Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

xOstateczny

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mała nadzieja na przypięcie tematu ^^


 


Siema, dzisiaj może pogadamy nie co o Anime ? ;)


W tym temacie będziemy opisywać różne anime, by inni mogli przeczytać naszą "recenzję"


Zacznę:


 


Kampfer


Fajne anime, ciekawe, godne oglądnięciu. Dałbym takie ... 7/10, dlaczego?


Seria ma ciekawą fabułę, ale główny bohater jest nie co trochę "tępy",ale nie powinno przeszkadzać


9/10 muzyka, 10/10 kreska (moja ulubiona ^^).


Anime można wzorować na podstawie Freezing czy innych podobnych do tego.


Polecam! 


(+ za niedługo ponoć ma wyjść 2 sezon)


Oglądniesz tutaj: http://www.anime-shinden.info/7285-kdmpfer-online.html


Bez nazwy-2.png

Opublikowano

Moim zdaniem ciekawa opcja, spodoba się początkujący np: mi .

 

Gdyby każdy pisał, taką mini recenzje o danym anime które kiedyś obejrzał , i stawiał oceny za różne kryteria. Łatwiej by było można znaleźć swoją perełkę. (=

Opublikowano

Perełki to znajdziesz tylko i wyłącznie jak sam poszukasz, bo to co ma duży HYPE niekoniecznie musi być dobre, a szczerze powiedziawszy jakbym miał się kierować opiniami kolegi, który założył temat, to raczej bym nic nie obejrzał, bo tego nawet recenzją nazwać nie można.

 

Jeżeli szukasz porządnych recenzji to przejrzyj sobie tą stronę:

http://anime.tanuki.pl/

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Rzetelne recenzje na Tanuki? Serio? Spójrzmy:

- SAO - 7/10,

- Aldnoah.Zero - 2/10,

- Kill la Kill - zamiast recenzji, jakaś parodia o cyckach,

- Elfen Lied - 9/10,

- Lucky Star - 10/10,

- Fate/Stay Night - 9/10

I tak dalej...

Nie wspominając już o tym, że co druga baja ma tam ocenę 10/10, a taką daje się wyłącznie idealnym w każdym calu majstersztykom.

Te ich recenzje są cholernie stronnicze, a obok rzetelnych i obiektywnych to nawet nie stały. Szczerze powiedziawszy, to nie znam innych serwisów z recenzjami, bo z nich nie korzystam, jedynie Tanuki rzuciło mi się w oczy.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Każdy ma przecież inne zdanie o anime, więc nie ma co się dziwić.

Ale na stronach typu tanuki nie liczy się na opinie, tylko bardziej przedstawienie serii, wszystkie wady i zalety.

XrgAYyk.png

Opublikowano

Perełki to znajdziesz tylko i wyłącznie jak sam poszukasz, bo to co ma duży HYPE niekoniecznie musi być dobre, a szczerze powiedziawszy jakbym miał się kierować opiniami kolegi, który założył temat, to raczej bym nic nie obejrzał, bo tego nawet recenzją nazwać nie można.

 

Jeżeli szukasz porządnych recenzji to przejrzyj sobie tą stronę:

http://anime.tanuki.pl/

Przepraszam, nie nadaję się na coś takiego.

 

To ma pomóc w zdecydowaniu się co oglądnąć...

Bez nazwy-2.png

Opublikowano

Ale na stronach typu tanuki nie liczy się na opinie, tylko bardziej przedstawienie serii, wszystkie wady i zalety.

