Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Technikum czy zawodówka [ANKIETA]


hooligan333

Technikum czy zawodówka/  

81 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Techniku czy zawodówka (Co wy wolicie)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Temat wałkowany wiele razy. Technika to szkoły, które nie mają absolutnie żadnego sensu i powinny zostać zamknięte (pewnie po reformie gimnazjów się za to zabiorą).

5465845486.png

Opublikowano

Liceum.
Ale z tych dwóch zdecydowanie technikum. Jakoś szczególnie nigdy się tymi szkołami nie interesowałam, bo skreśliłam je na początku, ale technikum jest lepsze o tyle, że masz jakieś tam przyuczenie do zawodu (nie rzucajcie się, nie wiem jak to się nazywa :ass: ) a przy tym można podejść do maturki. Za to po zawodówce.... nie. Fakt, są te szkoły dla dorosłych, ble ble, zawsze w jakiś tam sposób można ją zdać, gdy będzie wymagana. 

tMjZlYU.png


Opublikowano

Jestem juz w technikum TI no niby spoko klasa itd, ale z matmy jestem słaby jak i z fizyki a to u nas dodatkowo rozszerzone przedmioty i nie wiem czy dam sobie rade, i myślę, aby iść do zawodowy bo po co mi np technik informatyk jak chcę iść do roboty jako kierowca ciężarówki, bo uwielbiam to. A na dodatek u nas jest klasa słaba, więc naszczęscie nie jestem sam hehe, dodatkowo na samym początku września u nas z klasy skreslili 2 bo nie chodzili do szkoły itd xD

Opublikowano

Jeżeli jesteś pewny tego, że będziesz pracował na tych tirach to nie ma sensu tracić jednego roku na technikum. Jedyny + z technikum w Twoim przypadku jest taki, że kiedyś tam możesz sobie zrobić studia jakie chcesz jeśli zdasz maturę (no i oczywiście poradzisz sobie z matematyką). Ja poszedłem do technikum, a i tak szukam roboty jako fizol, bo więcej zarobię i nie stracę czasu na studia. Może je sobie zrobię w przyszłości, albo zaocznie w weekendy, ale póki co szukam pracy jakiejkolwiek żeby zarobić i sobie odłożyć trochę grosza. 

 

Jak jesteś bardzo słaby z matematyki, a masz ją rozszerzoną to bez przyłożenia się i poświęcenia jej czasu na pewno sobie nie poradzisz. Ja nie miałem rozszerzonej matmy, a miałem problem. Jednak zdawałem z roku na rok, bo się przyłożyłem, nawet kilka razy korepetycje brałem.

Opublikowano

Temat wałkowany wiele razy. Technika to szkoły, które nie mają absolutnie żadnego sensu i powinny zostać zamknięte (pewnie po reformie gimnazjów się za to zabiorą).

 

Niby z jakiego powodu - przecież nie ma sensu wysyłać człowieka na 3 lata liceum + studia, po to, by wykonywał jakieś proste techniczne czynności.

Opublikowano

Zawodówka, nauczysz się PRAKTYCZNIE zawodu, i będziesz robił w swoim fachu, praca raczej pewna, znajdziesz coś na pewno, a po technikum to nie wiadomo

Opublikowano

wszyscy gadają, że po zawodówce można znaleźć robotę itd. ale za ilę? 2 tysiące miesięcznie? ja jestem słaby z matmy, na razie daję radę na tech infie, chociaż bez przyłożenia się raczej nie byłoby tak super. po technikum można zwłaszcza jeżeli masz choć trochę jakichś znajomości wyjechać np. do Wawy i się wkręcić w robótkę w firmie, choćby helpdesk. 

 

w zawie jest niski poziom nauczania i aż szkoda tam siedzieć, bo poza warsztatami czy tam praktykami na matmie masz mnożenie lub dzielenie itp. wszystko ma swoje niby zalety i wady, bo po zawodówce fakt znajdziesz robotę, ale albo dobrze trafisz, co jest rzadkością albo z braku pracy na mechanika, który ściąga po 2 koła lub mniej.

