Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Samochód do 300 000 zł?


Krzysztofa

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co polecacie ciekawego w tej kwocie forumowi znawcy ? :P

ps. Nie interesują mnie samochody używane z serwisów typu allegro tylko fabryczne z salonów....

Panamera, 911 lub jakiś jaguar, nie znam się za bardzo to może ktoś mi doradzi :)

963711463719651277415.png

|<|®Krzysztofa®|>|




Opublikowano

Honda Civic Typer R 2016. 

Auto podobno z rekordami ginnesa w klasie na przód napęd. Cena do tego niska więc zostanie i na imprezę :D

Opublikowano

Fiat multipla 1,6 16 v 103km

 

 

 

 

 

A tak serio to do need for speeda czy gta poszukujesz auta?

                                                  21f0dgn.jpg

Opublikowano

Koleś w zainteresowaniach ma "motorycaj" a zadaje pytania na forum, gdzie większość ma mniej niż 18 lat.

Albo słaby troll, albo jesteś za przeproszeniem upośledzony.

Cześć! Życzę Ci dobrego dnia! Uśmiechaj się!

Opublikowano

Dodge ram 5.7L hemi 2015-16 rok

Dodge durango tez ten sam silnik i rok

Dodge charger tez ten dam silnik i rok

Chevy k***a silverado też to samo

 

Jak dostaniesz z 3k na komunie to wtedy normalny temat zaloz to jakiegos civica zajechanego ci znajdziemy albo fiata pande w 15-letnim gazie

6f17e95a91894bb7ae164ebb34ffed25.jpg

Opublikowano

Ci co proponowali wyżej jakieś R8 czy coś takiego do 300tysi z salonu, raki czy raki?



Jak to nie troll, to określ sie co to ma być, do czego ma być to auto tzn. na miasto, do pościgania sie, w trase, może suv, bo tak to jest milion różnych aut do 300k :D

201581433273810245187.jpeg

Pomocnik
Opublikowano

Inteligencja użytkowników na tym forum jest bliska zeru... Nie wszystkich, lecz zdecydowanie większości...  :ninja:

 

W tej cenie szukaj nowego BMW serii 5, do 300k powinieneś dostać jakiś sensowny motor 3.0 lub może nawet 4.4, nie ujawnili jeszcze cen, a w salonach będzie już za parę tygodni.

Ewentualnie używane BMW X5 może dostaniesz 2 generację w pełnym M tzn. motor 5.5 555 km

Jak ci się poszczęści to może kupisz fajną i zadbaną teslę 2 generacji, ale na p90d nie masz co liczyć, jak już to p80, może cudem p85d, ale on został szybko wycofany i miał tylko niecałe 690 koni ( co wbrew pozorom na elektryka nie jest dużo ), ze spokojem dostaniesz model 420 konny ).

 

Osobiście w 2002 roku rodzice kupili BMW 5 Touring w M pakiecie w polskim salonie i cóż... Obecnie to ja nim jeżdżę, ma na liczniku 470k kilometrów, motor 4.4 287 koników i patrząc na obecny stan tego samochodu to ze spokojem do miliona dobiję, w każdym bądź razie szanuję tylko BMW i Teslę. Nie zmienia to faktu, że w nowym BMW nie dobijesz 0.5 mln kilometrów, w Tesli owszem... nawet i 2 mln.

Opublikowano

Inteligencja użytkowników na tym forum jest bliska zeru... Nie wszystkich, lecz zdecydowanie większości...  :ninja:

 

W tej cenie szukaj nowego BMW serii 5, do 300k powinieneś dostać jakiś sensowny motor 3.0 lub może nawet 4.4, nie ujawnili jeszcze cen, a w salonach będzie już za parę tygodni.

Ewentualnie używane BMW X5 może dostaniesz 2 generację w pełnym M tzn. motor 5.5 555 km

Jak ci się poszczęści to może kupisz fajną i zadbaną teslę 2 generacji, ale na p90d nie masz co liczyć, jak już to p80, może cudem p85d, ale on został szybko wycofany i miał tylko niecałe 690 koni ( co wbrew pozorom na elektryka nie jest dużo ), ze spokojem dostaniesz model 420 konny ).

