Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Homoseksualizm


Blaaszka

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem lesbijką, i aż jestem wstrząśnięta co tutaj ludzie piszą. Zacznijmy od tego, że nie zostałam osobą homoseksualną z powodu jakiegoś wydarzenia czy czegoś w tym stylu. Orientacja seksualna to wrodzona rzecz. Zostałam wychowana w katolickiej heteroseksualnej rodzinie, nigdy nie mówiono dużo o orientacji seksualnej, lecz czasem Ojciec skomentował "popatrz jaki p****" itp. Generalnie rzecz biorąc moja rodzina była neutralnie nastawiona wobec osób homoseksualnych. Od zawsze podobały mi się dziewczyny i obecnie jestem w szczęśliwym związku od 4 lat. Nie popieram parad równości, większość "normalnych" osób o odmiennej orientacji też tego nie popiera. To dla nas trochę wstyd, widzieć jak później społeczeństwo odbiera nas jako pojebów. Ja rozumiem, że parady równości mają na celu "oswojenie" nas z widokiem par homoseksualnych, ale to wszystko jest przereklamowane. Jeśli chodzi o prawa dla osób homoseksualnych to chciałabym, aby zalegalizowano małżeństwo lub chociaż nadano prawa odwiedzin w szpitalu ciężko rannego partnera, prawo do dziedziczenia. Co do posiadania dzieci nie mam zdania, osobiście nie chciałabym mieć w przyszłości dzieci, chociaż powiedzmy sobie szczerze jeśli para gejów/lesbijek chce dzieciaka to sobie go załatwią i taka jest prawda. Generalnie rzecz biorąc nie rozumiem, dlaczego wszyscy mają taki ból dupy słysząc słowo homoseksualizm, jeśli człowiek jest zakochany, jest szczęśliwy to trzeba być naprawdę egoistą żeby mu tego nie pozwolić. Nie powinno was obchodzić kto z kim sypia o ile jest ta osoba szczęśliwą osobą z którą można porozmawiać, pośmiać się itp. Co do tego ma orientacja seksualna? Homoseksualizm to nie jest choroba, pogódźcie się z tym i niech was nie interesuje kto z kim sypia. Wracając do tematu Conchity Wurst o której jest parę komentarzy, Thomas Neuwrith to DRAG QUEEN. 

 

Odnośniki

Homoseksualizm to nie jest choroba (z biologicznego punktu widzenia): http://always-hidden-away.blogspot.com/2014/05/dlaczego-homoseksualizm-to-nie-choroba.html

Dlaczego społeczeństwo mówi nie adopcjom przez pary homoseksualne: http://always-hidden-away.blogspot.com/2014/06/dlaczego-spoeczenstwo-mowi-nie-dla.html

Film o osobach o skłonnościach homofobicznych, którzy nie chcą by osoby homoseksualne były szczęśliwe: https://www.youtube.com/watch?v=pR9gyloyOjM

 

Oraz historyjka dla wytrwałych:

Tak patrzę jak niektórzy na siłę starają się przekonywać innych co jest normalne, a co nie... jak to się "martwią" o rozwój dzieci w rodzinach, w których rodzice są homo itd. i aż mnie krew zalewa. Postanowiłam więc skreślić kilka słów od siebie jeśli nie masz nic przeciwko. Po śmierci mojej mamy (miałam wtedy niecałe sześć lat) tata nie umiał ułożyć sobie życia z inną kobietą. Z wzajemnością pokochał mężczyznę. Mężczyzna ten pokochał również mnie - jak własne dziecko. Stworzyli dla mnie cudowną rodzinę, pełną miłości, wsparcia, bezpieczeństwa. Zawsze mogłam polegać na obu ojcach. W naszym domu nigdy nie było picia, bicia, krzyków. Dorosłam, jestem zdrową psychicznie młodą kobietą, niczego mi nie brakuje, kształcę się, nadal na obu ojcach mogę polegać. Mam mężczyznę, którego kocham a on kocha mnie
(nie, nie "zaraziłam" się homoseksualizmem jak co niektórzy potrafią myśleć), nikt mnie nie prześladuje z powodu posiadania dwóch tatusiów, mam lepsze życie niż prawdopodobnie 90% homofobów. Wszyscy, którzy myślą, że rodzina taka jak moja jest spaczona prawdopodobnie nie mieli nigdy najmniejszej styczności z ludźmi takimi jak my, więc nie mogą mieć pojęcia o czym mówią. Moim zdaniem budują swe opinie na podstawie "wielkich-mądrości-kwejkowych", korwinistyczno-moherowo-rydzykowej propagandy która ma niewiele wspólnego z prawdą. Sądzę, że KAŻDE dziecko w rozbitej rodziny, z domu dziecka, bite, czy molestowane chciałoby żyć w takich warunkach, w jakich ja dorastałam i nigdy by tego nie żałowało. 
 
