Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

 

Tak chciałem bardzo do tego technikum informatycznego no i ukończyłem gimnazjum dostałem się do technikum no i tak Jak od niby fajnie na początku ale z czasem tak myślę a może zmienię na zawodowke, do tego technikum szedłem aby coś się nauczyć o tym, ale aby zostać jakimś informatykiem to nie chciałem aby siedzieć przy kompie dupą na krześle 24h, tylko cos się w tej szkole nauczyć a potem coś może z tym robić a pracować gdzie ja indziej. Co o tym myślicie i co doradzicie? Jak jestem już w tej 1TI to już siedzieć te 4 lata czy zmienić lepiej na zawodówke? Pomocy

Opublikowano

W technikum niczego Cię nie nauczą. Jak chcesz tam zostać to sam będziesz musiał się kształcić. W sumie to lepiej by wyszło do zawodowki się przenieść zawsze to praktyki jakieś będziesz miał i więcej praktycznych rzeczy Cię nauczą. To jest tylko moje zdanie na ten temat.

 

Wysłane z mojego LG-D390n przy użyciu Tapatalka

 

 

IDcncno.png

Opublikowano

Gdziekolwiek nie pójdziesz musisz uczyć się na własną rękę, w szkole nauczą Cię tylko podstaw. W informatyce masz tyle dobrze, że jak masz komputer i internet to możesz sam cały czas praktykować. 

Opublikowano

Do technikum informatycznego idzie się tylko po to, żeby mieć ten niby papierek, ale całą wiedzę, doświadczenie musisz zdobywać sam.

Zasuwaj do Empiku po dobre książki dotyczące programowania/Bootstrapa/zarządzania siecią, w ogóle poznaj podstawę i budowę programów, sieci (zakładam, że takie podstawy jak bity macie zrobioną chociaż biorąc pod uwagę poziom techników w Polsce, to nie wiem xD).

 

Krótko mówiąc - chcesz być informatykiem? Ucz się sam.

 

Freelancering, potem jakiś start-up i można naprawdę fajne projekty tworzyć. Mam znajomego, który zaczynał 10 lat temu właśnie od start-upu, a teraz ma ogromną firmę na kilkaset osób.

 

Jak chcesz iść na studia informatyczne, to w ogóle mogłeś sobie technikum darować, bo nauczą Cię tam masy bzdur, a masz rok więcej. 

5465845486.png

Opublikowano

Ja bym tam został w tym technikum na Twoim miejscu. Owszem może i nic nowego się tam nie nauczysz ale jak to bywa...liczy się papier.

Jeżeli jesteś osobą ogarniętą w komputery to zostań, jeżeli nie - odejdź. Dlaczego? No, a dlatego, że jeżeli nic nie umiesz to oni i tak Cię tam niczego nie nauczą.

Będziesz mieć papier i to wszystko - w przyszłości nie będziesz wartościowym pracownikiem. Jeżeli umiesz komputery to zostań tylko dla tego papieru. 

Znam przypadek osoby chodzącej do takiego technikum, mającej dobre oceny ale jej poziom wiedzy jest...no po prostu śmieszny. Gość nie potrafi nic pomimo kończenia szkoły. Jak pytałem co robią na zajęciach to odpowiedź była "coś tam w gimpie i exelu". XDDDDDDDDDDDDDD

HBV27j.png

Opublikowano

W technikum niczego Cię nie nauczą. Jak chcesz tam zostać to sam będziesz musiał się kształcić. W sumie to lepiej by wyszło do zawodowki się przenieść zawsze to praktyki jakieś będziesz miał i więcej praktycznych rzeczy Cię nauczą. To jest tylko moje zdanie na ten temat.

 

Wysłane z mojego LG-D390n przy użyciu Tapatalka

I właśnie mysle, aby się przenieść

Opublikowano

Jeśli chcesz być dobry praktycznie w danej dziedzinie polecam zawodówkę żałuję, że poszedłem na tech. inf. i tak większość muszę się w domu uczyć, a z matmą mam same problemy i ledwo co przechodzę z klasy do klasy właśnie przez matematykę. Nie każdy jest dobry z matmy ja właśnie do nich należę.

Opublikowano

Jeśli chcesz być dobry praktycznie w danej dziedzinie polecam zawodówkę żałuję, że poszedłem na tech. inf. i tak większość muszę się w domu uczyć, a z matmą mam same problemy i ledwo co przechodzę z klasy do klasy właśnie przez matematykę. Nie każdy jest dobry z matmy ja właśnie do nich należę.