FX 6300 | R9 380 4GB | VS 550W | Seagate 1TB | Crucial M4 120GB | 970a-ud3 rev 1.2 | Brutus 410 | 8GB RAM | 

Opublikowano

Zawodówka, nauczysz się PRAKTYCZNIE zawodu, i będziesz robił w swoim fachu, praca raczej pewna, znajdziesz coś na pewno, a po technikum to nie wiadomo

 

Otóż to. Powiedzmy w serwisie samochodowym wolą kolesia po zawodówie, który miał 3 dni w tygodniu praktyk, jest nauczony "fachu" praktycznie, a nie gościa po technikum, którego będzie trzeba uczyć jak dokręcić śrubkę i jeszcze będzie miał wymagania większe + większe opłaty za niego ma pracodawca. Zacznijcie myśleć.

 

Generalnie szkoła to jest... no... Powiem tylko tyle, chodzę do liceum i zarabiam trzykrotność pensji nauczycieli, którzy mnie uczą. Sam wymyśliłem, stworzyłem sobie zawód, szlifuję umiejętności miękkie takie jak sprzedaż czy marketing na szkoleniach, robię hajs na projektach, które mnie faktycznie pasjonują. To też wszystkim polecam. Nie idźcie schematami, utartymi już drogami. :)

5465845486.png

Opublikowano

 

Tyle w temacie

 

 

35mlh7o.jpg

Ja chodzę do technikum i jest sporo ładnych dziewczyn :)

 

a ja chodzę do technikum i mam 30 chłopa w klasie. Wszystko zależy od profilu, ale na większości profilach nie jest zbyt ciekawie jeżeli chodzi o dziewczyny.

 

Co do tematu to ja bym wybrał liceum, bo w tym technikum moim zdaniem nie za wiele przydatnych rzeczy uczą. Ewentualnie jak nie liceum to zawodówka, przynajmniej nie będziesz tracił roku zycia w technikum

Opublikowano

Moim zdaniem w każdej szkole jeżeli będziesz się uczył nie będziesz miał problemów ze znalezieniem pracy ,głównym problemem nie jest to czy ludzie idą do liceum, technikum czy zawodówki tylko jak się uczą w tych szkołach ,czyli najczęściej wcale lub bardzo mało. Moja rada jest taka posłuchaj przede wszystkim siebie co ty chcesz robić nie co jest modne i jest kasa po tym ,albo bo rodzice chcą żebyś poszedł do tej szkoły ,posłuchaj tylko siebie i ucz się ,bo jeżeli nie będziesz się uczył to nawet jakbyś chodził do najlepszej szkoły gówno z niej wyciągniesz.

bez gif


Opublikowano

Moim zdaniem w każdej szkole jeżeli będziesz się uczył nie będziesz miał problemów ze znalezieniem pracy ,głównym problemem nie jest to czy ludzie idą do liceum, technikum czy zawodówki tylko jak się uczą w tych szkołach ,czyli najczęściej wcale lub bardzo mało. Moja rada jest taka posłuchaj przede wszystkim siebie co ty chcesz robić nie co jest modne i jest kasa po tym ,albo bo rodzice chcą żebyś poszedł do tej szkoły ,posłuchaj tylko siebie i ucz się ,bo jeżeli nie będziesz się uczył to nawet jakbyś chodził do najlepszej szkoły gówno z niej wyciągniesz.

 

@Nieskalany o matko, ale głupoty mówisz. Fakt jest taki, że szkoły (faktycznie obojętnie jakie) nie dają praktycznie nic (w większości przypadków, nie każdym, ale większości). Jak sam się nie szkolisz, nie uczysz umiejętności miękkich jak sprzedaż czy marketing, nie masz entrepreneurshipu, to wyjedziesz z piątkami na świadectwie jak dobrze pójdzie w trójkowej firmie, w której będziesz zarabiał dwójkowo.

Polecam post na moim blogu o tym, jak polski system edukacji jest spierdolony: http://blog.mkansy.pl/o-polskim-systemie-edukacji.html

 

Nie uczę się praktycznie nic do szkoły (bo nie mam czasu na naukę pierdół), zarabiam trzykrotność pensji nauczycieli. Oceny w szkole, to umiejętność zdawania testów, a nie wiedza praktyczna, którą możesz wykorzystać. Pora się obudzić i przestać wierzyć w gusła.

 

Pozdrawiam,

Michał

5465845486.png

Pomocnik
Opublikowano

Temat wałkowany wiele razy. Technika to szkoły, które nie mają absolutnie żadnego sensu i powinny zostać zamknięte (pewnie po reformie gimnazjów się za to zabiorą).

