Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Problem ze zdaniem prawka kat B


Howker_

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Za pierwszym razem gdy zdawałem miałem taki stres, że nie wyjechałem nawet z placu. Za drugim razem było już lepiej, bo sie tak nie przejmowałem, wtedy wyjechałem nawet na miasto. Kilka dni przed egzaminem (3 próba) już nawet o tym nie myślałem, miałem stres na poczekalni, ale potem jak wyjechałem na miasto to było ok (właśnie za 3 razem zdałem). Też jestem osobą, która sie bardzo czymś przejmuje, ale jak nie myślisz o tym (robisz wszystko to co zawsze) to jest jednak inaczej, po prostu o tym nie myśl, wiem że jest to ciężkie, ale da sie.

PS: Uważaj na tych egzaminatorów, nie wiem w jakim mieście mieszkasz, ale u mnie egzaminatorzy to jest totalna porażka(nie mówie o wszystkich)

Drogi jedno i dwukierunkowe, na to musisz cholernie uważać, żeby sie nie pomylić przy ustawianiu.

Dzięki kolego za rady. W jakim mieście zdawałeś?

 

Przemyśl, woj. Podkarpackie

61487_10201049932547461_1025965916_n.jpg

Opublikowano

Skoro nie radzisz sobie z jazdą po mieście to moim zdaniem nie umiesz jeszcze dobrze jeździć. Wielu ludzi jeździ pod presją czasu, stresu i nie łamią przepisów. Po prostu jak będziesz umiał dobrze jeździć to poprawne manewry będziesz robił w automacie bez zastanowienia czy to ze stresem czy bez. Polecam wykupienie dodatkowych godzin, przejechać się rowerem na newralgiczne skrzyżowania z którymi nasz problemy i poobserwować jak odbywa się na nich ruch. Pamiętaj, że nie możesz zwalać wszystkiego na stres bo to do niczego nie prowadzi.

Cyrk.png

Opublikowano

Ja swój egzamin wspominam kiepsko, zdałem za 3cim razem, za pierwszym to nie miałem szansy zdać bo nie byłem dobrze przygotowany i żałuję że mój nauczyciel ze szkoły mnie nie raczył w tym uświadomić, to była strata kasy i lepiej było się jeszcze trochę pojeździć, bo teoria za pierwszym. Stres też mnie zjadł, tak mi noga latała na sprzęgle że szok :D, za drugim to już mój błąd, też niestety stres swoje zrobił. Dla mnie egzamin na prawko był chyba najbardziej stresującym egzamine w życiu w sumie nie wiem dlaczego, teraz nie mam problemów z jeżdżeniem, mam prawko już od kilku lat i ani jednej stłuczki czy punktu, niestety egzaminy swoim prawem się żądzą, jak się mocno stresujesz to może sobie jakiś nervomix albo melisę wypij, jak mam stresa to mi to pomaga, nie jest to jakieś mocne że nie będziesz mógł prowadzić itp., raczej po prostu będziesz mniej spięty.

Opublikowano

Wbij sobie do głowy, że to nie jest egzamin, od którego zależy Twoje życie. To prosta przejażdżka, pojedź na luzie i będzie ok. Nic innego Ci nie pomoże oprócz Twojej podświadomości.

"Człowiek człowiekowi człowiekiem, a kiwi kiwi kiwi" ~ Paulo Coelho

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...