Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Steins;gate


Ardina

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
 
 
Typ widowni: Seinen
Rok produkcji: 2011
Wiek widowni: 16+
 

Rodzaj TV

Gatunek Sci-Fi, Thiller

Tematyka Tajemnice/Zagadki

Status Zakończone

Opis:

 

Tytuł ten opowiada o grupie przyjaciół, którzy tak przerobili swoją mikrofalówkę, że stała się ona urządzeniem będącym w stanie wysyłać wiadomości tekstowe do przeszłości. Podczas przeprowadzania różnych testów, zostają oni namierzeni przez organizację zwaną SERN, która także prowadzi swoje badania nad podróżami w czasie, teraz zaś nasi bohaterowie muszą zrobić co w ich mocy, aby nie dać się im złapać.
 

 
Oglądaliście steins;gate? Jaka jest wasza opinia na temat tego zajebistego anime? Moim zdaniem jest to jedne z najlepszych anime z gatunków: thriller, sci-fi. Początek może  niektórym wydawać się taki nijaki, moze nawet nudny, przynajmniej takie opinie slyszalem, ale  potem jest masa plot twistów i anime staje sie bardzo wciągające.. Generalnie, oceniajac caloksztalt dalem ocene 10/10, wiec mozecie sie domyslec, ze nie jestem w stanie wymienic praktycznie zadnej wady tego anime. 
Opublikowano

 

 

Czyżby moje skończenie anime miało jakiś wpływ na stworzenie tego tematu? btw już się wypowiadałeś kiedyś na temat tego anime .... mniejsza o to xD

Nawet się cieszę, że taki temat powstał. Wypowiem się ^^

 

 

 
Stanąłem kiedyś na 3-4 odc. zwlekałem, zwlekałem... aż w końcu zawziąłem się i postanowiłem obejrzeć do końca. Wiecie co Wam powiem? Było naprawdę dobre. Niektórym to anime może nigdy, nawet w najmniejszym stopniu by nie przypadło do gustu. Ja po prostu trochę źle zrobiłem wstrzymując to anime... Miało kilka wad ( jak zresztą każda produkcja - to normalne )
 
~ PLUSY ~
 
+ Ładna kreska ( otoczenie )
 + Praktycznie wszystkie postacie dały się lubić ( na pewno taką postacią była : Mayuri Shiina )
+ Seiyū bohaterów ( Nie było chyba takiego, który mi się nie podobał...) "Tuturu" xD
+ Klimat
+ Fabuła ( trochę pogmatwana : dla jednych mniej, dla drugich bardziej. Dla mnie chyba bardziej xD Trzeba było czasami zatrzymać odcinek i trochę pomyśleć. To mi się podobało w tym anime )
+ Zwroty akcji
+ Dramat
+ Ending
 
Co do romansu... sam nie wiem. Kiedyś się może wypowiem :D
 
~ +/- ~
 
- Początkowe odcinki nudzą, ale to co jest później - miazga. Opłaca się poczekać ( ponadto w tych pierwszych odcinkach są zarąbiste teksty. Można się trochę pośmiać ^^ )
- OP było takie sobie - średnie ( przyzwyczaiłem się )
- Język naukowy
..... - może jeszcze : Wygląd niektórych bohaterów ( nie podobały mi się momenty, w których postać wyglądała tak :  http://oi58.tinypic.com/1z2n7fm.jpg
 
Ocena? 9-10/10. Szczerze? Po raz pierwszy zastanawiałem się czy nie dać 10/10 :P
Jak sobie jeszcze coś przypomnę to dodam :D
Opublikowano

 

 

 

Czyżby moje skończenie anime miało jakiś wpływ na stworzenie tego tematu? btw już się wypowiadałeś kiedyś na temat tego anime .... mniejsza o to xD

Nawet się cieszę, że taki temat powstał. Wypowiem się ^^

 

 

 
Stanąłem kiedyś na 3-4 odc. zwlekałem, zwlekałem... aż w końcu zawziąłem się i postanowiłem obejrzeć do końca. Wiecie co Wam powiem? Było naprawdę dobre. Niektórym to anime może nigdy, nawet w najmniejszym stopniu by nie przypadło do gustu. Ja po prostu trochę źle zrobiłem wstrzymując to anime... Miało kilka wad ( jak zresztą każda produkcja - to normalne )
 
