Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

telekineza


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Według chrzescijan ziemia jest zamknieta dla dobrych duchow nie moga wyjsc z nieba, co innego jest ze zlym duchem. Tzw nic co przekroczylo granice nieba nie ma powrotu na ziemie.

Deus vult

  • Odpowiedzi 59
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Chrzescijanstwo jest najsluszniejsza religia na ziemi. Biblia pisana przez ok 2k lat przez okolo 40 osob na 3 róznych kontynentach tworzacych jedna calosc na dodadek chronologicznie od stworzenia do apokalipsy jest niepodwazalnym dowodem na slowo boze.Islamski Koran  tego nie zapewnia. Buddyzm to wiara w demony nie w Boga

Gówno prawda.

 

Biblia nie jest dowodem na nic. To tak, jakby 40 moich przyjaciół napisało i wydało o mnie książkę, w której jestem Bogiem.

Nie ma dowodu na istnienie żadnego Boga, są podejrzenia istnienia energii wyższej ale definiowanie jej jako istoty boskiej to wizytówka zaślepionych chrześcijan.

Budda jest w takim samym stopniu prawdziwym bogiem jak twój, żadnym.

 

Poza tym, chrześcijanizm jest najbardziej agresywnie rozwijającą się religią. Od 2 tysięcy lat wypierał siłą ludowe wierzenia demonizując ich bóstwa.

W biblijnym piekle są miliony demonów, które niegdyś były przedmiotem kultu innych religii takich jak na przykład Aryman, pochodzący z mazdaizmu, z którego chrześcijaństwo zapożyczyło wizerunek demona.

 

Bo widzisz, wiara chrześcijańska to nie relacja faktów. To jedna wielka ściągawka z mniejszych religii, 90% Biblii może być zinterpretowane jako elementy innych wiar. Największe kłamstwo w historii a wy dalej w nie wierzycie :D

 

Mały przykład, na początku w chrześcijaństwie nie było pojęcia "świętego'. Dopiero gdy zaczął się panoszyć i wypierać mniejsze religie, które miały politeistycznych bożków odpowiedzialnych za różne dziedziny życia postanowiono na wprowadzenie "świętych" - patronów różnych dziedzin życia. Przypadek? Wątpię.

 

 

Ateizm to wiara w nieistnienie Boga. 

Chyba nie wiesz kim jestem.

 

To normalne u ateistów, zaskoczyc kilkoma zdaniami i juz bezradni uciekaja. 

 

 

Pascal wywnioskował, że wiara bardziej się opłaca, ponieważ ryzykujemy tylko czas życia, który jest zazwyczaj krótki, a nagrodą może być życie wieczne" /Pascal/

 

 

 

 

Ateizm to też wiara, bo, podobnie jak teizm, nie dysponuje żadnymi empirycznymi dowodami na prawdziwość swoich założeń. Ateista mówi: udowodnij, że Bóg istnieje, to uwierzę. Ja na to: udowodnij, że nie istnieje, to nie uwierzę! Remis. Zostały jeszcze dowody pośrednie. Paleontolog odkrywa na ścianie jaskini namalowane prymitywną kreską rysunki ludzi i zwierząt. Nie ma dla niego wątpliwości, że za ich powstaniem stoi jakaś inteligencja. Tylko głupek może tutaj snuć teorie o działaniu ślepego przypadku. A gdy odkrywamy świat, jego powalające piękno, doskonałą harmonię i złożoność tajemnicy życia, której nie są w stanie zgłębić najgenialniejsze umysły świata razem wzięte, człowiek oświadcza, że to wynik przypadkowej reakcji chemicznej. Pod warunkiem, że jest, z całym szacunkiem, ateistą.

 

 

 

Ateizm to odrzucenie teizmu. Jest założeniem filozoficznym a nie wiarą.

 

No to podales zly przyklad.

 

Apostolowie sa od tego aby nawracac ludzi.

