Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

PORADNIK - Oglądanie anime z dysku oraz jak i skąd pobrać


Eftar

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak już to to generalizowanie. W końcu sam podałeś taki przypadek.

I niech zarabiają, ale na swoich grupach, które zatrudniają. Będzie to dobre słowo? Raczej tak. A nie na tłumaczach, którzy nie chcą widzieć swoich tłumaczeń na takich stronach.

 

/edycja

Zresztą onlajny zawsze miały tę swoją kampanię o wyłączaniu reklam. Wie ktoś, jak sytuacja wygląda obecnie?

Jednak onlajny nie powstały tylko dlatego, że autorzy stron tak chcieli. Byli ludzie, którzy chcieli to oglądać i nadal są. 

Na fajnych stronach z onlajnami są własne grupy tłumaczące (oczywiście nie mogą tłumaczyć wszystkich animu, tak samo jak tłumacze z animesub nie biorą całego sezonu jedną grupą), ponadto jak ja oglądam coś online, to na a-o, gdzie jest informacja o autorze napisów + link do jego profilu. Czy każdą serię mają załatwianą z tłumaczami? Tego nie wiem, aczkolwiek widziałem sam kilka razy, jak tłumacz z animesub miał konto założone i pisał pod odcinkiem. Nawet jeśliby mieli "kraść", to taką formę akceptuję, bo wiem co niektóre strony robiły i nadal robią. 

 

Kampania o wyłączaniu reklam? Shitden. Tylko shitden. Nie wiem czemu piszesz tak o wszystkich stronach online, przecież shitden nie reprezentuje ich. Na A-O nic o tym nie ma, a także jakiś czas temu wszedłem na AZ (strona tak samo zła jak shitden, a nawet gorsza) i też nic nie widziałem. 

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Jednak onlajny nie powstały tylko dlatego, że autorzy stron tak chcieli. Byli ludzie, którzy chcieli to oglądać i nadal są. 

Odnosisz się do okresu znacznie wstecz. Chociażby do pierwszych serwisów z domeną .com.pl, które też dobrze wspominam. I aktualnie x onlajn nie chce nic w zamian poza radością oglądającego. Pewnie dlatego np. animeon dodawało odcinek z angielskimi napisami i oznaczali jako przetłumaczony? Good to know. :D I na podstawie wcześniejszych odpowiedzi w tym dziale, ludzie w większości przypadków nie wiedzą nawet, gdzie to pobrać. A jak już trafią na .torrenta, to mają obawy.

Na fajnych stronach z onlajnami są własne grupy tłumaczące (oczywiście nie mogą tłumaczyć wszystkich animu, tak samo jak tłumacze z animesub nie biorą całego sezonu jedną grupą), ponadto jak ja oglądam coś online, to na a-o, gdzie jest informacja o autorze napisów + link do jego profilu. Czy każdą serię mają załatwianą z tłumaczami? Tego nie wiem, aczkolwiek widziałem sam kilka razy, jak tłumacz z animesub miał konto założone i pisał pod odcinkiem. Nawet jeśliby mieli "kraść", to taką formę akceptuję, bo wiem co niektóre strony robiły i nadal robią. 

Jakie strony i co robią? Aktualnie masz może ze 2 onlajny, które robią własne upy. Następnie onlajn kradnie od onlajna. - Nawet na twoim a-o wspominali o sposobie wyciągania linków z zonów.
I czy akceptują? Nie. Twój przykład to tzw. tolerancja. Ona sama w sobie nie jest akceptacją i aprobatą. Na zasadzie:
Znowu ukradli... Dobrze, że chociaż zostawili stopkę.
I co do grup, niech sobie będą. Ba, nawet tłumaczą. Ale czy z racji nie posiadania możliwości przetłumaczenia i wrzucenia całego sezonu, daje im przyzwolenie do umieszczania napisów bez zgody ich twórców? Raczej nie.
I nie twierdzę też, że na ANSI masz omnibusy, ale zbyt często widziałem rażące błędy z ich strony. Niech po prostu tyrają i działają na swoim.
 