~ PLUSY ~
 
+ Ładna kreska ( otoczenie )
 + Praktycznie wszystkie postacie dały się lubić ( na pewno taką postacią była : Mayuri Shiina )
+ Seiyū bohaterów ( Nie było chyba takiego, który mi się nie podobał...) "Tuturu" xD
+ Klimat
+ Fabuła ( trochę pogmatwana : dla jednych mniej, dla drugich bardziej. Dla mnie chyba bardziej xD Trzeba było czasami zatrzymać odcinek i trochę pomyśleć. To mi się podobało w tym anime )
+ Zwroty akcji
+ Dramat
+ Ending
 
Co do romansu... sam nie wiem. Kiedyś się może wypowiem :D
 
~ +/- ~
 
- Początkowe odcinki nudzą, ale to co jest później - miazga. Opłaca się poczekać ( ponadto w tych pierwszych odcinkach są zarąbiste teksty. Można się trochę pośmiać ^^ )
- OP było takie sobie - średnie ( przyzwyczaiłem się )
- Język naukowy
..... - może jeszcze : Wygląd niektórych bohaterów ( nie podobały mi się momenty, w których postać wyglądała tak :  http://oi58.tinypic.com/1z2n7fm.jpg
 
Ocena? 9-10/10. Szczerze? Po raz pierwszy zastanawiałem się czy nie dać 10/10 :P
Jak sobie jeszcze coś przypomnę to dodam :D

 

Faktycznie, wykorzystalem to, że skonczyles steins;gate, żebyś podzielił się swoją opinią i troche to anime, że tak powiem "zareklamował". Moim zdaniem powinno się polecać ludziom anime, którym stawia sie takie oceny jak 9 i 10, toteż wlasnie chce zrobic tym tematem. Wiele ludzi porzuca to anime po tych pierwszych odcinkach, owszem, kazdy ma prawo robic co chce, jednakże chce ich uswiadomic, ze lepszym wyborem jest dac temu anime szanse, bo zwykly przeciętniak to to nie jest, nie bez powodu to anime ma takie wysokie oceny. 

 

 

@Edit

 

tak btw. polecam fanom serii, czy po prostu ludziom, ktorym to anime bardzo się spodobalo OVA i movie. Może są troszkę gorsze od serii, ale nadal trzymają bardzo dobry poziom. 

Opublikowano

 

Oglądałem już dosyć dawno temu Steins;Gate (wersja Blu-Ray 1920x1080) i muszę przyznać, że było bardzo dobre, ale w żadnym razie nie nazwałbym je wybitnym lub arcydziełem, ponieważ widziałem lepsze anime (i to znacznie więcej niż kilka).

 

Anime było (i chyba każdy to zauważył) również haremówką i posiadało wiele cech takich produkcji. Główna bohaterka (Makise Kurisu) to w dodatku tsundere (z tych fajniejszych), ale oglądając I odcinek nie było tego widać, więc sądziłem, że okaże się po prostu inteligentną dziewczyną bez cech charakteru stworzonych specjalnie w kierunku otaku.

 

A jeśli chodzi o Mayuri to była fajniutka i trudno ją nie polubić (w dodatku miała świetny głos i mówiła w fajny sposóB).

 

O pozostałych dziewczynach nie ma raczej co pisać. Był jeszcze pewien chłopak, który przebierał się za dziewczynę, ale go również pominę.

 

Natomiast największą wadą tego anime był główny bohater (Okabe Rintarou). Przez pierwszą połowę anime to taki facet udający (a może nie do końca) śmiesznego głupka. W wielu anime (głównie haremówkach) to tak zwany kolega głównego bohatera jest tym rozśmieszaczem, ale w Steins;Gate był on otaku-hakerem i to dosyć zboczonym.

 

Okabe Rintarou stał się irytujący po połowie anime. Co prawda głupi był od początku, ale potem stał się bezmyślny i zarazem irytujący. Po prostu przestał być śmiesznym błaznem, co tylko wyszło na niekorzyść tej postaci.