No właśnie o tym mówię. :f

Te pseudorecenzje są tak stronnicze, że nie można ich nazwać recenzjami.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Dokładnie. Każdy ma na imię swoje zdanie. Zależy co kto lubi :) Ja chyba się do recenzji nie nadaję 

 

@ Ariness

- "SAO - 7/10"... ( Skoro dałem Kill la Kill 6-7 to SAO dostaje ode mnie jakieś 8, może +8)

- "Aldnoah.Zero - 2/10" . (Z racji tej że nie lubię mecha, anime o kosmosie, statkach to też bym tyle raczej dał z 2-3)

- "Kill la Kill - zamiast recenzji, jakaś parodia o cyckach".. ( tu anime nie było takie złe te 6/7 na 10 bym dał. Nie należę do osób zbyt krytycznych)

- "Elfen Lied - 9/10".. (tu się zgodzę)

- "Lucky Star - 10/10" (tego akurat nie oglądałem więc się nie wypowiadam)

- "Fate/Stay Night - 9/10"... (8-9 bym dał)

 

Co do 1 wypowiedzi - oglądałem Kampfera i według mnie był nawet całkiem OK :) Dosyć przyjemnie się oglądało :3

Opublikowano

 

 

 

Kampfer

Fajne anime, ciekawe, godne oglądnięciu. Dałbym takie ... 7/10, dlaczego?

Seria ma ciekawą fabułę, ale główny bohater jest nie co trochę "tępy",ale nie powinno przeszkadzać

9/10 muzyka, 10/10 kreska (moja ulubiona ^^).

Anime można wzorować na podstawie Freezing czy innych podobnych do tego.

Polecam! 

(+ za niedługo ponoć ma wyjść 2 sezon)

Oglądniesz tutaj: http://www.anime-shinden.info/7285-kdmpfer-online.html

 

Kampfer jest kompletnym gniotem. Obejrzałem całą serię i jakoś wytrzymałem tylko ze względu na ładną kreskę i dlatego, że lubię ecchi. Jednak ta seria była maksymalnie beznadziejna, a ostatnie odcinki i ta idiotyczna parodia to już przegięcie (twórcy zakpili sobie z widza i całkiem olali fabułę). Z dosyć ciekawego i dobrze zapowiadającego się anime zrobili totalny gniot.

 

2/10

 

Nikomu nie polecam (nawet największym fanom ecchi + harem).

 

Freezing to anime wielokrotnie lepsze i warte obejrzenia.

 

 

 

 

Jeżeli szukasz porządnych recenzji to przejrzyj sobie tą stronę:

http://anime.tanuki.pl/

Nie porządnych, ale gównianych recenzji. Wiele świetnych anime zostało tam ocenionych 1-4/10, a gnioty 8-9/10. Oczywiście niektóre recenzje są dobre i sensownie napisane, ale wiadomo, że wszystko zależy od gustu danej osoby i tego jakie gatunki czy postacie preferuje.

 

Trzeba mieć anielską cierpliwość, żeby czytać tamte recenzje.

 

 

Rzetelne recenzje na Tanuki? Serio? Spójrzmy:

- SAO - 7/10,

- Elfen Lied - 9/10,

- Fate/Stay Night - 9/10

 

Akurat te oceny są co ciekawe bardzo sensowne. Odnośnie SAO to wyłącznie wtedy jak oceniane razem z ALO bo samo SAO to 9/10.

Elfen Lied zdecydowanie 9/10 i podobnie FSN,

Opublikowano

Boku no Pico❤

Wzruszająca historia zakazanej miłości, oprawa graficzna na najwyższym poziomie i ścieżka dźwiękowa, która pobudzi wasze zmysły.

Pozycja obowiązkowa dla każdego fana anime.

10/10

s2c77Oa.png

Opublikowano

 

Boku no Pico❤

Wzruszająca historia zakazanej miłości, oprawa graficzna na najwyższym poziomie i ścieżka dźwiękowa, która pobudzi wasze zmysły.

Pozycja obowiązkowa dla każdego fana anime.

10/10

 

Potwierdzam, a od siebie dodam:

Sensitive Pornograph

Epickie anime o niewyobrażalnie pięknej fabule, z wprost przepiękną kreską i niesamowitą ścieżką dźwiękową

Majstersztyk 10/10

Opublikowano

Omamori Himari

 

Tutaj zadaniem głównego bohatera jest zabijanie demonów. Należy do jednej z 12 klanów

Zabójców demonów. Jego wsparciem jest słodka Himari, która jest kotem. Ode mnie 9/10

Polecam! ;)

Bez nazwy-2.png

Opublikowano

Akurat te oceny są co ciekawe bardzo sensowne. Odnośnie SAO to wyłącznie wtedy jak oceniane razem z ALO bo samo SAO to 9/10.