Ja również do nich należę (z matmy)

Opublikowano

 

Jeśli chcesz być dobry praktycznie w danej dziedzinie polecam zawodówkę żałuję, że poszedłem na tech. inf. i tak większość muszę się w domu uczyć, a z matmą mam same problemy i ledwo co przechodzę z klasy do klasy właśnie przez matematykę. Nie każdy jest dobry z matmy ja właśnie do nich należę.

Ja również do nich należę (z matmy)

 

Póki masz okazję zmień szkołę, nie straszę, ale matma robi się co raz trudniejsza potem ;x

Opublikowano

Zawsze mnie bawiło jak to wszyscy mówią, że w technikum niczego nie uczą. Jak się ma ogarniętych nauczycieli to można się sporo nauczyć. Ja przez cztery lata miałem : składanie komputerów, narzędzia administracyjne windows, linux ( przez około pół roku), programowanie ( pascal, c++), tworzenie stron internetowych ( html, css, js + biblioteka jquerry oraz na specjalizacji php i mysql ) , office ( głównie excel i access przy użyciu zasad normalizacji), multimedia ( photoshop, ilustrator, flash) i inne. Oczywiście zgadzam się że nie samą szkołą człowiek żyje i trzeba też się dokształcać w domu, aby być dobrym w zawodzie. twierdzę jedynie, że jak się trafi na technikum z dobrymi nauczycielami to sporo można się nauczyć. Zwłaszcza jak ma się tej informatyki 15h+ w tygodniu.

Opublikowano

I tak jak 90% ludzi nie będziesz pracował w zawodzie. Czyli masz malą szanse, że w zyciu będziesz cos robił dot. informatyki więc, skończ skończ te technikum. 

Opublikowano

@UP czyli jednak się do zawodówki przezucic? Bo z praktykami itd nie będę miał problemu, aby zalatwic. A takie jeszcze pytanie jak np skończę zawodówke i będą robił praktyki jako mechanik to po zawodówce będą mógł wziąść inny zawód niż mechanik ? Czy będą musiał lecieć na te 2 lata do tak szkoły co do matury przygotuje itd?

Opublikowano

Skutek bezmyślnego wyboru szkoły. Pewnie teraz ilość nauki i zadań nie pozwala w domu siedzieć przy kompie i grać, tak jak na to mają czas ci co do zawodówek chodzą. 

 

W każdej szkole się siedzi i słucha tego ci ci wciskają do głowy, czas na prawdziwą naukę jest zawsze później bo nikt nie rozgarniętemu dziecku nie da prawdziwej pracy. 

Jeśli nie chcesz sie męczyć od razu zakończ szkołę by nie mieć roku straconego według ciebie. Po co ci nauka z której nic nie wyciągniesz i pewnie nie rozumiesz. 

 

Zmień szkołę w międzyczasie na zawodówkę a w przyszłym roku znowu założysz temat, jak to źle w zawodówce i niski poziom nauki, czy nie lepiej przenieść sie do liceum albo technikum. 

 

W żadnej szkole nie nauczysz sie niczego konkretnego, tego trzeba się nauczyć samemu i postarać się o lekcje.    

 

@ up 

 

nie ma takiego zawodu jak mechanik od wszystkiego, wybierasz kierunek co się interesuje i w nim się specjalizujesz. Mechanik to nie tylko samochody i silniki, to też konstrukcje mechaniczne budowa praktycznie wszystkiego. 

 

 

Maturę to możesz sobie zrobić kiedy chcesz, w weekendy masz szkoły wieczorowe i nawet kończąc zawodówkę możesz zdać maturę. 

 

 

p.s. 

 

Nie żebym aż krytykował, sam źle wybrałem szkołę ( technikum chemiczne 5 letnie, plusem było że poszedłem 3 lata wcześniej do szkoły ;) )  przez ten czas zrobiłem kilka kursów informatycznych i komputerowych,  dwie szkoły wieczorowe ( głownie o kierunku związanym z  solaris i unix ) .