 

Czy naprawdę twórcy musieli uczynić głównym bohaterem (bardzo dobrego anime) takiego ciapowatego, głupiutkiego i często irytującego mazgaja, który zazwyczaj nie potrafi logicznie myśleć, działa często instynktownie, bez planu i trzyma ważne informacje dla siebie zamiast porozmawiać o tym z innymi ? Dopiero jak jest przyciśnięty to zaczyna gadać (a też nie zawsze). Wielokrotnie miewał kryzysy (załamywał się) mimo, że wcześniej robił ciągle to samo (jakby miał wyłączone myślenie).

 

Szkoda, że producenci wyraźnie zlekceważyli coś takiego jak logikę i sens zachowań.

 

Ten głupi facet jedyne co robił próbując ocalić Mayuri to zabierał ją w inne miejsca, albo jak kompletny idiota atakował na oślep wrogów (jeśli akurat byli w tej wersji). Mógł spróbować za którymś razem coś więcej zmienić, obmyślić jakiś plan, zebrać przyjaciół, zdobyć broń itp, ale on postanowił w kółko robić to samo i co bardzo ważne w pojedynkę. A w 23 odcinku mimo, że chciał ranić nożem ojca Kurise to całkowicie na oślep trafił właśnie Kurise. Jakby zamknął oczy i celował tym nożem nie w tego człowieka, ale na wprost, czyli bez względu na to czy tamten zmieni pozycję i nie trafi z tego powodu w to samo miejsce.


 

Mimo wielu absurdów, nielogiczności zachowań czy innych bzdur anime było bardzo dobre i moją ocenę w dużym stopniu zwiększyło świetne zakończenie, a zwłaszcza odcinek 25, czyli ostatni. Bardzo mi się to spodobało.

Piękny Happy End w Ameryce


 

Poza tym anime naprawdę bywało nudne, a to niestety spora wada.

 

Muzyka była taka sobie, ale kilka rytmów okazało się klimatycznych i bardzo mi się spodobały.

A grafika była nawet niezła, ale oczywiście nie umywa się do takiego Guilty Crown, które jest arcydziełem w kwestii animacji i grafiki.

 

Zalety:

 

- fajne postacie (chociaż najmniej główny bohater, który po połowie anime stał się irytującą, ślamazarną i bezmyślną ciapą, ale na szczęście nie do końca)

- mimo, że pomysł ze skakaniem w czasie (zmienianiem przeszłości/przyszłości) nie jest nowy to w tym anime był wyjątkowo fajnie przedstawiony (naukowo i w sposób dosyć złożony)

- chwilami ładne rytmy, jak również fajny OP i ED

- świetne zakończenie (i 25 odcinek)

 

Wady:

 

- często irytujący i bezmyślny główny bohater

- ta tsunderowatość Makise to jakby dodana do niej na siłę. Mogła nie mieć tych cech i wtedy byłoby tylko lepiej

- anime chwilami bywało nudne 

 

Oceniam je 8.5/10. Ogólnie pisząc to na pewno jedna z lepszych produkcji, a świetne zakończenie (zwłaszcza 25 odcinek) pozostawia miłe wspomnienia.

Opublikowano

 

 
Oglądałem już dosyć dawno temu Steins;Gate (wersja Blu-Ray 1920x1080) i muszę przyznać, że było bardzo dobre, ale w żadnym razie nie nazwałbym je wybitnym lub arcydziełem, ponieważ widziałem lepsze anime (i to znacznie więcej niż kilka).
 
Anime było (i chyba każdy to zauważył) również haremówką i posiadało wiele cech takich produkcji. Główna bohaterka (Makise Kurisu) to w dodatku tsundere (z tych fajniejszych), ale oglądając I odcinek nie było tego widać, więc sądziłem, że okaże się po prostu inteligentną dziewczyną bez cech charakteru stworzonych specjalnie w kierunku otaku.
 
A jeśli chodzi o Mayuri to była fajniutka i trudno ją nie polubić (w dodatku miała świetny głos i mówiła w fajny sposó B).
 
O pozostałych dziewczynach nie ma raczej co pisać. Był jeszcze pewien chłopak, który przebierał się za dziewczynę, ale go również pominę.
 
Natomiast największą wadą tego anime był główny bohater (Okabe Rintarou). Przez pierwszą połowę anime to taki facet udający (a może nie do końca) śmiesznego głupka. W wielu anime (głównie haremówkach) to tak zwany kolega głównego bohatera jest tym rozśmieszaczem, ale w Steins;Gate był on otaku-hakerem i to dosyć zboczonym.
 