 

Osobiście w 2002 roku rodzice kupili BMW 5 Touring w M pakiecie w polskim salonie i cóż... Obecnie to ja nim jeżdżę, ma na liczniku 470k kilometrów, motor 4.4 287 koników i patrząc na obecny stan tego samochodu to ze spokojem do miliona dobiję, w każdym bądź razie szanuję tylko BMW i Teslę. Nie zmienia to faktu, że w nowym BMW nie dobijesz 0.5 mln kilometrów, w Tesli owszem... nawet i 2 mln.

 

 

Motoryzacja nie kończy się na BMW, więc trochę dziwne, że szanujesz tylko BMW i ewentualnie Tesle...

 

Ja nie będę polecał żadnego samochodu, ponieważ twórca tematu w ogóle się nie określił, mogę tylko dodać, że ja osobiście nigdy bym nie kupił nowego, ponieważ nawet jeśli to będzie BMW czy Audi, to wyjeżdżając z salonu, samochód na wstępie traci kilkanaście % na wartości. 

 

No, ale cóż, kto bogatemu zabroni. 

4124112_16944776.jpg


 


Okażmy szacunek dla weteranów.

Pomocnik
Opublikowano

 

Inteligencja użytkowników na tym forum jest bliska zeru... Nie wszystkich, lecz zdecydowanie większości...  :ninja:

 

W tej cenie szukaj nowego BMW serii 5, do 300k powinieneś dostać jakiś sensowny motor 3.0 lub może nawet 4.4, nie ujawnili jeszcze cen, a w salonach będzie już za parę tygodni.

Ewentualnie używane BMW X5 może dostaniesz 2 generację w pełnym M tzn. motor 5.5 555 km

Jak ci się poszczęści to może kupisz fajną i zadbaną teslę 2 generacji, ale na p90d nie masz co liczyć, jak już to p80, może cudem p85d, ale on został szybko wycofany i miał tylko niecałe 690 koni ( co wbrew pozorom na elektryka nie jest dużo ), ze spokojem dostaniesz model 420 konny ).

 

Osobiście w 2002 roku rodzice kupili BMW 5 Touring w M pakiecie w polskim salonie i cóż... Obecnie to ja nim jeżdżę, ma na liczniku 470k kilometrów, motor 4.4 287 koników i patrząc na obecny stan tego samochodu to ze spokojem do miliona dobiję, w każdym bądź razie szanuję tylko BMW i Teslę. Nie zmienia to faktu, że w nowym BMW nie dobijesz 0.5 mln kilometrów, w Tesli owszem... nawet i 2 mln.

Motoryzacja nie kończy się na BMW, więc trochę dziwne, że szanujesz tylko BMW i ewentualnie Tesle...

 

Ja nie będę polecał żadnego samochodu, ponieważ twórca tematu w ogóle się nie określił, mogę tylko dodać, że ja osobiście nigdy bym nie kupił nowego, ponieważ nawet jeśli to będzie BMW czy Audi, to wyjeżdżając z salonu, samochód na wstępie traci kilkanaście % na wartości. 

 

No, ale cóż, kto bogatemu zabroni. 

Ludzie mają dziwne podejście do nowych samochodów... Naprawdę... ;) Kto kupując samochód zwraca uwagę na jego wartość po paru dniach? Osobiście wybierając samochód, zastanawiam się gdzie go za parę lat zezłomuję, a nie czy go jutro sprzedam...  xD Póki moje E39 jeździ ( a dobiję pewnie grubo ponad 1kk kilometrów ) będę tym autem jeździł, nowe auta póki co oferują to samo nie licząc eko silników. E39 mamy w rodzinie prawie ponad 14 lat i patrząc na stan tego auta to ze spokojem będą nim jeździły moje wnuki, poważnie... Auto po prawie 0.5 mln kilometrów wygląda jak z salonu. ;) Wystarczy po prostu dbać o swoje rzeczy. :)

 

Jak ktoś kupi nowe auto to też ze spokojem wyrobi grubo ponad milion - rzecz jasna musi oto auto dbać, a silnik nie może być 1.0 Hiper Mega Bi Turbo 300 hp, bo to nie ma sensu, lepsza jest większa pojemność i mniejsza moc.