 Na koniec ostatnio wróciłem do chemii która sie w końcu przydała, studia i praca w Anglii, na kierunku produkcji i projektowania układów scalonych.   Jak widzisz połączenie chemii i informatyki mi sie akurat przydało  bo bez znajomości chemie nie mógł bym studiować. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

I to mnie denerwuje. Przychodzi pełno "pseudo-informatyków" i tylko zapełniają miejsca tym, którzy faktycznie coś chcą z tym robić. Zmieniaj szkołe i tyle.

ezgif.com-resize.gif

 

Opublikowano

Mylisz pojęcia, informatyk to nie jest osoba zajmująca sie naprawą sprzętu i rozwiązywaniem problemów  z systemem. To że ktoś ma poszeżoną wiedzę o te zagadnienia bardzo sie przydaje. Znam typowych informatyków dla których problemy z kompem i systemem to czarna magia, umie tyle co się sam nauczy. Jego domeną jest głownie pisanie programów i obsługa programów które napisze albo dostaje. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

Jeśli wybrałeś chujową szkołę, to nie oczekuj, że coś z lekcji wyniesiesz... chyba, że jesteś typowym "sebixem" szkolnym z technikum, który idzie i myśli, że jakimś magicznym sposobem podczas, gdy Ty będziesz sobie gadał/śmieszkował z ziomeczkami na pracowniach/wykładach z teorii, wiedza sama Ci przepłynie od nauczyciela, do Ciebie, nic ku temu nie robiąc.
>Bez obrazy, czy coś, tak tylko piszę, bo nie wiem, które z powyższych do Twojej sytuacji pasuje. 
Śmieszy mnie troszkę, jak ktoś mówi, że technikum nic nie uczy, jest c*****e, tylko LO, albo zawodóweczka bo masz więcej praktyk. No spoko. Byłoby wszystko pięknie, gdyby tak rzeczywiście było. Ogółem ludzie oczekują od technikum, że po nim będą mogli pracować w największych na świecie firmach związanych z informatyką, programować kij to wie co, tworzyć skomplikowane modele 3d i Bóg(jeśli gdzieś tam jest) nawet nie wie co jeszcze. Pierwsza rzecz jaką nas uczyli w technikum(sparafrazuję teraz swoich nauczycieli) - My zrobimy wszystko by Was uczyć rzeczy przydatnych, potrzebnych w informatyce, ale czy Wy będziecie chcieli się nauczyć i pójdziecie w tym dalej, to już zależy od Was.
Jak trafisz do dobrego technikum, to bez problemu wyniesiesz z tego solidne podstawy, a i będziesz mógł się nauczyć bardziej zaawansowanych rzeczy. Jest sporo przedmiotów zawodowych, możesz łatwo ogarnąć, co Cię najbardziej interesuje i brnąć w to dalej. Tylko musisz chcieć i wybrać dobrą szkołę. Ja ze swoją szkołą problemu nie mam, mam doświadczonych nauczycieli, którzy pracują w takich firmach jak np. Comarch. i uczą nas, bo jak sami mówią, chcą dobrze wykształcić osoby, które możliwe, że kiedyś w przyszłości będą współpracowały razem z nimi. 

Opublikowano

I to mnie denerwuje. Przychodzi pełno "pseudo-informatyków" i tylko zapełniają miejsca tym, którzy faktycznie coś chcą z tym robić. Zmieniaj szkołe i tyle.

Proszę Pana, chciałbym poinformować iż mamy w tych czasach niż demograficzny, na dodatek chciałbym powiedzieć iż w klasie której jestem czyli TI jest 16 osób z 30 miejsc, więc nie mam  pojęcia jakim cudem komuś bym mógł zająć miejsce, no chyba, że w autobusie.         

 

                                                                                                                                                                                                         Pozdrawiam.

Opublikowano

W technikum niczego Cię nie nauczą. Jak chcesz tam zostać to sam będziesz musiał się kształcić. W sumie to lepiej by wyszło do zawodowki się przenieść zawsze to praktyki jakieś będziesz miał i więcej praktycznych rzeczy Cię nauczą. To jest tylko moje zdanie na ten temat.

 

Wysłane z mojego LG-D390n przy użyciu Tapatalka

Ta, poszedłem do zawo na kucharza a gotować jak nie umiałem tak nie umiem xD 

Zostań w tech.. będziesz miał otwartą drogę do dalszej nauki. Ja w sumie też chciałem tak iść ale zaocznie, ale przez to że wyszedłem z zawodówki muszę zrobić teraz LO a dopiero potem informatyke x.x

Opublikowano

Widzę ze jest połowa na zostaniu a połowa na przejściu do zawodówki. Powiem tak po gimbazie chciałem bardzo iść do tech info ale siedząc uswiadomilem sobie że nie kręci mnie to jakos bardzo specjalnie na dodatek jest rozszerzona matma i fizyka a z tego jestem słaby. Na dodatek nie chciałbym siedzieć przed kompem a robić cos, więc bardziej chyba zawodówka odpowiada ;p

Opublikowano

Nie wiem gdzie ty masz to siedzenie przed kompem i robienie coś całe życie po technikum. Po zawodówce będziesz robił dokładnie to samo tylko z mniejszą ilością wiedzy tylko dlatego że ci się nie chce uczyć. 

