Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Konkurs] Wymyśl własną fabułę do GTA! - WYNIKI W TEMACIE


Rzary.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gta VI: Return Of Chaos.

Jesteś dorosłym mężczyzną, który nazywa się Eddy. Jak to każdy normalny człowiek, chodzisz do pracy, aby utrzymać swoją rodzinę. Piszesz własny kalendarz, w którym z dnia na dzień zawszę coś się zmienia. Następnego dnia wstajesz z łóżka. Nawet nie wiesz co w tym dniu stanie się strasznego. Żona robi ci lunch i idziesz do pracy. Żegnasz się jeszcze ze swoimi dziećmi. W centrum Nowego Jorku, wchodzisz do wielkiego drapcza chmur. Tam właśnie pracujesz. Wjeżdżasz windą na przedostatnie piętro i zasiadasz na swoje stanowisko pracy. Po 4 godzinach pracy masz przerwę na lunch. Idziesz na hol główny. Witasz się z kolegami i siadasz z nimi na ławce. Razem jecie swój fastfood śmiejąc się i rozmawiając. Na holu był telewizor. Przy nim stał koleś, który przeciskał się przez tłum, aby dojść do ławki Eddyiego. Parę osób też szło w stronę ławki na której właśnie siedział. Nagle facet który stał przy telewizorze wysapał coś do Eddyiego:

-Ej ty, słuchaj! W telewizji mówią coś o porwaniu kobiety i dwóch dzieci, z domu na ulicy wall street. - Powiedział i wepchnął cuksa do ust.

-Co?! Gdzie ty... skąd to wiesz!?!? - Eddy wykrzyknął po czym podbiegł do telewizora.

-Porwano kobietę i dwójkę dzieci. Na ulicy wall street, pewien przechodzień szedł ścieżką, gdy po chwili zobaczył pochylone drzwi do domu rodziny Freecherów. Chciał zobaczyć, czy ktoś jest w domu. Podszedł więc do drzwi i je szerzej otworzył. Już chciał zawołać panią Freecher, gdy na ścianie zobaczył jakąś kartkę. Zerwał ją ze ściany. Było na niej napisane, że porywacz żąda okupu 2 mln. Dolarów. Tylko tego dowiedzieliśmy się od przechodnia. Policja jest w trakcie śledztwa. - Dało się słyszeć z telewizora. - Na razie nie Wiadomo co się dzieje z rodziną Frecheerów.

-Co?!? - Wykrzyknął Eddy, po czym wtargnął do windy. Po chwili biegł do swojego domu, przez ulice Nowego Jorku. Zaledwie 5 minut później znajdował się w swojej posiadłości. Chciał wtargnąć do domu, lecz policja go zatrzymała.

-Proszę nie wchodzić na teren śledztwa - powiedziała gruba glina ochrypłym i tłustym głosem.

-Wypieprzaj stąd pączku! - powiedział Eddy po czym uderzył w głowę policjanta i wszedł do domu.

-Marta! Marta! Jesteś tu! Halo! John! Emilia! Halo! - Krzyczał zakłopotany Eddy, biegając po domu. Przez przypadek wybiegł z domu, i poczuł dziwny ból w głowie. Po chwili obudził się w szpitalu. Nie zdążył się otrząsnąć, a w pokoju pojawiły się gliny.

-Za chwilę pana przewieziemy na oddział zamknięty do Wariatkowa. - Powiedział policjant. Eddy nieświadomy tego co dzieje się, zgodził się. Po miesięcznym pobycie w wariatkowie, Eddy, przypomniał sobie o tamtym zdarzeniu. Wiedział, że nie ma co szukać na jego posiadłości. A więc, gdzie Eddy ma szukać rodziny? Mógł zrobić dwie rzeczy - Szukać porywacza po całym Nowym Jorku, albo zdać się na Pomoc starego przyjaciela - Edwarda. Wybór był prosty. Trzeba było tylko przypomnieć gdzie mieszkał Edward.... O tak! Właśnie! Edward mówił coś o ulicznych gangach w alejach na ulicach Kingston Ave i Montgomery St.

-Gdzie to było.. hmmm.... Nie ma co się tak pierdzielić. Pójdę zapytać przechodniów - Powiedział Eddy. Po paru godzinach pytania się różnych ludzi, Eddy znalazł się na Montgomery St. Było tu mało ludzi, trochę samochodów, ale nie było widać alejek.

-Hmm... te aleje muszą tu gdzieś być. - Mówił pod nosem Eddy. - O! Tam jest jakaś wąska alejka! - krzyknął, po czym podbiegł do alejki. Zobaczył tam grupkę kolesi, którzy nosili chustki na głowach.