Okabe Rintarou stał się irytujący po połowie anime. Co prawda głupi był od początku, ale potem stał się bezmyślny i zarazem irytujący. Po prostu przestał być śmiesznym błaznem, co tylko wyszło na niekorzyść tej postaci.
 
Czy naprawdę twórcy musieli uczynić głównym bohaterem (bardzo dobrego anime) takiego ciapowatego, głupiutkiego i często irytującego mazgaja, który zazwyczaj nie potrafi logicznie myśleć, działa często instynktownie, bez planu i trzyma ważne informacje dla siebie zamiast porozmawiać o tym z innymi ? Dopiero jak jest przyciśnięty to zaczyna gadać (a też nie zawsze). Wielokrotnie miewał kryzysy (załamywał się) mimo, że wcześniej robił ciągle to samo (jakby miał wyłączone myślenie).
 
Szkoda, że producenci wyraźnie zlekceważyli coś takiego jak logikę i sens zachowań.
 

Ten głupi facet jedyne co robił próbując ocalić Mayuri to zabierał ją w inne miejsca, albo jak kompletny idiota atakował na oślep wrogów (jeśli akurat byli w tej wersji). Mógł spróbować za którymś razem coś więcej zmienić, obmyślić jakiś plan, zebrać przyjaciół, zdobyć broń itp, ale on postanowił w kółko robić to samo i co bardzo ważne w pojedynkę. A w 23 odcinku mimo, że chciał ranić nożem ojca Kurise to całkowicie na oślep trafił właśnie Kurise. Jakby zamknął oczy i celował tym nożem nie w tego człowieka, ale na wprost, czyli bez względu na to czy tamten zmieni pozycję i nie trafi z tego powodu w to samo miejsce.

 
Mimo wielu absurdów, nielogiczności zachowań czy innych bzdur anime było bardzo dobre i moją ocenę w dużym stopniu zwiększyło świetne zakończenie, a zwłaszcza odcinek 25, czyli ostatni. Bardzo mi się to spodobało.

Piękny Happy End w Ameryce

 
Poza tym anime naprawdę bywało nudne, a to niestety spora wada.
 
Muzyka była taka sobie, ale kilka rytmów okazało się klimatycznych i bardzo mi się spodobały.
A grafika była nawet niezła, ale oczywiście nie umywa się do takiego Guilty Crown, które jest arcydziełem w kwestii animacji i grafiki.
 
Zalety:
 
- fajne postacie (chociaż najmniej główny bohater, który po połowie anime stał się irytującą, ślamazarną i bezmyślną ciapą, ale na szczęście nie do końca)
- mimo, że pomysł ze skakaniem w czasie (zmienianiem przeszłości/przyszłości) nie jest nowy to w tym anime był wyjątkowo fajnie przedstawiony (naukowo i w sposób dosyć złożony)
- chwilami ładne rytmy, jak również fajny OP i ED
- świetne zakończenie (i 25 odcinek)
 
Wady:
 
- często irytujący i bezmyślny główny bohater
- ta tsunderowatość Makise to jakby dodana do niej na siłę. Mogła nie mieć tych cech i wtedy byłoby tylko lepiej
- anime chwilami bywało nudne 
 
Oceniam je 8.5/10. Ogólnie pisząc to na pewno jedna z lepszych produkcji, a świetne zakończenie (zwłaszcza 25 odcinek) pozostawia miłe wspomnienia.

 

Twoje kryteria są po prostu jakieś ... . Jeśli główny bohater nie postąpiłby tak jak Ty w danej sytuacji to uznajesz go za źle wykreowanego i pewnie jeszcze uwazasz, ze to nie kwestia opinii, ale fakt. Nie masz też  empatii, zrozumienia, czy pewnej inteligencji emocjonalnej, ale nie przeszkadza Ci to, by oceniać niektóre postawy, zachowania postaci w tym anime. 

Opublikowano

@armoro

 

Nawet jakbym się nie zgadzał z Tobą w ogóle to cieszę się, że Twoja wypowiedź się tutaj pojawiła ( co do zachowania bohaterów itp. )­ Jednemu bardziej ktoś spasuje, drugiemu mniej.