O matko, aż oczy mnie bolą... Mają sens i to spory, jest w nich spory nacisk na język ( co jest fajne ) i jeżeli chcemy się edukować w jakimś tam zakresie to są bardzo dobrą podstawką, szczególnie jeżeli nasze wyniki w nauce są przeciętne.

 

Moim zdaniem w każdej szkole jeżeli będziesz się uczył nie będziesz miał problemów ze znalezieniem pracy ,głównym problemem nie jest to czy ludzie idą do liceum, technikum czy zawodówki tylko jak się uczą w tych szkołach ,czyli najczęściej wcale lub bardzo mało. Moja rada jest taka posłuchaj przede wszystkim siebie co ty chcesz robić nie co jest modne i jest kasa po tym ,albo bo rodzice chcą żebyś poszedł do tej szkoły ,posłuchaj tylko siebie i ucz się ,bo jeżeli nie będziesz się uczył to nawet jakbyś chodził do najlepszej szkoły gówno z niej wyciągniesz.

 

@Nieskalany o matko, ale głupoty mówisz. Fakt jest taki, że szkoły (faktycznie obojętnie jakie) nie dają praktycznie nic (w większości przypadków, nie każdym, ale większości). Jak sam się nie szkolisz, nie uczysz umiejętności miękkich jak sprzedaż czy marketing, nie masz entrepreneurshipu, to wyjedziesz z piątkami na świadectwie jak dobrze pójdzie w trójkowej firmie, w której będziesz zarabiał dwójkowo.

Polecam post na moim blogu o tym, jak polski system edukacji jest spierdolony: http://blog.mkansy.pl/o-polskim-systemie-edukacji.html

 

Nie uczę się praktycznie nic do szkoły (bo nie mam czasu na naukę pierdół), zarabiam trzykrotność pensji nauczycieli. Oceny w szkole, to umiejętność zdawania testów, a nie wiedza praktyczna, którą możesz wykorzystać. Pora się obudzić i przestać wierzyć w gusła.

 

Pozdrawiam,

Michał

Dzięki za link do bloga - dodałem do czarnej listy, technika - rzecz jasna te lepsze to bardzo dobre szkoły, które uczą dość sporo w zakresie wybranej tematyki, trzeba po prostu wiedzieć co się chcę robić w życiu i taka szkoła będzie dla nas rajem. Uwierz mi wciskanie tu dyskusji o twoich zarobkach jest niepotrzebne, nie żebym narzekał na zarobki, bo twoją pensję to ja rano na bułki wydaję, ale takie coś nie jest ok. Nie każdy myśli tylko o $$$, nie każdy marzy o kupnie ferrari i nie każdy marzy o byciu bogatym snoobem, niektórym wystarczy spokojne, proste i zaplanowane życie. ;) Jeżeli ktoś nie chcę kombinować, żyć trochę nieuczciwie - to wyjedzie sobie za granicę, tam ułoży sobie bez kombinowania fajne życie, rzecz jasna nawet po takim technikum... Wystarczy mieć do czegoś zajawkę i dobrze się przy tym bawić. :)

 

A tak jeżeli mogę spytać, to czemu zmieniasz co chwilę swoją płeć?  xD

Opublikowano

Dzięki za link do bloga - dodałem do czarnej listy, technika - rzecz jasna te lepsze to bardzo dobre szkoły, które uczą dość sporo w zakresie wybranej tematyki, trzeba po prostu wiedzieć co się chcę robić w życiu i taka szkoła będzie dla nas rajem. Uwierz mi wciskanie tu dyskusji o twoich zarobkach jest niepotrzebne, nie żebym narzekał na zarobki, bo twoją pensję to ja rano na bułki wydaję, ale takie coś nie jest ok. Nie każdy myśli tylko o $$$, nie każdy marzy o kupnie ferrari i nie każdy marzy o byciu bogatym snoobem, niektórym wystarczy spokojne, proste i zaplanowane życie. ;) Jeżeli ktoś nie chcę kombinować, żyć trochę nieuczciwie - to wyjedzie sobie za granicę, tam ułoży sobie bez kombinowania fajne życie, rzecz jasna nawet po takim technikum... Wystarczy mieć do czegoś zajawkę i dobrze się przy tym bawić. :)

