Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Sny + wyczuwam czyjąś obecność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W wieku 1-6 lat wszystko było dobrze, oprócz oczywiście szycia głowy.. Ale mniejsza z tym. Wtedy umarł mój wujek który był także moim sąsiadem. Ciocia, oraz wszyscy wyczuwali jego obecność. po około pół roku miałem przez 2.5 lat sny, nie normalne. Tak jakby mnie ktoś gonił, było to straszne. Nie raz bałem się spać. Po 2.5 lat ustało miałem wtedy 10 lat. I od chwili gdy miałem 10 lat wyczuwam czyjąś obecność, tak jakby ktoś mnie obserwował, chodził za mną, patrzył się na mnie. Gdy jestem sam w domu, wyczuwam że ktoś jest przy mnie. Gdy idę sam, na przykład z kościoła / szkoły ciemną nocą coś mi mówi żebym biegł - uciekał jakby ktoś mnie śledził aż do domu. Gdy ktoś jest przy mnie, czuję się dobrze. Lecz gdy chociaż na chwile będę sam, coś mnie znowu obserwuje, tak jakby się bał podejść do innych.. nie mam pojęcia co o tym myśleć. Może psychiatra może coś innego? nie potrafię już z tym żyć.

xvez_eune_55_6_logo.png

Opublikowano

Jeżeli twoja rodzina wspominała ci coś o tym, twój mózg mógł sobie stworzyć fundamenty pod takie historie, sny ;)

Ciągle o tym myślisz, zagłęb się trochę jak działają sny itp to zrozumiesz jak to działa.

Dodatkowo w młodym wieku jesteś najbardziej podatny na sugestie.

Opublikowano

@Zed Dahmer Mhm, rozumiem sny w wieku 7.5-10 już się skończyły (dzięki bogu) ale co z tym?:  I od chwili gdy miałem 10 lat wyczuwam czyjąś obecność, tak jakby ktoś mnie obserwował, chodził za mną, patrzył się na mnie. Gdy jestem sam w domu, wyczuwam że ktoś jest przy mnie. Gdy idę sam, na przykład z kościoła / szkoły ciemną nocą coś mi mówi żebym biegł - uciekał jakby ktoś mnie śledził aż do domu. Gdy ktoś jest przy mnie, czuję się dobrze. Lecz gdy chociaż na chwile będę sam, coś mnie znowu obserwuje, tak jakby się bał podejść do innych.. nie mam pojęcia co o tym myśleć. Może psychiatra może coś innego? nie potrafię już z tym żyć.

xvez_eune_55_6_logo.png

Opublikowano

Ja myślę że sam sobie wmawiasz że ktoś cie śledzi itp po prostu nie myśl o tym i rób swoje. A bardziej hardkorowa rzecz to że może cie wujek za światów obserwuje i jest obok ciebie, wiesz takie paranormalne rzeczy ((?))

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngStalker. Wmawiam sobie że ktoś mnie śledzi? o.O Ja to po prostu czuje, tak jakby jakiś duch czy inne mnie śledziło i mnie obserwowało.. A poza tym, jak bym to sobie wmawiał, to bym to czuł także jak ide z kimś kolegami na przykład, nie tylko gdy jestem sam.

xvez_eune_55_6_logo.png

Opublikowano

Dodam że gdy jestem sam w domu i jest cisza, wydaję mi się że ktoś chodzi po nim. Panele skrzypią choć nigdy tego nie robią jak nikt po nich nie chodzi.

xvez_eune_55_6_logo.png

Opublikowano

Dodam że gdy jestem sam w domu i jest cisza, wydaję mi się że ktoś chodzi po nim. Panele skrzypią choć nigdy tego nie robią jak nikt po nich nie chodzi.

Nawiedzone jakieś... To jest jakaś fobia, albo jest tak bo trynkiewicz wyszedł xD. A tak na serio to idź do psychiatry bo ześwirujesz.

✐ Jeśli pomogłem daj like'a! 

Opublikowano

Wmawiasz sobie, że ktoś cię obserwuje, a potem twoja wyobraźnia płata ci takie figle. Ignoruj to, z czasem przejdzie.

Opublikowano

Wmawiasz sobie, że ktoś cię obserwuje, a potem twoja wyobraźnia płata ci takie figle. Ignoruj to, z czasem przejdzie.

Dokładnie tak jak Remover pisze ;)

Wmówiłeś sobie niczym małe dziecko potwora spod łóżka.

Opublikowano

Albo psychika albo coś nie tak z główką.

 

 

Ja na twoim miejscy poszedłbym do psychiatry  :) bo jak tak dalej pójdzie to kompletnie ześwirujesz i zostanie ci tylko kaftan.

 

 

No i magik xD

Opublikowano

Nie chodź to żadnego psychiatry zrobi  z Ciebie wariata. To że wydaje Ci się że ktoś cię goni czy coś to zwykły strach i bujna wyobraźnia. Jeśli człowiek jest przestraszony to wszystko sobie wyobraża. 

Gdzieś czytałem że jakby przebadać każdego człowieka psychiatrycznie to znaczna większość byłaby chora. 

Deus vult

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...