 

 

1. Mayuri Shiina - 100% 

2. Haka - raczej też 100% 

3. Makise Kurisu - nawet podobała mi się ta jej tsundere'dowatość? ( można tak w ogóle powiedzieć? mniejsza xD )

4. Moeka - 50%

5. Okabe - raczej nie powiem, że był największą wadą. Jak to szalony naukowiec xD Przypadła mi ta postać do gustu ( w odgrywaniu tej roli )

 

 

Ciężko jest myśleć logicznie jak Ci do domu wchodzą goście z karabinami, straszą, wrogiem okazuje się Moeka, zabija Twoją najlepszą przyjaciółkę z dzieciństwa a potem Kurisu. Dobrze zrobił. Przeniósł się w przeszłość.

Podobnie było z Kurise i ojcem - w takich sytuacjach może być ciężko się skupić. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia

 

Mógł innym powiedzieć o tej całej sytuacji ( sam momentami podczas anime mówiłem sobie w myślach "No powiedz w końcu coś, odezwij się! no nie. Nic nie powie" itp. xD ... ale potem pomyślałem - tak będzie może lepiej. Jakby to powiedział już na samym początku - kiedy to zaczął mieć problemy ( chyba w praktycznie każdym anime to nie dzieje się w taki sposób :P ) to może anime potoczyłoby się w nieco gorszy sposób. Nie wiem jakby wyglądało w taki sposób jak Ty mówisz, ale ten, który był w anime -  zaciekawił mnie. Fajnie się oglądało. Co prawda bardzo chciał uratować Mayurii, ale sam powiedział z tego co pamiętam, że to była rutyna - coś takiego. Już przestał po którymś razie ją tak opłakiwać. Wybije ta godzina - ona umiera. Przeznaczenie. Nieważne co by zrobił, zawsze będzie tak samo... Jakby na początku porozmawiał np. z Kurise, obmyślił by plan to pewnie byśmy nie zobaczyli tylu śmierci Mayuri - tak jak to było wszystko zrobione, było okej.

 

 

 

 

Co do tego momentu

Jest w domu Moeka, stół na zewnątrz, "gwałt", staruszka przychodzi i mówi "ach ta młodzież" - Teraz jak o tym pomyślę, to chce mi się śmiać xD ... z tego jak dostała w papę też

 

 

Humor ( głównie w pierwszych odcinkach ) był zacny... nawet te zboczone dialogi ^^

 

Tak jak napisałem też UP - głosy były dobrze według mnie dopasowane do postaci. Dobra robota seiyu ;)

 

Co do nudy ( głównie z początku ) wkurzało mnie to trochę, ale w nagrodę pośmiałem się trochę + od połowy była miazga ( szkoda tylko trochę, że nie było to tak zrobione, żebym się mógł bardziej wzruszyć ) Warto było poczekać.  

­

Opublikowano

Twoje kryteria są po prostu jakieś ... . Jeśli główny bohater nie postąpiłby tak jak Ty w danej sytuacji to uznajesz go za źle wykreowanego i pewnie jeszcze uwazasz, ze to nie kwestia opinii, ale fakt. Nie masz też  empatii, zrozumienia, czy pewnej inteligencji emocjonalnej, ale nie przeszkadza Ci to, by oceniać niektóre postawy, zachowania postaci w tym anime. 

Inteligencji to ty nie masz, a twoja głupia odpowiedź na moją opinię najlepiej o tym świadczy.

Po co w ogóle odpisujesz jak nie masz zamiaru podawać argumentów, a jedynie bawić się w wycieczki osobiste? Dorośnij.

 

Nawet nie ma co ci odpowiedzieć bo ty w ogóle nie rozmawiasz o anime, a jedynie spamujesz.

 

Napisałem jak oceniam zachowania postaci w tym anime no i wszystko. Uważam, że główny bohater zachowywał się jak głupek i mimo, że taki miał być to w tych poważnych odcinkach było to irytujące.

 

3. Makise Kurisu - nawet podobała mi się ta jej tsundere'dowatość? ( można tak w ogóle powiedzieć? mniejsza xD )

 

­

Tsunderowatość to poprawne określenie. :) Jednak jak pisałem ona była wyjątkowo sympatyczna i nawet nie ma sensu ją porównywać do innych. To wyższa klasa wśród tsundere bo miała tylko pewne cechy takiej postaci.

