Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Opowiastka o Mario na Pegasusa


Chemicus

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, chcialbym opowiedziec historie ktora zdarzyla sie naprawde i nie wiem czemu ale zapadla mi w pamieci na dlugie lata. Dzisiaj mam 16 lat i uwielbiam creepypasty i kocham sie bac... Bez tego nie potrafue zyc nie wiem dlaczego, no ale mniejsza. Kiedy mialem 5-6 lat pojechalem z rodzicami na wies gdzie mieszkala tam jeszcze wtedy moja niepelnoletnia ciotka, posiadala konsole Pegasus (nie wiem czy dobrze napisalem) nie wiedzialem co to jest a slowo Pegasus kojarzylo mi sie tylkoz postacia z kreskowki wiec stwierdzilem ze powinno to byc fajne. Grywalismy w spora ilosc gier a najwiecej w Mario. Dnia kiedy juz mielismy wyjezdzac poprosilem rodzicow czy moglbym tak ostatni raz krotko zagrac, zgodzili sie. Gralem chwilke ale nagle telewizor zgasl, ciocia wlaczyla konsole od nowa i wtedy ekran strasznie sniezyl, po chwili na o dziwno czarno bialym ekranie, pojawil sie mario na pustej planszy. Przez dluzsza chwile szlismy w prawo az doszlismy do konca gdzie stal... Emmmm jak to nazwac... Sumo? Tak stal on na podescie a za nim stala Mimi ta od myszki Miki. Kolor gry wrocil ale na krotko. Kiedy podeszlismy blizej nasza postacia do tego Sumo on podskoczyl i strzelil w nas piorunem a Mario rozpadl sie na kilka kawalkow oblanych krwia. Ekran znowu zaczalsniezyc i bylo to samo tylko jak bysmy mieli 3 zycia alenie dalo sie go w zaden sposob pokonac. Stwierdzilismy zemoze sie to samo naprawi czy jak. Potem wrocilem z rodzicami do domu, przez kilka kolejnych dni snilo mi sie to w nocy.

 

 

Moze to sie wydawac jako ze to jest marna opowiesc czy cos ale to zdazylo sie naprawde, nigdy wczesniej o tym nie pisalem bo jakos nie mialem czasu, a internetow tez nie przeszukiwalem zeby cos na ten temat zobaczyc, jesli ktos z was znalazl cos o tym prosze napiszcie mi na pw czy cos. A w najblizszym czasie, kiedy zobacze sie z ciocia zapytam sie jej czy cos o tym jeszcze pamieta...

Opublikowano

To nie mialo byc straszne czy cos tylko napisalem to po to ze moze ktos cos bedzie wiedzial na ten temat, a panom wyzej to widze ze sie nudzi i tylko posty nabijaja

Opublikowano

Aha mam nagrac zdarzenie ktore bylo okolo 10 lat temu? A pewnie obecba konsola razem z gra juz lataja po jakis smietnikach czy cos

 

 

Moze i masz racje i moze ta gra byla zawirusowana? Hmmmm... Ciekawe

Opublikowano

Ja do dziś mam starego już GBA i super mario advance 2,

czasem pogrywam, jak totalnie nie mam co robić.

650311402782440296730.jpeg

Mój PC:

 

CPU: I5 2500k I GPU: Sapphire HD7950 Vapor-X I PSU: be quiet! L8 CM 630W I MOBO: MSI Z77A G43 I RAM: Patriot 2x4GB 1600MHz I CASE: Fractal za 400zł NW

 

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...