-Siemka.. - Powiedział niepewnym głosem Eddy - Czy wiecie może gdzie mieszka Edward?

-Hmmm.. Edward? Znasz go? - Odezwał się jedyny gościu w czarnym dresie. - I jak ty w ogóle się nazywasz koleś?

-Ja jestem Eddy. Edward to mój stary kolega. Chciałbym z nim o czymś pogadać.

-Hej, hej. Ty jesteś Eddy? Ten, co jakiś koleś porwał ci rodzinę? Ostroo. Jak by co Edward mieszka na ulicy Stuart ST.

-Dzięki za informacje. Gdy odnajdę swoją rodzinę dostaniecie swoją zapłatę. - wykrzyczał uszczęśliwiony Eddy. Teraz miał kolejny kłopot. Gdzie znajduje się ulica Stuart St? Jakimś cudem Eddy zobaczył na chodniku leżącego iPada. Szybko do niego podbiegł i go zabrał. Eddy nie tracił czasu i włączył przewodnik po Nowym Jorku. Kierując się głosem telefonu, powoli doszedł na ulicę Stuart St. Ciężko było tu odnaleźć Edwarda. Jednak Eddy zapamiętał jego wygląd. Chudy, duża broda, okulary, no i wiecznie czapka z daszkiem na głowie. Gdzie by tu zacząć szukać, w jakim domu, w jakiej alejce? Te myśli nie dawały spokoju dla Eddyiego. Postanowił popytać się dresów przechodzących różnymi chodnikami i uliczkami. Jednak żaden dres nie wiedział gdzie jest Edward. Tylko jeden powiedział gdzie często chodzi na papierosy. Był to Central Park. No przecież! Jak Eddy mógł się nie zajarzyć gdzie chodzą typowi ludzie. Dla Eddyiego zrobiło się nudne chodzenie to tu, to tam. Chciałby się czymś przejechać bo Central Park był daleko. Kolejnym cudem ktoś w ponurej alejce zostawił brudny rower z zepsutym hamulcem.

-Lepsze to niż chodzenie z buta. - pomyślał Eddy. Po jakiejś godzinie jazdy, Eddy dotarł na miejsce. Postawił rower na ścieżce i poszedł szukać Edwarda. Nie minęła minuta a Eddy już znalazł Edwarda.

-Siemka stary! - wykrzyknął Edward.

-Siemka! - Odkrzyknął Eddy po czym rzucili się sobie w ramiona.

-Co tam u ciebie? - Zapytał Edward paląc fajkę

-A no wiesz jest taka sprawa.

-Jaka sprawa stary? Gadaj!

-A no taka że porwali Martę i dzieciaki. Zostałem sam na pastwę losu.

-Co ty pierdzielisz, stary!?

-No widzisz. Muszę znaleźć porywacza i odebrać od niego rodzinę. I mam do ciebie prośbę. Pomożesz mi ich odszukać?

-Oczywiście że tak! Trzeba było od razu! A tego porywacza to udusić, powiesić i zakopać!

-Uff. Ok. Dzięki. Tylko od czego zacząć?

-Już dzwonię żeby Herreres zaczęli poszukiwania w okolicy!

-Co to te Herre... Coś tam ?! Jakieś wojsko, policja czy swat?

-Herreres to jeden z ulicznych gangów na osiedlu Kingston Ave. Teraz będziesz pomagać nam, a my ci. Zgoda?

-Zgoda. - Powiedział, po czym poczuł wielką ulgę. - To może ja też tam pojadę?

-Spoczko. Na pewno przyjmą cię pozytywnie. Za chwile po nasz przyjadą. - Powiedział Edward. Po 15 minutach gang Herreres przyjechał pod central park. I stamtąd pojechaliście na Kingston Ave gdzie zaczyna się wasza przygoda. Działaj na zlecenia gangu Herreres, rabuj banki, okradaj ludzi, zbieraj bronie, wykonuj poboczne misje i wiele więcej. Twoim głównym celem jest odnalezienie twojej żony i dzieci. Gra ma rozległy świat między innymi Nowy Jork, Mexyk, Stany Zjednoczone, Kanadę i Brazylię.

 

 

To chyba na tyle. Dodam że uporczywe było wymyślanie fabuły i szukanie wszystkich ulic. 4 godz. murowane :-)

 

Zatwierdzam.

cichy.

