Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Magia świąt.. już nima


+Penero

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cześć

jak byłem mały to święta zawsze były czymś wyjątkowym

zawsze czułem się lepiej i ogólnie był taki klimat świat

 

od jakiś 5-6 lat w ogóle nie czuję tej "magii"

podchodzę do tego obojętnie

są święta, ok fajnie bo będzie wolne od szkoły pracy itd. ale nic poza tym :)

tylko w sylwestra czuję magie jak się napierdole i naćpam to w ogóle jestem w magicznym świecie

ale tak normalnie święta to mam jedynie na kalendarzu

a jedyny klimat jaki czuję to zapach żarcia na stole

 

 

Jak jest u Was? macie tak samo? szczególnie zależy mi na poznaniu opini kogoś w wieku 8-12 lat

Opublikowano

Jak jest u Was? macie tak samo? szczególnie zależy mi na poznaniu opini kogoś w wieku 8-12 lat

Trynki alert kappa :santa:

Uważam że głównie brak tej magii świąt powoduje jego skomercjalizowanie. Ledwo się znicze na cmentarzu nie wypalą już w sklepach pojawiają się Mikołaje,renifery choinki, w TV blok reklam z świętami w tle. Te rzeczy odzierają święta ze swojej magii.

Opublikowano

C***a się znacie, ja mam 20 lat za miesiąc 21 a dalej czuje magię świąt, wystarczy chcieć ją poczuć a nie tylko narzekać że to nie to samo :)

A jak chcesz poznać opinie 8-12latków to pytaj w działach LOLa, minecrafta i csa :P (czekam na hejty)

Opublikowano

up 3301 

 

Jako dziecko inaczej się wszystko przeżywa, i tamte chwile też wspominam jako magiczne, takie inne, szczególnie jak się wierzyło w mikołaja albo gwiazdkę. Potem dorastasz i wszystko mija. Lipa totalna :(

Chyba żeby śniegu narąbało tak z 2-3 metry, wesoło by wtedy było hehe :)

Opublikowano

­To kwestia tego, że jako dziecko wierzyłeś, że święta to naprawdę niezwykły okres, a aktualnie są one promowane jako święto prezentów i jedzenia, nic więcej.

Opublikowano

Magia "tworzy się" przez coś wyjątkowego. Świeta to po prostu rutyna, zawsze co roku, zawsze to samo. Ot taki czas, żeby z rodziną się napić, pokłócić. Co do sylwestra. Sylwestra można mieć kiedy się chce. Toż to tylko kolejny dzień, żeby zachlać, wciągać szkło. Czujcie się magicznie póki możecie. Z każdym rokiem będzie tego mniej.

vlge7.gif

@Ravoner pls

Opublikowano

Ja tam kilka lat temu odczuwałem to samo, jednak w święta wystarczy odejść od nałogów i spędzić czas z rodziną. Zacznij doceniać ten wyjątkowy czas, abyś nie obudził się za późno.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

up 3301 

 

Jako dziecko inaczej się wszystko przeżywa, i tamte chwile też wspominam jako magiczne, takie inne, szczególnie jak się wierzyło w mikołaja albo gwiazdkę. Potem dorastasz i wszystko mija. Lipa totalna :(

Chyba żeby śniegu narąbało tak z 2-3 metry, wesoło by wtedy było hehe :)

 

 

Czyli mikołaja i gwiazdki nie ma??To jest wymyślone??

 

 

Zawsze wierzyłem w święta !!!Ale teraz jak Mi to powiedziałeś, już tego nie doświadcze i te 20 moje święta w życiu już nie będą tym czym były :(

                                                  21f0dgn.jpg

Opublikowano

Może dlatego, że po części spędzamy je przed komputerem i nie angażujemy się w przygotowania. 

Opublikowano

Odczuwam magię świąt, szczególnie kiedy patrzę na choinkę, na przygotowania posiłków przez rodzinę, kiedy widzę bawiące się na śniegu dzieci, a nawet kiedy w sklepie ludzie stoją kolejami po karpie. Czasem trzeba zmienić punkt widzenia żeby dostrzec to co najpiękniejsze. Święta zawsze były wydatkiem i zawsze nim będą.

"Because I'm a full grown lonely cat in the world."

Opublikowano

Ja się staram cieszyć z małych rzeczy. Kiedyś święta widziałam tylko z perspektywy dzieciaka otrzymującego prezenty, jeżeli wiedziałam, że dostanę coś fajnego to autmatycznie nastrajałam się na te dni pozytywnie.