 

 

 

 

 

Ciężko jest myśleć logicznie jak Ci do domu wchodzą goście z karabinami, straszą, wrogiem okazuje się Moeka, zabija Twoją najlepszą przyjaciółkę z dzieciństwa a potem Kurisu. Dobrze zrobił. Przeniósł się w przeszłość.

Podobnie było z Kurise i ojcem - w takich sytuacjach może być ciężko się skupić. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia

 

Mógł innym powiedzieć o tej całej sytuacji ( sam momentami podczas anime mówiłem sobie w myślach "No powiedz w końcu coś, odezwij się! no nie. Nic nie powie" itp. xD ... ale potem pomyślałem - tak będzie może lepiej. Jakby to powiedział już na samym początku - kiedy to zaczął mieć problemy ( chyba w praktycznie każdym anime to nie dzieje się w taki sposób :P ) to może anime potoczyłoby się w nieco gorszy sposób. Nie wiem jakby wyglądało w taki sposób jak Ty mówisz, ale ten, który był w anime -  zaciekawił mnie. Fajnie się oglądało. Co prawda bardzo chciał uratować Mayurii, ale sam powiedział z tego co pamiętam, że to była rutyna - coś takiego. Już przestał po którymś razie ją tak opłakiwać. Wybije ta godzina - ona umiera. Przeznaczenie. Nieważne co by zrobił, zawsze będzie tak samo... Jakby na początku porozmawiał np. z Kurise, obmyślił by plan to pewnie byśmy nie zobaczyli tylu śmierci Mayuri - tak jak to było wszystko zrobione, było okej.

 

 

 

 

 

­

No widzisz. Przecież ja nie oczekuję sensownego zachowania cały czas. Jednak ile można? Irytujące było to ciągłe powtarzanie tych samych błędów i jego ogromna niechęć żeby powiedzieć innym co się dzieje.

Widziałeś dopiero za którym razem to się zmieniło? Porażka.

 

 

 

 

Humor ( głównie w pierwszych odcinkach ) był zacny... nawet te zboczone dialogi ^^

 

 

­

Humor to ogromna zaleta tego anime. Szczególnie pierwsze odcinki i to samo na początku filmu kinowego.

Opublikowano

Ja też jakimś dziwnym trafem (przeznaczenie?) właśnie skończyłem oglądać to anime (odcinki + specjal + film) i patrze temat na mpcforum! Anime jest świetne po prostu "must-watch" a gdy za kilka lat puszczę sobie opening przejdą mnie dreszcze na plecach. Jedyne do czego mogę się przyczepić to do tego że mogli inaczej zacząć to historię bo faktycznie pierwsze odcinki zalatują nudą. A i takie pytanko... Kiedy Okabe całował się z Kurisu, powiedział "To nie był mój pierwszy pocałunek." To chodziło mu o to że wtedy jak był młody całował się już z Kurisu z przyszłości?

Opublikowano

@corbiac 

 

­https://www.youtube.com/watch?v=AUgcuBOoWAY- Znalazłem to, ale to jest film? jakieś OVA? o.O

Ta scena jest z sequelu w formie filmu "Steins;Gate: Fuka Ryouiki no Déjà vu" w 2013. Akcja dzieje się mniej więcej rok po "Steins;Gate" i odcinku specjalnym "Steins;Gate: Oukoubakko no Poriomania".

Opublikowano

Ja też jakimś dziwnym trafem (przeznaczenie?) właśnie skończyłem oglądać to anime (odcinki + specjal + film) i patrze temat na mpcforum! Anime jest świetne po prostu "must-watch" a gdy za kilka lat puszczę sobie opening przejdą mnie dreszcze na plecach. Jedyne do czego mogę się przyczepić to do tego że mogli inaczej zacząć to historię bo faktycznie pierwsze odcinki zalatują nudą. A i takie pytanko... Kiedy Okabe całował się z Kurisu, powiedział "To nie był mój pierwszy pocałunek." To chodziło mu o to że wtedy jak był młody całował się już z Kurisu z przyszłości?

@Sil√eR

@corbiac

Chodzilo chyba o to jak pocalował tą moeke, czy jak ona miala na imię, bo nie pamiętam.  i ogólnie  to nie bylo tak, ze ta osoba, ktora zeszla mogla sobie pomyslec, ze to gwalt, okabe chodzilo, zeby zaimprowizować seks, żeby po prostu nie zadzwoniła na policję, czy coś.