Opublikowano

Główny bohater, były komandos, mieszkaniec Stanów Zjednoczonych, oraz obecnie handlarz narkotykami, dostaje zadanie w którym ma przewieźć dużą ilość narkotyków do Polski. Po przyjeździe do polski ulega wypadkowi w którym zostaje wrobiony w zabójstwo prezydenta. Podczas transportu ucieka, i ukrywając się przed policją postanawia udowodnić swoją niewinność

 

Zatwierdzam.

cichy.

4758463064.png

 

Opublikowano

5 lat temu wyjechałeś do Ameryki, aby tam skończyć studia i zacząć pracować w firmie ojca. Żyłeś w normalnym mieście( Las Vegas), pełnym nocnych klubów i kasyn. Razem z przyjaciółmi byłeś szczęśliwy.  Ale nagle...

 

Firma ojca była zwykłą mistyfikacją. Grupa ludzi pod dowódctwem Marka Brazza oszukiwała ludzi w celu uzyskania ich kont bankowych i danych osobowych. Również "ojciec" to był zwykły chwyt, aby ściągnąć świeżych studentów. Ty jako Jimmy Neid wracasz do Londynu tylko po to, żeby zastać swoją rodzinę martwą. Jimmy rozpoczyna poszukiwanie całej bandy Brazza w celu zemsty za rodzinę, ale zbiera po drodze grupę oszukanych przez nich studentów.

                           

Opublikowano

sxmwet.jpg


 


958791402758462850633.png


 


 

Grand Theft Auto: The Poland (nazywana potocznie GTA PL, GTA THE POLAND) - gra komputerowa stworzona przez firmę PressTAB oraz wydana przez PressTAB.

Jest to gra trójwymiarowa, poprzednie wersje gry zostawały wydawane przez całkiem inną firmę, nastąpiła zmiana, ale czy na lepsze?

Pierwsze pogłoski o tej grze wystąpiły 07.06.2014r., a sama gra została wydana w Europie 17.06.2014r. Sprzedano wtedy ponad Milion kopi gry.

GTA PL został wydany w języku Polskim, ale miesiąc po wydaniu można było ją kupić już w każdym języku.

 

1mlx5j.jpg


Gracz wciela się w postać o imieniu Maycel Scofield ( Nazywany MS ). Główny bohater gry wraca do miasta w którym kiedyś mieszkał ( Warszawa ).

Wraca do niego po to, żeby wyrównać stare porachunki. Już na samym początki gry MS zostaje zaatakowany przez ludzi MKS'a.

Zorientował się, że mają nową broń, o wiele lepszą i że nie da sobie sam rady i będzie musiał znaleźć nowych sojuszników.

Żeby zdobyć zaufanie gangsterów i mafizów musi zrobić dla nich parę przysług ( Przewóz narkotyków, parę ''drobnych'' zabójstw)

W życiu MS'a występują kolejne problemy, akcja rośnie...

Nie będziemy zdradzać wam całej gry kupcie ją i miejcie radość z gry!

 

qh0o4q.jpg


Maycel Scofield 

MKS

Robert Szlam

Notch Miner

Zenek Kotowski

Michalina pierdzipąpka

Marcin Kamon

Sylwek Limonka

Maka Paka

BuBu

FuBu

Maycel Detchon

Padtent Lapton

Liptons Lakin

Lord Makain

Srold Srakin

Krzychuj Stankiewicz

Gościnnie: Trynkiewicz

I wiele drugoplanowych postaci.

(Zbieżność nazwisk jest przypadkowa)

c7biuv.jpg

 


Firam PressTAB wykupiła od firmy RockStar podstawowe pliki ( silnik ) gry.(Chodzenie, kopanie itp. )

W roku 2013 zaczeli pracę nad grą. Wielu ludzi mówili, że nowi producenci to dno, a inni na odwrót.

Jednak teraz wszyscy są zadowoleni z gry.

g7msd6.jpg


Możliwości w grze GTA PL jest bardzo wiele. Możemy walczyć rękoma, nożem, szablom i wieloma pistoletami, snajperkami, karabinami.

W grze można poruszać się najprościej czyli na piechotę, można jeździć samochodem, rowerem (BMX, Góral, składak, Lop), wszelkimi rodzajami motorów.

Można również pływać łódkami czy też kajakami, latać samolotami ( Od małych sprinterków, przez samoloty wojskowe, do ogromnych samolotów pasażerskich.

Latać można też helikopterami. Możliwe też jest pływanie, nurkowanie, nurkowanie przy pomocy batyskafu. Swoją postać można rozwijać na siłowniach ( szybkość ruchy, siła dmg z pięści i inne).