 

A tak jeżeli mogę spytać, to czemu zmieniasz co chwilę swoją płeć?  xD

 

@tka skąd wziąłeś takie teorie, że bogaty = kombinowanie, życie trochę nieuczciwe? W życiu nic nie kombinowałem, a do wszystkiego doszedłem przez inteligentną pracę i modele. Bycie bogatym, to nie kupowanie Ferrari ani bycie snobem. To życie na poziomie, który nas zadowala. Wolność finansowa polega w zasadzie na wydawaniu pieniędzy poniżej naszych możliwości, żeby odkładać na wcześniejszą emeryturę. Ja planuję do 30-stki już być na "emeryturze", mieć przychód pasywny i jedyne co robić, to przez 3-4 miesiące podróżować, przez resztę realizować jakieś szkolenia itd. :)

 

Spokojne, proste i zaplanowane życie, to życie, w którym mamy pieniądze, a ukończenie szkoły nam tego nie gwarantuje. Nie mam nic do emigracji, sam spędzam mnóstwo czasu w roku poza granicami Polski realizując różne projekty, ale wydaje mi się, że warto robić takie projekty, które będą świetnym towarem eksportowym, dzięki czemu będziemy promować naszą nację, a nie wyjazd i praca na zmywaku. Miejcie ambicje, kontynuujcie dzieło wielkich Polaków. Posłuchaj sobie tego: https://youtu.be/Hzc9CLHW8ss oraz 

 i niech coś się w Tobie poruszy. ;)

 

Kolejny raz pokazujesz to o czym ja tak często wspominam, a nie chcecie mi wierzyć - że wierzycie wciąż w jakieś chore gusła w stylu bogaty = złodziej, sukces = szczęście. Rozumiem, że to Wam zostawiły zabory, 123 lat niewoli, ale pora się obudzić i zacząć myśleć w kategoriach think big. 

 

Co do płci - taki mam kaprys.

 

Pozdrawiam,

Michał

5465845486.png

Opublikowano

@Risen. wybacz ,ale to chyba ty mnie nie do końca zrozumiałeś miałem na myśli faktyczną wiedzę na dany temat ,a nie oceny. To bardzo smutne ,że chodzisz do takiej szkoły ,gdzie uczą cię pierdół jak sam to określiłeś ,a oceny dostaje się za poprawne rozwiązanie testu ,ale to nie upoważnia cię do generalizowania ,że wszędzie tak jest ,ponieważ jest to prosty błąd logiczny.  Dla przykładu ja wczoraj dostałem 4+ za to ,że razem z kolegą zmontowaliśmy 5 układów pneumatycznych w 2 godziny lekcyjne ,a co ważne nie bylibyśmy do tego zdolni ,gdyby nie dobre przygotowanie teoretyczne.

 

PS.Umiejętności interpersonalne na wysokim poziomie nie zawsze się przydają we wszystkich zawodach ,czasami lepsza jest umiejętność czytania dokumentacji technicznej :)

bez gif


Pomocnik
Opublikowano

 

Dzięki za link do bloga - dodałem do czarnej listy, technika - rzecz jasna te lepsze to bardzo dobre szkoły, które uczą dość sporo w zakresie wybranej tematyki, trzeba po prostu wiedzieć co się chcę robić w życiu i taka szkoła będzie dla nas rajem. Uwierz mi wciskanie tu dyskusji o twoich zarobkach jest niepotrzebne, nie żebym narzekał na zarobki, bo twoją pensję to ja rano na bułki wydaję, ale takie coś nie jest ok. Nie każdy myśli tylko o $$$, nie każdy marzy o kupnie ferrari i nie każdy marzy o byciu bogatym snoobem, niektórym wystarczy spokojne, proste i zaplanowane życie. ;) Jeżeli ktoś nie chcę kombinować, żyć trochę nieuczciwie - to wyjedzie sobie za granicę, tam ułoży sobie bez kombinowania fajne życie, rzecz jasna nawet po takim technikum... Wystarczy mieć do czegoś zajawkę i dobrze się przy tym bawić. :)

 

A tak jeżeli mogę spytać, to czemu zmieniasz co chwilę swoją płeć?  xD

 

