Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

White Album i White Album 2


armoro

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kilka lat temu oglądałem White Album z 2009 roku (oba sezony), a ostatnio obejrzałem White Album 2 (2013), więc napiszę małe porównanie.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=6026 White Album (I sezon)

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=6970 - White Album (II sezon)

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=9823 - White Album 2

 

Na początku warto wspomnieć, że są to bardzo różne anime, gdyż podobieństw było wyjątkowo mało. Jest całkiem inna grafika, klimat, sposób konstrukcji odcinków i szczególnie charaktery postaci.

 

A co lepsze? Uważam, że zdecydowanie White Album 2009. Tamto anime było zrobione w pełni na poważnie i opowiadało w sporej części o 19 letniej profesjonalnej piosenkarce, która nazywała się Ogata Rina (Mizuki Nana). Skupiono się w pewnym stopniu na problemach związanych z jej karierą zawodową, konkurencją na scenie i ogólnie jak wygląda taka praca.

 

Jak na anime to prawie wszystkie te elementy zostały ukazane dosyć przekonująco i realistycznie. Ogata Rina była inteligentną i sympatyczną bohaterką, która nie miała nic wspólnego z tak zwaną słodką dziewczynką lub z kimś płytkim, dziecinnym, upartym, agresywnym itp.

 

Drugą istotną postacią była Morikawa Yuki (Hirano Aya), która na początku anime dopiero zaczynała karierę piosenkarki. Jednak bohaterek i bohaterów było dużo więcej.

 

Natomiast o czym jest White Album 2? To prawie nic więcej jak średni szkolny romans z rodzaju 2 dziewczyny + chłopak, w którym wątek muzyczny jest tylko dodatkiem, czyli dokładnie odwrotnie niż w przypadku White Album. To anime nie umywa się do serii z 2009 roku również pod względem muzycznym. Przecież nie można uznać za zaletę śpiewanie (i to w gorszej wersji) piosenek znanych z poprzedniego anime.

Jedynymi nowymi piosenkami były OP i ED. Opening to zarazem ta ich nowa piosenka na koncercie. Po prostu żenada pod tym względem bo jedyny ich występ to szkolny festiwal. :)

 

W poprzednim White Album piosenki śpiewały Mizuka Nana i Hirano Aya, więc wielokrotnie lepsze seiyuu (szczególnie Mizuki Nana jest znana w Japonii jako świetna i bardzo popularna piosenkarka) niż Yonezawa Madoka i Nabatame Hitomi.

A piosenka Powder Snow, którą zaśpiewały w duecie to prawdziwe arcydzieło (jest również wersja śpiewana przez samą Mizuki Nanę).

 

White Album 2009 to było wielowątkowe, poważne anime z wątkiem romantycznym w tle i z wieloma dorosłymi postaciami (główny bohater miał 20 lat), a White Album 2 nie oferuje prawie nic dobrego bo ani piosenek, ani fajnych postaci, a wątek miłosny tylko w niewielkim stopniu mi się spodobał. Ta seria to w większości taka szkolna dziecinada ze schematycznymi i płytkimi postaciami, a nie tego oczekiwałem po White Album 2.

 

Od początku jak zacząłem je oglądać było widać, że to będzie jakieś szkolne anime (więc odwrotnie jak w White Album 2009). Co prawda to jeszcze nie wada, ale pojawienie się w 3 odcinku tej skrajnie gówniarskiej, odpychającej i wstrętnej postaci o nazwie Touma Kazusa uczyniło to anime wyjątkowo nieprzyjemnym w oglądaniu.

Sądziłem, że to będzie jakaś kolejna Ogata Rina, a okazało się, że twórcy dali w zamian coś tak beznadziejnego. W dodatku ten jej ohydny głos już całkiem zepsuł mi tą postać. Do momentu jak się nie odzywała to jeszcze miałem nadzieję, że będzie fajna. :)

 

Również główny bohater, czyli Kitahara Haruki powielał w wielu miejscach schematy typowego i wstydliwego chłopaczka znanego z wielu romansów szkolnych czy haremówek.

 

Z tej trójki to najmniej mi przeszkadzała Ogiso Setsuna, ale chwilami nawet ona bywała irytująca.

 

Więc jak ktoś lubi poważne (nawet zbyt poważne) i oryginalnie skonstruowane anime, które porusza wiele wątków (nie tylko związanych z karierą muzyczną i romansem), a zarazem jest wyjątkową haremówką to polecam White Album 2009. Natomiast jak ktoś chce obejrzeć szkolne anime z gatunku romans skierowane do młodszych widzów, a w dodatku pełne schematycznych i prostych postaci to polecam White Album 2.

 

Jak dla mnie największą zaletą White Album 2 były niektóre dalsze odcinki w tym szczególnie 13 (zakończenie nawet mi się podobało). W dodatku bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła ta scena seksu blisko końca serii. Została "pokazana" wprost niesamowicie subtelnie, delikatnie i pięknie.

Jednak to co główny bohater zrobił dla jednej z tych dziewczyn było delikatnie mówiąc bardzo niefajne i to mimo tego, że ona również czuła się trochę temu winna, więc usprawiedliwiała jego zachowanie. Z tym, że w stanowczej większości to była jego, a nie jej wina. Nie sądziłem, że zachowa się jak skończony dupek (chociaż, jeśli o to chodzi to jest trochę podobny do głównego bohatera z poprzedniego White Album, z tym że tamten idealnie skończył).