Można ulepszać umiejętność strzelania z różnych broni.

kigh8h.jpg


Firma PressTAB przygotowała dla nas wiele zagadek i niespodzianek. W różnych zakątkach na mapie ( jaskiniach czy też lasach) można znaleźć dodatkowe (poboczne) misje, pieniądze, broń.

Podczas gry natykamy się z różnymi zagadkami logicznymi. Największą niespodzianką jest to, że gra ma aż 3 różne zakończenia!


f479km.jpg


Wielu sławnych krytyków gier sądziło, że ta gra będzie nie wypałem, a okazało się, że jest to największy hit lat!

Żadna ocena gry nie spadła niżej niż 8,5 pkt! Średnia ocena wynosi 9,2 pkt.

 



 



giphy.gif

Opublikowano

Rok 2017. Pewien hacker i złoczyńca był wielkim przestępcą, którego znał cały świat. Słynął z tego, że nigdy nie przegrał, aż do czasu ... Został prawie zabity przez swojego współpracownika. Po 4 latach leżenia w szpitalu zupełnie nie wiedział kim jest. Ułożył sobie związek, wychował dzieci, i żył w bogatym apartamencie w Los Angeles. Jego były współpracownik nadal rabował, aż zobaczył twarz swojego mistrza w gazecie, jako biznesmena. Odnalazł go i powiedział mu prawdę, ten uwierzył dopiero po pokazaniu mu swojego zdjęcia w gazecie, jako morderce. Wtem uwierzył i razem ze swoją wielką firmą i pieniędzmi zabił swojego wroga, który go prawie zabił. Po tygodniu go znaleźli, a ten wkroczył na mroczną ścieżkę.  

 

Zabrania się kopiowania.

Kopiowanie bez zgody autora jest łamaniem polskiego

prawa oraz grozi 3-dniowym banem.

Opublikowano

Scenariusz/Przepowiednia GTA


 


No wiec tak...


Pewnego dnia wyjdzie na światło dzienne że GTA Polski Menel wyjdzie tego i tego dnia. 


 


Jak gra wyjdzie (będzie ważyć pewnie 60gb ale to nie ważne)


Scenariusz:


 


Mietek - Główny bohater będzie bardzo zajęty swoim nowym autem. Jak wyjedzie na miasto to się rozbije.


Zanim policja i pogotowie dojadą na miejsce Mietek już żył nie będzie.


 


 


 


Tu się kończy fabuła w GTA Polski Menel.


(Nawet nie pogramy bo to całe to będzie cut scenka)


 


Morał: nie jeździj po pijaku!!!


xD


 


 

Opublikowano

Rok: 1986

Nazywasz się Joel, jesteś bezrobotnym wyrzutkiem któremu nic poza nielegalną pracą nie zostało. W przeszłości byłeś Pracownikiem Banku, więc z tego co wiesz dane osoby mają zmiany o danej godzinie. Podczas pracy w Banku otrzymałeś wynagrodzenie oraz awans za bardzo dobre postępy; Wynagrodzeniem był JEEP, więc miałeś transport. Jedyną rzeczą do szczęscia były pieniądze. W czasie rozgrywki spotykasz Meksykanina który jest w gangu Corleone. Zapoznajesz się z Liderem tej organizacji jako że dopiero dołączyłeś nie ufają ci, wykonujesz zlecenia etc. w pewnym momecie jesteś zaufaną osobą i postanawiasz opowiedzieć o banku. Po udanym napadzie na bank jest rok. 1988 Postanawiasz kupić nowe lokum, auto. 

55aR3G.png

Opublikowano

#edit - dodaję tylko nazwę "gry"

Grand Theft Auto: Change your mind  :ninja: 

Rok 2015

Jesteś tajnym agentem policji, ukrywasz się pod pseudonimem "Q-Ball". Twoim celem, który dostałeś od szefa, jest wyniszczenie gangu "Bluevilla Thugz". Miejsce rozgrywki odbywa się na ulicach Miami.

Z komisariatu możesz brać co chcesz, więc zapewne bierzesz wyposażenie i jakiś samochód, prawda? No więc przechodzimy dalej, dzień pierwszy - zwiedzasz dzielnice gangu. Wiadomo, musisz zapoznać się z terenem... Następnego dnia udajesz się tam z powrotem, ale już w zupełnie innym stroju, z innym pojazdem i z brońmi - typowo dla gangstera. Od razu zostałeś zaprowadzony do ich szefa, ponieważ jakieś dupki nie powinny kręcić się na ich dzielniach. Musiałeś ich przekonać w jakiś sposób, byś mógł z nimi zostać, żeby Cię przyjęli...