 

Opublikowano

@Sil√eR

@

Kurisu: Pierwszy pocałunek zapamiętuje się na zawsze.

Okabe: Ale to nie był mój pierwszy pocałunek.

 

Czyli wtedy Okabe mówił już o tym?

To by wskazywało na to że pamiętał pierwszy pocałunek z dzieciństwa.

Opublikowano

Nie. Chodziło mi o to że po tym pocałunku:

nawiązał się taki mniej więcej dialog:

Kurisu: Pierwszy pocałunek zapamiętuje się na zawsze.

Okabe: Ale to nie był mój pierwszy pocałunek.

 

Czyli wtedy Okabe mówił już o tym:

 

Moim zdaniem to moja wersja jest poprawna, czyli, ze chodziło o tą moeke. W serii nie bylo nawiązań do kinowki, ktora w koncu wyszla pozniej. W tym momencie w serii jeszcze wydarzenia z kinowki nie mialy miejsca wedlug mnie. Wydarzenia z kinowki dzialy sie tez na innej linii czasowej chyba. W kazdym razie nie wazne, kazdy moze to interpretować jak chce, moze gdybym niedawno ogladal ova, movie i serie TV to zaczalbym jakas polemike konkretną, ale na razie nie chce tego rewatchować.

 

@corbiac 

 

­https://www.youtube.com/watch?v=AUgcuBOoWAY- Znalazłem to, ale to jest film? jakieś OVA? o.O

juz pisalem, ze jest jeszcze film i ova, ktore rowniez polecam, bo rozwijają historie.

Opublikowano

Nie. Chodziło mi o to że po tym pocałunku:

nawiązał się taki mniej więcej dialog:

Kurisu: Pierwszy pocałunek zapamiętuje się na zawsze.

Okabe: Ale to nie był mój pierwszy pocałunek.

 

Czyli wtedy Okabe mówił już o tym?

To by wskazywało na to że pamiętał pierwszy pocałunek z dzieciństwa.

 

w tej linii czasowej nie zaszla zmiana odnosnie tego spotkania kurisu z okabe, bo ta zmiana zaszla dopiero po calej serii, czyli w tej pierwotnej linii czasowej.  

 

Opublikowano

@Ardina

 

 

"i ogólnie  to nie bylo tak, ze ta osoba, ktora zeszla mogla sobie pomyslec, ze to gwalt, okabe chodzilo, zeby zaimprowizować seks, żeby po prostu nie zadzwoniła na policję, czy coś"

- Tak. Dobrze o tym wiem :)

 

 

Opublikowano

Oglądałeś serię bez filmu? Nie mów, że nawet nie oglądałeś 25 odcinka?

a po co ten ton arogancji? a i jeszcze raz w jakiś sposób mnie wkurwisz, czy obrazisz to.. z resztą zobaczysz sam. 

Opublikowano

a po co ten ton arogancji? a i jeszcze raz w jakiś sposób mnie wkurwisz, czy obrazisz to.. z resztą zobaczysz sam. 

Proponuję ci wziąć coś na uspokojenie bo akurat to ty mnie irytujesz od dłuższego czasu. Lepiej doceń moją cierpliwość.

Poza tym już któryś raz spamujesz w temacie. Wiesz w ogóle co to znaczy? To znaczy, że piszesz nie na temat, gdyż twoje posty kierowane w moją stronę takie właśnie są. Poza tym nawet  cytować nie umiesz. Wiesz. że nie cytuje się całych postów, a jedynie fragment na który odpowiadasz?

 

A odnośnie anime to seria ma 24 odcinki, ale odcinek specjalny jest 25, więc tak naprawdę nie ma sensu go odkładać na później. To samo z filmem, który jest świetnym uzupełnieniem, a zarazem kontynuacją serii TV.

Opublikowano

@armoro

 

No jeszcze nie oglądałem. Dzisiaj planowałem to obejrzeć tzn. OVA ( a pewne jutro film :P ) Samą serię skończyłem 2 dni temu ^^

Opublikowano

Proponuję ci wziąć coś na uspokojenie bo akurat to ty mnie irytujesz od dłuższego czasu. Lepiej doceń moją cierpliwość.