Elfen Lied zdecydowanie 9/10 i podobnie FSN,

 

Elfen Lied to zwykła rzeź z cyckami bez żadnej fabuły.

Deenowska wersja Przeznaczenia / Zostań na Noc to gniot z niesamowicie debilnym głównym bohaterem, który pcha się pod miecz, żeby tylko zaliczyć Saber (co z tego, że najpierw by zginął, gdyby nie miał nieważne czego, bo nie chcę rozwalać posta spojlerem xD). "People die, if they are killed" - jak to kiedyś powiedział - doskonale podsumowuje rozum tej postaci. Wszyscy bohaterowie są bardzo irytujący. Do tego dochodzi szit a nie grafika (http://youtu.be/Mdol1dMEtMY) i idiotyczny wątek miłosny z Saber. Sama fabuła też dupy nie urywa - w końcu opowiada o grupie dzieciaków. Fate/Stay Night w wersji od Deen to maks. 5/10, ja sam daje 4/10.

O SAO się nie wypowiem. Z łatwością znajdziesz wszystkie zarzuty, jakie pozwalają wystawić ocenę mniejszą niż 7/10. 

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Ghost Hunt

 

Bardzo ciekawe anime. Można złapać nie raz dreszczyki, ale to wyłącznie w jednym z odcinków.

Cała seria opiera sie na dziewczynie, która została asystentką Łowcy Duchów. Daje 10/10. Rozpocząłem od

tego swoją przygodę, więc polecam to anime!

Bez nazwy-2.png

Opublikowano
 

Omamori Himari

Tutaj zadaniem głównego bohatera jest zabijanie demonów. Należy do jednej z 12 klanów
Zabójców demonów. Jego wsparciem jest słodka Himari, która jest kotem. Ode mnie 9/10
Polecam!  ;)

Było fajne oprócz zakończenia, które jest głupie do potęgi.

Elfen Lied to zwykła rzeź z cyckami bez żadnej fabuły.

Deenowska wersja Przeznaczenia / Zostań na Noc to gniot z niesamowicie debilnym głównym bohaterem, który pcha się pod miecz, żeby tylko zaliczyć Saber (co z tego, że najpierw by zginął, gdyby nie miał nieważne czego, bo nie chcę rozwalać posta spojlerem xD). "People die, if they are killed" - jak to kiedyś powiedział - doskonale podsumowuje rozum tej postaci. Wszyscy bohaterowie są bardzo irytujący. Do tego dochodzi szit a nie grafika (http://youtu.be/Mdol1dMEtMY) i idiotyczny wątek miłosny z Saber. Sama fabuła też dupy nie urywa - w końcu opowiada o grupie dzieciaków. Fate/Stay Night w wersji od Deen to maks. 5/10, ja sam daje 4/10.

O SAO się nie wypowiem. Z łatwością znajdziesz wszystkie zarzuty, jakie pozwalają wystawić ocenę mniejszą niż 7/10. 

 

Niestety, ale stwierdzam, że nie wiesz co piszesz i oglądasz bardzo płytko (bez zrozumienia) anime. 

 

Elfen Lied oprócz okrutnych scen zabijania czy innych kontrowersyjnych miało również świetny, emocjonujący klimat i fabułę, która niestety została niedokończona. Manga jest w całości i dopiero wtedy jest ciekawa i piękna historia od początku do końca. Pamiętaj, że coś takiego jak walki, zabijanie czy fanserwis to jedynie otoczka anime, więc rozsądny fan nigdy nie zwraca uwagi tylko na te elementy bo Elfen Lied mówi o poważnych problemach i dylematach związanych z nietolerancją. Tak naprawdę całe zło jest z powodu jej braku.

 

Odnośnie Fate/Stay Night to niestety, ale napisałeś kompletne brednie, a tekst, który zacytowałeś nie istnieje. Zaskoczony? Zobacz wersję Blu-Ray tamtego odcinka i wtedy masz poprawne tłumaczenie.