 

Samo zakończenie tak ciężko do końca ocenić bo nie sposób przewidzieć jego zachowania. Wydaje się trochę podobne do tamtego z White Album 2009, ale nie do końca.

 

Poniżej kilka grafik.

 

Ogata Rina z White Album 2009.

 

2s0fnuu.jpg

11tn3vc.jpg

 

Ogata Rina z White Album 2 (parodia czy co?)

 

oannt5.jpg

 

 

Morikawa Yuki z White Album 2009.

 

210ehhc.jpg

 

 

Kłaniająca się bez powodu Ogiso Setsuna (White Album 2).

 

2isd2ts.jpg

 

 

Panicznie zawstydzona Touma Kazusa bo główny bohater ( Kitahara Haruki) zobaczył ją wychodzącą w ręczniku kąpielowym z łazienki.

 

255m04i.jpg

 

 

Kitahara Haruki odwraca się do niej tyłem mimo, że wcześniej uciekła z powrotem do łazienki

 

314pbtv.jpg

 

 

Agresywna Touma Kazusa atakuje nauczyciela i zabiera cenną dla niej rzecz.

 

bgyb75.jpg

 

 

Touma Kazusa zawstydzona, że ma wystąpić w takim stroju.

 

2j1r2ba.jpg

 

 

Jednym słowem te postacie to dno w porównaniu z tymi z poprzedniego White Album (jednak późniejsze odcinki spowodowały, że trochę zmieniłem o nich zdanie). W White Album 2009 największą wadą był główny bohater (mimo, że jakiś bardzo irytujący nie był), a w White Album 2 są prawie same wady bez istotnych zalet.

 

Muzycznie zdecydowanie gorsze, a wizualnie jak widać również. Postacie w White Album miały znacznie ładniejszą kreską niż te w White Album 2 (inne studio było odpowiedzialne za stronę wizualną i również inne osoby za pozostałe elementy).

 

White Album - 7/10

White Album 2 - 3/10

Opublikowano

Co do white album to oglądałem tylko white album 2. Daje mu ocene 9/10, zajeGŁUPIACENZURAbistee anime, polecam każdemu. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Co do white album to oglądałem tylko white album 2. Daje mu ocene 9/10, zajeGŁUPIACENZURAbistee anime, polecam każdemu.

Czyli nie zgadzasz się z wieloma wadami dotyczącymi White Album 2, które wymieniłem.

 

Zobacz chociażby co oni zrobili z Riną.

 

Tak wyglądała w White Album 2009.

 

 

2s0fnuu.jpg

11tn3vc.jpg

 

 

A tak ją ukazali w White Album 2.

 

 

oannt5.jpg

 

 

Poza tym klimat White Album 2009 podszedł mi o wiele bardziej. White Album 2009 to nie było szkolne anime, a bohaterowie byli dorośli. Natomiast White Album 2 to nic więcej jak szkolny romans (trójkąt) z minimalną ilością muzyki.

W tym anime była tylko jedna nowa piosenka (która zresztą okazała się openingiem). :) Pozostałe były tylko kopiami tamtych z poprzedniego White Album. Żenujące posunięcie twórców.

 

Wizualnie White Album 2009 również wyglądało dużo lepiej niż White Album 2.

 

Poniżej Rina i Yuki z White Album 2009.

 

 

2ebwbqx.jpg

 

Opublikowano

Czyli nie zgadzasz się z wieloma wadami dotyczącymi White Album 2, które wymieniłem.

 

Zobacz chociażby co oni zrobili z Riną.

 

Tak wyglądała w White Album 2009.

 

 

2s0fnuu.jpg

11tn3vc.jpg

 

 

A tak ją ukazali w White Album 2.

 

 

oannt5.jpg

 

 

Poza tym klimat White Album 2009 podszedł mi o wiele bardziej. White Album 2009 to nie było szkolne anime, a bohaterowie byli dorośli. Natomiast White Album 2 to nic więcej jak szkolny romans (trójkąt) z minimalną ilością muzyki.

W tym anime była tylko jedna nowa piosenka (która zresztą okazała się openingiem). :) Pozostałe były tylko kopiami tamtych z poprzedniego White Album. Żenujące posunięcie twórców.

 

Wizualnie White Album 2009 również wyglądało dużo lepiej niż White Album 2.

 

Poniżej Rina i Yuki z White Album 2009.

 

 

2ebwbqx.jpg

 

Z twoimi wadami się nie zgadzam, kreska i muzyka w Wa2 mi pasowala. Nie obchodzi mnie tez to, ze muzyka jest ta sama co z 2009, bo 2009 nie ogladalem.

 

Sam szkolny romans, trójkąt, o ktorym mowisz mi sie bardzo podobal. Wręcz mnie wzruszyl. Cóż, każdemu podoba sie co innego.

XrgAYyk.png

Opublikowano

Na końcu ten romans był faktycznie wzruszający (bardzo żal było mi Setsuny), a scena z Toumą na początku 13 odcinka ukazana wprost niesamowicie pięknie (w grze pokazali to beznadziejnie).