Opublikowano

 

 

Inteligencja użytkowników na tym forum jest bliska zeru... Nie wszystkich, lecz zdecydowanie większości...  :ninja:

 

W tej cenie szukaj nowego BMW serii 5, do 300k powinieneś dostać jakiś sensowny motor 3.0 lub może nawet 4.4, nie ujawnili jeszcze cen, a w salonach będzie już za parę tygodni.

Ewentualnie używane BMW X5 może dostaniesz 2 generację w pełnym M tzn. motor 5.5 555 km

Jak ci się poszczęści to może kupisz fajną i zadbaną teslę 2 generacji, ale na p90d nie masz co liczyć, jak już to p80, może cudem p85d, ale on został szybko wycofany i miał tylko niecałe 690 koni ( co wbrew pozorom na elektryka nie jest dużo ), ze spokojem dostaniesz model 420 konny ).

 

Osobiście w 2002 roku rodzice kupili BMW 5 Touring w M pakiecie w polskim salonie i cóż... Obecnie to ja nim jeżdżę, ma na liczniku 470k kilometrów, motor 4.4 287 koników i patrząc na obecny stan tego samochodu to ze spokojem do miliona dobiję, w każdym bądź razie szanuję tylko BMW i Teslę. Nie zmienia to faktu, że w nowym BMW nie dobijesz 0.5 mln kilometrów, w Tesli owszem... nawet i 2 mln.

Motoryzacja nie kończy się na BMW, więc trochę dziwne, że szanujesz tylko BMW i ewentualnie Tesle...

 

Ja nie będę polecał żadnego samochodu, ponieważ twórca tematu w ogóle się nie określił, mogę tylko dodać, że ja osobiście nigdy bym nie kupił nowego, ponieważ nawet jeśli to będzie BMW czy Audi, to wyjeżdżając z salonu, samochód na wstępie traci kilkanaście % na wartości. 

 

No, ale cóż, kto bogatemu zabroni. 

Ludzie mają dziwne podejście do nowych samochodów... Naprawdę... ;) Kto kupując samochód zwraca uwagę na jego wartość po paru dniach? Osobiście wybierając samochód, zastanawiam się gdzie go za parę lat zezłomuję, a nie czy go jutro sprzedam...  xD Póki moje E39 jeździ ( a dobiję pewnie grubo ponad 1kk kilometrów ) będę tym autem jeździł, nowe auta póki co oferują to samo nie licząc eko silników. E39 mamy w rodzinie prawie ponad 14 lat i patrząc na stan tego auta to ze spokojem będą nim jeździły moje wnuki, poważnie... Auto po prawie 0.5 mln kilometrów wygląda jak z salonu. ;) Wystarczy po prostu dbać o swoje rzeczy. :)

 

Jak ktoś kupi nowe auto to też ze spokojem wyrobi grubo ponad milion - rzecz jasna musi oto auto dbać, a silnik nie może być 1.0 Hiper Mega Bi Turbo 300 hp, bo to nie ma sensu, lepsza jest większa pojemność i mniejsza moc.

 

 

Też wszystko zależy, kto co oczekuje od samochodu.

Przykładowo, ja nie mógłbym jeździć samochodem kilka lat, żyję motoryzacją, pracuję jako mechanik samochodowy, moja pasja to motoryzacja, więc traktuję inaczej samochody, niż inni ludzie.

 

Chodź dalej twierdzę, że kupujący powinien być świadom tego, że kupując samochód, z dniem wyjazdu traci się na nim kilka %, nie mówiąc tutaj o latach. Wiadomo, każda marka inaczej " przeżywa " tą sytuację, jedne marki spadają z cen więcej a inne nie tracą tak dużo.