 

Główny bohater nie był debilny, ale w niektórych (początkowych) scenach faktycznie zachowywał się bezmyślnie. Pomyśl jednak, że bohatera ocenia się przez pryzmat całego anime, a nie nielicznych głupich zachowań (jakby nie on to Saber byłaby martwa).

 

Fate/Stay Night jest lepsze od Fate/Zero pod prawie każdym względem (oprócz grafiki/animacji). I nie wypisuj bzdur odnośnie grupy dzieciaków bo to byli nastolatkowie i to w wieku licealnym. W żadnym razie gorsi od dorosłych bohaterów z Fate/Zero. I jakie zaliczenie Saber? Widzę, że już całkiem jesteś zaślepiony i coś takiego jak sensowna ocena anime dla ciebie nie istnieje. Przecież to ekranizacja gry i została wybrana ścieżka Saber. Naprawdę zanim coś napiszesz to się lepiej zastanów.

 

Wszystkie postacie (dobre) w FSN są bardzo sympatyczne i łatwe do polubienia. Zresztą w każdym anime postacie są najważniejsze i głównie decydują o jego ocenie.

 

Irytujące to były niektóre postacie w Fate/Zero (chociażby główny bohater). No i grafika była bardzo dobra w porównaniu do większości anime. Nieliczne wady animacji (3D) mogły się zdarzyć, ale na całą serię to tyle co nic.

Szczególnie ostateczna walka z Gilgameshem była wprost perfekcyjna. Jedna z najlepszych scen akcji jakie są w anime (szczególnie z tą genialną muzyką). Żadna scena w Fate/Zero się do niej nie umywała.

I zresztą wtedy dopiero Saber użyła swoją pełną moc (jest zdecydowanie najpotężniejszą bohaterką). W Fate/Zero ani razu tego nie zrobiła.

 

Fate/Stay Night - 9/10.

 

A SAO to również 9/10 (nie ALO), a te kilka nielicznych, drobnych wad to za mało żeby obniżyć bardziej ocenę.

 

Ghost Hunt

Bardzo ciekawe anime. Można złapać nie raz dreszczyki, ale to wyłącznie w jednym z odcinków.
Cała seria opiera sie na dziewczynie, która została asystentką Łowcy Duchów. Daje 10/10. Rozpocząłem od
tego swoją przygodę, więc polecam to anime!

Zgadzam się. Perełka wśród anime. Doskonały, wyjątkowo klimatyczny horror. Co ciekawe w OP i ED nie ma piosenki (ale klimat i tak świetny), a seria nie jest krwawa. To jedno z arcydzieł wśród anime (mimo, że shoujo).

 

Nawet jak ktoś ogląda to anime po kilku latach od swojej pierwszej serii to i tak powinno mu się bardzo spodobać.

Opublikowano

 

 

Było fajne oprócz zakończenia, które jest głupie do potęgi.

 

Niestety, ale stwierdzam, że nie wiesz co piszesz i oglądasz bardzo płytko (bez zrozumienia) anime. 

 

Elfen Lied oprócz okrutnych scen zabijania czy innych kontrowersyjnych miało również świetny, emocjonujący klimat i fabułę, która niestety została niedokończona. Manga jest w całości i dopiero wtedy jest ciekawa i piękna historia od początku do końca. Pamiętaj, że coś takiego jak walki, zabijanie czy fanserwis to jedynie otoczka anime, więc rozsądny fan nigdy nie zwraca uwagi tylko na te elementy bo Elfen Lied mówi o poważnych problemach i dylematach związanych z nietolerancją. Tak naprawdę całe zło jest z powodu jej braku.

 

Odnośnie Fate/Stay Night to niestety, ale napisałeś kompletne brednie, a tekst, który zacytowałeś nie istnieje. Zaskoczony? Zobacz wersję Blu-Ray tamtego odcinka i wtedy masz poprawne tłumaczenie.

 

Główny bohater nie był debilny, ale w niektórych (początkowych) scenach faktycznie zachowywał się bezmyślnie. Pomyśl jednak, że bohatera ocenia się przez pryzmat całego anime, a nie nielicznych głupich zachowań (jakby nie on to Saber byłaby martwa).