 

 

 

Ateizm to też wiara, bo, podobnie jak teizm, nie dysponuje żadnymi empirycznymi dowodami na prawdziwość swoich założeń. Ateista mówi: udowodnij, że Bóg istnieje, to uwierzę. Ja na to: udowodnij, że nie istnieje, to nie uwierzę! Remis. Zostały jeszcze dowody pośrednie. Paleontolog odkrywa na ścianie jaskini namalowane prymitywną kreską rysunki ludzi i zwierząt. Nie ma dla niego wątpliwości, że za ich powstaniem stoi jakaś inteligencja. Tylko głupek może tutaj snuć teorie o działaniu ślepego przypadku. A gdy odkrywamy świat, jego powalające piękno, doskonałą harmonię i złożoność tajemnicy życia, której nie są w stanie zgłębić najgenialniejsze umysły świata razem wzięte, człowiek oświadcza, że to wynik przypadkowej reakcji chemicznej. Pod warunkiem, że jest, z całym szacunkiem, ateistą.

Ten "fragment" czegoś jest idiotyczny. Ateizm nie ma nic wspólnego z empatią, umiejętnością doceniania piękna i jako takim postrzeganiem świata. Co więcej, pozwala na szersze zgłębianie tego co ma nam rzeczywistość do zaoferowania.
 
Na przykład seks. Człowiek głęboko wierzący uważa go za akt grzechu i zamyka się na zgłębianie doświadczeń z nim związanych, ateista może swobodnie eksplorować wszelkie dziedziny życia, bo nie są mu narzucone żadne absurdalne zasady "moralne".
Ateizm skutkuje przedkładaniem życia fizycznego nad spirytualne, co pozwala nam na pełnię cieszenia się z naszego życia. Wiara zawsze zawiera ziarno sceptycyzmu, zawsze.

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

 

Gówno prawda.

 

Biblia nie jest dowodem na nic. To tak, jakby 40 moich przyjaciół napisało i wydało o mnie książkę, w której jestem Bogiem.

Nie ma dowodu na istnienie żadnego Boga, są podejrzenia istnienia energii wyższej ale definiowanie jej jako istoty boskiej to wizytówka zaślepionych chrześcijan.

Budda jest w takim samym stopniu prawdziwym bogiem jak twój, żadnym.

 

Poza tym, chrześcijanizm jest najbardziej agresywnie rozwijającą się religią. Od 2 tysięcy lat wypierał siłą ludowe wierzenia demonizując ich bóstwa.

W biblijnym piekle są miliony demonów, które niegdyś były przedmiotem kultu innych religii takich jak na przykład Aryman, pochodzący z mazdaizmu, z którego chrześcijaństwo zapożyczyło wizerunek demona.

 

Bo widzisz, wiara chrześcijańska to nie relacja faktów. To jedna wielka ściągawka z mniejszych religii, 90% Biblii może być zinterpretowane jako elementy innych wiar. Największe kłamstwo w historii a wy dalej w nie wierzycie :D

 

Mały przykład, na początku w chrześcijaństwie nie było pojęcia "świętego'. Dopiero gdy zaczął się panoszyć i wypierać mniejsze religie, które miały politeistycznych bożków odpowiedzialnych za różne dziedziny życia postanowiono na wprowadzenie "świętych" - patronów różnych dziedzin życia. Przypadek? Wątpię.

 

 
 

Ateizm to odrzucenie teizmu. Jest założeniem filozoficznym a nie wiarą.

 
Ten "fragment" czegoś jest idiotyczny. Ateizm nie ma nic wspólnego z empatią, umiejętnością doceniania piękna i jako takim postrzeganiem świata. Co więcej, pozwala na szersze zgłębianie tego co ma nam rzeczywistość do zaoferowania.
 
Na przykład seks. Człowiek głęboko wierzący uważa go za akt grzechu i zamyka się na zgłębianie doświadczeń z nim związanych, ateista może swobodnie eksplorować wszelkie dziedziny życia, bo nie są mu narzucone żadne absurdalne zasady "moralne".
Ateizm skutkuje przedkładaniem życia fizycznego nad spirytualne, co pozwala nam na pełnię cieszenia się z naszego życia. Wiara zawsze zawiera ziarno sceptycyzmu, zawsze.

 

 

 

Gówno prawda.

