Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Czy podobne bardzo do Lola ?


lego1404x

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczywiście nie chcę tutaj lkrytykować lola i ludzi, którzy w niego grają ! Jednak wydaję mi sie, że dota jest lepsza !

Uważam tak dlatego, że dota ma lepszą grafikę (mniej animowaną , a bardziej realistyczną).

Gra ta jest trudniejsza od lola do ogarnięcia ( jednak jest to plus, że gdy się ją ogarnie to jest większa frajda i satysfakcja z gry :) ).

Nie wymieniłem powyżej zbyt dużo argumentów za dotą, bo tylko dwa , ale uważam, że dota jest lepsza od lola !

Najlepszym sposobem, by stwierdzić, która z gier jest lepsza trzeba zagrać w obydwie i wtedy się przekonać do jednej z nich ;)

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Temat odgrzewany, ale wart wypowiedzenia.

Dota jest zdecydowanie lepszą grą, choć zapewne możnaby o tym dyskotwać.

Dota jest grą wymagającą od nas dużo więcej i przy tym temacie nie ma żadnych dyskusji. Opisowo to lol jest taką dotą dla dzieci z wodogłowiem. Bez urazy, sam dużo grałem w lola. Nie rozumiem skąd się biorą kwestie "eee lol jest trudniejszy, dota to nudy", ja na początku w docie nawet nie potrafiłem się ruszać normalnie, bo jeden mi się heros tak obraca, inny inaczej, klikam do przodu to mi zawraca itd.

Jeśli chodzi o grafikę - kwestia gustu, mi się zdecydowanie bardziej podoba dotowska, lol wygląda ok, ale jest zbyt cukierkowy. Fakt, jak zobaczyłem skiny w docie po raz pierwszy to pomyślałem "wtf", lol w tej kwesti jest lepszy, jednak znowu zrobienie naixa w sroju pokojówki w docie byłoby raczej słabe, a już warwick w stroju babci wygląda w lolu ok, no ale to wracamy do cukierkowatości i klimatu gry. Bardzo lubiłem skiny w lolu, na początku brakowało mi ich w docie, jednak jest sporo fajnie wyglądających zestawów no i itemy wypadają za darmo, co jest jakimś tam plusem, gdyż nie każdy chce wydawać pieniądze na grę. Co więcej jest dużo możliwości wymiany itemów wśród społeczności.

Co do "nudy", w tej kwestii lol jest zdecydowanie nudniejszy. Gry są podobne ze względu na cel, skille (stun, slow, aoe dmg etc.), rozgrywka jest jednak zupełnie inna. Może najpierw ogólnikowe różnice: w docie dive'y są dużo łatwiejsze co dodaje rozgrywce dynamiczności, obrazowo to opiszę tak - możesz zostać bardzo łatwo zabity pod wieżą bardzo szybko, powiedzmy na 2-3lvlu, co na początku było dla mnie szokiem, po prostu przychodziłem na linię i byłem dymany pod wieżą (do dziś pamiętam abbadon + jugger 2 czy 3 lvl ja tam full hp czymś i easy kill dla nich, później już tylko gorzej było). W lolu early dive'y praktycznie odpadają. Spójrzmy na kwestię gankowania, w lolu masz wardy w kilku miejscach i widzisz wszystko. W docie masz dust, który zrobi Cię i otaczających niewidzialnymi aż do zbliżenia do wrogiego herosa. Do tego runy pojawiające się co 2 minuty, które dają np. double dmg, haste czy invi. Idąc dalej - skille, jesteś graczem lola i myślisz, że fear fiddle'a jest najbardziej op cc (3s jeśli nie znerfili)? Wpadnij na dotę, dostaniesz ulti bane'a trwające po ulepszeniu 7 sekund i praktycznie zabijające Cię jeśli nie jesteś jakoś specjalnie "duży". Dobre kombo ani potrafi zabić, lub przynajmniej wykluczyć z tf. To może DOOM? Tracisz wszelkie bonusy, silence na kilkanaście sekund + otrzymujesz dmg na sekundę, który również praktycznie Cię może zabić. Morgana's ulti op? Aoe stun (o ile Ci nie uciekną przed zestunowaniem) na 1.5 sekundy? To może void? Promień 2 razy większy i aoe stun na 6 sekund. A co do silence'a to co powiecie na 14 sekund ciszy podczas których przeciwnicy tracą życie i manę? (Silencer, scepter, orb build). W docie po prostu wszystko jest bardziej op, przez co gra jest, jak też pisałem wcześniej, bardziej dynamiczna, bo nie farmisz bezpiecznie całą grę pod wieżą. Przedmiotów w docie jest więcej i również są bardziej op, dużo z nich posiada active.