 

Fate/Stay Night jest lepsze od Fate/Zero pod prawie każdym względem (oprócz grafiki/animacji). I nie wypisuj bzdur odnośnie grupy dzieciaków bo to byli nastolatkowie i to w wieku licealnym. W żadnym razie gorsi od dorosłych bohaterów z Fate/Zero. I jakie zaliczenie Saber? Widzę, że już całkiem jesteś zaślepiony i coś takiego jak sensowna ocena anime dla ciebie nie istnieje. Przecież to ekranizacja gry i została wybrana ścieżka Saber. Naprawdę zanim coś napiszesz to się lepiej zastanów.

 

Wszystkie postacie (dobre) w FSN są bardzo sympatyczne i łatwe do polubienia. Zresztą w każdym anime postacie są najważniejsze i głównie decydują o jego ocenie.

 

Irytujące to były niektóre postacie w Fate/Zero (chociażby główny bohater). No i grafika była bardzo dobra w porównaniu do większości anime. Nieliczne wady animacji (3D) mogły się zdarzyć, ale na całą serię to tyle co nic.

Szczególnie ostateczna walka z Gilgameshem była wprost perfekcyjna. Jedna z najlepszych scen akcji jakie są w anime (szczególnie z tą genialną muzyką). Żadna scena w Fate/Zero się do niej nie umywała.

I zresztą wtedy dopiero Saber użyła swoją pełną moc (jest zdecydowanie najpotężniejszą bohaterką). W Fate/Zero ani razu tego nie zrobiła.

 

Fate/Stay Night - 9/10.

 

A SAO to również 9/10 (nie ALO), a te kilka nielicznych, drobnych wad to za mało żeby obniżyć bardziej ocenę.

 

Zgadzam się. Perełka wśród anime. Doskonały, wyjątkowo klimatyczny horror. Co ciekawe w OP i ED nie ma piosenki (ale klimat i tak świetny), a seria nie jest krwawa. To jedno z arcydzieł wśród anime (mimo, że shoujo).

 

Nawet jak ktoś ogląda to anime po kilku latach od swojej pierwszej serii to i tak powinno mu się bardzo spodobać.

 

 

No nie powiedziałbym... W GH jest jeden moment z krwią (albo wiele) przykład: Labirynt Krwi (chyba coś takiego).

 

Freezing

Pełno krwi, walki, ecchi, MIODEK! Freezing jest to znacząco moje ulubione anime.

Daje 8/10 za efekty, 9/10 kreska, 10/10 całe anime.

Polecam każdemu do oglądnięcia! Ponoć za niedługo ma wyjść sezon 2

Bez nazwy-2.png

Opublikowano

Ja nie rozumiem po co tak dzbanee mieszacie w głowie? Zaczyna z Anime to podałem link do strony, która jeżeli chodzi o tą tematykę jest największym tego typu serwisem w Polsce. Więc jeżeli jest początkujący to dlaczego nie ma zaczynać od czegoś co się (niby) większości podoba? Z czasem jak się w to zagłębi to będzie mógł sobie wyrobić własną opinie i sięgać po bardziej wyszukane pozycje, a tymczasem to i tak hobby, więc po co zrażać kogoś na samy początku?

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

@armoro

Fajnie, że nie możemy podyskutować, bo od razu piszesz, że opowiadam bzdury. Logika bardzo. xD

Ta twoja "głebia" Elfen Lieda to tylko pseudoambitność. To tak jakbym napisał opowiadanie o postaciach, które się wyżynają nawzajem, ale jednej bym odciął rękę, by inni mieli to tego pretekst. Też poruszyłem w tym wątek akceptacji, prawda? No widzisz. To, że coś próbuje być ambitne, nie znaczy, że takie jest. Jak chcesz obejrzeć coś, co ma naprawdę ukryty, bardzo ambitny wątek, ukryty w skorupce, polecam FLCL. Tam zobaczysz, co znaczy głębia.

P.S.: lol, co mnie obchodzi manga, rozmawiamy o anime.

