Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wojna USA - Korea Północna


Napster

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Cytat

Wzajemne groźby i prężenie muskułów. Stosunki między Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi były napięte od miesięcy, ale wybuch otwartego konfliktu nigdy nie wydawał się tak bliski. Po słowach Donalda Trumpa i zaczepnej odpowiedzi Koreańczyków cały świat zastanawia się, czy stoimy w obliczu wojny nuklearnej.

Na reakcję amerykańskiego prezydenta nie trzeba było długo czekać. Donald Trump zapowiedział, że jeśli Korea Północna będzie dalej grozić Stanom Zjednoczonym, to spotka ją „ogień i gniew, jakich świat nigdy nie widział”.

Później na Twitterze dowodził, że nie rzuca słów na wiatr. „Moim pierwszym prezydenckim rozporządzeniem było odnowienie i modernizacja naszego arsenału nuklearnego. Teraz jest znacznie mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej” – napisał. „Mam nadzieję, że nigdy nie zostaniemy zmuszeni do użycia tej siły, jednak nigdy nie nadejdzie taki czas, że nie będziemy najsilniejszym krajem na świecie” – dodał.

Newsweek

 

 

Pomimo wszystkiego mam nadzieje ze jak najszybciej to nastąpi czyt. atak stanów na koreę, możne to trochę przykre, ale trzeba myśleć racjonalnie jeśli sie tego teraz nie zrobi to co będzie dalej? Oczywiscie nadal będą sie zbroić i za paręnaście lat będą mogli grozić całemu światu.
A Wy co uważacie?

 

Dla mnie cała sytuacja wygląda na razie tak:

comment_DjYI9DDUtjF8aOqAeK5IGOx9sO30hcQW

 

 

IRcBXuaz10l20.gif

Opublikowano

Amerykanie zaatakują Koreę Północną, która następnie zaatakuje USA i być może Koreę Południową gdzie żyje 50 milionów ludzi, może jeszcze jakieś inne kraje przy okazji. Świetny pomysł. 

P.S - Polska też się zbroi. Powinni nas wysadzić w powietrze? 

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Jak wyżej, poleci jedna rakieta wróci kilka, a później to już tylko kwestia czasu.

Cześć! Życzę Ci dobrego dnia! Uśmiechaj się!

Opublikowano

mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie do wojny nuklearnej nigdzie na świecie, ponieważ wtedy oboje są przegranymi. 

polecam przejrzeć sztukę wojenną chin z 6 wieku przed naszą erą (VI p.n.e)

Sun Zi  jeden z największych starożytnych myślicieli Dalekiego Wschodu, autor Sztuki wojennej Sun Zi, najstarszego na świecie podręcznika sztuki wojennej.

 

Opublikowano
Przed chwilą, hooligan333 napisał:

Ja jedynie mam nadzieje, ze jesli nastąpi wojna miedzy nimi to nie rozprzestrzeni sie i na nas.

Nie masz co się martwić na dzień obecny - jest to nie realne w tym momencie.

Chciałbym ci przypomnieć, że każde suwerenne państwo w europie oraz na innych kontynentach, mają służby bezpieczeństwa odpowiedzialne za bezpieczeństwo wew. oraz zew. mówimy tutaj o wywiadzie oraz kontr. wywiadzie. itp. + wliczając jednostki tajne lub ściśle tajne, które nazwy nie są nikomu znane - tak czy owak, jest to straszenie się nawzajem i propagowanie strachu na świecie oraz w internecie w świecie wirtualnym, gdzie łatwo manipulować faktami i szerzyć nie prawdziwe informację. :1295_raised_hands_tone1:

Opublikowano
6 godzin temu, 9Jarek9 napisał:

Amerykanie zaatakują Koreę Północną, która następnie zaatakuje USA i być może Koreę Południową gdzie żyje 50 milionów ludzi, może jeszcze jakieś inne kraje przy okazji. Świetny pomysł. 

P.S - Polska też się zbroi. Powinni nas wysadzić w powietrze? 

 

Polska się zbroi, ale za to nie grozi całemu światu swoją potęgą militarną. W koreii natomiast kazdego dnia giną ludzie, tylko dlatego, że muszą pracować w obozach koncentracyjnych z błachych powodów. 