@tka skąd wziąłeś takie teorie, że bogaty = kombinowanie, życie trochę nieuczciwe? W życiu nic nie kombinowałem, a do wszystkiego doszedłem przez inteligentną pracę i modele. Bycie bogatym, to nie kupowanie Ferrari ani bycie snobem. To życie na poziomie, który nas zadowala. Wolność finansowa polega w zasadzie na wydawaniu pieniędzy poniżej naszych możliwości, żeby odkładać na wcześniejszą emeryturę. Ja planuję do 30-stki już być na "emeryturze", mieć przychód pasywny i jedyne co robić, to przez 3-4 miesiące podróżować, przez resztę realizować jakieś szkolenia itd. :)

 

Spokojne, proste i zaplanowane życie, to życie, w którym mamy pieniądze, a ukończenie szkoły nam tego nie gwarantuje. Nie mam nic do emigracji, sam spędzam mnóstwo czasu w roku poza granicami Polski realizując różne projekty, ale wydaje mi się, że warto robić takie projekty, które będą świetnym towarem eksportowym, dzięki czemu będziemy promować naszą nację, a nie wyjazd i praca na zmywaku. Miejcie ambicje, kontynuujcie dzieło wielkich Polaków. Posłuchaj sobie tego: https://youtu.be/Hzc9CLHW8ss oraz 

 i niech coś się w Tobie poruszy. ;)

 

Kolejny raz pokazujesz to o czym ja tak często wspominam, a nie chcecie mi wierzyć - że wierzycie wciąż w jakieś chore gusła w stylu bogaty = złodziej, sukces = szczęście. Rozumiem, że to Wam zostawiły zabory, 123 lat niewoli, ale pora się obudzić i zacząć myśleć w kategoriach think big. 

 

Co do płci - taki mam kaprys.

 

Pozdrawiam,

Michał

 

Więcej literek się nie dało?

 

Jak wspomniałem - kupuję bułki za twoją pensję, nie rusza mnie kwestia $$$, nie żyję pieniędzmi ani nie są one najważniejszą rzeczą w moim życiu, nie twierdzę że jestem złodziejem albo że ty jesteś złodziejem, twierdzę że jesteś snobem. Przeglądam forum dość często, twoje posty mówią same za siebie, nie kieruję także swojego życia wartościami patriotycznymi, wręcz przeciwnie. Jestem człowiekiem, a nie polakiem. ;) Patriotyzm to taka przykrywka aby można było wysłać ludzi na front - nie twierdzę, że nie można lubić swojego kraju i rodaków, ale w pewnych kwestiach istnieją granice.

 

Moja hierarchia przedstawia się następująco:

 

1.) Rodzina ew. przyjaciele

2.) Życie

3.) Spokój

 

i na samym dole "moja ojczyzna". To tylko kawałek ziemi, owszem ważny i z piękną historią, ale za żadne skarby nie poświęciłbym swojego życia czy rodziny dla niego i basta...

 

Co mają zabory do tematu o technikum? Zawodówka i technikum to dobre szkoły, w szczególności jeżeli mamy zamiar emigrować. Zresztą... szkoła jak szkoła... jak ktoś chcę to będzie zdolny nawet po ukończeniu podstawówki.

Opublikowano

Więcej literek się nie dało?

 

 

Jak wspomniałem - kupuję bułki za twoją pensję, nie rusza mnie kwestia $$$, nie żyję pieniędzmi ani nie są one najważniejszą rzeczą w moim życiu, nie twierdzę że jestem złodziejem albo że ty jesteś złodziejem, twierdzę że jesteś snobem. Przeglądam forum dość często, twoje posty mówią same za siebie, nie kieruję także swojego życia wartościami patriotycznymi, wręcz przeciwnie. Jestem człowiekiem, a nie polakiem. ;) Patriotyzm to taka przykrywka aby można było wysłać ludzi na front - nie twierdzę, że nie można lubić swojego kraju i rodaków, ale w pewnych kwestiach istnieją granice.

 

Moja hierarchia przedstawia się następująco:

 

1.) Rodzina ew. przyjaciele

2.) Życie

3.) Spokój

 

i na samym dole "moja ojczyzna". To tylko kawałek ziemi, owszem ważny i z piękną historią, ale za żadne skarby nie poświęciłbym swojego życia czy rodziny dla niego i basta...