 

Sory, Shirou był debilem i nawet temu nie zaprzeczaj. Co pięć minut drze mordę "Saber! Saber!", ciągle rzuca się pod miecz, licząc chyba na to, że Szermierz go pokocha, jak popełni samobójstwo w jej obronie. Inne postacie? Rin - superultramegatsundere, która jest tak płytka, jak mój brodzik pod prysznicem. Ilya - "blaciszkuuuu!" - zwykłe, durne loli. Ta jego siostrunia, ta ruda, nie pamiętam imienia - wpieprza się wszędzie i wali debilnym żartami. Sakura - "Shirou, nie rób se krzywdy!" - najbardziej płytka. Nie przedstawia swoim charakterem nic, oprócz tego, że bez niej Shirou nie miałby kogo bronić, bo ona jedna jest słabsza od niego. :D

Pierwszy Fate opowiada o dzieciakach, których jedynym motywem jest "bo ojciec mi kazał :c", "chcem zostać bohaterem!!!!". W Fate/Zero każdy ma jakiś logiczny motyw, przez który wdał się w wojnę o Graala. I tak, anime o dorosłych ludziach > anime o dzieciakach.

 

Tutaj dyskusję skończymy, bo nie ma sensu tego ciągnąć, a ja nie mam za bardzo czasu.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

No nie powiedziałbym... W GH jest jeden moment z krwią (albo wiele) przykład: Labirynt Krwi (chyba coś takiego).

 

 

Nie pisałem, że nie ma w ogóle krwi, ale jak na horror to tyle co nic.

Opublikowano

 

Ta twoja "głebia" Elfen Lieda to tylko pseudoambitność. To tak jakbym napisał opowiadanie o postaciach, które się wyżynają nawzajem, ale jednej bym odciął rękę, by inni mieli to tego pretekst. Też poruszyłem w tym wątek akceptacji, prawda? No widzisz. To, że coś próbuje być ambitne, nie znaczy, że takie jest. Jak chcesz obejrzeć coś, co ma naprawdę ukryty, bardzo ambitny wątek, ukryty w skorupce, polecam FLCL. Tam zobaczysz, co znaczy głębia.

P.S.: lol, co mnie obchodzi manga, rozmawiamy o anime.

 

Sory, Shirou był debilem i nawet temu nie zaprzeczaj. Co pięć minut drze mordę "Saber! Saber!", ciągle rzuca się pod miecz, licząc chyba na to, że Szermierz go pokocha, jak popełni samobójstwo w jej obronie. Inne postacie? Rin - superultramegatsundere, która jest tak płytka, jak mój brodzik pod prysznicem. Ilya - "blaciszkuuuu!" - zwykłe, durne loli. Ta jego siostrunia, ta ruda, nie pamiętam imienia - wpieprza się wszędzie i wali debilnym żartami. Sakura - "Shirou, nie rób se krzywdy!" - najbardziej płytka. Nie przedstawia swoim charakterem nic, oprócz tego, że bez niej Shirou nie miałby kogo bronić, bo ona jedna jest słabsza od niego. :D

Pierwszy Fate opowiada o dzieciakach, których jedynym motywem jest "bo ojciec mi kazał :c", "chcem zostać bohaterem!!!!". W Fate/Zero każdy ma jakiś logiczny motyw, przez który wdał się w wojnę o Graala. I tak, anime o dorosłych ludziach > anime o dzieciakach.

 

Tutaj dyskusję skończymy, bo nie ma sensu tego ciągnąć, a ja nie mam za bardzo czasu.

Odnośnie Elfen Lied.

 

Nie wiesz, że nienawiść rodzi nienawiść? Zobacz Basilisk to może lepiej to zrozumiesz.

Elfen Lied to przykład takiego anime, w którym za złe zachowanie nie odpłaca się dobrocią i nie sądzisz, że to raczej realistyczne?

Oczywiście wszystko zależy od postaci bo wiadomo, że jak w prawdziwym świecie są różne osobowości. Elfen Lied to anime o nietolerancji i przebaczeniu. Jest znacznie głębsze niż się wydaje dla osób, które zwracają uwagę tylko na przemoc. Jednak jak pisałem niedokończone fabularnie.