Na szczęście są ludzie, którzy kupują nowe samochody, bo przecież gdyby nie oni, to przykładowo ja nie mógłbym się cieszyć samochodami, na których nie będę tracił :)

4124112_16944776.jpg


 


Okażmy szacunek dla weteranów.

Pomocnik
Opublikowano

 

 

 

Inteligencja użytkowników na tym forum jest bliska zeru... Nie wszystkich, lecz zdecydowanie większości...  :ninja:

 

W tej cenie szukaj nowego BMW serii 5, do 300k powinieneś dostać jakiś sensowny motor 3.0 lub może nawet 4.4, nie ujawnili jeszcze cen, a w salonach będzie już za parę tygodni.

Ewentualnie używane BMW X5 może dostaniesz 2 generację w pełnym M tzn. motor 5.5 555 km

Jak ci się poszczęści to może kupisz fajną i zadbaną teslę 2 generacji, ale na p90d nie masz co liczyć, jak już to p80, może cudem p85d, ale on został szybko wycofany i miał tylko niecałe 690 koni ( co wbrew pozorom na elektryka nie jest dużo ), ze spokojem dostaniesz model 420 konny ).

 

Osobiście w 2002 roku rodzice kupili BMW 5 Touring w M pakiecie w polskim salonie i cóż... Obecnie to ja nim jeżdżę, ma na liczniku 470k kilometrów, motor 4.4 287 koników i patrząc na obecny stan tego samochodu to ze spokojem do miliona dobiję, w każdym bądź razie szanuję tylko BMW i Teslę. Nie zmienia to faktu, że w nowym BMW nie dobijesz 0.5 mln kilometrów, w Tesli owszem... nawet i 2 mln.

Motoryzacja nie kończy się na BMW, więc trochę dziwne, że szanujesz tylko BMW i ewentualnie Tesle...

 

Ja nie będę polecał żadnego samochodu, ponieważ twórca tematu w ogóle się nie określił, mogę tylko dodać, że ja osobiście nigdy bym nie kupił nowego, ponieważ nawet jeśli to będzie BMW czy Audi, to wyjeżdżając z salonu, samochód na wstępie traci kilkanaście % na wartości. 

 

No, ale cóż, kto bogatemu zabroni. 

Ludzie mają dziwne podejście do nowych samochodów... Naprawdę... ;) Kto kupując samochód zwraca uwagę na jego wartość po paru dniach? Osobiście wybierając samochód, zastanawiam się gdzie go za parę lat zezłomuję, a nie czy go jutro sprzedam...  xD Póki moje E39 jeździ ( a dobiję pewnie grubo ponad 1kk kilometrów ) będę tym autem jeździł, nowe auta póki co oferują to samo nie licząc eko silników. E39 mamy w rodzinie prawie ponad 14 lat i patrząc na stan tego auta to ze spokojem będą nim jeździły moje wnuki, poważnie... Auto po prawie 0.5 mln kilometrów wygląda jak z salonu. ;) Wystarczy po prostu dbać o swoje rzeczy. :)

 

Jak ktoś kupi nowe auto to też ze spokojem wyrobi grubo ponad milion - rzecz jasna musi oto auto dbać, a silnik nie może być 1.0 Hiper Mega Bi Turbo 300 hp, bo to nie ma sensu, lepsza jest większa pojemność i mniejsza moc.

 

 

Też wszystko zależy, kto co oczekuje od samochodu.

Przykładowo, ja nie mógłbym jeździć samochodem kilka lat, żyję motoryzacją, pracuję jako mechanik samochodowy, moja pasja to motoryzacja, więc traktuję inaczej samochody, niż inni ludzie.

 

Chodź dalej twierdzę, że kupujący powinien być świadom tego, że kupując samochód, z dniem wyjazdu traci się na nim kilka %, nie mówiąc tutaj o latach. Wiadomo, każda marka inaczej " przeżywa " tą sytuację, jedne marki spadają z cen więcej a inne nie tracą tak dużo.