 

Biblia nie jest dowodem na nic. To tak, jakby 40 moich przyjaciół napisało i wydało o mnie książkę, w której jestem Bogiem.

Nie ma dowodu na istnienie żadnego Boga, są podejrzenia istnienia energii wyższej ale definiowanie jej jako istoty boskiej to wizytówka zaślepionych chrześcijan.

Budda jest w takim samym stopniu prawdziwym bogiem jak twój, żadnym.

 

Poza tym, chrześcijanizm jest najbardziej agresywnie rozwijającą się religią. Od 2 tysięcy lat wypierał siłą ludowe wierzenia demonizując ich bóstwa.

W biblijnym piekle są miliony demonów, które niegdyś były przedmiotem kultu innych religii takich jak na przykład Aryman, pochodzący z mazdaizmu, z którego chrześcijaństwo zapożyczyło wizerunek demona.

 

Bo widzisz, wiara chrześcijańska to nie relacja faktów. To jedna wielka ściągawka z mniejszych religii, 90% Biblii może być zinterpretowane jako elementy innych wiar. Największe kłamstwo w historii a wy dalej w nie wierzycie :D

 

Mały przykład, na początku w chrześcijaństwie nie było pojęcia "świętego'. Dopiero gdy zaczął się panoszyć i wypierać mniejsze religie, które miały politeistycznych bożków odpowiedzialnych za różne dziedziny życia postanowiono na wprowadzenie "świętych" - patronów różnych dziedzin życia. Przypadek? Wątpię.

 

 
 

Ateizm to odrzucenie teizmu. Jest założeniem filozoficznym a nie wiarą.

 
Ten "fragment" czegoś jest idiotyczny. Ateizm nie ma nic wspólnego z empatią, umiejętnością doceniania piękna i jako takim postrzeganiem świata. Co więcej, pozwala na szersze zgłębianie tego co ma nam rzeczywistość do zaoferowania.
 
Na przykład seks. Człowiek głęboko wierzący uważa go za akt grzechu i zamyka się na zgłębianie doświadczeń z nim związanych, ateista może swobodnie eksplorować wszelkie dziedziny życia, bo nie są mu narzucone żadne absurdalne zasady "moralne".
Ateizm skutkuje przedkładaniem życia fizycznego nad spirytualne, co pozwala nam na pełnię cieszenia się z naszego życia. Wiara zawsze zawiera ziarno sceptycyzmu, zawsze.

 

Warto też dodać, ze religia hamowała wszelki rozwój. Gdyby nie te wszystkie wojny i inne problemy z nią związane mielibyśmy już rok pewnie z 2300 (chodzi mi o postęp rozwoju)W średniowieczu wiele osób ukrywało swoje wyniki badań, bo ludzie w dzisiejszych czasach nie mogliby zaakceptować, ze bóg czegoś nie zrobił, tylko, że jest to normalne, zabijano takie osoby. 

XrgAYyk.png


 

Opublikowano

 

Gówno prawda.

 

Biblia nie jest dowodem na nic. To tak, jakby 40 moich przyjaciół napisało i wydało o mnie książkę, w której jestem Bogiem.

Nie ma dowodu na istnienie żadnego Boga, są podejrzenia istnienia energii wyższej ale definiowanie jej jako istoty boskiej to wizytówka zaślepionych chrześcijan.

Budda jest w takim samym stopniu prawdziwym bogiem jak twój, żadnym.

 

Poza tym, chrześcijanizm jest najbardziej agresywnie rozwijającą się religią. Od 2 tysięcy lat wypierał siłą ludowe wierzenia demonizując ich bóstwa.

W biblijnym piekle są miliony demonów, które niegdyś były przedmiotem kultu innych religii takich jak na przykład Aryman, pochodzący z mazdaizmu, z którego chrześcijaństwo zapożyczyło wizerunek demona.

 

Bo widzisz, wiara chrześcijańska to nie relacja faktów. To jedna wielka ściągawka z mniejszych religii, 90% Biblii może być zinterpretowane jako elementy innych wiar. Największe kłamstwo w historii a wy dalej w nie wierzycie :D

 

Mały przykład, na początku w chrześcijaństwie nie było pojęcia "świętego'. Dopiero gdy zaczął się panoszyć i wypierać mniejsze religie, które miały politeistycznych bożków odpowiedzialnych za różne dziedziny życia postanowiono na wprowadzenie "świętych" - patronów różnych dziedzin życia. Przypadek? Wątpię.

