewne rzeczy - między innymi na to, że w Polsce nie ma technologii która jest konkurencyjna, nie chodzi nawet o przemysł zbrojeniowy, bo gdyby był bez nawet z ogromnymi pieniędzmi nie znaczy nic skoro nie potrafi stworzyć broni która będzie lepsza od obcej technologii, a żeby było śmieszniej to np. nasi "sojusznicy" mogą nie mieć interesu nawet sprzedać nam swojej lepszej technologii którą te polskie zakłady mogłyby produkować - wniosek jeden, żeby mieć czym walczyć, trzeba mieć nie tylko za co, ale również mieć konkurencyjną lub lepszą broń do walki 

przykładowo: dla polskiej obronności ważne jest aby powstał system nie tyle obronny, ale taki który potrafiłby oddać potencjalnemu przeciwnikowi - rakiety bliskiego i dalekiego zasięgu z bazami, fajna sprawa ale trzeba potrafić to zrobić, my nie umiemy więc albo trzeba wynaleźć taką technologię (wynaleźć jest bardzo ciężko coś co będzie lepsze od tego co ma przeciwnik bez informacji jak działa sprzęt), albo kupić (prostsze) ale sojusznik który ma takie możliwości nie koniecznie może mieć zgodność interesów z nami i wtedy nam technologii nie sprzeda 

to samo z jakimś Kimem, co z tego, że jest w stanie wyprodukować za ten sam pieniądz "więcej" wg Ciebie, tych rakiet i opłacić tych żołnierzy skoro nie ma technologii która miałaby jakiekolwiek szanse na konkurowanie z amerykanami, nawet atomówki mają gorsze niż amerykanie, praktycznie w każdym aspekcie Korea jest gorsza niż USA, bo to jest pionek na wielkiej planszy na której rozgrywa się gra o ład światowy 

co do argumentu z Wietnamem to jest jeden z niewielu przypadków gdy USA poniosło porażkę, choć wpływ na to akurat nie miała technologia, a kolejną sprawą jest to że walczący wtedy wyciągnęli  wnioski i z tamtej wojny i z Afganistanu 

Opublikowano

Wyciągnęli wnioski? Zobacz co się dzieje w iraku. Państwo islamskie mimo wsparcia usa jeszcze istnieje. W afganistanie wciąż są wojska państwa islamskiego i talibów. Afganistan to zacofany kraj cywilizacyjnie a nawet wielkie wojska nie są w stanie sobie z nimi poradzić. USA od 1945 roku nie wygrało definitywnie żadnej wojny, a nawet jeśli to przeciwnika nie potrafili dobić.  Podobna była sytuacja polaków z wrogami. Co ma znaczenie to ilość i szybkość produkcji broni. Wyprodukowanie maszyn w usa jest bardzo drogie i podczas ciężkiej wojny będzie to odczuwalne. Teren korei północnej  to teren górski, wiec cieżko jest walczyć czołgami. Korea północna to taka twierdza, że co pare metrów będą podczas wojny bazy wojskowe z rowami i dobrą obroną. Oprócz samej armi i pkb liczy się zapał bojowy. Trzeba zwrócić uwage na to, że mijsa w korei czy wietnamie były realizowane  z pomocą sojuszników jak i w izraelu. Sama japonia miała być pokonana  z pomocą stalina, stad podział korei, bo stalin rozpoczął swoją misję. Żeby USA pokonały korę północną musza użyć całego swojego arsenału gospodarczego, a to oznacza recesje i drastyczne obniżenie poziomu życia obywateli. Firma apple zamiast smartfonów musiałą by produkowac telefony dla żołnierzy. Firmy motoryzacyjne wozy bojowe czy auta potrzebe do transportu żołnierzy. Po II wojnie światowej sama wielka brytania nie była az tak bardzo zniszczona  tylko brytyjczycy musieli przestawić całą swoją produkcję na wojnę oraz załamał się światowy handel co spowodowało ogromną recesję gospodarki. Dla przypomnienia nasz eksport to około 35% pkb, ale dane są różne. Jak wiem eksport niemiec to około 70% pkb. Załóżmy, że niemcy zostaną odcięci od eksportu to w kraju będzie się żyć jak na ukrainie czy w indiach. I co z tego, że są wielkie fabryki jak klienci są poza niemcami. OCzywiści e wprzypadku braku importu można ewentualnie zmienić na popyt krajowy, ale nie wszystko da się tak zrobić.