Co ciekawe przez większość odcinków serii nienawidziłem tej Toumy bo była bardzo irytująca (potem jeszcze te irytujące wspomnienia głównego bohatera z jej udziałem).

 

Natomiast po obejrzeniu całości zmieniłem o niej zdanie. Po prostu lubię doroślejsze i dojrzalsze postacie w anime, a nienawidzę gówniarskich i irytujących zachowań (nie licząc głupkowatych komedii czy innych bardzo śmiesznych serii).

 

Więc jakby nie pierwsza połowa anime (do momentu ich występu na festiwalu szkolnym) to serię oceniłbym o wiele wyżej.

Opublikowano

Hę, hęęę? Ja zawsze żyłem w przekonaniu, że WA 2009 ma słabą krechę, irytującego bohcia i przeciętną fabułę, co ja się tutaj dowiaduję!

 

Sam również oglądałem tylko WA 2, i powiem szczerze był tak dobry, że.. no.. nic nie pamiętam? szczątki co najwyżej, kreska tu odgrywała większą część roli a ten trójkącik z przygnębioną&wesolutką średnio wypadł. Później działy się wgl jakieś popierdolone sceny, że aż facepalm'nąć się było można. Na mal'u widzę oceniłem na 7/10, widocznie tytuł oglądałem jak już nic nie mogłem lepszego znaleźć stąd go "aż tak bardzo" doceniłem...

Opublikowano

Na końcu ten romans był faktycznie wzruszający (bardzo żal było mi Setsuny), a scena z Toumą na początku 13 odcinka ukazana wprost niesamowicie pięknie (w grze pokazali to beznadziejnie).

Co ciekawe przez większość odcinków serii nienawidziłem tej Toumy bo była bardzo irytująca (potem jeszcze te irytujące wspomnienia głównego bohatera z jej udziałem).

 

Natomiast po obejrzeniu całości zmieniłem o niej zdanie. Po prostu lubię doroślejsze i dojrzalsze postacie w anime, a nienawidzę gówniarskich i irytujących zachowań (nie licząc głupkowatych komedii czy innych bardzo śmiesznych serii).

 

Więc jakby nie pierwsza połowa anime (do momentu ich występu na festiwalu szkolnym) to serię oceniłbym o wiele wyżej.

Mi za to setsuny nie bylo spoko, a toume lublem od początku. Od początku ja rozumialem, wspolczulem i generalnie wole tego typu postacie. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Ja oglądałem jedynie White Album 2 ( to nowsze )  Przy wystawianiu oceny coś mnie podkusiło i dałem 8/10. Albo zostawię tak jak jest, albo dam 7/10

 

Z tego co patrzyłem na oceny, na różnych stronach - żeby porównać która wersja lepsza według innych to White Album 2 ( nowsze ) ma o wiele lepsze

 

Kreska według mnie była przepiękna ( chociaż ona to nie wszystko )

OST całkiem niezłe ( chociaż to moje dopiero 3 anime muzyczne do tej pory xD )

 

 

Mi było żal obu dziewczyn, w jakimś tam stopniu. Każda z tych 2 dziewczyn - była na swój sposób irytująca, jak i fajna, jednakże koniec końców wybrałem Kazuse ( Ogiso coś za bardzo pomieszała) Ze względu na swoją przyszłość ukradła Harukiego mimo iż czuła do niego, tyle co nic - ......Kazusa wyjechała a ten chłopak został z Ogiso, echh

 

Może za jakiś czas zajrzę jeszcze do tej starszej wersji.

 

Cieszy mnie fakt, że powstał taki temat porównawczy ^_^

Opublikowano

Hę, hęęę? Ja zawsze żyłem w przekonaniu, że WA 2009 ma słabą krechę, irytującego bohcia i przeciętną fabułę, co ja się tutaj dowiaduję!

 

 

Czytałem nawet, że niektórzy pisali takie głupoty jakoby w White Album 2 było więcej muzyki niż w White Album. :)

Powtórek piosenek z WA (w dodatku były zaśpiewane w gorszej wersji) najlepiej w ogóle nie brać pod uwagę.

 

 

 

Później działy się wgl jakieś popierdolone sceny, że aż facepalm'nąć się było można.

Główny bohater zachował się bardzo źle (jak kretyn). Zgodził się być chłopakiem Setsuny mimo, że jej naprawdę nie kochał.

 

 

Mi za to setsuny nie bylo spoko, a toume lublem od początku. Od początku ja rozumialem, wspolczulem i generalnie wole tego typu postacie. 

Ja najbardziej lubię takie postacie jak Rina  z White Album.

 

 

 

 

Z tego co patrzyłem na oceny, na różnych stronach - żeby porównać która wersja lepsza według innych to White Album 2 ( nowsze ) ma o wiele lepsze

 

 

 

No i to właśnie świadczy o głupocie wielu fanów anime. Przeciętną szkolną serię oceniają wysoko, a wyróżniające się poważnym klimatem i oryginalnie zrobione anime oceniają o wiele niżej.