Poza tym już któryś raz spamujesz w temacie. Wiesz w ogóle co to znaczy? To znaczy, że piszesz nie na temat, gdyż twoje posty kierowane w moją stronę takie właśnie są. Poza tym nawet  cytować nie umiesz. Wiesz. że nie cytuje się całych postów, a jedynie fragment na który odpowiadasz?

 

A odnośnie anime to seria ma 24 odcinki, ale odcinek specjalny jest 25, więc tak naprawdę nie ma sensu go odkładać na później. To samo z filmem, który jest świetnym uzupełnieniem, a zarazem kontynuacją serii TV.

będe cytował całe posty, sam sobie wyszukaj do czego konkretnie się odnoszę. a jeśli chodzi o irytacje to najbardziej w tym dziale wkurwiasz wszystkich ty. nie będę więcej spamował, sorry moderatorze, który to zaraz zobaczysz bo pewnie raporcik poleci. Możesz mi dać 5%, obiecuje, że nie będę już się dawał prowokować armoro.. irytuje mnie tylko fakt, że on ma mozliwosc pisać w moich tematach, a przeciez wcale sobie tego nie życze..

Opublikowano

@armoro

 

No jeszcze nie oglądałem. Dzisiaj planowałem to obejrzeć tzn. OVA ( a pewne jutro film :P ) Samą serię skończyłem 2 dni temu ^^

Może to szczegół, ale nie ma żadnego OVA. Ten odcinek 25 to special. :) Wycieczka do ameryki. Trzyma podobnie wysoki poziom jak reszta. Pamiętam, że jak oglądałem serię to 25 odcinków razem (w ciągu 3 dni). Jedynie film dużo później, ale to dlatego, że wtedy go jeszcze nie było. :)

 

http://myanimelist.net/anime/10863/Steins;Gate:_Oukoubakko_no_Poriomania

Opublikowano

Bym napisał jakiś długi tekst jaka ta seria jest świetna, ale wszystko już zostało powiedziane :P doskonała pod każdym możliwym względem. Jedyny minus to przeciągnięcie pewnej akcji po 14odc. ;)

Opublikowano

@armoro

 
Właśnie skończyłem go oglądać. Niektórzy piszą, że słabo wyszedł a Ja go oceniam na 10/10. Dlaczego? :
 
- Pośmiałem się
- Dobre zakończenie

poznaliśmy przyszłą żonę Hashida'y

Zostało to nawet w fajny sposób wprowadzone

- Trochę się wyjaśniło, bohaterowie wyjaśnili sobie niektóre rzeczy
- Jak zwykle Okarin i tego jego szalone odpały
- Bo to Steins;Gate ( około 22 min. więcej przeżyć z bohaterami )
.....
 
Za jakiś czas jeszcze obejrzę film ;)
Opublikowano

 

@armoro

 
Właśnie skończyłem go oglądać. Niektórzy piszą, że słabo wyszedł a Ja go oceniam na 10/10. Dlaczego? :
 
- Pośmiałem się
- Dobre zakończenie

poznaliśmy przyszłą żonę Hashida'y

Zostało to nawet w fajny sposób wprowadzone

- Trochę się wyjaśniło, bohaterowie wyjaśnili sobie niektóre rzeczy
- Jak zwykle Okarin i tego jego szalone odpały
- Bo to Steins;Gate ( około 22 min. więcej przeżyć z bohaterami )
.....
 
Za jakiś czas jeszcze obejrzę film ;)

 

To się dobrze zlozylo, ze polubiles makise w przeciwienstwie, bo film będzie głównie o niej ;)

Opublikowano

­@Ardina

 
Kilka już takich anime obejrzałem, w których były tsundere. Irytowały mnie ( czasami nawet bardzo ) ale pod koniec dały się nawet lubić. Możliwe, że teraz takie anime mógłbym ocenić nieco gorzej ( gorzej wypadłoby w moich oczach ) ze względu na tsundere niż kiedyś... schematy. To się stało trochę...nudne? a tutaj dostaję Steins'a i Kurisu - musisz się ze mną zgodzić, że ona prezentuje sobie nieco wyższy poziom. Dobrze @armoro napisał. Coś nowego. Nie ukrywam, że postać ta przypadła mi do gustu ( zresztą jak i inne, ale o tym to już pisałem wcześniej )

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...