8902314106109971000808.jpeg
Opublikowano
Dnia 28.08.2017 o 01:37, Milian napisał:

Wyciągnęli wnioski? Zobacz co się dzieje w iraku. Państwo islamskie mimo wsparcia usa jeszcze istnieje. W afganistanie wciąż są wojska państwa islamskiego i talibów. Afganistan to zacofany kraj cywilizacyjnie a nawet wielkie wojska nie są w stanie sobie z nimi poradzić. USA od 1945 roku nie wygrało definitywnie żadnej wojny, a nawet jeśli to przeciwnika nie potrafili dobić.  Podobna była sytuacja polaków z wrogami. Co ma znaczenie to ilość i szybkość produkcji broni. Wyprodukowanie maszyn w usa jest bardzo drogie i podczas ciężkiej wojny będzie to odczuwalne. Teren korei północnej  to teren górski, wiec cieżko jest walczyć czołgami. Korea północna to taka twierdza, że co pare metrów będą podczas wojny bazy wojskowe z rowami i dobrą obroną. Oprócz samej armi i pkb liczy się zapał bojowy. Trzeba zwrócić uwage na to, że mijsa w korei czy wietnamie były realizowane  z pomocą sojuszników jak i w izraelu. Sama japonia miała być pokonana  z pomocą stalina, stad podział korei, bo stalin rozpoczął swoją misję. Żeby USA pokonały korę północną musza użyć całego swojego arsenału gospodarczego, a to oznacza recesje i drastyczne obniżenie poziomu życia obywateli. Firma apple zamiast smartfonów musiałą by produkowac telefony dla żołnierzy. Firmy motoryzacyjne wozy bojowe czy auta potrzebe do transportu żołnierzy. Po II wojnie światowej sama wielka brytania nie była az tak bardzo zniszczona  tylko brytyjczycy musieli przestawić całą swoją produkcję na wojnę oraz załamał się światowy handel co spowodowało ogromną recesję gospodarki. Dla przypomnienia nasz eksport to około 35% pkb, ale dane są różne. Jak wiem eksport niemiec to około 70% pkb. Załóżmy, że niemcy zostaną odcięci od eksportu to w kraju będzie się żyć jak na ukrainie czy w indiach. I co z tego, że są wielkie fabryki jak klienci są poza niemcami. OCzywiści e wprzypadku braku importu można ewentualnie zmienić na popyt krajowy, ale nie wszystko da się tak zrobić.

ale odleciałeś

1) Zacznijmy od tego, że USA jak pisałem wcześniej nie ma w Europie i na Bliskim Wchodzie od 2010 roku kiedy ogłoszono pivot na Pacyfik 

2) Dla USA liczy się marynarka głównie bo jest to jeden z głównych sposobów odcięcia przeciwnika od świata i daje dużą możliwość eskalacji i deeskalacji konfliktu

3) Dla USA aktualnie nic innego się nie liczy jak tylko wygranie z Chińczykami, ja pierdole za każdym jebanym razem to piszę, a ty dalej swoje - to nie jest mój wymysł tylko wnioski które wynikają z ładu światowego, geopolityka, nic innego (mało popularna w Polsce, radzę trochę zgłębić temat, bo Ty tylko dywagujesz i opierasz swoje wnioski źle, a ja staram się na bieżąco sprawdzać co się dzieje i jak to komentują ludzie którzy zajmują się analizą działań i strategią mocarstw)

4) Jakie "z polską jest podobnie" - jak nie masz technologii do walki to albo ją kupujesz (O ILE TO MOŻLIWE), albo sam wytwarzasz,  krótka piłka, a w dzisiejszych czasach trzeba robić to szybko bo system światowy może się drastycznie zmienić i takie słabe kraje jak my, nie będą miały za wiele do gadania

5) W polityce nie ma wiecznych sojuszników i wiecznych wrogów, tylko interesy państw są wieczne

6) Misje w koreii czy w wietnamie były realizowane z sojusznikami, ale popatrz jacy to sojusznicy tak na prawdę nie wiele liczące się militarnie państwa, a po przeciwnej stronie w sojusznikach dwa inne mocarstwa, dlatego ta wojna skończyła się tak, a nie inaczej wojna koreańska to samo - siły ONZ (głównie USA) vs Korea, a obok Chiny i ZSRR - dla USA ZSRR tylko w jednym momencie było o krok kiedy mogło być silniejsze, ale starcie wygrali Amerykanie, mimo tego, że mają najpotężniejszą armię świata to nie ma możliwości żeby wygrać samemu z dwoma innymi mocarstwami 

Korea jest sama w sobie słaba, wygrać może tylko jeśli Chińczycy się włączą. 