IRcBXuaz10l20.gif

Opublikowano
1 godzinę temu, Napster napisał:

 

Polska się zbroi, ale za to nie grozi całemu światu swoją potęgą militarną. W koreii natomiast kazdego dnia giną ludzie, tylko dlatego, że muszą pracować w obozach koncentracyjnych z błachych powodów. 

To, że się komuś nie grozi nie oznacza, że nie planuje się ataku. Taka sytuacja jest dużo bardziej niebezpieczna, bo wróg może być nieprzygotowany.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Piszecie, że to prezydenci stwarzają zagrożenie a nikt nie zwrócił uwagi na pewnego martwego manipulatora i nekrofila, którego duch niesie skurwienie psychiczne i naiwność oraz głosowanie w wyborach na PiS. 

 

WW3 trwa od lat, to że polaki jeszcze nie oberwały to nie oznacza, że nie istnieje. Każda cywilizacja ma swój czas, być może wkrótce i nasza, ludzka, wyginie a na miejsce tej powstanie jakaś bardziej inteligętna ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

 

Tak przynajmniej było przez tryliony lat na tej planecie. No ale zrozumieć taki pogląd to cud dla kogoś kto nie widzi świata poza samym sobą a co dopiero innymi nie wspominając o reszcie.

Opublikowano

Jak ameryka zaatakuje KRLD to jak to trump mowil, z PIERDOLNIECIEM, co niby beda kurwa wysylac jak pol kraju to bedzie gruz i nic im juz nie zostanie? Pieprzycie bez sensu, po co ma ich szturchac rakietkami zeby zgineli obywatele USA, korei pld i byc moze japonii w zaleznosci jak sie rozwinie ta sprawa, przypierdoli mu tak ze juz sosnowiec bedzie wygladal lepiej.

Opublikowano

Ja bym sie cieszyl gdyby Trump zaatakowal tych skurwidrągów, jedynie na czym bedzie mi zależało to żeby to nie pociągnęło kolejnych konfliktów. Moim zdaniem ten zmiec gruby zaatakuje prędzej czy później a   teraz gra na czas i straszy ktoś będzie musiał mu skrócić jego wybryki.

mój znak rozpoznawczy to jego brak

Opublikowano

 

Dnia 10.08.2017 o 23:57, Napster napisał:

Newsweek

 

 

Pomimo wszystkiego mam nadzieje ze jak najszybciej to nastąpi czyt. atak stanów na koreę, możne to trochę przykre, ale trzeba myśleć racjonalnie jeśli sie tego teraz nie zrobi to co będzie dalej? Oczywiscie nadal będą sie zbroić i za paręnaście lat będą mogli grozić całemu światu.
A Wy co uważacie?

 

Dla mnie cała sytuacja wygląda na razie tak:

 

 

 

masz tu wszystko wyjaśnione, ogólnie to polecam wykłady Bartosiaka, to lepiej będziesz rozumiał to co się dzieje na świecie

Dnia 11.08.2017 o 06:44, Napster napisał:

 

Polska się zbroi, ale za to nie grozi całemu światu swoją potęgą militarną. W koreii natomiast kazdego dnia giną ludzie, tylko dlatego, że muszą pracować w obozach koncentracyjnych z błachych powodów. 

To nasze zbrojenie się wygląda jak oglądanie tutoriali mma na yt przed solówką. Co do Korei to wygląda to inaczej niż ci się wydaje (w sensie te zaczepki) i Kim ma swoje powody. 

Opublikowano
Dnia 11.08.2017 o 06:44, Napster napisał:

 

Polska się zbroi, ale za to nie grozi całemu światu swoją potęgą militarną. W koreii natomiast kazdego dnia giną ludzie, tylko dlatego, że muszą pracować w obozach koncentracyjnych z błachych powodów. 

Polska może i nie grozi ale w jakiś mały sposób prowokuje (Misje na bliskim wschodzie, Afganistan, wspieranie Ukrainy (Amunicja, jedzenie), Gaz od USA, Trójmorze, Tarcza Antyrakietowa, Rząd też myśli nad reaktorami atomowymi od Japonii, Zwiększanie ciągle PKB na uzbrojenie)

Opublikowano

O to chodzi, że wojna przyniosła by ogromne zniszczenia i ofiary, dlatego opcja militarna nie wchodzi w grę. Obe koree są bardzo blisko siebie i jest bardzo wysoka gęstość zaludnienia. Podobno armia kim dzon unga liczy około miliona żołnierzy. 

