Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak wygląda życie w zawodówce?


Marosking

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, dostałem się do zawodówki jak Mechanik Samochodowy. Moglibyście po części wytłumaczyć mi jak to tam wygląda, czy trzeba załatwić sobie praktyki, ogólnie czy jest jakoś fajnie czy totalna patola

Opublikowano

Muszę cię zasmucić, ale w 95% życie w tej szkole wygląda tragicznie pod względem towarzystwa.  ._.

Opublikowano

Muszę cię zasmucić, ale w 95% życie w tej szkole wygląda tragicznie pod względem towarzystwa.  ._.

 

No chyba cie pojebało. No chyba, że chodzisz do najgorszej szkoły w mieście gdzie żeby się dostać wystarczy nie mieć downa.

Opublikowano

no a znajdź mi zawodówkę, gdzie jest próg 80 punktów. 

 

tak w zasadzie GDZIEŚ cie muszą przyjąć, bo jest zapotrzebowanie i nie masz 18 lat. 

FX 6300 | R9 380 4GB | VS 550W | Seagate 1TB | Crucial M4 120GB | 970a-ud3 rev 1.2 | Brutus 410 | 8GB RAM | 

Opublikowano

Szkoła zawodowa zazwyczaj przyciąga osoby, które nie wyróżniały się wybitnie nie tle naukowym w gimnazjum bądź nie wiążą swojej przyszłości z czymś więcej niż konkretnym zawodzie. Osobiście znam sporo osób, które uczą się w szkole zawodowej i pomimo opinii, że zawodówka to najgorsze towarzystwo te osoby nawet w minimalnym stopniu tego nie odzwierciedlają.

Opublikowano

Pewnie zależy od miasta i szkoły do jakiej pójdziesz. W każdej szkole znajdą się ludzie normalni.. :P U mnie w zawodówce była sama patologia. Przychodzili wypici do szkoły, lecieli na zaledwie dwójach i więcej czasu ich nie było widać niż widać (ale to o facetach mówię). Ja (i reszta klasy tak samo zresztą) musiałam sobie praktyki sama znaleźć bo szkoła nie pomagała w ich znalezieniu ale to nawet lepiej bo płatne udało mi się załatwić. Z nauką to ciężko nie było u mnie w zawodówce, nawet mogę powiedzieć że nauczyciele wiele ułatwiali byśmy tylko dobre stopnie dostawali a to z pytania ustnego czy kartkówek.

Patola, nie patola ale jak sam będziesz w jakiś sposób zachowywał się nienormalnie to pewnie do klasy się dopasujesz jak trafisz na takich co się uczyć nie lubią. :P

"Because I'm a full grown lonely cat in the world."

Opublikowano

 

Muszę cię zasmucić, ale w 95% życie w tej szkole wygląda tragicznie pod względem towarzystwa.  ._.

 

No chyba cie pojebało. No chyba, że chodzisz do najgorszej szkoły w mieście gdzie żeby się dostać wystarczy nie mieć downa.

 

NO CHYBA TAK, nie chodzę do zawodówki, ale uwierz mi - polskie szkoły zasadnicze są na dość niskim poziomie, ale żeby wstrzymać agresję u takich osobników jak ty, specjalnie napisałem 95%, a nie 100%.

 

Są wyjątki, ale jest ich mało.

Opublikowano

1. Dresy

2. Adidasy

3. Największy dres z osiedla

4. Flaga z napisem "HWDP"

5. Kilogram fajek

6. 10 Litrów wódki

7. Dresik, dresowy, z dresu z trzecdh pasów.

8. Znajomość hymnu trzech pasów - adidasów itp.

9. No i najlepiej jakiś 20 typa za plecami

10. Oćwiczenie w spuszczaniu w 20 wpierdolu jednej osobie :)

Masz takie wstępny survivalowy ekwipunek :D

A tak na serio to przecież zależy od ludzi, a najczęściej to nie że patola tylko ludzie którzy wiedzą na 100% co chcą robić... 

Doje**ł jak sosna w dzika...

Opublikowano

liceum-technikum-i-zawodowka.jpeg

 

 

A tak serio to znam może z 2 osoby które nie są intelektualnymi amebami z zawodówki 

 

Uwierzyłeś w złote góry po zawodówce? 

bez kitu ten obrazek wszystko obrazuje xD

 

@topic

Po zawodówce zawsze możesz iść do liceum doszkalającego? cos takiego

ogólnie zawodowka uczy pewnego zawodu a wybrałeś ciekawy zawod (jesli cie to interesuje to napewno znajdziesz prace po zawodowce)

Opublikowano

Po co wybierać zawodówki ja się pytam? Żeby potem zarabiać 200 zł u jakiegoś grubasa z mięśniem piwnym? xD

 

 

Mogłeś wziąć technik pojazdów samochodowych przynajmniej byś zarabiał 2000+.

 

Teraz nawet patola i dresy wiedzą, że zawodówka = zjebane lata i zycie.

Opublikowano

Jestem w najlepszych technikum w mieście (serio xp) które jest połączone razem z zawodówką.

