Skocz do zawartości

Zachęcie mnie

Polecane posty

Autor tematu Napisano (edytowany)

Witam mam problem ponieważ nie mogę się zmusić do obejrzenia :Mirai Nikki OPM i Kiseijuu: Sei no Kakuritsu. Napisze mi co tam się dzieje żeby mnie zachęcić . I czy Kiseijuu: Sei no Kakuritsu jest straszne.bo główny bohater mi wyglądają jakby miał białaczkę.

Edytowano przez Nawicho

tumblr_msh8e7sxEa1r3sabqo5_500.gif    Nie wiemy, jakimi ludźmi tak naprawdę jesteśmy, aż do momentu przed naszą śmiercią.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Pani Kasia

@Nawicho

 

Mirai Nikki - Pojawia się trap, yandere, a główny bohater to jedna z największych ci**k (usprawiedliwiam go bo ma... 14 lat? nie ma znajomych, boi się wszystkiego, a każą mu walczyć z różnymi przestępcami na śmierć i życie) pod słońcem. Wiem, że tym nie zachęcę, ale przynajmniej wolę napisać prawdę. Ponadto niektóre rzeczy są przewidywalne i nawet jak na anime bardzo małe realistyczne pod pewnymi względami. ­Za to jest bardzo ładna kreska, fabuła mimo tego, co wymieniłem wcześniej na plus, dobry ending, plot-twist można się zdziwić, trochę krwi. Oglądaj w wersji BD. Ja oglądałem w normalnej, z cenzurą. Dramat. Na jednym momencie się wzruszyłem do łez xD Wysoko oceniłem.

 

Kiseijuu - 0 cenzury, krew się leje strumieniami, może z jeden moment, gdzie wystąpiła cenzura. Do tego dochodzi dobra-ciekawa fabuła, świetny ending, romans taki sobie (zmieniłbym go osobiście) dramat daje radę, walki widowiskowe. Plot-twist. Główny bohater się trochę zmienia z czasem. Staje się silniejszy, szybszy, taki bad-ass, mniej uczuciowy-wrażliwy. Jeśli nie lubisz pasożytów, don't worry. Idzie się przyzwyczaić ;) Jestem zadowolony, że to obejrzałem. Jedno z najlepszych anime FALL 2014

 

OPM - Główny bohater nijaki, fabuła mało ciekawa, jednak jak na shounen mało skomplikowana. Genialna animacja, genialna kreska, ekstra walki, OST wraz z openingiem jak i endingiem na poziomie. Czekam na drugi sezon.

 

Na początku polecałbym obejrzeć Kiseijuu lub Mirai Nikki, a dopiero później OPM

Udostępnij ten post


Link to postu

Mirai Nikki jak dla mnie jest jednym z lepszych anime. Sama główna bohaterka przyciąga uwagę, a z odcinka na odcinek pokazuje więcej i więcej swojego charakteru, tak samo jak anime - z odcinka na odcinek fabuła się rozkręca, czasami ciężko jest coś zrozumieć, a sama końcówka anime zadziwia jak leci. Świetna kreska, fajna oprawa dźwiękowa i przede wszystkim animek nie nudzi. ^-^ Naprawdę warto obejrzeć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Pani Kasia

OPM warto oglądać, ale musisz mieć dystans do anime i ogólnie do shounenów. Typowy shounen, który ma na celu wyśmiać shouneny, polecam ;p 

Opening na zachętę - mi się podobał.

 

https://www.youtube.com/watch?v=ixXqHh_Bts8

 

MN - nie wiem czy zachęcać, kiedyś mi się podobało, ale teraz nie wiem czy bym tak samo ocenił. Fajni bohaterowie (nie licząc MC) i ciekawe sceny morderstw. 

 

Do Kiseijuu sam się przekonuje, nadal się nad tym zastanawiam, więc tego nie skomentuję.


QtiV6xY.gif

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam mam problem ponieważ nie mogę się zmusić do obejrzenia :Mirai Nikki OPM i Kiseijuu: Sei no Kakuritsu. Napisze mi co tam się dzieje żeby mnie zachęcić . I czy Kiseijuu: Sei no Kakuritsu jest straszne.bo główny bohater mi wyglądają jakby miał białaczkę.