Na szczęście są ludzie, którzy kupują nowe samochody, bo przecież gdyby nie oni, to przykładowo ja nie mógłbym się cieszyć samochodami, na których nie będę tracił :)

No widzisz, dla mnie różnica pomiędzy starym BMW w najbogatszej wersji, a nowym jest znikoma - no bo jest. xD Kwestia tego, że mój model ma już mniejszą żywotność i mógłby już przejść na emeryturę, ale po co? Autko zadbane, dość spora moc, pali tylko 13 litrów - żyć nie umierać, za cenę paliwa za te 500k kilometrów jeździłbym już Rolls-Roycem.

 

Opłaca się kupować nowe auta, tylko według mnie autko powinno się mieć aż do "wyjechania". Bez sensu kupić i nazajutrz sprzedawać jak napisałeś...

Opublikowano

 

 

 

 

Inteligencja użytkowników na tym forum jest bliska zeru... Nie wszystkich, lecz zdecydowanie większości...  :ninja:

 

W tej cenie szukaj nowego BMW serii 5, do 300k powinieneś dostać jakiś sensowny motor 3.0 lub może nawet 4.4, nie ujawnili jeszcze cen, a w salonach będzie już za parę tygodni.

Ewentualnie używane BMW X5 może dostaniesz 2 generację w pełnym M tzn. motor 5.5 555 km

Jak ci się poszczęści to może kupisz fajną i zadbaną teslę 2 generacji, ale na p90d nie masz co liczyć, jak już to p80, może cudem p85d, ale on został szybko wycofany i miał tylko niecałe 690 koni ( co wbrew pozorom na elektryka nie jest dużo ), ze spokojem dostaniesz model 420 konny ).

 

Osobiście w 2002 roku rodzice kupili BMW 5 Touring w M pakiecie w polskim salonie i cóż... Obecnie to ja nim jeżdżę, ma na liczniku 470k kilometrów, motor 4.4 287 koników i patrząc na obecny stan tego samochodu to ze spokojem do miliona dobiję, w każdym bądź razie szanuję tylko BMW i Teslę. Nie zmienia to faktu, że w nowym BMW nie dobijesz 0.5 mln kilometrów, w Tesli owszem... nawet i 2 mln.

Motoryzacja nie kończy się na BMW, więc trochę dziwne, że szanujesz tylko BMW i ewentualnie Tesle...

 

Ja nie będę polecał żadnego samochodu, ponieważ twórca tematu w ogóle się nie określił, mogę tylko dodać, że ja osobiście nigdy bym nie kupił nowego, ponieważ nawet jeśli to będzie BMW czy Audi, to wyjeżdżając z salonu, samochód na wstępie traci kilkanaście % na wartości. 

 

No, ale cóż, kto bogatemu zabroni. 

Ludzie mają dziwne podejście do nowych samochodów... Naprawdę... ;) Kto kupując samochód zwraca uwagę na jego wartość po paru dniach? Osobiście wybierając samochód, zastanawiam się gdzie go za parę lat zezłomuję, a nie czy go jutro sprzedam...  xD Póki moje E39 jeździ ( a dobiję pewnie grubo ponad 1kk kilometrów ) będę tym autem jeździł, nowe auta póki co oferują to samo nie licząc eko silników. E39 mamy w rodzinie prawie ponad 14 lat i patrząc na stan tego auta to ze spokojem będą nim jeździły moje wnuki, poważnie... Auto po prawie 0.5 mln kilometrów wygląda jak z salonu. ;) Wystarczy po prostu dbać o swoje rzeczy. :)

 

Jak ktoś kupi nowe auto to też ze spokojem wyrobi grubo ponad milion - rzecz jasna musi oto auto dbać, a silnik nie może być 1.0 Hiper Mega Bi Turbo 300 hp, bo to nie ma sensu, lepsza jest większa pojemność i mniejsza moc.

 

 

Też wszystko zależy, kto co oczekuje od samochodu.

Przykładowo, ja nie mógłbym jeździć samochodem kilka lat, żyję motoryzacją, pracuję jako mechanik samochodowy, moja pasja to motoryzacja, więc traktuję inaczej samochody, niż inni ludzie.