 

White Album 2009 było o zawodowych piosenkarkach, a White Album 2 o uczennicach, które zaśpiewały na festiwalu szkolnym. :)

 

 

 

Kreska według mnie była przepiękna ( chociaż ona to nie wszystko )

 

Dla mnie była średnia (poza nielicznymi scenami). Już sam styl kreski był brzydszy niż w White Album 2009 (to samo jakość).

 

 

 

 

Mi było żal obu dziewczyn, w jakimś tam stopniu. Każda z tych 2 dziewczyn - była na swój sposób irytująca, jak i fajna, jednakże koniec końców wybrałem Kazuse ( Ogiso coś za bardzo pomieszała) Ze względu na swoją przyszłość ukradła Harukiego mimo iż czuła do niego, tyle co nic - ......Kazusa wyjechała a ten chłopak został z Ogiso, echh

 

 

Setsuna kochała Harukiego. Ona tylko wmawiała sobie, że jest inaczej. Zobacz 13 odcinek (scena na lotnisku).

Zresztą 90 procent winy leży po stronie Harukiego. To on się zgodził zostać jej chłopakiem. Jakby miał mózg to by odmówił skoro kochał tamtą drugą.

 

 

 

Cieszy mnie fakt, że powstał taki temat porównawczy ^_^

Może będzie II sezon White Album 2.

 

White Album 2 to ekranizacja gry White Album 2 ~Introductory Chapter~, a kontynuacją tej gry jest White Album 2 ~Closing Chapter~. Akcja się dzieje po 3 latach i dochodzą nowe dziewczyny.

Opublikowano

@armoro

 

 

W poprzedniej wypowiedzi miało być : "ze względu na swoją przeszłość"

 

Gdzie oglądałeś White Album ? 

 

Daje do planowanych :3 ( jak skończę kilka anime to obejrzę ) ... Zwykle tak nie robię, ale to może wpłynąć na moją ocenę u White Album 2 

 

No w sumie co do tej sceny - to chyba faktycznie prawda ( ach ta młodzież, chociaż Ja jestem starszy a nie wiem jak Ja to bym rozegrał xD ) Najlepiej jakby mi przyszło oceniać anime dzień po skończeniu. Wtedy bym praktycznie wszystko pamiętał. Czasami zdarza się zapominać naprawdę ciekawe momenty 

 

PS. Oglądałeś True Tears? słyszałem, że podobne. Jak tak to napisz PW :D

Opublikowano

 

 

Gdzie oglądałeś White Album ? 

 

 

[Coalgirls] White Album (1280×720 Blu-Ray FLAC)

 

 

 

 

No w sumie co do tej sceny - to chyba faktycznie prawda ( ach ta młodzież, chociaż Ja jestem starszy a nie wiem jak Ja to bym rozegrał xD )

 

Mimo wszystko Setsuna była niesamowicie tolerancyjna, a całowali się na jej oczach. Chociaż to częściowo podobne do tego co się działo w White Album 2009 (tylko, że tam było więcej dziewczyn).

 

White Album 2009 przez wielu jest uważane za bardzo nudne anime, więc zapewne dlatego niższe oceny.

Nie każdy docenia wielowątkową fabułę czy brak głupkowatych scenek znanych z wielu romansów.

 

W tamtym anime skupili się w dużym stopniu na branży muzycznej, czyli dokładnie odwrotnie jak w White Album 2.

 

 

 

PS. Oglądałeś True Tears? słyszałem, że podobne. 

Już dawno temu oglądałem, więc niewiele pamiętam. Złe nie było, ale świetne również nie.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jakiś czas temu obejrzałem White Album 2 i jest to jeden z najlepszych dramatów jakie obejrzałem. Pod koniec nie mogłem wytrzymać siedząc z emocji. Z dwóch bohaterek polubiłem bardziej Toume-całokształt, z charakterem na czele. No i fakt, że tak długi trzymała w sobie emocje. No i główny bohater nie był upośledzony umysłowo, za co +. Nie chce się rozpisywać, więc jedynie powiem że ten tytuł jest w ulubionych z oceną 9/10.

 

Miałem też zamiar obejrzeć WA, ale jakoś nie mogę się za to zabrać no i czytałem, że nie jest jakoś specjalnie dobry.

gfgdf

 

Opublikowano

Jakiś czas temu obejrzałem White Album 2 i jest to jeden z najlepszych dramatów jakie obejrzałem. Pod koniec nie mogłem wytrzymać siedząc z emocji. Z dwóch bohaterek polubiłem bardziej Toume-całokształt, z charakterem na czele. No i fakt, że tak długi trzymała w sobie emocje. No i główny bohater nie był upośledzony umysłowo, za co +. Nie chce się rozpisywać, więc jedynie powiem że ten tytuł jest w ulubionych z oceną 9/10.

 

Miałem też zamiar obejrzeć WA, ale jakoś nie mogę się za to zabrać no i czytałem, że nie jest jakoś specjalnie dobry.

To fakt, white album podoba się mniejszej ilości osób niż white album 2

 

http://scr.hu/1wdk/yw2rk

Opublikowano

 

Główny bohater zachował się bardzo źle (jak kretyn). Zgodził się być chłopakiem Setsuny mimo, że jej naprawdę nie kochał.