Masz do wyboru dwie opcje

  • Spróbuj uciec. - giniesz, więc zaczynasz "grę" od nowa.
  • Zostań i poddaj się próbie wielu wyzwaniom wymyślonym przez Spanky'ego G (szefa gangu) - REKOMENDOWANE

OPCJA PIERWSZA

Hę? Próbujesz uciec? Taki z Ciebie gangster? Proszę bardzo, giniesz od razu...

 

OPCJA DRUGA

No proszę, jednak zostałeś. Teraz musisz przejść test wytrzymałościowy. Jeśli Ci się powiedzie - będziesz outsiderem w gangu...

Brawo, udało Ci się przejść pierwszy test, jak na razie, zostajesz outsiderem. Gratulacje.

 

_____________________________________________________________________________________________________________________

Dzień następny, kupujesz jakieś ciuszki i z powrotem udajesz się na dzielnię. Teraz musisz zastanowić się co będziesz robić. Tego dnia zorganizowana jest akcja jednocześnie u policji i w gangu. Gang - napad na większe centrum handlowe.. Z kolei policja - świętują dzień policjanta. Wybierz, co masz zamiar zrobić. Czekamy...

  • Udaj się na dzień policjanta. - tracisz zaufanie gangu, więc zaczynasz "grę" od nowa.
  • Udaj się na napad na centrum handlowe.

OPCJA PIERWSZA

Udajesz się prosto na dzień policjanta. Tracisz zaufanie w gangu co wiąże się niepowodzeniem. Nie ukończysz rozkazu szefa.

 

OPCJA DRUGA

Zostajesz z gangiem i robicie napad na centrum handlowe. Kończy się to powodzeniem i przyszłym awansem w gangu. Do tej pory dowiedziałeś się kilku informacji na temat gangu, jesteś do niego coraz bardziej przywiązany i rozmyślasz nad przyszłym opuszczeniem policji i udanie się do gangu, już na zawsze.

_____________________________________________________________________________________________________________________

Po kilku tygodniach próbowania wykminić co tak na prawdę gang knuje postanawiasz...

  • Opuścić policję i zostać w szeregach gangu. - czytaj historię dalej.
  • Odejść od gangu, przecież masz już wystarczająco informacji na ich temat. - teraz czynisz to, na co masz ochotę.

OPCJA PIERWSZA

Udajesz się do swojego szefa, po długiej rozmowie w końcu Cię wypuszcza, ale jednak obawia się, że zostałeś wkręcony w plany gangu. Od tego momentu zostajesz oficjalnie wyrzucony z szeregów MPD i natychmiastowo wybiegasz z komisariatu..

 

OPCJA DRUGA

No cóż, odchodzisz z gangu... Pamiętaj tylko, że masz lekko mówiąc przesrane.. Z gangu się nie odchodzi, no cóż. Do tego masz informacje na temat "Bluevilla Thugz"... Nie ujdzie Ci to na sucho, więc pamiętaj, że od tej pory prowadzisz z nimi wojnę. Gang prześladuje Cię i zna wszystkie Twoje ruchy, więc radziłbym uważać.

_____________________________________________________________________________________________________________________

Rok 2020 - coś około

Minęło już około 5 lat, zostałeś O.Y.G (Original Young Gangster). Policja, jako że ma informacje na temat "BT" musicie uważać. Mogą teraz zniszczyć gang, TYLKO PRZEZ CIEBIE. Jeśli Spanky się dowie - będzie już po Tobie.

A więc gra toczy się dalej i kończysz ją powodzeniem. Zostają Ci tylko wątek poboczny, tj: napady, wyścigi, handel towarem etc.

 

 

 

Dziękuję za przeczytanie moich wypocin, jestem amatorem w pisaniu jakichkolwiek historii czy tego typu rzeczy.                 

Opublikowano

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

REKLAMA ???