8902314106109971000808.jpeg
Opublikowano
Dnia 16.08.2017 o 00:54, DiabloXPL napisał:

Polska może i nie grozi ale w jakiś mały sposób prowokuje (Misje na bliskim wschodzie, Afganistan, wspieranie Ukrainy (Amunicja, jedzenie), Gaz od USA, Trójmorze, Tarcza Antyrakietowa, Rząd też myśli nad reaktorami atomowymi od Japonii, Zwiększanie ciągle PKB na uzbrojenie)

Te pogrubione które wymieniłeś nie prowokują, a na pewno nie Rosjan którzy aktualnie są największym zagrożeniem. Ruskich prowokują takie rzeczy jak wymieniona Ukraina, czy publiczne negatywne opinie na temat Putina i działania które ewidentnie wpływają na osłabienie Rosyjskiej pozycji - trójmorze czy tarcza (która swoją drogą jest niewiele warta i są lepsze systemy odstraszania).

5 godzin temu, Milian napisał:

O to chodzi, że wojna przyniosła by ogromne zniszczenia i ofiary, dlatego opcja militarna nie wchodzi w grę. Obe koree są bardzo blisko siebie i jest bardzo wysoka gęstość zaludnienia. Podobno armia kim dzon unga liczy około miliona żołnierzy. 

1) Nie chodzi o zniszczenia, jak ostatecznością jest walka to jest wojna, nigdy w historii świata dominujące mocarstwo morskie nie oddało tronu bez walki (wyjątek był w IIWŚ - UK było za słabe żeby wygrać solo z Niemcami i USA przejęło pałeczkę)

2) Armia Kima to jest parodia w porównaniu z tym co ma USA - aktualnie najsilniejsza armia świata (Chińczycy depczą Amerykanom po piętach, ale na razie USA górą).

3) Wszystko zależne jest kto rozpocznie ewentualny konflikt. Rozwiązaniem problemu są Chińczycy - główny rywal USA, który gra do innej bramki. Chiny zadeklarowały takie postanowienia:

a. jeśli USA rozpocznie wojnę, to Chiny staną po stronie Chińczyków - duże prawdopodobieństwo wojny na skalę światową 

b. jeśli Korea rozpocznie wojnę, to Chiny będą neutralne - wygrana USA bez dwóch zdań, ale duże prawdopodobieństwo że z Seulu nic nie zostanie

Opublikowano

Armia kima jest bardzo silna. W USA na armie wydaje 3.3% pkb a kim 25% ( dane z 2008 roku). USA nawet jak wygra wojnę to poniesie ciężkie straty. Chyba, że będzie wsparcie państw europejskich. Standardowa armia może nie wystarczyć, zwłaszcza jak korea północna będzie walczyć do końca. Oznacza to bardzo dużą podwyżkę podatków w usa i państwach europejskich. Korea północna to prawdziwa twierdza. Wojna totalna bez atomówki spodowałaby praktycznie prawie całkowite zniszczenie półwyspu jak po kilkunastu zrzuconyhc bombach atomowych. Oprócz podwykżi podatków na wojnę załamałby się światowy handel bo korea to bogate państwo a państwa europy i usa mają ogromne dług. Nie mają z czego finansować dużej wojny. Zresztą widać co się dzieje w afganistanie i w iraku. Zaangazowanie światowych mocarstw jest niskie. Wsparcie polega na nalotach czy szkoleniu lokalnych bojowników. Załamanie handlu  zkoreą by doprowadziło do ogromnego kryzysu. dla przypomnienia usa mają dług publiczny w wysokości 100% a wielka brytania 81%. Nawet po I wojnie światowej dług publiczny uk wynosił około 90%. Musiałbym to sprawdzić.

8902314106109971000808.jpeg
Opublikowano

I co z tego ze korea wydaje 25% swojego pkb na armie? To daje kilka miliardow dolarow, porownaj sobie to do USA... 600 miliardow, co Ty za statystyke z dupy wyciagasz koles?

