Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Znajomi samobójców


Andrax

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemanko, czy jak ktoś znał samobójce, to po jego stracie się tym jakoś specjalnie przejmuje ? Czy taką osobę traktują jak zwykłą, która po prostu umarła, czy jednak jakoś inaczej ? Jakie emocje wtedy towarzyszą ? Pytam bo sam nie znam nikogo takiego, a ojciec kolegi popełnił samobójstwo i tak troche głupio go o to spytać.

Opublikowano

Jeżeli go nie znałeś to to przemilcz a jeżeli to bliższy kolega to sam o tym pewnie Ci powie.

 

Czy to samobójstwo czy coś innego, zawsze jak ktoś bliski Ci umiera to to przeżywasz, to normalne.

"Jakie emocje wtedy towarzyszą"  Każdy jest inny więc każdy inaczej przeżywa takie coś, ale najczęściej smutek.

VNp6c2U.png

Opublikowano

Znałem chłopaka, 15 lat i się powiesił, dwie może trzy dziewczyny ze szkoły płakały (mało kto go kojarzył bo nie mieszka tutaj), nie byłem z nim zbytnio zżyty, zrobiło mi się tak dziwnie jak pomyślałem że on nie żyje i koniec. Następny dzień nikt o nim nie pamiętał, była tylko wielka zagadka dlaczego się powiesił, jakby już wszyscy zapomnieli. Pamiętam, że cała jego szkoła przyjechała na pogrzeb ale dalej nic o nim nie było słychać nawet tam gdzie mieszkał. Jeżeli jesteś z kimś zżyty to boli, ale mimo jest bardziej szkoda człowieka, który umarł w taki sposób niż 80-latka z powodu choroby. Ze śmiercią starszej osoby łatwiej się pogodzić bo przeżył swoje, wybawił się a nawet gdyby nie zmarł na to, to na coś innego w krótkim czasie, zazwyczaj tak to tłumaczymy. Mimo to jeśli ktoś z tym 80-latkiem był zżyty to dla niego jest to ogromny cios i ciężko mu w to uwierzyć. Jeśli to był tata to on go potrzebował i czy chciał czy nie często się z nim widział a był z nim na pewno zżyty. Z czasem zaakceptuje to lub zrobi to co ojciec.

Opublikowano

Trzeba byc idiota by sie powiesic, nie ma co k***a plakac nie podobalo mu sie jego zycie oderwal sie od rzeczywistosci i tyle, nie wiem dlaczego ludzie placza za samobojcami. Zrobili to bo mieli dosyc zycia i ludzi ich otaczajacych czyli rodzicow a rodzice placza bo ich synek ich nienawidzil i sie zabil. Kurwa chore...

Opublikowano

Trzeba byc idiota by sie powiesic, nie ma co k***a plakac nie podobalo mu sie jego zycie oderwal sie od rzeczywistosci i tyle, nie wiem dlaczego ludzie placza za samobojcami. Zrobili to bo mieli dosyc zycia i ludzi ich otaczajacych czyli rodzicow a rodzice placza bo ich synek ich nienawidzil i sie zabil. K***a chore...

A może prowadził firmę i nagle wszystko stracił, zawalił mu się świat ? Osoba w takich sytuacjach jest niepoczytalna, trzeba takim osobą pomagać ! 

Opublikowano

@xvxmaciekxvx to jego wina ze wszystko stracil, to znaczy ze jest pracoholikiem jak zawalil mu sie swiat po tym ze firme stracil...

Opublikowano

Trzeba byc idiota by sie powiesic, nie ma co k***a plakac nie podobalo mu sie jego zycie oderwal sie od rzeczywistosci i tyle, nie wiem dlaczego ludzie placza za samobojcami. Zrobili to bo mieli dosyc zycia i ludzi ich otaczajacych czyli rodzicow a rodzice placza bo ich synek ich nienawidzil i sie zabil. K***a chore...

 

Trzeba być idiotą żeby pisać rzeczy tego typu.* Ciekawe co byś powiedział, gdyby zabił się ktoś Tobie bliski. Chore, c'nie?

 

Co do tematu - jeśli to Twój bliski kolega to po prostu zapytaj się czy dobrze się czuje, spróbuj z nim o czymkolwiek porozmawiać i po chwili pewnie się otworzy. Jeśli dalszy to nawet nie pytaj, tylko pogorszy sytuację. 

 

 

­

Opublikowano

Strata kogoś bliskiego zawsze zostawia jakąś dziurę w sercu.

Jeśli był to ktoś naprawdę bliski, to jest to mocny cios, który

by się zagoił potrzeba sporo czasu.

 

Co do @steelie

Nie rozumiem Twojej krytyki, ludzie mają dosyć życia zazwyczaj

przez takich debili jak Ty, którzy uważają że jak się zabił to jego sprawa.