 

 

DLC GTA V: Kamasu-Kmanauna ( nie mam pojecia co to znaczy ;] )

 

71707178039628006415.png

 

Rok 2014 - zaczyna się przebłyskami z tego co działo się w podstawce gry; wielkie wybuchy, katastrofy, samolot wpadający z impetem do wody - spokojna muzyczka, później gdy myślisz, że to dopiero intro i siadasz spokojnie gra wrzuca cię w wir bijatyki. Jesteś chuderlawym, średniego wzrostu azjatą wytatuowanym od góry do dołu. Zostałeś zaatakowany za swój kolor skóry, przynależność do amerykańskiej mniejszości. Kiedy już miałeś się poddać trzem przeciwnikom pewna osoba - również azjata po protu podchodzi do grupy napastników. Wszyscy z niewiadomego dla Ciebie powodu uciekają. To niski japończyk, w garniturze i okularach słonecznych. Pomaga Ci wstać, patrzy na Ciebie i mówi spokojnym głosem chodź. Nie masz innego wyboru, nie jesteś ni bogaty, ni radzisz sobie. Oczywiście, że zaczynasz podejrzewać co to jest - to jakaś tajemnicza osoba która chce mi zaproponować szemrany interes. Ale czy miałbyś się nie zgodzić na taką propozycję przy obecnej sytuacji materialnej? Tego jeszcze nie wiadomo. Wsiadacie do pomarańczowego BMW M3 i po półgodzinnej przejażdżce bez żadnego słowa z jakiejkolwiek ze stron - zatrzymujecie się obok szpitala. Prowadzi Cię tam, mówi lekarzom, że zostałeś pobity. Pewnie - nic dużo się nie stało więc wypuszczają się odrazu po założeniu kilku bandarzy. Po wyjściu ze szpitala zaczyna się Twoja rozmowa. Ciekawski pytasz kim jesteś? Azjata niechętnie, ale z ironicznym uśmiechem chcesz wiedzieć? zaciekawiając Cię jeszcze bardziej. W końcu - wykrztusza to z siebie i mówi: - Takesuko. Nie miałeś przypadkiem problemu z tymi ludźmi, tam, na boisku? - Jednemu bym dał radę, reszcie nie. Rzucili się na mnie - odpowiedziałeś. - Nie pierdol, wyglądasz źle, umiesz się bić?  - Ćwiczyłem dwa lata capoeire za dzieciaka, nie jestem najlepszy ani dobry. Po wypowiedzeniu tych słów zaatakował Cię bezpośrednim kopnięciem w brzuch, upadłeś. Pomógł Ci wstać, zaśmiał się i znów - bez słowa, tajemniczo, gestem ręki pokazał Ci, że masz iść za nim. Wsiadacie do samochodu, wymieniacie kilka słów - o zainteresowaniach. Ze strony Takesuko pada do Ciebie propozycja o tym abyś poćwiczył trochę u niego na siłowni a później może dostaniesz robotę jako ochroniarz w jednym z klubów jego przełożonych. Zgadzasz się, masz coś innego do wyboru? Nie. No właśnie. Zgadzasz się i w tym momencie stajesz się 1/4 outsidera mafii Yakuzy. Zawozi Cię pod siłownię na dzielnicy Vespucci Beach i daje Ci jego wizytówkę na której jest tylko numer, nic więcej. To jak kartka z wypisanym numerem. Wracasz do domu i zaczynasz myśleć o propozycji - następnego dnia przychodzisz i ćwiczysz na siłowni, tak przez jakiś czas.

 

Czujesz, że wyrobiłeś sobie już mięśnie - w końcu nic innego nie robiłeś tylko przesiadywałeś na tej siłowni dniami. Masz zakwasy ale tego samego dnia dzwonisz do Takesuko - przyjeżdża i zabiera Cię pod duży klub w dochodowej dzielnicy Los Santos. Wchodzicie do środka: faktycznie, jest tu zjawiskowo. Światła, kilka pięter, restauracje, bary, najlepsze w mieście drinki, parkiety, piękne kobiety w środku. Czegóż chcieć więcej? Teraz już tak łatwo się mu nie dałeś i przewidziałeś jego cios w klatkę piersiową z nogi kontrując go - właściwie po prostu chwyciłeś i puściłeś jego nogę. On bez zdziwienia nadal małomówny pokazał Ci umowę - przeczytałeś, wydaje się być korzystna i tak myśląc podpisałeś ją swoimi danymi. Właśnie, nazywasz się Takashi Yoshimoto. Tymi danymi się tam podpisałeś. Zapytał jeszcze ile masz lat - 25 i po jakich szkołach jesteś - wojskowa oraz technika żywieniowa. Później dał Ci pistolet oraz odznakę i strój ochroniarza.

