Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Szczęście bez drugiej połówki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bylem tylko raz w związku w gimnazjum który trwał rok czy dwa gdzie się prawdziwie zakochałem i od tamtej pory z nikim się nie związałem nawet trochę. Uważam ze idea rodziny dzieci małżeństwa jest przereklamowana lLudzie to nic innego jak problemy którymi się trzeba zająć a teraz gdy jestem trochę starszy żyje mi się najlepiej samemu i nie odczuwam żadnej potrzeby aby się z kimś związać. Każdy człowiek jest inny i nie powinniśmy oceniać tego w jaki sposób kto żyje. Znam bardzo dobrze osobę która jak jest sama to sobie zwyczajnie nie radzi, pojawiają się myśli samobójcze, zaczyna sobie ulewać trochę krwi i tak dalej i tak dalej, generalnie spierdolenie umysłowe najgorszego rodzaju ale to wszystko znika gdy jest w dobrym związku i jakoś się układa. Jak to śpiewał Riedel z Dżemu, każdy kocha jak chce, każdy żyje jak chce.

 

Odpowiadając na Twoje pytanie, tak można. Wystarczy po prostu chcieć.

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngMarcinek_Bang

 

To proste. Człowiek jako istota biologiczna w genotypie ma zakodowane rozmnażanie się. Robi to łącząc się w pary. Kwestia sporna, kto wpoił nam, że związek powinien trwać całe życie.

 

Jeżeli nie czujesz pociągu do płci przeciwnej, nie potrzebujesz jakiejkolwiek więzi - będziesz szczęśliwy, ale wiedz, że jesteś wadliwym egzemplarzem ludzkim, i prawdopodobnie natura właśnie wyklucza Twoje geny z obiegu :)

 

Co, jako samotnika nie powinno Cię interesować, stąd możliwe szczęście.

W przeciwnym wypadku wszystko jest OK.

 

Podsumowując: to, czy możesz być szczęśliwy bez drugiej połówki to tylko i wyłącznie Twoja indywidualna preferencja.

 

Możesz podpiąć jako najlepsza odpowiedź :lenny:

sygna.png

Opublikowano

Da się. Ale nie martw się, nie będziesz miał takiego problemu.

 

Prędzej czy później spotykasz tą osobę, którą kochasz. Nie musisz się o to nawet starać :)

Ciężko to wytłumaczyć ale ludzi poznaje się przypadkiem, najlepszych ludzi tak samo :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

­

 

Podejście typowego pryszczatego nerda, który nie wychodzi z domu i narzeka, że żadna go nie chce. Poważnie, weź się w garść chłopie.

 

Co ma to do tego co napisałem?

  79160594027661829163.png

Opublikowano

Da się. Ale nie martw się, nie będziesz miał takiego problemu.

 

Prędzej czy później spotykasz tą osobę, którą kochasz. Nie musisz się o to nawet starać :)

Ciężko to wytłumaczyć ale ludzi poznaje się przypadkiem, najlepszych ludzi tak samo :)

przeznaczenie? 

Deus vult

Opublikowano

Nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie, są tylko przypadki Wojciech.

Opublikowano

przeznaczenie? 

Może, nie wiem. Ja swoją drugą połówkę spotkałem zupełnym przypadkiem (Kuzynka znajomego, który zabrał ją na wyjazd z nami) mimo tego, że wcale nikogo wtedy nie szukałem. Takie rzeczy po prostu same wychodzą :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Co ma to do tego co napisałem?

A to, że tak myślą zazwyczaj narcystyczne gimby które uważają,że wszystko wiedzą.

 

Masz 15 lat jak wejdziesz na forum za 3 lata i będziesz czytał swoje stare posty będziesz już pewnie wiedział w jakim byłeś błędzie.

 

Mając zdanie, że "i tak zaraz umrzemy" jesteś słabą jednostką a znając ego takich ludzi uważasz wręcz przeciwnie.

Mam nadzieje, że z czasem zrozumiesz, że życie to jest dar który warto darzyć szacunkiem.

Zauważyłem (również po sobie), że takie zdanie jak ty mają ludzie w wieku ~14-16 lat więc powinieneś z tego wyrosnąć

Na życie fajnie się patrzy z góry jak się siedzi na komputerze i rodzice karmią ;)

no offence

peace 

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

To czy można być szczęśliwym z "drugą połówką" lub bez zależy od tego, czego oczekujesz od życia i czy nadajesz się do takiej roli.

 

Ja osobiście preferuję samotniczy tryb życia, bo przeszedłem przez kilka związków i nie mogę się odnaleźć w tej roli. A tak.

Idę do pracy, wracam do domu, robię co chcę i nie muszę słuchać biadolenia, że znowu jedna skarpetka leży na krześle, a druga pod szafą.

arijh2.jpg

Opublikowano

Miałem 1 dziewczyne i nie mam zamiaru miec wiecej bo poprostu nie chce.

Lat siedemnaście. Mam nadzieję, że za te 10 lat wspomnisz sobie o tym, co tutaj napisałeś i walniesz się w czoło ;-)

Nie znajdziecie szczęścia szukając go na siłę :-) Nigdy nie zrozumiem idei "szukania dziewczyny/chłopaka", a już zwłaszcza po internetach, czatach, fejsbukach i innych portalach. To przychodzi samo, wtedy jest naturalne, piękne i intensywne.

Qui est le prochain?

Opublikowano

Jasne, że się da. Miłość jest czynnikiem, który daje nam radość, wsparcie, pociechę ale da się to obejść. Twoje szczęście, nie zależy od drugiego człowieka, to Ty nadajesz osobą i zdarzeniom jakiś wydźwięk i to jak je odbierasz zależy od Ciebie. Przerobiłem już trochę "związków" każdy wydaje się być prawdziwy jednak po pewnym czasie zaczęły mnie ograniczać, prowadzę dość intensywny tryb życia przez co moje związki kończą się dość szybko, nie mogę sobie pozwolić na to że osoba, z którą miałbym spędzić moje życie będzie mi marudzić za uchem i ciągle to mówić "To się nie uda, tamto się nie uda". Mam specyficzną mentalność i podejście do życia więc odpowiadając na Twoje pytanie to druga osoba nie jest wymogiem, prawda życie staje się znacznie przyjemniejsze ale idzie i bez tego wytrzymać  ;) Doszedłem do wniosków, że jeśli nie znajdę dziewczyny, która zaakceptuje mój tryb życia to będę zmuszony je wieść samotnie. 

s4ElBud.png
Opublikowano

Lat siedemnaście. Mam nadzieję, że za te 10 lat wspomnisz sobie o tym, co tutaj napisałeś i walniesz się w czoło ;-)

Nie znajdziecie szczęścia szukając go na siłę :-) Nigdy nie zrozumiem idei "szukania dziewczyny/chłopaka", a już zwłaszcza po internetach, czatach, fejsbukach i innych portalach. To przychodzi samo, wtedy jest naturalne, piękne i intensywne.

Też nie szukałem na siłę, tkwiłem w związku 3 lata i "naturalnie" zostałem sam z córką na wychowaniu, bo "druga połówka" nas zostawiła dla imprez. Taka mała dygresja.

arijh2.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...