 Polecam obejrzeć School Days od razu zmienisz zdanie co do "złego" zachowania u bohaterów  :P

gfgdf

 

Opublikowano

 Polecam obejrzeć School Days od razu zmienisz zdanie co do "złego" zachowania u bohaterów  :P

 

Dla mnie bohater school days był neutralny. Po prostu byl w okresie dojrzewania, dotychczas byl cichy, musial tlumić swoje pożądanie. Gdy laski mu sie same pakowaly do lozka to po prostu sie w tym zatracil. Generalnie to sekai go zepsula i to ona moim zdaniem jest szmatą ;)

Polecam każdemu anime school days.

Opublikowano

To fakt, white album podoba się mniejszej ilości osób niż white album 2

 

http://scr.hu/1wdk/yw2rk

 

Jak dla mnie kwestia roku emisji i studia. Większość tych, którzy oglądali WA 1 podczas jego emisji na pewno polubiła właśnie ten sezon niż WA 2 z tam 2013 roku czy któregoś. Z kolei Ci z późniejszych lat jak np. ja, mieli/mają takie deluzje że WA 2 jest lepsze dlatego tylko że wszędzie na stronach prawie są negatywne opinie na temat WA 1, czy też chwalą bardziej WA 2.

Wg. mnie nic dodać nic ująć w tym temacie, @armoro wszystko ładnie nam to przedstawił w pierwszym poście, polecam dokładnie przeczytać i obejrzeć WA 1.

Opublikowano

Jak dla mnie kwestia roku emisji i studia. Większość tych, którzy oglądali WA 1 podczas jego emisji na pewno polubiła właśnie ten sezon niż WA 2 z tam 2013 roku czy któregoś. Z kolei Ci z późniejszych lat jak np. ja, mieli/mają takie deluzje że WA 2 jest lepsze dlatego tylko że wszędzie na stronach prawie są negatywne opinie na temat WA 1, czy też chwalą bardziej WA 2.

Wg. mnie nic dodać nic ująć w tym temacie, @armoro wszystko ładnie nam to przedstawił w pierwszym poście, polecam dokładnie przeczytać i obejrzeć WA 1.

Tylko, ze jego komentarze i screeny są conajmniej zabawne ;)

 

Co do wa, a wa2 to powiem tak. Wa nie oglądałam, mogę się tylko sugerować ocenami użytkowników, bądź co bądź są pewnym sygnałem, tak niski meanscore się z nikąd nie bierze. Ja generalnie szanuje topke mala nie ma tam produkcji, z którą oceną drastycznie bym sie nie zgadzal. tak więc mal jest dla mnie pewną sugestią. Nie zmienia to faktu,  ze nie moge sie wypowiadać dopóki  nie obejrze, to mi da rzeczywisty obraz nad daną serią. Fakt, faktem, white album 2 to świetny tytuł. Są bohaterowie, których da się polubić, interesująca historia, nie jest to byle szkolna komedyjka jakich wcale nie mało, do tego wzruszające momenty.

Opublikowano

 

Dla mnie bohater school days był neutralny. Po prostu byl w okresie dojrzewania, dotychczas byl cichy, musial tlumić swoje pożądanie. Gdy laski mu sie same pakowaly do lozka to po prostu sie w tym zatracil. Generalnie to sekai go zepsula i to ona moim zdaniem jest szmatą ;)

Polecam każdemu anime school days.

Co najbardziej mnie boli to, to że jest dużo osób które nazywają to anime "g*wnem". Bo...Stworzenie głównego bohatera którego wszyscy polubią i pokochają nie jest trudno, skorzysta się z gotowych szablonów, doda lub zmieni się coś innego. W taki sposób również powstają antagoniści, i choć są źli da się ich polubić. A co z bohaterami których nie lubimy ? I teraz rękę podnosi Makoto. Twórcy naprawdę musieli włożyć dużo pracy by uzyskać taki efekt nienawiści do bohatera ( A myślałem, że Yukiteru jest beznadziejny).

Osoby oceniające to anime za słabe, 1/10 itd. powinny trzymać się z dala od tego tytułu do póki nie podrosną (mentalnie),a na razie niech wracają do szablonowych haremów i komedii. Zakładam, że wzięły się za ten tytuł z powodu tagów.

Anime posiada dwie wielkie zalety: Ciężki klimat oraz mocny nacisk na psychologię bohaterów jak i widzów. Skupię się na psychologii. To anime ukazuje najmroczniejsze zakończenie które również ma prawo istnienia w realnym świecie, więc nie jest wyjęte z nosa.

 

In a bizarre twist of events that is sure to confuse all but the most persistent observer, the shocking story of a 16-year-old girl who killed her father with an axe, believed to be motivated by her interest in manga and anime, triggered TV networks to cancel airing of the final episode of School Days, a popular anime based on a game of the same name.