Pozdrawiam serdecznie.
  • Odpowiedzi 102
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

 

Jestem lesbijką, i aż jestem wstrząśnięta co tutaj ludzie piszą. Zacznijmy od tego, że nie zostałam osobą homoseksualną z powodu jakiegoś wydarzenia czy czegoś w tym stylu. Orientacja seksualna to wrodzona rzecz. Zostałam wychowana w katolickiej heteroseksualnej rodzinie, nigdy nie mówiono dużo o orientacji seksualnej, lecz czasem Ojciec skomentował "popatrz jaki p****" itp. Generalnie rzecz biorąc moja rodzina była neutralnie nastawiona wobec osób homoseksualnych. Od zawsze podobały mi się dziewczyny i obecnie jestem w szczęśliwym związku od 4 lat. Nie popieram parad równości, większość "normalnych" osób o odmiennej orientacji też tego nie popiera. To dla nas trochę wstyd, widzieć jak później społeczeństwo odbiera nas jako pojebów. Ja rozumiem, że parady równości mają na celu "oswojenie" nas z widokiem par homoseksualnych, ale to wszystko jest przereklamowane. Jeśli chodzi o prawa dla osób homoseksualnych to chciałabym, aby zalegalizowano małżeństwo lub chociaż nadano prawa odwiedzin w szpitalu ciężko rannego partnera, prawo do dziedziczenia. Co do posiadania dzieci nie mam zdania, osobiście nie chciałabym mieć w przyszłości dzieci, chociaż powiedzmy sobie szczerze jeśli para gejów/lesbijek chce dzieciaka to sobie go załatwią i taka jest prawda. Generalnie rzecz biorąc nie rozumiem, dlaczego wszyscy mają taki ból dupy słysząc słowo homoseksualizm, jeśli człowiek jest zakochany, jest szczęśliwy to trzeba być naprawdę egoistą żeby mu tego nie pozwolić. Nie powinno was obchodzić kto z kim sypia o ile jest ta osoba szczęśliwą osobą z którą można porozmawiać, pośmiać się itp. Co do tego ma orientacja seksualna? Homoseksualizm to nie jest choroba, pogódźcie się z tym i niech was nie interesuje kto z kim sypia. Wracając do tematu Conchity Wurst o której jest parę komentarzy, Thomas Neuwrith to DRAG QUEEN. 

 

Odnośniki

Homoseksualizm to nie jest choroba (z biologicznego punktu widzenia): http://always-hidden-away.blogspot.com/2014/05/dlaczego-homoseksualizm-to-nie-choroba.html

Dlaczego społeczeństwo mówi nie adopcjom przez pary homoseksualne: http://always-hidden-away.blogspot.com/2014/06/dlaczego-spoeczenstwo-mowi-nie-dla.html

Film o osobach o skłonnościach homofobicznych, którzy nie chcą by osoby homoseksualne były szczęśliwe: https://www.youtube.com/watch?v=pR9gyloyOjM

 

Oraz historyjka dla wytrwałych:

Tak patrzę jak niektórzy na siłę starają się przekonywać innych co jest normalne, a co nie... jak to się "martwią" o rozwój dzieci w rodzinach, w których rodzice są homo itd. i aż mnie krew zalewa. Postanowiłam więc skreślić kilka słów od siebie jeśli nie masz nic przeciwko. Po śmierci mojej mamy (miałam wtedy niecałe sześć lat) tata nie umiał ułożyć sobie życia z inną kobietą. Z wzajemnością pokochał mężczyznę. Mężczyzna ten pokochał również mnie - jak własne dziecko. Stworzyli dla mnie cudowną rodzinę, pełną miłości, wsparcia, bezpieczeństwa. Zawsze mogłam polegać na obu ojcach. W naszym domu nigdy nie było picia, bicia, krzyków. Dorosłam, jestem zdrową psychicznie młodą kobietą, niczego mi nie brakuje, kształcę się, nadal na obu ojcach mogę polegać. Mam mężczyznę, którego kocham a on kocha mnie
(nie, nie "zaraziłam" się homoseksualizmem jak co niektórzy potrafią myśleć), nikt mnie nie prześladuje z powodu posiadania dwóch tatusiów, mam lepsze życie niż prawdopodobnie 90% homofobów. Wszyscy, którzy myślą, że rodzina taka jak moja jest spaczona prawdopodobnie nie mieli nigdy najmniejszej styczności z ludźmi takimi jak my, więc nie mogą mieć pojęcia o czym mówią. Moim zdaniem budują swe opinie na podstawie "wielkich-mądrości-kwejkowych", korwinistyczno-moherowo-rydzykowej propagandy która ma niewiele wspólnego z prawdą. Sądzę, że KAŻDE dziecko w rozbitej rodziny, z domu dziecka, bite, czy molestowane chciałoby żyć w takich warunkach, w jakich ja dorastałam i nigdy by tego nie żałowało. 
 
Pozdrawiam serdecznie.

 

Nie przeczytałem całego, bo mi się nie chciało, ale skoro jesteś lesbijką to ok, nie toleruje tylko p****ów.

NE8h1XT.png

Opublikowano

Jeden temat, tyle niepotrzebnych nerwów.. 

 

Po prostu za przeproszeniem rozpierdala mnie jedno.. "P****ów nie lubię, ale lesbijki są spoko" 

 

Żeby już zamknąć ten temat, żeby nie było niepotrzebnych kłótni czy sprzeczek, powiem wam coś. 

 

Kiedyś rozmawiałem z osobą homoseksualną, jak to naprawdę jest z 'nimi', czemu wszyscy 'was' tak nie lubią, dlaczego uważają to za chorobę, a on mi odpowiedział tak. 

"Ludzie postrzegają u nas tą 'chorobę' jak zespół downa, myślą, że jesteśmy inni, jacyś popieprzeni, ale tak naprawdę wybraliśmy uczucie silniejsze. W tym pieprzonym świecie są już wyryte stereotypy, jednak my nie zważamy na to, poznałeś mnie jako geja i nie przeszkadza Ci to, dlaczego? Bo wiesz jaki jestem i czy każdy musi być taki?"

 

Polecam czasem trochę popatrzeć na szczęście innych, a nie troszczyć się o własną d***, jak to robi 80 % z was. 

 

/cl


k4L2ZMS.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...