  • Mirai Nikki o syf. Nie poleciłbym tego nawet najgorszemu wrogowi. Główny bohater to płacząca pizda, która w ogóle nie była asertywna. Gdzieś pod koniec historii próbuje się postawić, ale jednocześnie każda akcja to jeden zestaw łez i krzyku przy tym, że musi coś zrobić. Dno, dno i jeszcze raz dno. Historia o możliwości zostania bogiem lub bytem z jakąś mocą nie jest warta takiej męczarni. Autor nawet wstawkami gore nie uratował tego. I ta z*****a psychicznie dziewczyna krzycząca "yuki". Film z*********e ją podsumowuje: 

  • OPM to ciekawy szounen. Jak @KlauS. napisał, przypomina parodię. Bohater od początku silny i odpbiega od klasycznego, i znudzone do porzygu schematu "jeb, jeb i JEB... NAKAMA POWER". Jak najbardziej warto zobaczyć.
  • Kisejju? Cięzki wybór między mangą a animu. Lepiej mnie się czytało niż oglądało. Początkowe odcinki są słabe ze względu na bohatera. Szybko sytuacja się zmienia. No i nawet sceny dają radę. Mango przetłumaczyła grupa: 
    https://will-breakers.pl/przyklad/index1.php

Udostępnij ten post


Link to postu

Mirai Nikki, mówisz zachęcić, ale ja to średnio widzę. Ogółem sporo poruszających chwil jest, Yuno bardzo dobrze pamiętam, a oglądałem to dobry rok temu. To jedna z 2 postaci, które dobrze zapamiętałem - ale jedyna zapamiętana pozytywnie. Szalona, zakochana wariatka, która zrobi wszystko, aby być z Yukim na zawsze, czasem słodka, czasem gorzka do bólu (bardziej krwi).

Druga zapamiętana postać - Yuki, do tej pory z ~100 obejrzanych tytułów spotkałem 2-3 większe pizdy niż on. To postać, której nienawidziłem przez pół roku, wszystko co słabe porównywałem tak: "Main jest cipek podobny do Yukiego z Mirai Nikki". Szczerze? Postać dość mocno wkurzała, lecz bez niej nie byłoby tego klimatu.

 

Tak więc, warto obejrzeć, aby nawet zobaczyć jednego z największych cipków w świecie anime. :)

No i oczywiście wiele poruszających, zabawnych i szokujących scen. Nigdy nie zapomnę ostatniego odcinka... Polecam zobaczyć OVA po zakończeniu serii.

Edytowano przez SeleXZbytWieleG

Udostępnij ten post


Link to postu
Pani Kasia

Witam mam problem ponieważ nie mogę się zmusić do obejrzenia :Mirai Nikki OPM i Kiseijuu: Sei no Kakuritsu.

Nie oglądaj w żadnym razie anime, do których musisz się "zmuszać". Oba anime są świetne, wciągające i ambitne, ale nie musi tak być dla wszystkich.

 

Historia o możliwości zostania bogiem lub bytem z jakąś mocą nie jest warta takiej męczarni.

Emocjonujące walki pomiędzy bohaterami (na śmierć i życie), to nie jest męczarnia, ale sama przyjemność. Schemat Battle Royale jest zawsze genialny.

Yuno to najlepsza yandere w anime, a główny bohater nie irytuje.

 

Nie warto sobie wbijać do głowy takiego schematu, że główny bohater musi być nieustraszony lub coś w tym stylu.

Zresztą były nawet sceny, że Yuno się bała.

Początkowe odcinki są słabe ze względu na bohatera.

W Kiseijuu nie ma słabych odcinków.

Fajni bohaterowie (nie licząc MC) i ciekawe sceny morderstw.

Dobra i wciągająca fabuła, która okazała się bardziej zagmatwana niż można było oczekiwać.

 

Mirai Nikki w wersji TV ma ogromną cenzurę, więc w żadnym razie ją nie oglądać.

Edytowano przez armoro

Udostępnij ten post


Link to postu

@Nawicho

 

Nawet nie wiem co o tobie myśleć jak ty nie możesz się do takich tytułów przekonać (no poza ostatnim, bo nie znam) :(

 

Mirai Nikki - patrzę opis, myślę no gó*no jak nic, ale siostra oglądała, kumpel oglądał i mówią, że dobre anime, no to obejrzę. Początek spoko, fajnie i te sprawy, ale to co kryje końcówka tego anime to jest właśnie to, żadne anime mnie tak nie zniszczyło jak to. Kończąc oglądać byłem zdruzgotany i nie mogłem się pozbierać.

 

Kiseijuu - to anime jest dobre, ale nie w moim stylu

 

OPM - bardzo przyjemna komedia, ciekawa kreska i epicko rysowane walki :) nie mam nic więcej do powiedzenia, poza tym że dobrze się ogląda.


tumblr_mriym1VJau1rpem9no1_400.gif

Udostępnij ten post


Link to postu

główny bohater nie irytuje.

 Irytuje i to bardzo.

 

W Kiseijuu nie ma słabych odcinków.

Są, z resztą jak w każdym anime.

Ciężko jest utrzymać akcję na poziomie we wszystkich odcinkach.

