Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Amerykański czy brytyjski akcent?


Evergreen

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niechlujny to raczej chodziło mi o sposób wymowy. Większość osób nie mówi gramatycznie, nie odmienia właściwie wyrazów albo stosuje w niewłaściwej kolejności. Ci właśnie jak zauważyłeś nie ćwiczą języka myśląc że już umieją i tylko nastawieni są na słuchanie. 

 

Niechlujstwo języka obcego przejawia się głownie gubieniem liter albo mówieniem czy wtrącaniem wyrazów gwary regionalnej ( skracanie wyrazów czy wtrącanie slangowych typowych dla regionu skąd pochodzi albo gdzie się uczył języka  rozmówca ) .

 

Zresztą jak sam też zauważyłeś, czasami większość ma wyjebane na to jak mówi, uważa że mówi jak należy i że nie trzeba tego poprawiać.  

 

Przykład co sam widziałem w McDonalds, polak  w kolejce przy ladzie, twardo zagaduje do kelnerki " po angielskiemu ? "  podrywając ją a na koniec zamawia. W tłumaczeniu brzmiało :    "Chciałem zjedli hamburger. Ile kosztować hamburger FUNTÓW ? "  Mina zdziwionej kelnerki boska, nie wiedziała dziewczyna o co mu chodzi. 

 

Jak by ktoś nie wiedział , zwykły Brytyjczyk nie wie co znaczy FUNT. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

Niechlujny to raczej chodziło mi o sposób wymowy. Większość osób nie mówi gramatycznie, nie odmienia właściwie wyrazów albo stosuje w niewłaściwej kolejności. Ci właśnie jak zauważyłeś nie ćwiczą języka myśląc że już umieją i tylko nastawieni są na słuchanie. 

 

Niechlujstwo języka obcego przejawia się głownie gubieniem liter albo mówieniem czy wtrącaniem wyrazów gwary regionalnej ( skracanie wyrazów czy wtrącanie slangowych typowych dla regionu skąd pochodzi albo gdzie się uczył języka  rozmówca ) .

 

Zresztą jak sam też zauważyłeś, czasami większość ma wyjebane na to jak mówi, uważa że mówi jak należy i że nie trzeba tego poprawiać.  

 

Przykład co sam widziałem w McDonalds, polak  w kolejce przy ladzie, twardo zagaduje do kelnerki " po angielskiemu ? "  podrywając ją a na koniec zamawia. W tłumaczeniu brzmiało :    "Chciałem zjedli hamburger. Ile kosztować hamburger FUNTÓW ? "  Mina zdziwionej kelnerki boska, nie wiedziała dziewczyna o co mu chodzi. 

 

Jak by ktoś nie wiedział , zwykły Brytyjczyk nie wie co znaczy FUNT. 

Nie wszędzie trzeba błyszczeć fonetyką  :lenny:

Zgadzam się z Tobą w 100%. Pamiętam jak mieszkałem na Wyspach i ktoś na koniec rozmowy rzucił mi "si ju lejce".

Grunt to rozumieć co ktoś do Ciebie mówi i być rozumianym.

 

f.png

Opublikowano

Człowiek uczy się na błędach. ;)   

Brytyjczykowi jak nie powiesz by cię poprawiał w czasie rozmowy jeśli się mylisz w wymowie to nawet jak ma cie nie rozumieć nie zwróci ci uwagi że mówisz źle. Warto to pamiętać. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

Zapewne bliżej mi do amerykańskiego, ale wolałbym mówić "po brytyjsku". :p

 

Amerykański zdaje się łatwiejszy, brytyjski jest troszeczkę dla Polaka cięższy do zrozumienia.

Opublikowano

W szkole uczą brytyjskiego ale jak dla mnie amerykański jest lepszy, prostszy, bardziej zrozumiały. Brytyjski jest sztywny.

b1427b380f6a1da2.png5623214702585481002474.gif
Opublikowano

Brytyjski akcent w porównaniu do Amerykańskiego jest jakby.. seplenieniem :) 

Mój sprzęt: Intel i5-4440, GTX 660 TwinFrozr, Corsair VS-550W

lovv.png

by Azb3sT^

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...