Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wychowanie Fizyczne w gimnazjum - pytanie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Elo, mam do was pytanie, czy u was w gimnazjum (kiedy chodziliście lub gdy nadal chodzicie) na W-F  gracie tylko w piłkę nożną ?

Bo u mnie co lekcje tylko i wyłącznie piłka nożna (nie licząc sprawdzianów biegowych i tego typu)której nie na widzę. Uwielbiam koszykówkę, lecz w szkole nie mam okazji grać :(

 

Opublikowano

To zależy od chęci nauczyciela ;p My chodzimy na boisko lekkoatletyczne, mamy kajaki raz w roku, zaliczenia, siatkowke, minihokej, pilke nozna, koszykowke i zbijaka a takze prawdziwą minisilownie kompletowana 3 lata z maszynami do wyciskania, rowerkami i wioślarzem gdzie mamy godzinę treningu :)

Nie, nie prywatna szkola. Nawet nie zwykla, tylko plastyczna xD

 

Cały czas trwa dyskusja na temat przewagi DJów nad funkcją shuffle w winampie ~Paulo Coelho

Opublikowano

U nas w gimbazie jest podzielone(na cały rok):

Najpierw koszykówka, potem piłka nożna, siatkówka i ręczna. Chyba powinienem się cieszyć że nie gramy tylko w jedno.

graphic.png

 

 

Opublikowano

To już zależy od nauczyciela, ja w gim miałam takiego gościa, który ciągle nam co innego kazał robić więc graliśmy w siatkę, nożną, kosza i chodziliśmy często na siłownię. Później miałam takiego faceta, który tylko sprawdzał obecność i zostawiał na sali. A była też facetka, która cały bity rok w siatkę kazała grać xD

Opublikowano

Zwykle to ja z kolegami decydujemy w co gramy. Czasem siatkówka, koszykówka, piłka nożna, a raz w tygodniu mam basen. Trzeba się tylko z nauczycielem dogadać i po sprawie ;-)

Opublikowano

Nienawidzę*

 

W pierwszej klasy miałam takiego nauczyciela, rzucał piłkę i "dziewczyny grajcie". Odziwo w drugiej został zmieniony i miałyśmy dwa lata... Gimnastyki...

Opublikowano

 

Przez 2 lata w piłkę graliśmy 3 razy.

Ciągle jest siatka, bo mówi,że nie potrafimy grać a sama nie trafia w piłkę...

 

Bo nauczyciel ma swoje lata i powinniście o tym wiedzieć.

 

Ja zawsze miałem różne dyscypliny i nie było skupiania się na jednej. Do tego dochodziła siłownia.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Nożna tylko raz w tygodniu tak to ćwiczenia z kosza, siaty, ręcznej. Ostatnio skok w dal i wzwyż, podciaganie, biegi 1500,100,60 Kupera :D

 

Opublikowano

Bo nauczyciel ma swoje lata i powinniście o tym wiedzieć.

 

Ja zawsze miałem różne dyscypliny i nie było skupiania się na jednej. Do tego dochodziła siłownia.

Tylko, że moja nauczyciela od WF ma 27 lat..

sell klucze aktywacyjne cs go za psc i skiny 

Opublikowano

Tylko, że moja nauczyciela od WF ma 27 lat..

Co i tak nie oznacza, że musi wszystko pokazywać i potrafić. Ważne jest to, że w jakiejś dyscyplinie była dobra "za młodości".

 

Zresztą co ja będę tłumaczył, sam może kiedyś to zrozumiesz.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

W pierwszej klasie graliśmy non stop w siatkę. Nie ważne, że nikt nie umiał i nikt nie chciał. Fakt, faktem, było kilka takich lekcji gdzie coś zaliczaliśmy.

Opublikowano

To co się robi na wf'ie zazwyczaj zależy od nauczyciela i od warunków do gry.

Ja np. w podstawówce cały czas grałem na wf'ie w noge, ale w gimnazjum piłka nożna już bardzo rzadko.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Ja jak zaczęło być ciepło i mam 2 wf pod rząd to bieganie na 2km i do domu, a jak jeden to sobie siedzimy na siłowni. Wcześniej jakaś rozgrzewka i się dzielimy i jedni grają w siatę, inni na siłownie itp. To zależy od nauczyciela

Opublikowano

Ja w gimbazie głównie ćwiczyłem opierdoling bo bieganie z bandą spoconych grubasów i przepychanie się żeby kopnąć piłkę to coś co dla mnie nie ma sensu :)

 

 

Opublikowano

Teorytycznie jak chodzilem do gimnazjum to mialem podzielone: pilka reczna, minihokej, pilka nozna, siatkowka i koszykowka. Praktycznie nie wiem jak bylo bo od 1 klasy ktoregos wrzesnia nie chodzilem w ogole na wf.

b1zvsj.jpg

Opublikowano

U mnie w gimbie przez 3 lata dziewczyny miały TYLKO I WYŁĄCZNIE siatkówkę, dzień w dzień, nie wiem jak one wyrobiły, mój wuefista był normalny, i mieliśmy wybór.

Opublikowano

U nas w szkole mamy wszysyko po trochu ale z przewazaniem siatkowki . Na 50lekcji 30z nich jak nie wiecej siatka czasem to mnie wkurza. Ale nie jest zle.

wilowo.jpg

Opublikowano

U mnie to byl w-f ze czasem sie cieszylem jak z niego schodzilem zanim wchodzilem, trener pierwsza klasa chodzil se na rekach salta itp...
Rygor u niego byl jak w wojsku i moze dobrze bynajmniej pizdy z czlowieka nie robil, lecz czasem tez znalazl dla nas czas na pilke lub uczyl nas co chcielismy... ja osobiscie zostawalem po szkole i uczylem sie fiflakow itp... I jak poszedlem dalej do szkoly to juz tego nie bylo i zaluje do dzis.

Opublikowano

Dziękuje Wszystkim za tak liczne odpowiedzi, czyli wychodzi n to że w większości gracie w różne rzeczy, tylko u mnie tak poebane :(

A lajki dostaniecie tylko limit mi się wznowi.

Opublikowano

Jak ja chodziłam do gimnazjum to nigdy w nożną nie grałyśmy xD. Jeżeli chodzi o chłopaków to grali jak mieli ochotę czy coś takiego, sami sobie wybieraliśmy co chcemy robić na danych zajęciach i tyle :D

Gb2zMZi.png

Opublikowano

U mnie przez 3 lata też była tylko piłka nożna. Raz na jakiś czas była tylko siłownia, jak było mało osób w szkole. ;)

674071459604241683421.gif

Opublikowano

U nas w szkole na początku roku do grudnia gramy w siatę (z przerwami na lekkoatletykę), potem unihokej do lutego, następnie piłka nożna do końca roku, chyba, że pada, wtedy siatka ;-)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...