Armia Kima technologicznie to totalne dno, ich zolnierze sa wyglodzeni i slabo wytrenowani, mieso armatnie jak sie patrzy, nawet nie masz pewnosci czy ich rakiety sprostaja zadaniu jezeli zajdzie taka potrzeba.

Nie spuszczaj sie tak nad KRLD bo zadna z nich potega.

Opublikowano
Dnia 18.08.2017 o 01:09, Milian napisał:

Armia kima jest bardzo silna. W USA na armie wydaje 3.3% pkb a kim 25% ( dane z 2008 roku). USA nawet jak wygra wojnę to poniesie ciężkie straty. Chyba, że będzie wsparcie państw europejskich. Standardowa armia może nie wystarczyć, zwłaszcza jak korea północna będzie walczyć do końca. Oznacza to bardzo dużą podwyżkę podatków w usa i państwach europejskich. Korea północna to prawdziwa twierdza. Wojna totalna bez atomówki spodowałaby praktycznie prawie całkowite zniszczenie półwyspu jak po kilkunastu zrzuconyhc bombach atomowych. Oprócz podwykżi podatków na wojnę załamałby się światowy handel bo korea to bogate państwo a państwa europy i usa mają ogromne dług. Nie mają z czego finansować dużej wojny. Zresztą widać co się dzieje w afganistanie i w iraku. Zaangazowanie światowych mocarstw jest niskie. Wsparcie polega na nalotach czy szkoleniu lokalnych bojowników. Załamanie handlu  zkoreą by doprowadziło do ogromnego kryzysu. dla przypomnienia usa mają dług publiczny w wysokości 100% a wielka brytania 81%. Nawet po I wojnie światowej dług publiczny uk wynosił około 90%. Musiałbym to sprawdzić.

XDDD

Nie wiem co skąd te dane i wnioski bierzesz ale dobra fantastyka. Armia Kima ma jedynie liczebność ale nawet jeśli chodzi o przydział środków na jednego żołnierza to w USA jest to kilkukrotnie większa wartość. Kolejną sprawą jest to, że atomówki służą głównie do odstraszania i po za IIWŚ oraz testami atomowymi nie są używane w konfliktach zbrojnych, a na pewno nie na dużą skalę. Po za tym liczy się ukształtowanie geograficzne które w tym przypadku USA ma świetne do walk o ile Chińczycy się nie włączą. Bazy na Pacyfiku oraz w Japonii + lotniskowce powodują że Amerykanie podpływają, strzelają i kończą rozgrywkę o ile wspomniani Chińczycy się nie włączą do walki (Chiny posiadają zdolność obrony swoich wód na takim poziomie że nawet bazę w Japoni mogą ściągnąć rakietami i Amerykanie nie mają wstępu na te wody, o lądzie nie mówiąc). Po za tym system dzięki któremu Amerykanie są nie widoczni, a widzą wszystkich dookoła. Kim nie ma takiej technologii (u Chińczyków to raczkuje), USA nieprzerwanie od IIWŚ ma najlepszą i najbardziej technologicznie zaawansowaną armię świata i czy się to utrzyma zależy tylko od tego jak strategicznie rozegra się cała gra wielkich mocarstw - Chin i USA, kto wygra starcie zostanie lub utrzyma się na szczycie. 

Następny temat jest taki, że armie europy się nie liczą (przecież NATO to głównie USA), większość państw europejskich nie ma nawet interesu podchodzić do tej wojny (mówię tutaj o liczących się państwach takich jak UK), Niemcy nie mają armii i zbieżności interesów z USA, UK prawdopodobnie również nie ma zbieżnych interesów, Polska ma tylko po części. 

Co do finansów to nie wiele wiesz bo USA jako że nadal jest hegemonem i to oni pływają po oceanach i kontrolują handel światowy, mają między innymi WTO do którego wpięta jest większość świata. Także finansowanie wojen USA jest tak skonstruowane żeby służyło Amerykanom i służy, dlatego oni nie przejmują się zadłużeniem, w przeciwieństwie do Polski. 