 

Co mają zabory do tematu o technikum? Zawodówka i technikum to dobre szkoły, w szczególności jeżeli mamy zamiar emigrować. Zresztą... szkoła jak szkoła... jak ktoś chcę to będzie zdolny nawet po ukończeniu podstawówki.

 

A owszem, dało się więcej literek. Jeszcze jak. Mam gadane, co poradzisz.

 

Nie jestem żadnym snobem, po prostu nie wstydzę się mówić o swoich sukcesach i tym chcę inspirować ludzi (zresztą to robię chociażby na moich wykładach). Mówienie głośno o tym, w czym jest się dobrym (a bycie w czymś dobrym zawsze wiąże się z zarabianiem na tym dobrych pieniędzy) - tego musicie się nauczyć. Nie, sukcesy i kompetencje nie bronią się same. Musicie do tego dodać umiejętność chociażby personal brandingu. Zresztą dzięki temu mogę robić znacznie większe rzeczy niż pieniądze jak chociażby altruizm. Duża część moich pieniędzy idzie na cele charytatywne, akcje chociażby z siepomaga, nikomu o tym nie mówię, po prostu czuję taką misję i potrzebę zmieniania świata w różny sposób. Mówisz, żebym nie generalizował, a sam to robisz, bo w Polsce jak ktoś mówi "jestem dobry, zarabiam duży hajs", to jest snobem i w ogóle powinien jeść gruz na obiad albo na pytanie 'jak Ci idzie firma' odpowiadać no jakoś leci. Albo po japońsku, jako tako. xD Nie może Ci iść "fantastycznie", bo uznają, że coś z Tobą nie tak. :lenny: To jest fascynujące. K***a fascynujące.  :yay:

 

Wy macie więcej takich fascynujących cech, chociażby wieczne narzekanie. Idę do znajomych na kolację, mówię "świetną kolację zrobiliście!", a oni mówią "a niee, to takie tam w proszku, z Lidla, gotowce, niee". Taka sztuczna skromność i perfekcjonizm sprawia, że ciągle jesteśmy za zachodem. Bo w szkołach jako główną wartość stawia się zawsze inteligencję, a popełnianie błędów traktuje jako złe. Potem jedzie Polak na wakacje zagranicę i zamiast powiedzieć "Hello, how are you?", to on się zastanawia czy tutaj użyć czasu Present Simple czy tego drugiego, bo jest przeintelektualizowany. Chcesz więcej przykładów? Spoko, mówię do angielki w MC Donaldzie w Londynie, która tak na oko waży ze 140 kg i wygląda jak wieloryb "you looks very nice today", ona odpowiada "of course I do". Podchodzę do pięknej Polki, mówię, że pięknie wygląda, a ona odpowiada, że to tylko buciki, albo że akurat dzisiaj to nie, bo zmęczona jest. Wy macie problem. Nie Wy, my mamy problem. Nasza nacja. ;)

 

Ale dobra, bo odchodzimy od tematu. Dobre szkoły też istnieją, niestety jest ich bardzo mało, może z 3-4 na województwo. To zbyt mało. Generalnie polski system edukacji to jest tragedia i degrengolada. Podkreślam generalnie, generalizuję teraz. Oczywiście też przyznaję rację @Nieskalany - jeśli ktoś lepiej się czuje w zawodach technicznych, nie lubi kontaktu z ludźmi, ale jest świetnym inżynierem to niech to robi. Ja się do tego nie nadaję, bo przez cały okres edukacji mam z matematyki same dwóje i się tego nie wstydzę, bo robie inne rzeczy. 

 

tak z innej beczki, @tka, Ty hejtowałeś moje serwery minkraftu zawsze, dobrze pamiętam? xD

5465845486.png

Opublikowano

zawodowka najlpiej jakies mechanik jak ci sie uczyc nie chce albo kucharz

a po th gowno jest ogolnie

Cpu i7 4790k : Mobo Msi Gaming 5 Z97 : Gpu GF980 Msi Gaming : Ram Ripjaws 2133 8gb : Buda Zallman HF1 : CpuKuler Zalman Reserator 3 Max Dual SSD: Crucial 100BX 500gb : Monitor AGON AG241QX +2x LG23MP65

Klawa MadCatz S.T.R.I.K.E : TE : Steel Series Rival 300 Podkładka Razer Goliathus : Słuchawki Corsair Void RGB Wirless + Syberia v2

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...