Kampania o wyłączaniu reklam? Shitden. Tylko shitden. Nie wiem czemu piszesz tak o wszystkich stronach online, przecież shitden nie reprezentuje ich. Na A-O nic o tym nie ma, a także jakiś czas temu wszedłem na AZ (strona tak samo zła jak shitden, a nawet gorsza) i też nic nie widziałem. 

Tylko ja mówię o całym czasie aktywności takich tworów. Nie o jakimś "miesiącu".

 

I uprzejmie proszę o nieofftopowanie w temacie dot. pobierania. Załóż odpowiedni temat i można coś działać. Gdy coś takiego powstaje, to prosiłbym o przeklejenie postów nie na temat.

Opublikowano

Odnosisz się do okresu znacznie wstecz. Chociażby do pierwszych serwisów z domeną .com.pl, które też dobrze wspominam. I aktualnie x onlajn nie chce nic w zamian poza radością oglądającego. Pewnie dlatego np. animeon dodawało odcinek z angielskimi napisami i oznaczali jako przetłumaczony? Good to know. :D I na podstawie wcześniejszych odpowiedzi w tym dziale, ludzie w większości przypadków nie wiedzą nawet, gdzie to pobrać. A jak już trafią na .torrenta, to mają obawy.

Podaj mi pięć wypowiedzi, w których ktoś oznajmia, że nie wie jak pobierać odcinki.

Jakie strony i co robią? Aktualnie masz może ze 2 onlajny, które robią własne upy. Następnie onlajn kradnie od onlajna. - Nawet na twoim a-o wspominali o sposobie wyciągania linków z zonów.

I czy akceptują? Nie. Twój przykład to tzw. tolerancja. Ona sama w sobie nie jest akceptacją i aprobatą. Na zasadzie:

Znowu ukradli... Dobrze, że chociaż zostawili stopkę.

I co do grup, niech sobie będą. Ba, nawet tłumaczą. Ale czy z racji nie posiadania możliwości przetłumaczenia i wrzucenia całego sezonu, daje im przyzwolenie do umieszczania napisów bez zgody ich twórców? Raczej nie.

I nie twierdzę też, że na ANSI masz omnibusy, ale zbyt często widziałem rażące błędy z ich strony. Niech po prostu tyrają i działają na swoim.

Onlajn kradnie od onlajna, czyli AZ i shitden. Na a-o nie kradną od innych onlajnów, a wiesz dlaczego? Bo czekają na tłumaczenia od ludzi, którzy z nimi nawiązali współpracę (animesub). 

K, niech będzie tolerancja, nie ma dla mnie znaczenia jakiego słowa użyjesz. 

Zgoda od tłumaczy animesub raczej jest ZAWSZE. Już kilka razy pytałem się uploaderów dlaczego nie ma nowego odcinka, gdy na innych onlajnach są - zawsze była odpowiedź, że czekają na osobę, które wydaje im napisy. Dlaczego używam słowa "raczej"? Bo nie mam dowodów, nie wiem co tam się dzieje wewnątrz, jednak zarzucając kradnięcie subów powinieneś też dać dowody. W tym momencie jesteś oskarżającym.

Tylko ja mówię o całym czasie aktywności takich tworów. Nie o jakimś "miesiącu".

Ja też nie mówię o jakimś miesiącu. Jak zaczynałem oglądać anime, to najpierw (przez może kilka miesięcy) korzystałem z AZ, które nigdy nie prosiło mnie o wyłączenie adblocka. Potem korzystałem z A-O (jeszcze stara strona) i tam też nigdy nikt nie prosił mnie o wyłączenie adblocka, bądź też o stworzenie konta. W międzyczasie oglądałem serie na AZ, których nie było na A-O i w tym okresie też nikt nic nie pisał o wyłączaniu adb. Jedyną stroną, na której spotkałem to w okresie ostatnich trzech/czterech lat jest Shitden.

 

 

I uprzejmie proszę o nieofftopowanie w temacie dot. pobierania. Załóż odpowiedni temat i można coś działać. Gdy coś takiego powstaje, to prosiłbym o przeklejenie postów nie na temat.

Jaki offtop? Jest to poradnik, w którym jednak oznajmiasz użytkownikom, że wszystkie onlajny są złe.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

@KlauS.

Nie chce mi się już produkować.

