Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Co sadzicie o tym koncu swiata?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Koniec świata będzie, jak któremuś z nadludzi dyktatorów strzeli do łba zabawa bombą wodorową. Nie wcześniej.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Koniec świata będzie, jak któremuś z nadludzi dyktatorów strzeli do łba zabawa bombą wodorową. Nie wcześniej.

Bomba wodorowa = koniec świata? Dobre, hehe

Opublikowano

Bomba wodorowa = koniec świata? Dobre, hehe

Fakt, jedna nie wystarczy. Ale taki Putin, czy Obama mają raczej kilkadziesiąt (set?) takich ładunków. Wystarczy, żeby "wyginąć" nasz gatunek.

ㅈㅈ.

Opublikowano

Słońce jest coraz bliżej Ziemi więc za kilka milionów/miliardów lat będzie tu drugi Merkury :)

To się stanie za około 4-5 miliarda lat... Poza tym to nie polega na tym, że oba obiekty się do siebie przybliżają, tylko chodzi tu o to, że Słońce będzie się rozszerzać i będzie dużo jaśniejsze (naukowcy mówią, że ponad 200 razy niż jest obecnie). Według przewidywań ma pochłonąć 3 pierwsze planety, a sama ucieczka na Marsa też nic nie da :)

Ale jeszcze wcześniej, bo za około 2,5 miliarda lat mamy zderzyć się z Andromedą. Jednak nie powinno to stanowić zagrożenia, bo odległość między gwiazdami jest gigantyczna, a prawdopodobieństwo ich zderzenia bliskie zeru. Sądzę, że prędzej my sami siebie wyniszczymy niż jakiś obiekt z kosmosu. Jednak jeśli uda nam się przeżyć to za te 4-5 miliarda lat cywilizacja będzie na takim poziomie, że myślę, że będziemy już od dawna kolonizować inne układy planetarne. Ciekawe co wymyślą Ci naukowcy aby to zrobić, bo prędkości światła, ani nawet jej połowy nie osiągniemy nigdy, jestem tego pewien. 

Opublikowano

Jak krUl Asfen ogłosi koniec świata to tak będzie.

Ewentualnie trzeba czekać na powrót Santriela.

 

 

A tak serio, pierdol*nie jak zawsze, nic nie będzie :P

Jakby było to już by się głowy państw ewakuowały gdzieś.

Opublikowano

To się stanie za około 4-5 miliarda lat... Poza tym to nie polega na tym, że oba obiekty się do siebie przybliżają, tylko chodzi tu o to, że Słońce będzie się rozszerzać i będzie dużo jaśniejsze (naukowcy mówią, że ponad 200 razy niż jest obecnie). Według przewidywań ma pochłonąć 3 pierwsze planety, a sama ucieczka na Marsa też nic nie da :)

Ale jeszcze wcześniej, bo za około 2,5 miliarda lat mamy zderzyć się z Andromedą. Jednak nie powinno to stanowić zagrożenia, bo odległość między gwiazdami jest gigantyczna, a prawdopodobieństwo ich zderzenia bliskie zeru. Sądzę, że prędzej my sami siebie wyniszczymy niż jakiś obiekt z kosmosu. Jednak jeśli uda nam się przeżyć to za te 4-5 miliarda lat cywilizacja będzie na takim poziomie, że myślę, że będziemy już od dawna kolonizować inne układy planetarne. Ciekawe co wymyślą Ci naukowcy aby to zrobić, bo prędkości światła, ani nawet jej połowy nie osiągniemy nigdy, jestem tego pewien. 

160lat temu myśleli że telegraf jest najszybszym sposobem na przesył informacji, dziś za pomocą maila/FB możesz w sekundę wysłać wiadomość z Polski do na przykład Tokio czy Nowego Jorku. Kiedyś roboty, statki kosmiczne były tylko w fantazji pisarzy, dziś powoli stają się rzeczywistością. Tak więc to że nie osiągniem prędkości światła nie jest wcale takie pewne.

Opublikowano

Chodzi ci autorze o 23.09.15? Albo o 24.09.15 ew. o 28.09.15? Jedna sprawa to to, że 23 września ma być uruchomiony wielki zderzacz hadronów w C.E.R.N i niby mają otworzyć jakiś portal do innego wymiaru.Druga sprawa to wizyta papieża w USA i spotkanie z Obamą, które może zaowocować czymś przełomowym w życiu politycznym i społecznym no i trzecia sprawa, to to, że obecnie trwa chyba Szmita - żydowskiego święto i ponoć zawsze podczas tych świat coś się dzieje, np. według jakiś tam wyliczeń w czasie jednej ze Szmit doszło do ataku na WTC.I to tyle jeżeli chodzi o "atrakcje na wrzesień".O końcu świata w tym miesiącu nic nie słyszałem.