Afganistan to całkiem inna bajka, w takim terenie jest ciężko prowadzić wojnę ze względu na geografię terenu na jakim przychodzi walczyć. Po za tym aktualnie zaangażowanie jest niskie bo USA ma dosyć małe wojska lądowe, a większość ich całych wojsk jest przerzucone na Pacyfik bo to Chińczycy, a nie jakiś Afganistan jest dla USA wyzwaniem. 

Opublikowano

Nie znacie się na gospodarce. Jest również pkb według parytetu siły nabywczej. Parytet uwzględnia koszty usług i życia  wdanym kraju. Może w korei północnej jest niskie pkb na mieszkańca, ale za to tanie są usługi. Zarobki w korei północnej są ponad trzydzieści razy niższe niż w usa, wiec kim dzon ung za te same pieniądze jest w stanie wyprodukować ponad 30 razy więcej broni niż amerykanie. Oczywiście ceny surowców są podobne na świecie ale jak wiem korea to kraj górzysty, więc pewnie surowce są. Po za tym mają tanie surowce z chin.  Jako 6 uwzględniłem ceny surowców, więc 7.5 mld razy trzydzieści daje nam to 225 mld dolarów. Na przykład w uk domy są tyle samo droższe co zarobki w porównaniu do polski. Kim dzong un korzystając ze swoich robotników jest w stanie mieć potężną armię. KAL posiada olbrzymie zapasy broni, szacunkowo 4060 czołgów, 2500 wozów bojowych, 17900 sztuk broni artyleryjskiej, 11000 broni przeciwlotniczej oraz ok. 10000 ręcznych wyrzutni rakiet 915 statków i 1748 samolotów. Tu macie wynik wojny w wietnamie. https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_wietnamska      Mimo, że zachód posiadał znacznie lepsze bronie bo wyzsze pkb i odniesli mniejsze straty od wroga to i tak przegrali. Wróg stracił grubo ponad dwa razy więcej żołnierzy. Na razie usa nie przejmują się zadłużeniem, bo da się dług udźwignąć, ale tym wyższy dług to tym więcej kasy idzie  z podatków na jego spłacanie. Zresztą przez ostatnie lata ameryka rozwija się wolno.  http://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.PCAP.KD.ZG?locations=US-PL Tutaj macie wzrost pkb na mieszkańca. Widać, że kiepsko idzie USA.

8902314106109971000808.jpeg
Opublikowano
1 godzinę temu, Milian napisał:

Nie znacie się na gospodarce. Jest również pkb według parytetu siły nabywczej. Parytet uwzględnia koszty usług i życia  wdanym kraju. Może w korei północnej jest niskie pkb na mieszkańca, ale za to tanie są usługi. Zarobki w korei północnej są ponad trzydzieści razy niższe niż w usa, wiec kim dzon ung

 

za te same pieniądze jest w stanie wyprodukować ponad 30 razy więcej broni niż amerykanie. 

U nas też są niskie ceny usług w porównaniu do USA i co z tego wynika?

Więcej nie znaczy lepiej. 

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Dobrze, ale mając 100 zł jestem wstanie  w polsce obciąć się u fryzjera ponad pieć razy a w usa tylko dwa razy. Ta sama usługa a róznica w cenach znaczna.

8902314106109971000808.jpeg
Opublikowano
8 minut temu, Milian napisał:

Dobrze, ale mając 100 zł jestem wstanie  w polsce obciąć się u fryzjera ponad pieć razy a w usa tylko dwa razy. Ta sama usługa a róznica w cenach znaczna.

Zrozumiałem wcześniej to o czym napisałeś. Tylko co z tego wynika? Jakoś po Polsce czy innych krajach z tańszymi usługami nie widać dużego rozwoju armii. 

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Polska wydaje na wojsko tylko 2% swojego pkb, a dlaczego armia jest słaba to zapytaj się kogoś kto sie dobrze zna na polskiej armi. My nie jesteśmy krajem, którym lepiej sobie radzimy  w produkcji czołgów niż masła. To co mówiła pani premier to  w polsce nie ma przemysłu zbrojeniowego. Mamy sprzęt z europy zachodniej albo z usa. Samoloty np: F16 są amerykańskie. Pis obiecywał wybudowac polski zbrojeniowy przemysł dlatego anulował zakup francuskich helikopterów carahal ( Nie pamietam jak one się nazywały)

8902314106109971000808.jpeg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...