 

Pracowałeś długi czas, sumiennie i dostawałeś wysokie wynagrodzenie. W końcu mogłeś wyżyć - mieć na jedzenie, samochód, wynajem domu. Któregoś dnia gdy byłeś na pierwszym piętrze do klubu wparowało kilkunastu włochów - dosłownie, siłą nokautując stojącego tam Twojego kolegę. Weszli z bronią i zaczęli ostrzeliwać wszystko co się da. Ty wiedziałeś już o co chodzi - przez taki czas pracy zacząłeś zorientować się dla kogo pracujesz ale nie chciałeś się też wydać. Obowiązek pracy i niewielkie doświadczenie z bronią sprawiło, że musiałeś oddać strzały. O dziwo - pomogłeś bardzo kilku osobom - które jak podejrzewałeś - są bardzo wpływowe w tym mieście i mogą mieć związek z mafijnymi rachunkami. Okazało się - już na głos mówili azjaci, że to La Cosa Nostra - włoska mafia która od dziesiątek lat rywalizuje z Yakuzą o wpływy. Zginęło też kilku ochroniarzy i wyżej postawionych osób. Wszyscy wiedzieli, że Ty to słyszałeś - całe rozmowy o mafii. Teraz byłeś przekonany, ale nie chciałeś uciekać - wiedzą o Tobie wszystko wiec zaryzykowałeś, a ryzyko było duże i była to przepaść: "uciec i umrzeć lub umrzeć od strzelaniny". Zostałeś licząc na to, że to drugie się nie przytrafi. Następnego dnia - nic nowgo, zwykły dzień w pracy. Do biura zawołali Cię Twoi przełożeni. Po wejściu - wór na głowę, knebel na usta. Zostałeś wywieziony daleko z Los Santos, do Blaine Country w malowniczy las. Tam odbyła się krótka rozmowa o tym co słyszałeś. Nie kłamałeś, mówiłeś samą prawdę, nawet z samego strachu. Faktycznie, Takesuke  i Miyamoshi  powiedzieli Ci, że to jest mafia. Od początku do końca, wraz z krótką historią - powiedzieli, że nie masz wyboru a jeśli zgłosisz cokolwiek lub piśniesz słówko zginiesz. Czułeś się przestraszony, przez kilka dni nie byłeś w stanie dojść do siebie.

 

Wkrótce jednak wróciłeś do pracy - głównie ze strachu. Zostałeś miło przywitany, ale nie było w szafce ze strojami do zmiany Twojego nazwiska. Poszedłeś do szefowstwa a oni powiedzieli Ci, że teraz będziesz zajmywał się czymś innym - haraczami od mniejszych firm które Yakuza ochrania - ochrania przed niczym, ale to takie dmuchanie na zimno. Po prostu haracz. Tak oto zbierałeś - od sklepów, hipermarketów, jakichś zakładów i pralni. Nosiłeś przy sobie naładowaną siedemnastkę i pracę po kilku tygodniach wykonywałeś bezstresowo.

 

Kilka miesięcy później - awansowałeś wyżej, teraz zajmowałeś się tym czym wcześniej Takesuke. On został teraz właściwie osobą nieosiągalną - drugim szefem mafii. Awansował szybko ale też szemrzył za plecami szefa którego tam nazywano wujkiem. Stary wujek był już faktycznie stary i trudno było cokolwiek ustalić chociaż Ty zgadzałeś się z jego metodami. Teraz Twoim przełożonym był Miyamoshi. Wysoki, umięśniony. Miał ślub ze śliczną Yoshi - udałeś się tam w charakterze świadka, jednak tutaj i ponownie LCN (La Cosa Nostra) maczała swoje palce, podczas ataku na budynek w którym odbywało się wesele zginął on i jego żona - ostatnimi słowami umierającego było to aby on zaopiekował się tymi wszystkimi chłopakami. To był Twój najbliższy przyjaciel. Poprzysiągłeś sobie zemstę i plan skrzętnie realizowałeś - wyciągałeś informacje od outsiderów, zbieraczy haraczów. Doszedłeś do osoby która to zleciła Markus Forelli - nie było problemem zdjęcie go jednak nie spodobało się to innym, zwłaszcza Takesukemu. Byli bowiem przyjaciółmi i chcieli po kryjomu ułożyć sobie deal, pozabijać was wszystkich i zgarnąć mase forsy. Nie udało Ci się - wyrzucili Cię bezpowrotnie, jednak za dokonania postawili warunek: jeśli nic nie powiesz, nie zabijemy Cię. Przygotowałeś zemstę na Takesukim - to miał być długi wieczór.