Nie zawsze tak jest, dużo ludzi ma słabą psychikę, nie potrafią sobie radzić

z krytyką, z własnymi problemami... Takim ludziom trzeba pomagać, a nie jeszcze

ich dobijać.

Cześć! Życzę Ci dobrego dnia! Uśmiechaj się!

Opublikowano

@Xcmer jak sie chce zabic to sie zabije jezeli jest juz za pozno to go nie przekonasz ;)

Opublikowano

Znałem chłopaka, 15 lat i się powiesił, dwie może trzy dziewczyny ze szkoły płakały (mało kto go kojarzył bo nie mieszka tutaj), nie byłem z nim zbytnio zżyty, zrobiło mi się tak dziwnie jak pomyślałem że on nie żyje i koniec. Następny dzień nikt o nim nie pamiętał, była tylko wielka zagadka dlaczego się powiesił, jakby już wszyscy zapomnieli. Pamiętam, że cała jego szkoła przyjechała na pogrzeb ale dalej nic o nim nie było słychać nawet tam gdzie mieszkał. 

 

A co mieli robić? Rozwieszać jego zdjęcia po mieście, robić mu fanpejdże?

 

Wiadomo, że jeżeli umiera ktoś bliski, to czuje się pustkę i próbuje się zrozumieć dlaczego tak właściwie się stało. Jeżeli popełnia samobójstwo, to można czuć poczucie winy (bo może mogłem pomóc), można mieć to tej osobie za złe albo po prostu nic nie wiedzieć i się domyślać. Wydaje mi się, że emocje występują te same, co przy każdym innym rodzaju śmierci, choć wszystko zależy od tego, jaki miało się udział w życiu tej osoby. 

­

c:

Opublikowano

Ja p******e... Robicie k***a z samobójców jakichś biednych ludzi, którym trzeba współczuć, najlepiej to skakać wokół nich i chu to wie co robić... :v
Samobójcy to osoby, które są żałosne, nie zasługują na specjalne traktowanie, współczucie. Nic z tego. Trzeba być niezwykle głupim, nieodpowiedzialnym, żeby szargać się na własne życie... Nieważne jak ma się trudno w życiu, jakie spotykają nas przeciwności losu... To jest nieważne... Nigdy nie powinno się posuwać do tak głupich rzeczy... Nie dość, że jest to głupie, to jeszcze sprawia przykrość wszystkim najbliższym osobom, rodzinie, przyjaciołom, do tego pozostaje uraz na psychice tych ludzi. Nawet jeśli nam jest źle, to nie powinniśmy się NIGDY poddawać, chociażby ze względu na bliskich... A nawet jeśli ktoś to robi, to pozostaje powiedzieć... "selekcja naturalna"... Tyle.

Opublikowano

Trzeba być idiotą żeby pisać rzeczy tego typu.* Ciekawe co byś powiedział, gdyby zabił się ktoś Tobie bliski. Chore, c'nie?

 

Co do tematu - jeśli to Twój bliski kolega to po prostu zapytaj się czy dobrze się czuje, spróbuj z nim o czymkolwiek porozmawiać i po chwili pewnie się otworzy. Jeśli dalszy to nawet nie pytaj, tylko pogorszy sytuację. 

 

 

­

 

 

Ale to prawda. Tylko idiota targa sie na swoje wlasne zycie swiadomie. To nie jest zadne wyjscie, to akt tchorzostwa i bezradnosci. I nawet nie proboj sie z tym klocic.

 

2 sytuacje:

 

1. Przyszly niedoszly samobojca: Moj sasiad jest alkoholikiem, i od kiedy pamietam probowal sie zabic. Pierwszy raz jego akcje widzialem bedac na boisku szkolnym mojej podstawowki, majac 9 lat. Probowal sie powiesic po drugiej stronie drogi. Trafial wielokrotnie do szpitala i na wytrzezwialke, bo zawsze targa sie na zycie pod wplywem.

 

Emocje? Ja jestem obojetny, wszyscy inni pukaja sie w czolo i rowniez obejda sie z tym bez fanfar.

 

2. Moj kolega z klasy liceum (21 lat) zginal za kolkiem, wypadl z zakretu. Jechal na kacu po nieprzespanej nocy odcinek jakies 100km. Tez jest samobojca, bo tylko kretyn po ok 20 h bez snu i oslabiony poznym wieczorem siada za kierownice. Zrobil to swiadomie, wypadl wyprzedzajac po zewnetrznej. Odczucia? Coz, nie jest mi go zal, ale w tym przypadku zastanowilem sie nad swoim zyciem. Tak niewiele brakuje, jedna debilna decyzja i znikasz. A bylo przed nim wiecej zycia niz przede mna.

 

 

Oczywiscie, gdyby samobojstwo popelnil ktos mi bliski, ciezko byloby mi sie pozbierac, ale nadal uwazal bym go za kretyna.

 

 

@sebasku√6  masz calkowita racje!

sygna.png

Opublikowano

A co mieli robić? Rozwieszać jego zdjęcia po mieście, robić mu fanpejdże?