 

 
 

Ateizm to odrzucenie teizmu. Jest założeniem filozoficznym a nie wiarą.

 
Ten "fragment" czegoś jest idiotyczny. Ateizm nie ma nic wspólnego z empatią, umiejętnością doceniania piękna i jako takim postrzeganiem świata. Co więcej, pozwala na szersze zgłębianie tego co ma nam rzeczywistość do zaoferowania.
 
Na przykład seks. Człowiek głęboko wierzący uważa go za akt grzechu i zamyka się na zgłębianie doświadczeń z nim związanych, ateista może swobodnie eksplorować wszelkie dziedziny życia, bo nie są mu narzucone żadne absurdalne zasady "moralne".
Ateizm skutkuje przedkładaniem życia fizycznego nad spirytualne, co pozwala nam na pełnię cieszenia się z naszego życia. Wiara zawsze zawiera ziarno sceptycyzmu, zawsze.

 

 

Chrześcijaństwo nei tylko zapożycza/zapożyczało z mało znanych religii słynny motyw o dziewicy w ciąży, która rodzi w stajence, przybyciu trzech króli w dniu narodzin czy cudów i dwunastu apostołów, którzy podążają za wybrańcem pochodzi z religii egipskiej, która powstała ok 4-2 tys lat przed chrześcijaństwem i z pojedyncze fragmenty na temat życia jezusa pochodzą z religii perskich. Chcąc nie chcąc trzeba przyznać, że są to jedne ze słynniejszych religii bo praktycznie nie ma osób, które nie kojarzą np. Ozyrysa, Izydy itd.

Opublikowano

 Skończcie p******** i tak żadna ze stron nie posłucha drugiej, jak dla mnie ta wasza cała dyskusja do niczego nie prowadzi, tylko spamujecie w temacie który nie dotyczy Religi tylko telekinezy, tyle w waszej dyskusji mam do dodania

Opublikowano

ja wierze :)

 

ducha można wywołać moja matka podobno w moim wieku z koleżankami i kolegami chcieli wywołać ducha, jak coś jebło w innym pomieszczeniu to odrazu wybiegli z domu :x

Opublikowano

świat bez religii był by światem idealnym...

 

trudno znaleźć jakąś wojnę, ataki itp które nie miały by jakiegoś podłoża związanego z religią...

Ach piękne religie uczące kochać! przez które zginęło najwięcej ludzi na świecie... za co? za nic, k***a!

 

 

A biblii ludzie władza kościoła interpretuje tak jak aktualnie wymaga tego życie, kiedyś ziemia była płaska, a wszelkie magiczne rzeczy były po prostu magiczne! a kobiety były nikim!

Potem odkryto (co oczywiście kościół zwalczał) że ziemia wcale nie jest płaskim centrum! no to trzeba zmienić interpretacje!

już nikt nie wierzy w czary? powiedzmy że to jest tylko przenośnia! że raju nie było, to tylko symbol powstania ziemi! nie było żadnych 7 dni, to tylko symbole! nie ważne że przez ponad 1000 lat wmawialiśmy im co innego, debile to łykną.

 

O nie! kobiety zdobyły prawa? szybko! zmieniać interpretacje religii by się okazało że jednak są ok!

 

Za jakiś czas może i dla p****ów znajdą nową interpretacji biblii! o ile już nie ma? 

 

 

 

I tak jak ktoś wspomniał... spowalniała rozwój technologiczny, bo jak tego nie ma w biblii to pewno kłamio!

 

 

// i na uja pisze w tym temacie... ech

PS: czekam na duchy i zjawy co mi przyniosą maść na ból dupy! 

To już jest koniec smerfa:


http://www.mpcforum.pl/topic/1323530-info-znikam/


GG: 48522543


PS: Na innych forach i stronach znajdziesz mnie pod nickiem: 


BukkitSmerf

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...