Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Certyfikat FCE


Bargain

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Halo halo.

Czy ktoś z tutejszych forumowiczów zdawał może egzamin na certyfikat FCE ? Jako iż radze sobie bardzo dobrze z angielskim , matura rozszerzona to dla mnie bułka z masłem to myślałem nad takowym certyfikatem. Jeżeli ktoś z was ma już taki certyfikat to mam kilka pytań.

Przydał się wam on do czegoś w przyszłości? Chodzi mi tutaj między innymi o wpływ na przyjęcie do pracy, lub jakieś inne korzyści związane już z aktualną pracą ( dodatkowe obowiązki i możliwości.. itd..)

Opublikowano

To tylko certyfikat kwalifikacji w znajomości języka angielskiego, w mowie i piśmie na poziomie wyżej niż podstawowy.  Niektóre firmy i uczelnie go wymagają inne nie.

 

W sumie w Anglii się nie przydaje ale czasami w innych krajach Europejskich przy załatwianiu pracy.

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

FCE to raczej podstawowy certyfikat, który dość łatwo zdać i stosunkowo niewiele daje. Skoro dobrze znasz angielski, to raczej w CAE celuj.

Retro PC:

MB: BEK-TRONIC BEK-3708 | CPU: AMD Am386 DX-40 40MHz | GPU: Trident 8900CL 1MB | Sound: SoundBlaster Vibra 16 | RAM:16MB(4x4) FPM SIMM Hyundai | HDD: 1.08GB Quantum Fireball | OS: DOS 6.22/Win 3.1

Opublikowano

FCE to raczej podstawowy certyfikat, który dość łatwo zdać i stosunkowo niewiele daje. Skoro dobrze znasz angielski, to raczej w CAE celuj.

 

Jeśli dobrze czujesz się w angielskim i wiesz, że jesteś odpowiednio przygotowany to jasne - zdawaj CAE. Natomiast nie jest w cale taki bezużyteczny. Mając nawet FCE już wyróżniasz się na tle osób bez niego. Jest to dokument, który potwierdza Twoją znajomość języka. Co z tego, że ktoś sobie wpisze w CV znajomość języka średnia/średnio zaawansowana, jeśli nie ma na to "papierka". Myślę, że jeśli masz pieniądze i nie jesteś w stanie zdać od razu CAE to warto zastanowić się nad FCE. Zawsze to jakiś dodatek i nowe doświadczenie.  :D

Opublikowano

Nie jest znowu takim takim łatwym egzaminem, trzeba wykazać sie znajomością pisania i przeprowadzenia rozmowy na poziomie przynajmniej podstawowym, bez zacięć i wpadek słownych.  

Jest po prostu podstawowym wymaganym ( nie koniecznie bo to zależy od poziomu wiedzy )  przy startowaniu na następne stopnie. Nie wyobrażam sobie kogoś kto startuje do CEA a nie zaliczył przynajmniej FCE bo to w większości przypadków była by strata pieniędzy na kurs który się ledwo ledwo zdaje. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

FCE to raczej podstawowy certyfikat, który dość łatwo zdać i stosunkowo niewiele daje. Skoro dobrze znasz angielski, to raczej w CAE celuj.

 

Pisałeś, że twierdzisz, że jest łatwy? :)

 

@top

Zdawałem niedawno i zdałem, ogólnie to czytałem coś, że może być przydatny, ale to czas pokaże... bardziej podszedłem do tego na zasadzie "czego by nie zrobić".

Ogółem jak zdasz FCE na ocenę A to dostajesz poziom C1 na certyfikacie, a to tak jakbyś miał CAE na C1, jeśli dobrze kojarzę fakty, jak nie to przepraszam.

Zazwyczaj lepiej dla pracodawcy wygląda, jak masz podopisywane jakieś certyfikaty i inne, oczywiście nie dla każdego.

Opublikowano

Nic wielkiego. Ja rok temu zdałem CPE (mieszkam w Anglii) i powiem Ci szczerze, że w kwestii pracy i urzędów nie daje to nic.

 

W instytucjach państwowych pracownicy są przeszkoleni do radzenia sobie z niedouczonymi a o ile nie wybierasz się do pracy wymagającej specjalistycznego słownictwa i kwalifikacji to tak samo dogadasz się jak małpa - kali jeśc kali pić. Schody zaczynają się od stanowisk kierowniczych i specjalistycznych w górę. No i kwestia tzw. 'social person'. Znając dobrze angielski szybko zawiązujesz nowe znajomości.

 

W sumie jeśli chcesz - zdawaj - zawsze będziesz miał papierek, i duży plus przy szukaniu pracy wszedzie poza Wielką Brytanią i być może US&A. W UK natomiast nikogo nie interesują takie papierki - liczy sie praktyka ;)

 

Pamiętacie filmik o tym Polaku, który dzwonił do bodaj szefa angola i starając się mopwić po angielsku rzucał kurwami i wspomagał się Polskimi słowami? Tak na prawdę to nie było żenujące - mądry Anglik zatrudni takiego małpiszona bo zna się na fachu lepiej i ciężej pracuje niż tubylec z papierami i typowo angielskim podejściem do pracy. Dlatego tez certyfikaty nie są najważniejsze.

sygna.png

Opublikowano

Sam egzamin też niewiele daje jak się nie ma kontaktu z native speakerem albo przynajmniej pobycie w kraju anglojęzycznym gdzie angielski jest językiem rodzinnym a nie wyuczonym.

Większość moich znajomych znających podobno perfekt angielski w tym i nauczyciele na poziomie podstawowym języka angielskiego głupieją w Anglii bo z początku nie rozumieją angielskiego. ;) 

 

Amerykański angielski jest inny trochę i w sumie chyba prostszy w zrozumieniu ( filmy czy seriale to udowadniają )  bo  wszystko sztucznie wyuczone i nauczone przez te 200 lat 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...