 

Chodź dalej twierdzę, że kupujący powinien być świadom tego, że kupując samochód, z dniem wyjazdu traci się na nim kilka %, nie mówiąc tutaj o latach. Wiadomo, każda marka inaczej " przeżywa " tą sytuację, jedne marki spadają z cen więcej a inne nie tracą tak dużo.

Na szczęście są ludzie, którzy kupują nowe samochody, bo przecież gdyby nie oni, to przykładowo ja nie mógłbym się cieszyć samochodami, na których nie będę tracił :)

No widzisz, dla mnie różnica pomiędzy starym BMW w najbogatszej wersji, a nowym jest znikoma - no bo jest. xD Kwestia tego, że mój model ma już mniejszą żywotność i mógłby już przejść na emeryturę, ale po co? Autko zadbane, dość spora moc, pali tylko 13 litrów - żyć nie umierać, za cenę paliwa za te 500k kilometrów jeździłbym już Rolls-Roycem.

 

Opłaca się kupować nowe auta, tylko według mnie autko powinno się mieć aż do "wyjechania". Bez sensu kupić i nazajutrz sprzedawać jak napisałeś...

 

 

 

Wiesz, ja mam całkiem inne podejście do tego. Nie wyobrażam sobie jazdy jednym samochodem przez kilka lat, nawet jeśli była by to mocna fura.

Nie powiem, bo można mieć na dłużej samochód, ale to byłby samochód jako drugi lub trzeci, taki typowo weekendowy.

 

Jaki jest w takim razie sens kupowania samochodu, i sprzedania go po jakimś okresie, np. max do roku, jak to u mnie bywa? A no taki, że ja głównie kupuję samochody nietuzinkowe, sportowe wersję zwykłych samochodów. Jaki jest plus? poznaję motoryzację z każdej możliwej strony, co najważniejsze korzystam i cieszę się z niej, bo każdy samochód oferuję coś innego od siebie, i to jest piękne. Dodatkowy plus jest taki, że sportowe wersje zwykłych samochodów typu FR, Cupra R, OPC, R, Type R itd itd. aktualnie nie tracą na wartości, nawet w okresie 2-3 lat. 

Więc trochę smutę było by te życie, gdybym korzystał tylko z jednego pojazdu, i jedynie czytał/słuchał o samochodach, które są po prostu z*******e.

 

W jednym się zgodzę, wolałbym mieć starą E39 w full wersji, grzane dupy itd. niż nową piątkę z pakietem bieda w środku...

4124112_16944776.jpg


 


Okażmy szacunek dla weteranów.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Co niektórych co pisali typu "kup sobie malucha" i wgl to nie będę tego komentował, nie czaje tej mentalności polaków..

Wybór padł na Audi A6 2,0 TFSI quattro z 2016 roku z salonu Audi w Katowicach znajdującej się na ulicy Kościuszki :)

Tutaj znajdziecie link do owego salonu z tym modelem:

https://salonynoma.pl/audi-katowice/oferta/samochody-osobowe/audi-a6-limuzyna-2016-164-218

BMW raczej nie.. nie jestem fanem BMW, R8 owszem spoko ale to nie moje klimaty i trochę za drogo :P

963711463719651277415.png

|<|®Krzysztofa®|>|




Opublikowano

Co niektórych co pisali typu "kup sobie malucha" i wgl to nie będę tego komentował, nie czaje tej mentalności polaków..

 

Wybór padł na Audi A6 2,0 TFSI quattro z 2016 roku z salonu Audi w Katowicach znajdującej się na ulicy Kościuszki :)

 

Tutaj znajdziecie link do owego salonu z tym modelem:

https://salonynoma.pl/audi-katowice/oferta/samochody-osobowe/audi-a6-limuzyna-2016-164-218

BMW raczej nie.. nie jestem fanem BMW, R8 owszem spoko ale to nie moje klimaty i trochę za drogo :P

 

Gratuluję wyboru :) 

PS. za pięć lat odkupię ją od Ciebie za 50 tysięcy :P 

4124112_16944776.jpg


 


Okażmy szacunek dla weteranów.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...