 

Najlepszym przykładem jest bohaterka Kotonoha. Dziewczyna na początku słaba, szukająca oparcia w chłopaku (który co najmniej jest dupkiem, a w późniejszym czasie zalicza wszystkie dziewczyny jakie się da).Jej koleżanki dokuczają na każdym kroku, w późniejszym czasie Makoto zaczyna być casanovą. Była najlepsza przyjaciółka Sekai, pomagała jej z umówieniem się z głównym bohaterem, a następnie wbija pierwszy jeśli nie parę gwoździ do trumny. Również Makoto (który w dziewczynach widział tylko obiekt pożądań) zbyt na nią naciskał, co powodowało poczucie winy z niemożności zrobienia tego co chce a jednocześnie chciała jak najlepiej. Późniejsze wydarzenia były tylko dodatkowymi urazami dla psychiki dziewczyny, czego wynik można zobaczyć w ostatnich odcinkach gdzie miłość zmienia się w chorą obsesję (Taka Yuno). Dodam, że te wszystkie wydarzenia mogłyby się nie wydarzyć gdyby ktoś, zasugerował dla wszystkich bohaterów szczerą rozmowę, która wyjaśniłaby te wszystkie nie pomówienia. Z drugiej strony to nie tak, że wszystkiemu jest winny bohater. Wszystkie dziewczyny pchające się do łóżka a pierwszej kolejności Sekai. Posiada mózg oraz rozum tylko z niego nie korzysta. Myśli jedno, robi drugie, wychodzi trzecie. Bohater jest w okresie dojrzewanie gdzie hormony harcują itd. itp. (koniec argumentów broniących bohatera) jednak trzeba znać granice, a nie wpychać we wszystko co się da. Jest to jeden w przykładów, że anime posiada w sobie ważne przekazy tylko trzeba wyjść z poza schemat i ruszyć głową :P

 

Ogólnie mówiąc SD zrobiło mi wodę z mózgu i przez cały dzień zastanawiałem się nad tymi wydarzeniami 

gfgdf

 

Opublikowano

Jakiś czas temu obejrzałem White Album 2 i jest to jeden z najlepszych dramatów jakie obejrzałem. Pod koniec nie mogłem wytrzymać siedząc z emocji. Z dwóch bohaterek polubiłem bardziej Toume-całokształt, z charakterem na czele. No i fakt, że tak długi trzymała w sobie emocje. No i główny bohater nie był upośledzony umysłowo, za co +. Nie chce się rozpisywać, więc jedynie powiem że ten tytuł jest w ulubionych z oceną 9/10.

 

 

Nie ma się czym ekscytować. Owszem pod koniec stało się dosyć emocjonujące i smutne, ale pierwsza połowa anime to prawie, że DNO. W dodatku pod względem muzyki to również słabizna w porównaniu do White Album 2009. No chyba, że ktoś nie wie, że niektóre piosenki zostały skopiowane z White Album i zaśpiewane przez dużo gorsze Seiyuu (nie umywają się do Mizuki Nana i Hirano Aya).

 

 

 

 

Miałem też zamiar obejrzeć WA, ale jakoś nie mogę się za to zabrać no i czytałem, że nie jest jakoś specjalnie dobry.

Świetne to anime nie jest, ale lepsze niż White Album 2. Trzeba jednak pamiętać, że to całkiem inny klimat. Jak ogień i woda.

 

 

To fakt, white album podoba się mniejszej ilości osób niż white album 2

 

Niestety, a jest lepszy pod wieloma względami.

 

 

 Polecam obejrzeć School Days od razu zmienisz zdanie co do "złego" zachowania u bohaterów  :P

Oglądałem School Days. O tamtym bohaterze nie ma nawet co wspominać. Zresztą to co tam się działo było nierealistyczne do potęgi.

 

 

Polecam każdemu anime school days.

Nie polecam nikomu, a zakończenie to również nie jest zaleta.

 

 

Jak dla mnie kwestia roku emisji i studia. Większość tych, którzy oglądali WA 1 podczas jego emisji na pewno polubiła właśnie ten sezon niż WA 2 z tam 2013 roku czy któregoś.

Coś w tym może być. Po prostu prawie nie sposób bardzo polubić obie serie bo to całkiem różne klimaty i sposób konstrukcji.

 

 

Tylko, ze jego komentarze i screeny są conajmniej zabawne 

 

Może i zabawne, ale prawdziwe. :) Zależy co kogo irytuje.

 

 

 bądź co bądź są pewnym sygnałem, tak niski meanscore się z nikąd nie bierze. 

WA 2009 może być za nudne dla wielu fanów bo wyróżnia się od 90 procent anime, jeśli chodzi o klimat. Widać, że mało kto ceni taką oryginalność. Poza tym  główny bohater może irytować. Zresztą bohaterowie White Album 2009 są po prostu dorośli i nie są uczniami liceum jak w White Album 2.

 

W dodatku już sama Ogata Rina (zawodowa piosenkarka) jest ogromną zaletą White Album 2009.

 

 

Fakt, faktem, white album 2 to świetny tytuł. Są bohaterowie, których da się polubić, interesująca historia, nie jest to byle szkolna komedyjka jakich wcale nie mało, do tego wzruszające momenty.

Fakt, ale dla ciebie. To nie jest świetny tytuł, a bohaterowie są przeciętni i często byli irytujący (cała trójka).

Opublikowano

Nie ma się czym ekscytować. Owszem pod koniec stało się dosyć emocjonujące i smutne, ale pierwsza połowa anime to prawie, że DNO. W dodatku pod względem muzyki to również słabizna w porównaniu do White Album 2009. No chyba, że ktoś nie wie, że niektóre piosenki zostały skopiowane z White Album i zaśpiewane przez dużo gorsze Seiyuu (nie umywają się do Mizuki Nana i Hirano Aya).