 

Mogę jeszcze dodać, że Mirai Nikki potrafi w pewnych momentach zniechęcić widza do oglądania, ale jednak warto obejrzeć.

Jakby nie patrzeć to pozycja (z tych bardziej psychicznych, bo nic innego tam nie znajdziemy) obowiązkowa.


417711489342956987022.png

Udostępnij ten post


Link to postu

Emocjonujące walki pomiędzy bohaterami (na śmierć i życie), to nie jest męczarnia, ale sama przyjemność. Schemat Battle Royale jest zawsze genialny.

Yuno to najlepsza yandere w anime, a główny bohater nie irytuje.

Zwłaszcza przy udziale bohatera, który wykrzykuje "co robić" i woła kobietę, żeby go ratowała. Battle Royal oraz brak irytacji z oglądania czegoś takiego pełną gębą.  :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Pani Kasia

Specjalnie obejrzałem Kiseijuu: Sei no Kakuritsu... Właśnie skończyłem... I szczerze? 10/10 nie oddaje oceny, jaką bym chciał zostawić.

 

Po prostu piękne, z początku postać jest cipkiem, ale z czasem się to zmienia. Jest jakiś dramat, nie załamuje chyba tak bardzo i w sumie dobrze, bo gdyby wszystko robił przez złość, to byłby tym złym. Nie polecam się przywiązywać do Murano, bo na koniec będą zły leciały ciurkiem... To nie spoiler - obejrzysz, to będziesz wiedział o co chodzi. :D

Tą serię chyba lepiej obejrzeć niż Mirai Nikki. :D

 

I ten piękny OP

https://www.youtube.com/watch?v=yRFd0u8F5ZM

 

 

@armoro

bo ja się do niej za bardzo przywiązałem i ryczałem, bo myślałem, że umarła. :DDDD

A tu taki suprise ONA K***A ŻYJE i w śmiech z płaczem :D

 

Edytowano przez SeleXZbytWieleG

Udostępnij ten post


Link to postu

Zwłaszcza przy udziale bohatera, który wykrzykuje "co robić" i woła kobietę, żeby go ratowała.

Yuno drugi raz brała udział w tych samych bitwach, więc prawie wszystko wiedziała i była świetnie przygotowana na zabijanie.

 

 

Ostatnie odcinki Mirai Nikki są dosyć skomplikowane i trzeba dokładnie oglądać, żeby je zrozumieć.

Głównie mowa o tych

zawiłościach odnośnie dat poszczególnych wydarzeń, a do tego były jeszcze różne światy równoległe.

 

Jest jakiś dramat, nie załamuje chyba tak bardzo i w sumie dobrze, bo gdyby wszystko robił przez złość, to byłby tym złym. Nie polecam się przywiązywać do Murano, bo na koniec będą zły leciały ciurkiem..

Ten dramat był niesamowicie wzruszający bo z udziałem najfajniejszej postaci z całego anime. Właśnie dlatego to takie smutne. Bo co innego kogoś uśmiercić, a co innego uśmiercić najfajniejszą bohaterkę.

 

Tylko nie wiem o co ci chodzi z Murano.

Edytowano przez armoro

Udostępnij ten post


Link to postu

 

Yuno drugi raz brała udział w tych samych bitwach, więc prawie wszystko wiedziała i była świetnie przygotowana na zabijanie.

 

 

Ostatnie odcinki Mirai Nikki są dosyć skomplikowane i trzeba dokładnie oglądać, żeby je zrozumieć.

Głównie mowa o tych

zawiłościach odnośnie dat poszczególnych wydarzeń, a do tego były jeszcze różne światy równoległe.

 

Co ma piernik do wiatraka? Czy ty jak masz jakiś problem, to nie próbujesz rozwiązać go sam i lecisz do mamy/dziewczyny lub psa o pomoc?  :v

Udostępnij ten post


Link to postu

Ostatnie pytanie można się przyzwyczaic do łysej głowy w OPM?


tumblr_msh8e7sxEa1r3sabqo5_500.gif    Nie wiemy, jakimi ludźmi tak naprawdę jesteśmy, aż do momentu przed naszą śmiercią.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Ostatnie pytanie można się przyzwyczaic do łysej głowy w OPM?

Tak. Praktycznie to jego znak rozpoznawczy. Chyba że masz coś do łysych.  ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Autor tematu Napisano (edytowany)

@Eftar kojarzy mi się jakby miał białaczke nie wiem czemu :D

 

Temat można zamknać.:)

Edytowano przez Nawicho

tumblr_msh8e7sxEa1r3sabqo5_500.gif    Nie wiemy, jakimi ludźmi tak naprawdę jesteśmy, aż do momentu przed naszą śmiercią.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...