 

A FLCL to chore anime, którym nie ma się absolutnie co zachwycać. Widziałem to kiedyś i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że jedyne co udało się dla Gainaxu to NGE.

 

Odnośnie Fate Stay/Night.

 

Shirou nie był debilem, więc po co wypisujesz takie brednie? Pisz choć trochę rozsądniej. "ciągle rzuca się pod miecz, licząc chyba na to, że Szermierz go pokocha, jak popełni samobójstwo w jej obronie".

To jego nielogiczne zachowanie było głównie na początku anime bo co prawda chciał dobrze, ale robił to w zły sposób. I oczywiście pewnym absurdem było to, że on chciał bronić Saber, chociaż jak się później okazało nie było to takie głupie z powodu z powodu jego regeneracji i umiejętności tworzenia bardzo potężnych broni.

 

Jednak powtarzam się, że takie sceny były bardzo nieliczne i we wcześniejszych odcinkach. Później dało się go łatwo polubić i uznać za bardzo fajnego bohatera (fajniejszego od ojca).

 

Rin - bardzo fajna i dosyć umiarkowana tsundere (te bardziej płytkie są irytujące, a Rin taka nie była). Widać, że mało co widziałeś skoro uważasz ją za ultra tsundere. Zresztą Saber i Rin to dwie najfajniejsze dziewczyny w tym anime.

 

Ilya - kolejna rewelacyjna postać, dzięki której anime było dużo lepsze. Walki z jej sługą były jednymi z najbardziej emocjonujących w anime. Niestety w filmie kinowym UBW wszystko zepsuli z jej udziałem (ogólnie film taki sobie). Jedynie w FSN było z nią bardzo dobre zakończenie.

 

Sakura - wydawała się zwykłą i fajną dziewczyną, a jednak prawda okazała się inna. Miała swój bardzo ciekawy i emocjonujący wątek, a to co działo się z nią w Fate/Zero było wyjątkowo szokujące (aż trudno w to uwierzyć). Zapewne miałaby inny charakter jakby nie tamte sceny.

 

I jak pisałem Fate/Zero poza lepszą grafiką/animacją nie jest lepsze od FSN i to zarówno pod względem fabularnym, dźwiękowym jak i postaci. Co  z tego że były dorosłe skoro i tak zachowywały się często absurdalnie i głupio (wiek nie ma większego znaczenia). Poz tym logiczne, że skoro była następna wojna to dzieci magów zajmą miejsce rodziców. 

Opublikowano

Asu no Yoichi (może być literówka)


Anime opowiada o chłopcu, który uczy się żyć jak obywatel.


t Samuraiem, więc jego życie jest skomplikowane.


9/10 dla tego anime! Polecam!


Bez nazwy-2.png

Opublikowano

Odnośnie Elfen Lied.

 

Nie wiesz, że nienawiść rodzi nienawiść? Zobacz Basilisk to może lepiej to zrozumiesz.

Elfen Lied to przykład takiego anime, w którym za złe zachowanie nie odpłaca się dobrocią i nie sądzisz, że to raczej realistyczne?

Oczywiście wszystko zależy od postaci bo wiadomo, że jak w prawdziwym świecie są różne osobowości. Elfen Lied to anime o nietolerancji i przebaczeniu. Jest znacznie głębsze niż się wydaje dla osób, które zwracają uwagę tylko na przemoc. Jednak jak pisałem niedokończone fabularnie.

 

A FLCL to chore anime, którym nie ma się absolutnie co zachwycać. Widziałem to kiedyś i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że jedyne co udało się dla Gainaxu to NGE.

 

Odnośnie Fate Stay/Night.

 

Shirou nie był debilem, więc po co wypisujesz takie brednie? Pisz choć trochę rozsądniej. "ciągle rzuca się pod miecz, licząc chyba na to, że Szermierz go pokocha, jak popełni samobójstwo w jej obronie".