Kiedyś tam mieliśmy wf z nimi razem (byli rok starsi), to kilku ładnych było :v Ogólnie kilku napakowanych, kilku patyków, no i połowa typowe patusy.

Ogólnie zawodówka zawsze będzie się z patusami kojarzyć, ponieważ dostanie się tam praktycznie każdy, nie ma poziomu. 

Opublikowano

Muszę cię zasmucić, ale w 95% życie w tej szkole wygląda tragicznie pod względem towarzystwa.  ._.

Pod względem towarzystwa? Do jakiej szkoły ziomeczku Ty chodzisz?

 

Co do tematu - w mojej szkole (ZSOŚ Leszno) atmosfera jest świetna. Wyrozumiałe grono pedagogiczne, nauczyciele.

Obalając stereotyp zawodówki - do zasadniczej szkoły zawodowej nie idą marginesy społeczne i same nieuki. Ja ukończyłam gimnazjum ze średnią 4,3.

Wybrałam ZSZ z tego powodu, iż nie lubię za bardzo się uczyć. Wyniki egzaminu miałam "na poziomie liceum", a mimo wszystko wybrałam ZSZ.

W mojej szkole towarzystwo jest na bardzo wysokim poziomie, tak samo pod względem nauki. Jest najlepsza w powiecie.

Szkoła zawodowa nie jest dnem. Aktualnie ukończyłam drugi rok i od września będę na trzecim roku.

W szkole zawodowej jak w każdej trzeba się uczyć. Wiadomo, nie wymagają tyle, ale jednak.

Jeżeli Mechanicy utworzą pełną klasę bądź będzie więcej niż minimum to was dołączą do innej klasy i będziecie mieli normalnie lekcje zawodowe.

Jeżeli będzie was 3 to raz w roku będą kursy zawodowe (czyli jak nadrobić cały rok w miesiąc)

Bo dla 3 osób nie opłaca się prowadzić lekcji.

Ogólnie polecam szkołę zawodową.

wykończę cię jak podatki.

Opublikowano

Jak wygląda życie? O 8:00 lub wcześniej do szkoły. Gwałt analny w wykonaniu nauczycieli celem przygotowania do przyszłego pobytu w więzieniu. Następnie teoretycznie odbywaja się jakieś lekcje ale i tak wszyscy mają w nie wyjebane więc idą za szkołę obalać flaszki i szlugi bo na maryche ich nie stać.
Ożywiaja się na WF'ie gdzie mogą przed karynami poszpanować sześciopakiem wykuwanym na siłce. O 13:00 kończą sie lekcje i patusy które akurat są zagrożone lub coś poprawiają opuszczają szkołe (reszta nie przyszła lub poszła po pierwszych lekcjach). Po lekcjach jedne patusy kroją suchoklatesów z pobliskich licbaz i techbaz i 5 zł na bułki celem zasilenia funduszu alkoholowego. Wieczorem spotykają się na ławkach pobliskiego osiedla żeby celebrować zakończenie dnia szkoły solidnym browakiem. Oczywiście inne atrakcje takie jak pisanie HWDP na murach, spierdalanie przed psiarnią i wiele wiele więcej.


A tak serio to w zawodówkach jest trochę patoli ale bez przesady. Da się wytrzymać tylko perspektyw w PL po tym nie znajdziesz. Jeśli chcesz jechać na zachód to wyżyjesz z tego tylko że jest to ciężka fizyczna praca.
Uczniowie zawodówek dzielą się na 2 kategorie: Przegrywy patusy które nie dostały się nigdzie indziej (ci wagarują i leją na wszystko) i 2 grupa czyli ludzi którzy faktycznie chcą kształcić się w zawodzie i mają cel w zyciu (mniejszość).

Opublikowano

Po pierwsze nie słuchaj tych cymbalow co się wypowiadają negatywnie o zawce. Sami są niezbyt inteligentni wiec muszą się dowartościować. Myślą, że pójdą do technikum to od razu są geniuszami. A potem albo kibel albo średnia 2.0 Zawodowka nie jest zła, w tych czasach pracodawca jest zadowolony jest widzi, że chodziłes właśnie do zawki. Dlaczego? A już Ci mowie. Masz 3 lata przepracowany jako młodociany pracownik. A nie, że przyjdzie kozaczek z technikami będzie płakał ze musi pracować 8h. Tak więc to nie jest zły wybór, zawsze możesz iść później zrobić średnie na wieczorowce.

Opublikowano

Zucilem szkole po gimnazjum. Przy aktualnym poziomie szkolnictwa nie warto dalej sie edukowac.

Po szkonczeniu gimnazjum znajdz sobie robote na czarno. Przynajmniej nie bedziesz rzalowac, bo bedziesz mial juz cos floty, gdy koledzy bede marnowac czas w szkole.

Opublikowano

Zucilem szkole po gimnazjum. Przy aktualnym poziomie szkolnictwa nie warto dalej sie edukowac.

Po szkonczeniu gimnazjum znajdz sobie robote na czarno. Przynajmniej nie bedziesz rzalowac, bo bedziesz mial juz cos floty, gdy koledzy bede marnowac czas w szkole.