Owszem, ktoś użycza swoje napisy, ale są to jednostki...

 

I na koniec,

Czyli wszystko zawarte w tym temacie: Precz z anime on-line! (Wojenna Dyskusja) ciągnącego się od 2009 roku to mity?

Przeczytałem ostatnie trzy strony - animeon to syf, animek to syf (nie znałem wcześniej :v), shinden to syf (wymienione kilka razy), a także dyskusja na temat nielegalności anime, polityki i czego to PiS nie zrobi. Zakładam, że pozostałe 200 stron to też pisanie źle o animeon (które już nie istnieje), o on-anime (które też jest syfem) i o innych, mniej znanych onlajnach, jednak nadal nie widzę żadnego hejtu na A-O. W swoich postach ani razu nie poparłem shitdena, więc po co mi zapodajesz ten temat? Jak już wspomniałem, popieram pobieranie odcinków, bo koniec końców są większe profity, ale generalizowanie w sprawie onlajnów jest błędnym wyjściem. 

 

Probably masz uprzedzenie do każdej strony i jeśli sam coś tłumaczysz, to się nie dziwię.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Spieracie się o to, który opel lepszy, nowy z salonu czy używany z komisu.

Dla mnie odpowiedź jest prosta, nówka zawsze lepsza, bo nie dość że nietykana przez szpachlarza to jeszcze nie ma kręconych liczników.

 

Do czego zmierzam? Pobieranie > Oglądanie online.

Oczywiście nie twierdzę, że każdy powinien tak uważać, nie jestem armoro.

Nie mniej jednak, nie widzę sensu roztrząsania tego tematu, a co do kradzieży napisów..

Jak jecie schabowe to zastanawiacie się czy Indyk cierpiał? Raczej nie, prawda?

Niech każdy ogląda jak mu wygodnie i tyle.  ;)

417711489342956987022.png

Opublikowano

Cóż, pobrałem po raz pierwszy coś w wersji BD i powiem, że widać różnicę. Nie dość, że nie ma śmiesznych cenzur, to jeszcze widoki są ładniejsze bez pikseli w tle.

internet to nie jest jakis oddzielny swiat gdzie ludzie zapomnieli o swoich emocjach

Opublikowano

@Alanpl3

A przeczytałeś 2 posty niżej? (oczywiście nie zmienia to faktu, że zajebał napisy)

 

 

 

OK, przyznaję się do błędu. Jestem nowy w tym i faktycznie spartoliłem sprawę, już się taka sytuacja nie powtórzy.
Jestem aktualnie na okresie próbnym i nie byłem w pełni świadomy jak to dokładnie działa.
Dostałem odpowiedni wykład od admina A-O i odcinek został usunięty natychmiastowo z serwisu.

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Bez obrazy, ale szczerze powiedziawszy mam wrażenie, że na ANSI siedzą sami męczennicy :v

 

Cóż, rozumiem ból o to, że napisy są kradzione, ale gdy ktoś się pyta, czy może skorzystać z tych (autora) napisów, to autor raczej k***a powinien się cieszyć, że ktoś chce skorzystać z jego pracy.Gdzieś tam w temacie było coś takiego...

 

 

Ja tam p******* schematy i pobieram z łonlajnów :)

Osobiście do tego celu używam 2 programów - OtakuHelper oraz Video downloader professional (rozszerzenie do przeglądarki).

Autor już chyba przestał rozwijać OtakuHelper :/ A szkoda, bo dobry programik :P

gfgdf

 

Opublikowano

Cóż, rozumiem ból o to, że napisy są kradzione, ale gdy ktoś się pyta, czy może skorzystać z tych (autora) napisów, to autor raczej k***a powinien się cieszyć, że ktoś chce skorzystać z jego pracy.Gdzieś tam w temacie było coś takiego...

M.in. wywal reklamy, niech "koderzy" tychże stron nie ingerują w skrypt lub niech nie dodawają własnych stopek i będzie ok. Wszystko w myśl "od fanów dla fanów". A i może się nawet cieszy, ale nie jest zobowiązany do takiej formy "współpracy".

 

/ Dodałem poradnik pobierania z klienta irc.

  • 4 miesiące temu...
  • 3 lata później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...