Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Znajomi samobójców


Andrax

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Rav3. wiesz co? to zabolalo. Naprawde. Moje zycie od tego wpisu nie ma sensu. Naprawde sie przejalem. Nikt mnie nie lubi, chyba mnie juz nie potrzebujecie, juz nigdy nie wroce do tego swiata, ide po widelec :-(

Może od razu po łyżkę ?

Opublikowano

Ale to prawda. Tylko idiota targa sie na swoje wlasne zycie swiadomie. To nie jest zadne wyjscie, to akt tchorzostwa i bezradnosci. I nawet nie proboj sie z tym klocic.

 

2 sytuacje:

 

1. Przyszly niedoszly samobojca: Moj sasiad jest alkoholikiem, i od kiedy pamietam probowal sie zabic. Pierwszy raz jego akcje widzialem bedac na boisku szkolnym mojej podstawowki, majac 9 lat. Probowal sie powiesic po drugiej stronie drogi. Trafial wielokrotnie do szpitala i na wytrzezwialke, bo zawsze targa sie na zycie pod wplywem.

 

Emocje? Ja jestem obojetny, wszyscy inni pukaja sie w czolo i rowniez obejda sie z tym bez fanfar.

 

Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego co mówisz. Osoba chora myśli zupełnie inaczej, na pewno nie logicznie. Dla takiej osoby dawno lub nie zawalił się świat i ona nie widzi innego wyjścia, zazwyczaj nie mają nikogo i jeśli nie otrzymają pomocy z zewnątrz to po prostu nie dadzą sobie z tym rady.

­

Opublikowano

ja tam bylem w zwiazku z dziewczyna jakis czas temu ktora sie ciela i sie bardzo czesto chciala zabic, generalnie z takimi ludzmi sie nie  warto zadawac bo to podludzie z problemami sa   a co do reakcji na smierc to kazdy ma swoja wlasna w zakeznosci od relacji

Opublikowano

ja tam bylem w zwiazku z dziewczyna jakis czas temu ktora sie ciela i sie bardzo czesto chciala zabic, generalnie z takimi ludzmi sie nie  warto zadawac bo to podludzie z problemami sa   a co do reakcji na smierc to kazdy ma swoja wlasna w zakeznosci od relacji

Powiem ci ziomek. Piona. Jeśli ją zostawiłeś to bardzo dobrze. Ludzie muszą się nauczyć jak wygląda świat, że życie czasem może dopierdolić, ale trzeba iść dalej. Osoba, która nic nie mówi i idzie sobie skoczyć z wieżowca jest ok, ale taka która się tnie, by zwrócić uwagę, zasługuje na pogardę. Co do śmierci, reakcja jest obojętna albo jakby to nazwać - normalna. Jest to część życia, więc nie powinno to wzbudzać większego zdziwienia czy szoku.

vlge7.gif

@Ravoner pls

Opublikowano

Zastanawiam się dlaczego ten temat jeszcze w koszu nie wylądował... I też nad tym co ludzie mają w głowach czytając niektóre posty... sprawiedliwosc - user to chyba troll i to niezły sądząc po postach ( kiszka ??)

 

Co do tych wszystkich tekstów jacy to są pokichani, ble ble ble bo się zabili... Nikt chyba nie ma bladego pojęcia co mówi i próbuje po prostu zabłysnąć głupotą... 

Jak @Kacki napisał, człowiek chory zupełnie inaczej postrzega świat i rzeczywistość, czy to depresja, załamanie nerwowe czy inne choroby przyczyniające się do tego że ludzie odbierają sobie życie.

 

7 lat temu mój bardzo dobry przyjaciel powiesił się w domu. Nie będąc świadomym zaraził się wirusem HIV. To go dobiło, ale jeszcze bardziej dobiło i było skutkiem głebokiej depresji było to że nieświadomi , bez wiedzy o chorobie, tępi i zacofani rodzice, znajomi rodzina wielcy katolicy zagorzali , do kościółka biegający wywalili go na zbity pysk, twierdząc że ich pozabija, pozaraża, ma ich nie dotykać, nie oddychać unikać... Doprowadzili do tego że idąc ulicą ludzie wytykali go palcami....  Niewiedza rujnuje... Człowiek załamał się do takiego stopnia, ze mimo że normalnie żył, leczył się ,przyjmował leki - bo z HIVem da się normalnie żyć , jak by ktoś nie wiedział - jego depresja i postrzeganie świata zmieniło się tak diametralnie że zaczął stopniowo tracić chęć do życia... I sam HIV nie był tego przyczyną, tylko załamanie nerwowe, i depresja. Znaleźliśmy go , w domu znajomych którzy go przygarnęli bo nie miał gdzie mieszkać, w dniu jego urodzin. Powiesił się. List który zostawił , zawierał jedno zdanie "po co żyć w takim świecie i z takimi ludźmi". 

 

Więc czasami zastanówcie się czy warto robić tak durne tematy, i trollować czy naśmiewać się. Choroby , jak depresja, paranoja, wpływające na nasze postrzeganie świata, z których czasami człowiek nie zdaje sobie sprawy potrafią zrujnować wszystko. 