 

Przekupiłeś jednego z włochów aby sfingował spotkanie z Twoim byłym przyjacielem - członek LCN zrobił to, pieniądze przemówiły do jego rozsądku. Ale poza pieniędzmi chyba bardziej przyłożony do skroni - wysłużony glock '17. Miał mu zaoferować dużo pieniędzy w zamian za działki narkotyków. Przy spotkaniu brało udział bardzo dużo osób - również od Ciebie. Skupiłeś duża ilość snajperów, żeby w krytycznej chwili być sam na sam z Takesuke. Stało się to - w miejscu wymiany doszło do gigantycznej wymiany ognia, jedyna osoba która nie ucierpiała to Takesuke - sam pośród wielu ciał, spotkałeś się z nim twarzą w twarz. On - z nożem, Ty - bez niczego. Rozpoczęła się mordercza bijatyka, w wyniku której zostałeś troche poraniony - głównie nacięcia na brzuchu, plecach. Wygrałeś jednak bez wielu sił. Właściwie - rozbiłeś obie mafie, to były bardzo wysokie stanowiska i równie wysoco postawieni pomocnicy. Nie dali rady ulec mocy karabinom snajperskim. Skończyłeś jako stary wyga - począwszy od chłopca na posyłki który ćwiczył dzień w dzień na siłowni i ratował wszystkich z opresji w strzelaninach stałeś się pełnoprawnym szefem. Zjednoczyłeś Yakuzę jednak sam zasiadłeś z boku - przyglądając temu co się dzieje i starasz się żyć jak normalny człowiek - na co dzień: w garniturze, lakierkach, krawacie zarządzający klubami i spółkami dużych firm - dzierżący dużą ilość pojazdów, posiadłości. Jednym słowem mówiąc: człowiek bardzo wpływowy nadal żyjący jak zwykły chłopiec na posyłki - strzelaniny, pakowanie się w kłopoty z prawem stało się dla Ciebie przyzwyczajeniem i wcale niemonotonną rzeczywistością. Misje poboczne od różnych równie jak Ty wpływowych osób, zabójstwa na telefon.

 

Ingerujesz się w wojny gangów, podczas jednej z nich poznajesz Carla "CJ" Johnsonna oraz jego brata Seana "Sweet" Johnson. Zlecasz im różne zadania i w tym czasie wcielasz się jeszcze w te dwie postacie przypominając sobie stare czasy z GTA:SA z nową fizyką, to całkowicie jak zadania od szefa japońskiej mafii Wu-Zi-Mu. Jednym czasem oni opowiadają mu właśnie o nim - postanawiasz się spotykać z nim w San Fierro. Po długiej podróży następuje porozumienie między Tobą a odłamem tej mafii w San Fierro. Wcale nie dostrzegłeś, że Ziwu  jest ślepy i do czasu kiedy Ci o tym nie powiedział to nie zauważyłeś. Postanowiliście poszerzyć działalność mafii o kilka kolejnych wielkich miast. San Fierro i Las Venturas stało się teraz również siedzibami. Wielkie kasyna i to wszystko.

 

 

#niekopiować_bozajebie

Opublikowano

GTA PoliceMan- akcja toczy sie na manhatanie (Nowy York) Stephen jest "brudnym glina" ktory wspolpracuje z rabusiami i msci sie na pewnym strazaku, ktoremu nie udalo sie wydobyc jego zony z plonacego domu. Setphen wspolpracuje z handlarzami narkotykow i handlarzami bronia, ktorzy pewnego dnia podrzucaja do domu strazaka spora ilosc marichuany i narkotykow. Strazak trafia do wiezienia gdzie dowiaduje sie o "brudnym glinice" i ucieka z wiezienia, za wszelka cene chce sie pozbyc "brudnego gliny". Stephen jest w opalach, poniewaz ginie jego rodzina, oraz prokuratura dowiaduje sie o jego wspolpracy z bylymi wiezniami i przestepcami. Gliniarz musi za wszelka cene pozbyc sie strazaka i wrobic kogos innego oraz przekonac wyzsze wladze, ze dziala zgodnie z prawem... :D

Pomogłem lub nie, podoba Ci się mój komenatrz, DAJ LIKE, a ja na pewno się odwdzięczę :)

 

Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód.   ~Paulo Coelho

Opublikowano

Witajcie!!

 

Pora ogłosić wyniki. Wraz z jurorami konkursu podjęliśmy wspólną decyzje. Oto wyniki!!

 

Pierwsze miejsce: http://www.mpcforum.pl/user/302742-dami90x/

Drugie miejsce: http://www.mpcforum.pl/user/600807-tenstylodlajka/

Trzecie miejsce: http://www.mpcforum.pl/user/1189815-%E2%96%BA-aberide%E2%84%A2/

 

Po nagrody proszę się zgłosić do @Dektored

 

Dziękuje wszystkim za wzięcie udziału w konkursie. Pozdrawiam ;))

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...