 

Wiadomo, że jeżeli umiera ktoś bliski, to czuje się pustkę i próbuje się zrozumieć dlaczego tak właściwie się stało. Jeżeli popełnia samobójstwo, to można czuć poczucie winy (bo może mogłem pomóc), można mieć to tej osobie za złe albo po prostu nic nie wiedzieć i się domyślać. Wydaje mi się, że emocje występują te same, co przy każdym innym rodzaju śmierci, choć wszystko zależy od tego, jaki miało się udział w życiu tej osoby. 

­

 

Z tym, że emocje zależą od udziału osoby się zgodzę, aczkolwiek co do początku nie mówię, że mieli robić tego typu rzeczy tylko tłumaczę jak to wygląda u takich osób i pytałem po dniu koleżanek czy już jest lepiej to nawet się tym nie przejęła i po prostu o tym zapomniała. Dodam jeszcze, że nagle wszyscy zaczęli wypisywać na jego profilu jaka to szkoda, mimo że go nie znali i jakim to on nie był dobrym człowiekiem.

Opublikowano

Im więcej samobójców tym mniej samobójców

 

 

Niby prawdziwe i chwytliwe ale w takim razie skad biora sie geje, lezbijki, pedofile, nekrofile czy zoofile? Z samobojcami jest tak samo, tyle w tym prawdy co nic.

sygna.png

Opublikowano

@xvxmaciekxvx to jego wina ze wszystko stracil, to znaczy ze jest pracoholikiem jak zawalil mu sie swiat po tym ze firme stracil...

Lecz się na nogi bo na głowę już za późno.

Opublikowano

@Rav3. wiesz co? to zabolalo. Naprawde. Moje zycie od tego wpisu nie ma sensu. Naprawde sie przejalem. Nikt mnie nie lubi, chyba mnie juz nie potrzebujecie, juz nigdy nie wroce do tego swiata, ide po widelec :-(

Opublikowano

A może prowadził firmę i nagle wszystko stracił, zawalił mu się świat ? Osoba w takich sytuacjach jest niepoczytalna, trzeba takim osobą pomagać ! 

Co to ma do rzeczy? Im mocniej upadasz tym twardziej stąpasz. Generalnie powinno się gardzić samobójcami, ale raczej większość okazuje jakiś "ludzki odruch"

 

A nie słyszałeś o przypadkach, gdy przez błąd urzędnika firma bankrutowała ?

Popatrz na Zbigniewa S. Jego też jeb*li, a się chłop odkuł. Trzeba iść do przodu. Coś się spier**li, to trzeba myśleć i iść dalej. Zbigniew S. był je*any, a śmiga sobie ferrari. Trzeba wierzyć i gardzić samobójcami. To słabi psychicznie podludzie. Selekcja naturalna.

vlge7.gif

@Ravoner pls

Opublikowano

^ Samobójcy trzymają nas przy potrageniu okazania wspólczucia i uczuć bo inaczej każdy byłby zjebaną stonogą złodziejem debilem i hamem który podpierdoli pieniądze własnemu bratu bez mrugnięcia okiem a co dopiero zrobić coś za darmo dla 2 osoby. Temat samobójców był tyle razy poruszany na forum że możemy napisać encyklopedię. Mój kolega się powiesił i wielka zagadka była. Wtedy uświadomiłem sobie jak wiele rzeczy zależy od naszego życia. No cóż tydzień po tym nikogo to już nie obchodziło.

Opublikowano

^ Samobójcy trzymają nas przy potrageniu okazania wspólczucia i uczuć bo inaczej każdy byłby zjebaną stonogą złodziejem debilem i hamem który podpierdoli pieniądze własnemu bratu bez mrugnięcia okiem a co dopiero zrobić coś za darmo dla 2 osoby. Temat samobójców był tyle razy poruszany na forum że możemy napisać encyklopedię. Mój kolega się powiesił i wielka zagadka była. Wtedy uświadomiłem sobie jak wiele rzeczy zależy od naszego życia. No cóż tydzień po tym nikogo to już nie obchodziło.

Właśnie nic nie żależy, bo każdy pójdzie do piachu. Dlatego takich stonogow, politykow czy zlodziei powinniśmy zrozumieć. Chcą po prostu godnie przeżyć. Samobójca skraca sobie tylko czas, bo jak wcześniej wspomniałem, piach czeka.

vlge7.gif

@Ravoner pls

Opublikowano

Właśnie nic nie żależy, bo każdy pójdzie do piachu. Dlatego takich stonogow, politykow czy zlodziei powinniśmy zrozumieć. Chcą po prostu godnie przeżyć. Samobójca skraca sobie tylko czas, bo jak wcześniej wspomniałem, piach czeka.

Godnie przeżyć ruchając społeczeństwo w dupe i bogacąc się na cudzym nieszczęściu. Takie okazje tylko w polsce

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...