Widać że w gimnazjum słabo Ci szło xDD

 

Zawodówka jak zawodówka są debile i będą ale raczej znajdziesz kogoś normalnego.

Opublikowano

 

Zucilem szkole po gimnazjum. Przy aktualnym poziomie szkolnictwa nie warto dalej sie edukowac.

Po szkonczeniu gimnazjum znajdz sobie robote na czarno. Przynajmniej nie bedziesz rzalowac, bo bedziesz mial juz cos floty, gdy koledzy bede marnowac czas w szkole.

Widać że w gimnazjum słabo Ci szło xDD

 

Zawodówka jak zawodówka są debile i będą ale raczej znajdziesz kogoś normalnego.

 

Ale teraz mam 12zl na budowie i przy 200 godzinach miesiecznie mozna dobrze zarobic. I nie rzaluje, ze po gimnazjum skonczylem szkole

Opublikowano

Po pierwsze nie słuchaj tych cymbalow co się wypowiadają negatywnie o zawce. Sami są niezbyt inteligentni wiec muszą się dowartościować. Myślą, że pójdą do technikum to od razu są geniuszami. A potem albo kibel albo średnia 2.0 Zawodowka nie jest zła, w tych czasach pracodawca jest zadowolony jest widzi, że chodziłes właśnie do zawki. Dlaczego? A już Ci mowie. Masz 3 lata przepracowany jako młodociany pracownik. A nie, że przyjdzie kozaczek z technikami będzie płakał ze musi pracować 8h. Tak więc to nie jest zły wybór, zawsze możesz iść później zrobić średnie na wieczorowce.

Jako jedyny z klasy poszedłem do Technikum, tak mam średnią 2.80, a koledzy z gimnazjum ponad 4.0 - widzisz teraz różnicę? W gimnajzum średnia grubo ponad 4.0, reszta ledwo zdała, teraz jest odwrotnie, ja ledwo zdałem a oni mają średnią po 4.0. :v No dobra... ja mam 23 przedmioty, a oni dużo mniej + praktyki, no właśnie... praktyki... pracując u jakiegoś przydupasa za 200 złotych miesięcznie i odwalasz ciężką robotę za tak naprawdę grosze... o ile "ideologia" zawodówek nie jest zła to ich poziom i wyzysk na uczniach - okropny.

 

Oni harują za 200 złotych miesięcznie + 10 złotych podwyżki co rok, a ja zbieram truskawki za 1300 Euro + 300 e nocleg.

Opublikowano

Po co wybierać zawodówki ja się pytam? Żeby potem zarabiać 200 zł u jakiegoś grubasa z mięśniem piwnym? xD

 

 

Mogłeś wziąć technik pojazdów samochodowych przynajmniej byś zarabiał 2000+.

 

Teraz nawet patola i dresy wiedzą, że zawodówka = zjebane lata i zycie.

Troll czy głupi?

Zawodówką jest normalną szkoła. W kazdej szkole są osoby patologiczne, nawet w liceum i na studiach.

Powiadasz 200zł? Mam znajomego, który poszedł na mechanika samochodowego a teraz zarabia 4,5k+ mając własną firmę a inni znajomi którzy ukończyli studia nie potrafią znaleźć żadnej pracy, bo nie mają zielonego pojęcia co się robi w danym zawodzie i oddaliby wszystko, aby cofnąć czas i iść do technikum/zawodówkę.

Szkoła nie jest wyznacznikiem tego, ile będzie kto zarabiać w przyszłości.

 

Opublikowano

Po co wybierać zawodówki ja się pytam? Żeby potem zarabiać 200 zł u jakiegoś grubasa z mięśniem piwnym? xD

 

 

Mogłeś wziąć technik pojazdów samochodowych przynajmniej byś zarabiał 2000+.

 

Teraz nawet patola i dresy wiedzą, że zawodówka = zjebane lata i zycie.

 

To są właśnie te stereotypy, teraz każdy myśli że bez matury to zarabia się max. 1200zł, a z maturą i studiami będzie się bogaczem :D

Opublikowano

 

Po co wybierać zawodówki ja się pytam? Żeby potem zarabiać 200 zł u jakiegoś grubasa z mięśniem piwnym? xD

 

 

Mogłeś wziąć technik pojazdów samochodowych przynajmniej byś zarabiał 2000+.

 

Teraz nawet patola i dresy wiedzą, że zawodówka = zjebane lata i zycie.

 

To są właśnie te stereotypy, teraz każdy myśli że bez matury to zarabia się max. 1200zł, a z maturą i studiami będzie się bogaczem :D

 

To nie ma znaczenia ile się zarabia po szkole, chodzi o nią samą. No ja bym nie chciał trafić do zawodówki, bo nie obracam się w takim towarzystwie. Tam przeważająca ilość osób nie jest zbyt okej, owszem są wyjątki, ale jak na klasę z 20 osób, 15 to będą idioci? Robi to różnicę? Nie.

 

Oczywiście że mitem jest posiadanie matury do godnego życia... wystarczy wyjechać z kraju, nawet bez wykształcenia da się dobrze żyć na zachodzie.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...