7) Nie porównuj pojedynczej wojny w którą zamieszane są dwa państwa do wojny w której cały świat był zamieszany. W tym drugim przypadku jest oczywiste że handel światowy się załamał bo praktycznie każde państwo w europie (a Europa była wtedy najważniejszym ośrodkiem handlowym świata) było w stanie wojny, a sama Wielka Brytania która była wówczas mocarstwem dominującym nie mogła pływać swobodnie bo jej wytoczyli wojnę. 

Inaczej jest z USA bo jeśli będzie walka z samą Koreą to do takiego czegoś nie dojdzie, no chyba że Chińczycy się włączą to wtedy może dojść do załamania.

8) Jakbyś obserwował sytuację na świecie dokładnie to byś zrozumiał dlaczego pisałem, że Niemcy mają inne interesy niż USA w obecnej chwili. USA powiedziało Niemcom, że może ich zacząć kosztować bezpieczne pływanie po oceanach (większość towarów na świecie jest transportowane statkami), po za tym Niemcom kończą się rynki zbytu i szukają nowych, a naturalną koleją rzeczy jest szukanie rynków na wschód (Polska, Ukraina, Białoruś, Rosja). W ostatnich latach ile dostaliśmy sankcji od Rosjan? Niby jesteśmy w UE (solidarność te sprawy), ale Niemcy i tak się dogadują z Rosjanami (bo liczą się tylko interesy). 

9) Do czego dążę? Do tego żeby uświadomić Ci, że konflikt USA z Koreą jeśli to będzie 1 vs 1 to USA wygra, bo USA ma nie tylko wojsko i technologię, ma sojusze (w których liczą się tylko interesy), ma infrastrukturę, oraz może robić blokady handlowe bo to oni pływają po wszystkich oceanach na świecie. Natomiast nie wiadomo czy wygra jeśli inne mocarstwa się włączą do walki - potężne Chiny oraz słaba Rosja (słaba ale ma geografię która jest jej przekleństwem, a jednocześnie błogosławieństwem). Korea to mały pionek ale jeśli źle się obejdą z tym pionkiem to może dojść do ogromnego konfliktu. 

Opublikowano

 Prezydent Trump zapytany przez dziennikarza czy USA zaatakują Koreę Północną odpowiedział: zobaczymy.

Poinformował również, iż USA rozważają zakończenie jakichkolwiek kontaktów handlowych z krajami, które utrzymują je z Koreą Północną - ma to zwiększyć presję na innych i w zupełności odizolować Kima.

Teraz spotyka się z wojskowymi.

IRcBXuaz10l20.gif

Opublikowano

Ja nie zgadzam się z osobami wyżej. Rzadko wojny kończyły się tak jak chciał agresor. Podczas I wojny światowej niemcy liczyli na to, że w kilka tygodni rozwalą francję a  z powodu tego, że rosja jest duża i ma trudne tereny to wojska przyjdą z kilku tygodniowym opóźnieniem, więc po zwycięstwie nad francją szybko można było przerzucic wojsko na front wschodni i pokonać rosję. Austro-węgry liczyły na to, że szybko pokonają  serbię ponieważ austro-węgry były około dziesięć razy silniejsze. Oglądałem film dokumentalny, wiec nie wiem czy chodziło o terytorium czy siłę, ale austro-węgry miały znacznie lepszą armie nad ta małą serbią. Wojska serbie rozbiły austro-węgierską armie. Armia serbska ciężko walczyła. Wiecie jak potoczyla się I wojna światowa. Żadni eksperci nie przewidzieli tego a nawet jeśli to mało osób. Chodzi mi o to, że wojna rzadko kiedy kończy się tak jak chce ten co ją wywołuje. Armia usa wraz  z sojusznikami raczej pokona wojska kima, ale szanse na to, że kim dzon ung podbije całe usa zawsze jakieś są. A kim dzong un  jest jak armia serbska, ponieważ ci ludzie są wychowani do walki i do życia w głodzie, gdzie żołnierze amerykańscy marzą pewnie o fajnych wakacjach na hawajach czy jaki garnitur założyć na wesele dzieci. W wojskach serbskich był zapał do walki. Chciałem sprostować, że doceniam potęgę USA i wiem ,że amerykanie mają silną armię,  więc prawdopodobieństwo zwyciężenia przez amerykanów jest duże, ale na pewno usa poniosą ciężkie straty.

8902314106109971000808.jpeg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...