 

 

Świetne to anime nie jest, ale lepsze niż White Album 2. Trzeba jednak pamiętać, że to całkiem inny klimat. Jak ogień i woda.

 

 

Niestety, a jest lepszy pod wieloma względami.

 

 

Oglądałem School Days. O tamtym bohaterze nie ma nawet co wspominać. Zresztą to co tam się działo było nierealistyczne do potęgi.

 

 

Nie polecam nikomu, a zakończenie to również nie jest zaleta.

 

 

Coś w tym może być. Po prostu prawie nie sposób bardzo polubić obie serie bo to całkiem różne klimaty i sposób konstrukcji.

 

 

Może i zabawne, ale prawdziwe. :) Zależy co kogo irytuje.

 

 

WA 2009 może być za nudne do wielu fanów bo wyróżnia się od 90 procent anime, jeśli chodzi o klimat. Widać, że mało kto ceni taką oryginalność. Poza tym  główny bohater może irytować. Zresztą bohaterowie White Album 2009 są po prostu dorośli i nie są uczniami liceum jak w White Album 2.

 

W dodatku już sama Ogata Rina (zawodowa piosenkarka) jest ogromną zaletą White Album 2009.

 

 

Fakt, ale dla ciebie. To nie jest świetny tytuł, a bohaterowie są przeciętni i często byli irytujący (cała trójka).

Mylisz się, to whist album 2 jest lepsze od white album. School days mialo z*******e zakonczenie. Nie masz racji. Twoje komentarze są prawdziwe dla ciebie i osób z nimi zgadzajacych sie. 

 

Fajnie tak sie czyta posty, pisane twoim "stylem"?

Opublikowano

Ja napiszę może tak, 

większość ludzi zaczynające serię WA po 2013 roku:

- "o, to ma 3 sezony"

- "2 sezony to jedna historia z 2009 roku, a druga historia to jeden sezon z 2013 roku"

- "w komentach i recenzjach lepiej oceniają WA 2"

- "pasowałoby wziac się za WA 1, no ale takie słabe noty... skoro wszyscy takie dali to pewno średniak"

- "no nic, odpale sobie WA 2"

- "o, jakie to świetne. to był dobry wybór!"

- "a skoro tamte piszą, że słabe, to już odpalać nie ma po co"

 

I tak się kończy ten meanscore na MALu i czytanie recenzji, komenterazy, opinii userów. Dlatego właśnie pisałem że osoby "doświadczone" które już w 2009 roku odpalały wszystkie emitowane na pewno doceniły ten tytuł w pewien sposób, szczególnie porównując do WA 2, co nie znaczy że był jakiś genialny, a dużo osób tego wtedy nie oglądało. Później wyszedł ten nowy WA 2 i nowa wiara po prostu odpalała tylko WA 2, zostawiając go z wysokimi notami i taki koniec. Sam mam na MALu pełno "syfów" ocenionych na 9 i wyżej, tak samo tysiace innych osób. Sugerować się można co najwyżej tym że jak jest przewaga na noty 4,5,6 lub niżej to najpewniej jest to średniak bez jakichkolwiek plusów bo inaczej by ta siódemka przeważała.

 

Co do fajnego bohatera

https://www.youtube.com/watch?v=MreM-XE9TOI#t=17m40s

W życiu z lepszym się nie spotkałem. Anime kurokami. Mc w wielu scenach, ale w tej szczególnie, po prostu GAPI się jak jego "dziewczynę" bije jego nauczyciel, stoi, patrzy się, pyta się co robi ten nauczyciel, pyta się dlaczego to robi, a na końcu prosi żeby przestał. A dziewczyna dostaje po mordzie w międzyczasie xDDDDD

 

A co do ocenek na MALu @1361622928-U485574.pngArdina

skoro tak im wierzysz to jak się tutaj nimi sugerujesz?

14ebded.png

Opublikowano

Ja napiszę może tak, 

większość ludzi zaczynające serię WA po 2013 roku:

- "o, to ma 3 sezony"

- "2 sezony to jedna historia z 2009 roku, a druga historia to jeden sezon z 2013 roku"

- "w komentach i recenzjach lepiej oceniają WA 2"

- "pasowałoby wziac się za WA 1, no ale takie słabe noty... skoro wszyscy takie dali to pewno średniak"

- "no nic, odpale sobie WA 2"

- "o, jakie to świetne. to był dobry wybór!"

- "a skoro tamte piszą, że słabe, to już odpalać nie ma po co"

 

I tak się kończy ten meanscore na MALu i czytanie recenzji, komenterazy, opinii userów. Dlatego właśnie pisałem że osoby "doświadczone" które już w 2009 roku odpalały wszystkie emitowane na pewno doceniły ten tytuł w pewien sposób, szczególnie porównując do WA 2, co nie znaczy że był jakiś genialny, a dużo osób tego wtedy nie oglądało. Później wyszedł ten nowy WA 2 i nowa wiara po prostu odpalała tylko WA 2, zostawiając go z wysokimi notami i taki koniec. Sam mam na MALu pełno "syfów" ocenionych na 9 i wyżej, tak samo tysiace innych osób. Sugerować się można co najwyżej tym że jak jest przewaga na noty 4,5,6 lub niżej to najpewniej jest to średniak bez jakichkolwiek plusów bo inaczej by ta siódemka przeważała.