Teraz sam fakt świąt, Wigilię traktuję jako możliwość spotkania się z długo niewidzianą rodziną. Zwykle zjeżdża się nas około 20 osób, z czego co najmniej połowy nie widzę w inne dni w roku. Czasem jest smutno, gdy nie dostaną urlopu - wówczas z 20 osób może zrobić się raptem 6 - do tej pory był tylko jeden taki rok, i tylko wtedy w ogóle nie czułam magii świąt, bo zwyczajnie nie było się tym z kim nią dzielić.

Gwoli ścisłości, uważam się za osobę niewierzącą. Moja rodzina jest jednak w 101% chrześcijańska. Święta to jedyny okres, kiedy możemy się spotkać w pełnym gronie i mimo, że często wychodzą z tego niezręczne sytuacje lub po prostu nudno jest słuchać typowego wujka Janusza, to warto docenić takie sytuacje. Teraz, z perspektywy czasu najbardziej tęsknię za świętami, gdy byłam małym brzdącem zaabsorbowanym jedynie Mikołajem, choinką, pierwszą gwiazdką, prezentami i wręcz uciekałam przed osobami takimi jak moja babcia, które chciały ze mną porozmawiać, pobawić się. Wszystkie te prezenty i jeszcze dużo, dużo więcej oddałabym, by teraz na święta mogłaby być z nami.

who cares?

Opublikowano

cześć

jak byłem mały to święta zawsze były czymś wyjątkowym

zawsze czułem się lepiej i ogólnie był taki klimat świat

 

od jakiś 5-6 lat w ogóle nie czuję tej "magii"

podchodzę do tego obojętnie

są święta, ok fajnie bo będzie wolne od szkoły pracy itd. ale nic poza tym :)

tylko w sylwestra czuję magie jak się napierdole i naćpam to w ogóle jestem w magicznym świecie

ale tak normalnie święta to mam jedynie na kalendarzu

a jedyny klimat jaki czuję to zapach żarcia na stole

 

 

Jak jest u Was? macie tak samo? szczególnie zależy mi na poznaniu opini kogoś w wieku 8-12 lat

Przecież ty jesteś zdeklarowanym gimbo ateistą. Co babcia na mikojaki kase dała? Bo wyczuwam trolla.

Deus vult

Opublikowano

Kolejny rok z nudnymi świętami. W sumie to ich nie odczuwam od 7 lat.

W ostateczności wsiadam w samolot i lecę na tygodniowe wakacje.

Jednak jak zostaję, jedynym plusem to, że nie muszę nic gotować i najem się pysznościami mamy i babci xp

Opublikowano

Przecież ty jesteś zdeklarowanym gimbo ateistą. Co babcia na mikojaki kase dała? Bo wyczuwam trolla.

Twój tata Twojej mamie zrobił trolla i dlatego tutaj jesteś.
Opublikowano

Najlepsze jest to, że ateiści też obchodzą chrześcijańskie Święto Bożego Narodzenia :santa:

Obchodzą bo można się nażreć, najebać i ogólnie  zabawić przy fajnym klimacie. Jakby tak się przyjrzeć to ateiści spędzają te dni tak samo jak większość pseudokatolików. Jedyne co ich wyróżnia to sam fakt, że nie muszą się okłamywać puszczając w tle kolęd o Jezusku i wmawiając sobie, że niby ich celem spotkania jest świętowanie jego narodzin. Powiedzą ci wprost, że przyszli się spotkać z rodziną, zabawić, a no tak bez powodu.

 

Z drugiej strony skoro są masowo zalewani świętami to dlaczego nie mogą z tego zrobić po prostu zwykłej tradycji? Kto im zabroni? Przecież skoro rodzina zaprasza... to po ch*j się buntować jak mały bachor i siedzieć samemu w domu przy telewizorze skoro można się z nimi spotkać.

 

Zrozum ateiści mogą iść nawet do eucharystii, żeby się tylko nażreć opłatkiem. Nie mają nigdzie zapisanych przykazań typu " 1. w dni świąteczne nie spotykaj się z rodziną albowiem nie doznasz zbawienia prawdziwego ateisty 2. Nie jedz opłatkuf 3. nie śpiewaj w chórze kościelnym"

 

 

...

dobra nie będę się rozpisywał, bo zaraz katole napiszą, że to ateiści przebierają się za księży i ruchają małe dzieci

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...