Opublikowano

160lat temu myśleli że telegraf jest najszybszym sposobem na przesył informacji, dziś za pomocą maila/FB możesz w sekundę wysłać wiadomość z Polski do na przykład Tokio czy Nowego Jorku. Kiedyś roboty, statki kosmiczne były tylko w fantazji pisarzy, dziś powoli stają się rzeczywistością. Tak więc to że nie osiągniem prędkości światła nie jest wcale takie pewne.

To jest nie możliwe, po prostu. Wraz ze wzrostem prędkości zwiększa się masa obiektu, a kiedy dochodzimy do prędkości światła ta masa zwiększa się do nieskończoności. Nic co ma masę nie osiągnie prędkości światła. Do osiągnięcia prędkości światła potrzebne jest nieskończone źródło energii.  :(

Opublikowano

Kolejny? Hmm przeżyłem już tyle końców świata  że nie pamiętam... Najbardziej spektakularny był w 2000 i 2012 roku! :D

r9wfFzB.png

Opublikowano

To jest nie możliwe, po prostu. Wraz ze wzrostem prędkości zwiększa się masa obiektu, a kiedy dochodzimy do prędkości światła ta masa zwiększa się do nieskończoności. Nic co ma masę nie osiągnie prędkości światła. Do osiągnięcia prędkości światła potrzebne jest nieskończone źródło energii.  :(

Co to za bzdury pleciesz?

 

Żadna masa się nie zwiększa tylko ENERGIA. Masa jest parametrem ciała przy żadnej prędkości nie ulega zmianie. Pewnie miałeś na myśli masę relatywistyczna ale ona nic nam nie mówi i nie jest ona miarą ilości materii. Tak jak ktoś to ujął, masa relatywistyczna to wirus współczesnej nauki. 

 

Gdybyśmy hipotetycznie przekroczyli prędkość światła to cofamy się w czasie " masa paradoksów". Więc teoretycznie jak i doświadczalnie jak na razie nigdy nie przekroczymy prędkości światła. 

Deus vult

Opublikowano

Co to za bzdury pleciesz?

 

Żadna masa się nie zwiększa tylko ENERGIA. Masa jest parametrem ciała przy żadnej prędkości nie ulega zmianie. Pewnie miałeś na myśli masę relatywistyczna ale ona nic nam nie mówi i nie jest ona miarą ilości materii. Tak jak ktoś to ujął, masa relatywistyczna to wirus współczesnej nauki. 

 

Gdybyśmy hipotetycznie przekroczyli prędkość światła to cofamy się w czasie " masa paradoksów". Więc teoretycznie jak i doświadczalnie jak na razie nigdy nie przekroczymy prędkości światła. 

Cały czas miałem na myśli to, że nic co ma masę nie przekroczy prędkości światła. 

Opublikowano

Fejk, dobry materiał na trolla, nawet w fake adacic1033 gość dal tekst o tym, ze będą jklopoty pod koniec września, w sumie nikt nie jest wróżbita

Opublikowano

Cały czas miałem na myśli to, że nic co ma masę nie przekroczy prędkości światła. 

Po prostu informacja nie może się poruszać szybciej niż światło, nie możesz wpływać na to co teraz dzieje się na innej galaktyce. 

Deus vult

Opublikowano

A ile razy miało coś jebnąć w ziemię a jeszcze żyjemy.

No może jest jakaś szansa bo nasa i reszta kłamać dalej będą.

 

giphy.gif


Jeżeli pomogłem. Kliknij Lubię to.

Opublikowano

Ale to będzie widać z wyprzedzeniem. Jak to zobaczę to wyjdę na środek klasy i krzyknę allah akbar (centralnie przed zderzeniem).

Jakby nie było jutra, jakby nie istniał czas, chwila to dziś sekunda, ale zegar dawno już zgasł...

Trzyma przy sobie nas tylko wspomnienie tego, jak było tu nam na początku

 

4875_blue.png [*] 30.09.2016r. [*] 9368_gold.png

 

 

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...