 

Jak na razie wielkie g..o robisz w szkole a już płacz że tak będzie. Nawet miesiąca jeszcze nie ma od początku roku. 

Mózg to nie mydło; nie ubędzie Ci go, gdy go użyjesz.

Opublikowano

 

I to mnie denerwuje. Przychodzi pełno "pseudo-informatyków" i tylko zapełniają miejsca tym, którzy faktycznie coś chcą z tym robić. Zmieniaj szkołe i tyle.

Proszę Pana, chciałbym poinformować iż mamy w tych czasach niż demograficzny, na dodatek chciałbym powiedzieć iż w klasie której jestem czyli TI jest 16 osób z 30 miejsc, więc nie mam pojęcia jakim cudem komuś bym mógł zająć miejsce, no chyba, że w autobusie.

 

Pozdrawiam.

 

No sorry, ale do mojego pchalo sie 67 luda na 32 miejsc, moze faktycznie gdzies jest mniej, ale to roznie bywa.

ezgif.com-resize.gif

 

Opublikowano

i wychodzi typowe myślenie stereotypami - technika są c*****e, nic cię nie nauczą bo ktoś tak powiedzial. gówno prawda. jeżeli trafisz na dobrego nauczyciela, który coś potrafi, to na pewno coś wyniesiesz z lekcji i będziesz umiał. fakt, informatyków jest dużo na rynku, ale takich, którzy są nieźle ogarnięci w programowaniu (nie mówie tutaj o językach skryptowych itd.), tylko typu assembler itd., którzy płynnie obsługują cli systemów itd - takich specjalistów na rynku jest mało, uwierz mi. jeżeli będziesz polegał tylko na szkole i sie w niej opierdalal, to nie licz, że potem znajdziesz prace w jakiejś firmie/whatever i pamiętaj - ucz się tego, czego inni nie potrafią, wtedy będziesz mógł wyjść na rynek i znaleźć pracę w krótkim okresie czasu, bo takich ludzi firmy biorą od ręki, bo jest ich po prostu mało.

 

 

 

 

fKJeAI4.jpg

 

 

 

Opublikowano

A wy na moim miejscu co byście zrobili? Zostali w tym technikum mimo, że dobry z matmy nie jestem jak i z fizyki a to u mnie przedmioty rozszerzone a na dodatek jest na tym kierunku co mnie średnio interesuje informatyka czy przejść do Zawodówki, a po tym pójść do szkoły, aby napisać mature?????

Opublikowano

Lol, nie wiem skąd założenie, że technika są do dupy. Jak dla mnie to zależy jakie technikum i jaka zawodówka. U mnie w mieście zawodówka to totalna patola a technikum jest jedne z najlepszych i ludzie wolą iść do niego niż powiedzmy do liceum czy zawodówki jeśli jest w nim ten kierunek jaki chce. Z informatyką jest jednak tak, że możesz sam się jej nauczyć w domu. Ważny jest jednak ten świstek, że masz takie a nie inne wykształcenie. Radzę Ci przeczekać powiedzmy pierwsze 1,5 miesiąca i sam ocenić czy sobie dasz radę czy nie. Patrz też co Cie interesuję by do pracy nie chodzić jak do szkoły i patrzeć na zegar co 5 minut.

 

 

 

 

I to mnie denerwuje. Przychodzi pełno "pseudo-informatyków" i tylko zapełniają miejsca tym, którzy faktycznie coś chcą z tym robić. Zmieniaj szkołe i tyle.

Proszę Pana, chciałbym poinformować iż mamy w tych czasach niż demograficzny, na dodatek chciałbym powiedzieć iż w klasie której jestem czyli TI jest 16 osób z 30 miejsc, więc nie mam pojęcia jakim cudem komuś bym mógł zająć miejsce, no chyba, że w autobusie.

Pozdrawiam.


No sorry, ale do mojego pchalo sie 67 luda na 32 miejsc, moze faktycznie gdzies jest mniej, ale to roznie bywa.

 

U mnie na 35 miejsc pchało się 120 ludzi, ostatecznie zrobili dwie grupy (jedna klasa, bo kuratorium nie pozwoliło na dwie) gdzie jest łącznie 50 osób.

 

Napisałem na szybko i jestem zmęczony, więc wybaczcie jeśli czegoś nie zrozumiecie :v

b1427b380f6a1da2.png5623214702585481002474.gif

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...