7812818616.png

Ludzie dzielą się na tych co grają w metina oraz na tych co mają mózg ale nie grają w Diablo 3 Mobile :) 

Opublikowano

Zastanawiam się dlaczego ten temat jeszcze w koszu nie wylądował... I też nad tym co ludzie mają w głowach czytając niektóre posty... sprawiedliwosc - user to chyba troll i to niezły sądząc po postach ( kiszka ??)

 

Co do tych wszystkich tekstów jacy to są pokichani, ble ble ble bo się zabili... Nikt chyba nie ma bladego pojęcia co mówi i próbuje po prostu zabłysnąć głupotą... 

Jak @Kacki napisał, człowiek chory zupełnie inaczej postrzega świat i rzeczywistość, czy to depresja, załamanie nerwowe czy inne choroby przyczyniające się do tego że ludzie odbierają sobie życie.

 

7 lat temu mój bardzo dobry przyjaciel powiesił się w domu. Nie będąc świadomym zaraził się wirusem HIV. To go dobiło, ale jeszcze bardziej dobiło i było skutkiem głebokiej depresji było to że nieświadomi , bez wiedzy o chorobie, tępi i zacofani rodzice, znajomi rodzina wielcy katolicy zagorzali , do kościółka biegający wywalili go na zbity pysk, twierdząc że ich pozabija, pozaraża, ma ich nie dotykać, nie oddychać unikać... Doprowadzili do tego że idąc ulicą ludzie wytykali go palcami....  Niewiedza rujnuje... Człowiek załamał się do takiego stopnia, ze mimo że normalnie żył, leczył się ,przyjmował leki - bo z HIVem da się normalnie żyć , jak by ktoś nie wiedział - jego depresja i postrzeganie świata zmieniło się tak diametralnie że zaczął stopniowo tracić chęć do życia... I sam HIV nie był tego przyczyną, tylko załamanie nerwowe, i depresja. Znaleźliśmy go , w domu znajomych którzy go przygarnęli bo nie miał gdzie mieszkać, w dniu jego urodzin. Powiesił się. List który zostawił , zawierał jedno zdanie "po co żyć w takim świecie i z takimi ludźmi". 

 

Więc czasami zastanówcie się czy warto robić tak durne tematy, i trollować czy naśmiewać się. Choroby , jak depresja, paranoja, wpływające na nasze postrzeganie świata, z których czasami człowiek nie zdaje sobie sprawy potrafią zrujnować wszystko. 

To nie żaden troll. Gdybym był Kiszka to pewnie dawno by mnie wyjebali. Nie wiem może to od wychowania zależy. Człowiek zdrowy(ZDROWY) wpada w depresję, załamanie. Skoro k***a był zdrowy, to jest szansa, że z tej depresji czy ch** wie czego mozna wybrnąć. Życie w ciągu chwili może się diametralnie zmienić - na gorsze lub lepsze. Tak łatwo się poddać, gorzej przyjąć na klatę i iść dalej.Mnie generalnie to wisi, ale jak ktoś ubolewa, jakie to kur** życie ciężkie jest/wszędzie kłody pod nogi/choroba niech kur** jedzie do Afryki czy na wschód. Tam ludzie mają kur** dużo dużo dużo gorzej i ŻYJĄ. Nie możesz też określać moich wypowiedzi jako troll. Tak się po prostu wychowałem(dobrze) i postrzegam świat jaki jest, nie szukam dziury w całym, jak to większość robi. Pozdrawiam

vlge7.gif

@Ravoner pls

Opublikowano

Polecam wam obejrzec film "Kurczak Maly". Moze to bajka dla dzieci, ale ona o tym opowiada, typ jakos nie wpadl w depresje i sie nie zabil, tylko walczyl do konca..

Opublikowano

Ty tak serio z tym tematem?

Znam osobę, której bliski sie zabił. Nie radzę go pytac jak się czuje, bo tylko go zdołujesz bardziej.

ZAPEWNE CIERPIENIE, SMUTEK, BÓL. Nie życzę takiego obrotu sprawy nawet wrogom ;]

Opublikowano

Siemanko, czy jak ktoś znał samobójce, to po jego stracie się tym jakoś specjalnie przejmuje ? Czy taką osobę traktują jak zwykłą, która po prostu umarła, czy jednak jakoś inaczej ? Jakie emocje wtedy towarzyszą ? Pytam bo sam nie znam nikogo takiego, a ojciec kolegi popełnił samobójstwo i tak troche głupio go o to spytać.

 

Znałem samobójcę. Odejście jak każde przejmujące. Traktuje się tak samo ;)

Trochę to zabrzmiało jak sam byś chciał się zabić i zastanawiałbyś się czy ktoś by po tobie płakał xD

IRcBXuaz10l20.gif

Opublikowano

możliwe że będą pojawiały się dodatkowe emocje

Jeżeli ktoś wtargnął się na swoje życie oznacza że nie był z niego "zadowolony"

wtedy po stracie takiej osoby pojawia się myśl: Dlaczego to zrobił i czy mogłem zrobić coś żeby temu zapobiec

 

Musisz teraz wspierać kolege żeby nie popadł w depresje

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...