 

Co do fajnego bohatera

https://www.youtube.com/watch?v=MreM-XE9TOI#t=17m40s

W życiu z lepszym się nie spotkałem. Anime kurokami. Mc w wielu scenach, ale w tej szczególnie, po prostu GAPI się jak jego "dziewczynę" bije jego nauczyciel, stoi, patrzy się, pyta się co robi ten nauczyciel, pyta się dlaczego to robi, a na końcu prosi żeby przestał. A dziewczyna dostaje po mordzie w międzyczasie xDDDDD

 

A co do ocenek na MALu @1361622928-U485574.pngArdina

skoro tak im wierzysz to jak się tutaj nimi sugerujesz?

14ebded.png

Chodzilo mi o top 50, czy nawet 100 na malu. 

Opublikowano

Jak dla mnie kwestia roku emisji i studia. Większość tych, którzy oglądali WA 1 podczas jego emisji na pewno polubiła właśnie ten sezon niż WA 2 z tam 2013 roku czy któregoś. Z kolei Ci z późniejszych lat jak np. ja, mieli/mają takie deluzje że WA 2 jest lepsze dlatego tylko że wszędzie na stronach prawie są negatywne opinie na temat WA 1, czy też chwalą bardziej WA 2.

Wg. mnie nic dodać nic ująć w tym temacie, @armoro wszystko ładnie nam to przedstawił w pierwszym poście, polecam dokładnie przeczytać i obejrzeć WA 1.

 

Nie ma żadnego związku z tym w którym roku i przez kogo anime zostało wyprodukowane.

gfgdf

 

Opublikowano

Nie ma żadnego związku z tym w którym roku i przez kogo anime zostało wyprodukowane.

 

A możesz mi to pokazać na przykładzie jakichś serii? Tak żebym to nie ja musiał się tu wysilać i klecić jakieś piękne zdania poparte argumentami bo mi się po prostu nie chce sprawdzać po kolei animuf, notuf, studiuf itd.

 

Na myśl nasuwają mi się jakieś remake czy kontynuacje po długich latach, bo przecież z tego co jeszcze pamiętam - a mało pamiętam bo już średnio mi się to widzi - mamy takie Spice and Wolf gdzie wiele osób oburzało się na.. zmianę studia i pójście w totalnie innym kierunku, Rozen Maiden gdzie przepaść pomiędzy sezonem 1 a ostatnim jest spora bo ekranizacja po kilku latach od poprzedniczki, mamy też takie remake serii Hunter x Hunter 1999 jak  Hunter x Hunter (2011), gdzie nawet na tym forum mamy pełno osób które się tym mocno jara, a jakby ich spytał co z tą z 1999 to pewnie byśmy dostali odpowiedzi typu "jakiś staroć", "po co jak to remake", "odpaliłem ale po 1 minucie wyłączyłem bo nie dałem rady", "nie ma po pl (bo stare) to nie będę oglądał". Jak to się ma do samego HxH? Seria która jest z 1999 roku ma o 50% mniej wpisów na MALu niż ta z 2011. 10 lat, 50%. I te 50% to nie są wcale osoby wierne 1999 przechodzące na 2011, a w większości całkiem nowa wiara.

 

Nie ma różnic w odbiorze????????? WA to podobny przypadek, kilka latek to nie mało. Nie jest to remake, ale ma oddzielne historie, więc większość nie sięgnie po tę starszą. Sam ten błąd popełniłem, ale na szczęście tylko w przypadku WA.

 

Naprawdę jestem zainteresowany Twoimi przykładami bo widzę, że dość aktywnie siedzisz w anime podczas gdy ja połową jednej nogi więc mało wydusić z pamięci mogę.

Opublikowano

 

 

Co do fajnego bohatera

 

W życiu z lepszym się nie spotkałem. Anime kurokami. Mc w wielu scenach, ale w tej szczególnie, po prostu GAPI się jak jego "dziewczynę" bije jego nauczyciel, stoi, patrzy się, pyta się co robi ten nauczyciel, pyta się dlaczego to robi, a na końcu prosi żeby przestał. A dziewczyna dostaje po mordzie w międzyczasie xDDDDD

 

 

 

Kurokami to ogólnie było bardzo dobre anime. Ciekawa fabuła od początku do końca i wprost świetne jakościowo i widowiskowe walki jak na serię TV. Budziły duże emocje i wciągały. Oczywiście anime ma swoje wady, ale jak ktoś lubi sceny akcji to raczej przymknie na nie oko.

 

 

 

 

Nie ma różnic w odbiorze????????? WA to podobny przypadek, kilka latek to nie mało. Nie jest to remake, ale ma oddzielne historie, więc większość nie sięgnie po tę starszą. Sam ten błąd popełniłem, ale na szczęście tylko w przypadku WA.

 

Śmieszne jest również to, że wiele osób chwali White Album 2 za muzykę nawet nie wiedząc, że większość piosenek zostało skopiowanych z White Album 2009 i po prostu zaśpiewanych przez inne seiyuu. Nowe piosenki to OP i ED.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...