To jego nielogiczne zachowanie było głównie na początku anime bo co prawda chciał dobrze, ale robił to w zły sposób. I oczywiście pewnym absurdem było to, że on chciał bronić Saber, chociaż jak się później okazało nie było to takie głupie z powodu z powodu jego regeneracji i umiejętności tworzenia bardzo potężnych broni.

 

Jednak powtarzam się, że takie sceny były bardzo nieliczne i we wcześniejszych odcinkach. Później dało się go łatwo polubić i uznać za bardzo fajnego bohatera (fajniejszego od ojca).

 

Rin - bardzo fajna i dosyć umiarkowana tsundere (te bardziej płytkie są irytujące, a Rin taka nie była). Widać, że mało co widziałeś skoro uważasz ją za ultra tsundere. Zresztą Saber i Rin to dwie najfajniejsze dziewczyny w tym anime.

 

Ilya - kolejna rewelacyjna postać, dzięki której anime było dużo lepsze. Walki z jej sługą były jednymi z najbardziej emocjonujących w anime. Niestety w filmie kinowym UBW wszystko zepsuli z jej udziałem (ogólnie film taki sobie). Jedynie w FSN było z nią bardzo dobre zakończenie.

 

Sakura - wydawała się zwykłą i fajną dziewczyną, a jednak prawda okazała się inna. Miała swój bardzo ciekawy i emocjonujący wątek, a to co działo się z nią w Fate/Zero było wyjątkowo szokujące (aż trudno w to uwierzyć). Zapewne miałaby inny charakter jakby nie tamte sceny.

 

I jak pisałem Fate/Zero poza lepszą grafiką/animacją nie jest lepsze od FSN i to zarówno pod względem fabularnym, dźwiękowym jak i postaci. Co  z tego że były dorosłe skoro i tak zachowywały się często absurdalnie i głupio (wiek nie ma większego znaczenia). Poz tym logiczne, że skoro była następna wojna to dzieci magów zajmą miejsce rodziców. 

Moim zdaniem fate/zero jest o wiele lepsze od fate/stay night. W fate/stay night wygrywał ten co miał lepszego sługe, w fate/zero było kombinowanie, myślenie itp. Nawet mistrzowie zabijali, w stay night po prostu posługiwali się swoimi pokemonami w sposób często głupi. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Moim zdaniem fate/zero jest o wiele lepsze od fate/stay night. W fate/stay night wygrywał ten co miał lepszego sługe, w fate/zero było kombinowanie, myślenie itp. Nawet mistrzowie zabijali, w stay night po prostu posługiwali się swoimi pokemonami w sposób często głupi. 

Twoim zdaniem może być, ale nie nazywaj legendarnych bohaterów pokemonami. Nie sądzisz, że to trochę żałosne? Fate/Zero to brutalniejsze (dużo bardziej okrutne) anime od Fate/Stay Night , więc z tego powodu jest bardziej dorosłe. Oczywiście nie tylko dlatego bo ogólnie takie było, ale jednak pod względem klimatu czy fabuły (również muzyki) nie było lepsze od FSN. A postacie to już całkiem kwestia gustu, ale ogólnie podsumowując nie wypadają lepiej niż te z FSN. Szczególnie ten studencik z Fate/Zero mnie irytował (i jego wielki sługa również).

 

Saber w Fate/Zero była świetną postacią (zresztą w FSN niewiele się różniła, a po prostu dostosowała do nowego mistrza i jego sposobu życia/mieszkania). Ciekawe było to, że nawet w Fate/Zero zrobili specjalnie jeden odcinek dla fanów małej Rin. :)

Opublikowano

@armoro

A idź ty z tym swoim wypaczonym gustem. xD I weź się trochę ogarnij, kto by czegokolwiek nie napisał, ty od razu rzucasz słowami typu "żałosne!", "nie masz o tym pojęcia!", "brednie!".

Ciekawe? To był tani i żałosny zabieg, który miał na celu zwiększenie oglądalności wśród fanów loli. 

Student cię wkurzał, ale już Shirou nie, bo Shirou działał w obronie swoich racji? Student robił dokładnie to samo, ale to ty jesteś wielkim znawcą chińskich porno bajek, nie ja.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...