Może wróćmy szybko do wodogłowia, nie lubisz używać mózgu? To dobrze, przecież masz flasha w lolu, Twój beznadziejny positioning będzie Ci wybaczony! A nawet jeśli go nie masz to przecież w lolu możesz zginąc 20 razy i tak naprawdę wiele na tym nie tracisz, a przeciwnik nie zyskuje (Ty nie tracisz złota za śmierć, a po którejś śmierci z rzędu przeciwnik dostaje za Ciebie tyle co za miniona), w końcu kupisz co chcesz i będziesz coś robił. W docie itemy składowe są po 2k+ złota (nie mówiąc już o tych 3k+), jak giniesz to nigdy tyle nie uzbierasz, a Twój oprawca nawet po Twojej 20 śmierci nie dostaje za Ciebie tyle co nic. W lolu mocno irytowało mnie to, że nie mogłem pociągnąć sam gry z teamem ułomów, w docie jest to o wiele łatwiejsze. 10-0 w lolu, a 10-0 w docie to duuża różnica. Co musisz umieć robić, żeby być dobrym w lolu? Farmić, farmić, farmić, nie ginąć, farmić, farmić, w late jakiś normalny positioning, no jeszcze map control. W docie? No idea, mindfuuuck. Support lol - stawia wardy i broni carry. Support dota - pulluje creepy z jungli żeby walczyły z tymi z linii, robi stacki na innych campach, pomaga w kontroli run midlanerowi, łapie w międzyczasie trochę expa z linii, stara się harasować przeciwnika, biega z dustem i czeka na okazję na gank, dobry map control w celu kontrowaniu dive'ów teleportem itd.itd. Po prostu mindfuck, oczywiście mówię o dobrym supporcie. Midlaner - lol z blue buffem (+mana regen) po prostu farmi, linia, jungla, linia, jungla, 0 użycia mózgu, rzucasz sobie orianą q,w,e i masz linię sfarmioną. W docie masz górę i dół, nie zblokujesz linii creepów - atakujesz z dołu, masz szansę na missa i nie widzisz przeciwnika kawałek przed na górze. Farmienie pod wieżą również jest trudniejsze niż w lolu, oprócz tego dochodzi możliwość dobijania swoich creepów. Oprócz tego starasz się kontrolować runy i złapać kille. Najbardziej podobne są role carry, tyle, że w docie melee carry jest jak najbardziej ok.

Jakiś inny plus dla doty, jest 25 levelów, nie ma tylko życie/mana, jest siła, zręczność, inteligencja.

Rozpisałem się, ogólnie chciałem przedstawić różnice. Mam jakieś tam pojęcie o obu grach, więc postanowiłem się wypowiedzieć, opinie typu "gram w dotę, zagrałem 1 grę w lola, ale gówno" (lub odwrotnie) są najzwyczajniej pozbawione sensu i argumentów. W  lola grałem sporo (miałem 1,2k winów na normalach, d5 w ostatnim sezonie wbiłem, w nowym nie grałem jeszcze), odechciało mi się tej gry ze względu na to, że ciężko jest pociągnąć grę samemu, dlatego że nie podoba mi się to ciągłe zmienianie skilli w celu jak największego wyrównania, wybalansowania wszystkiego oraz niesamowicie rozczarowałem się tym, że czy w złocie, czy w platynie, czy w diamencie - wszędzie jest kilku dobrych graczy, a reszta to po prostu idioci (potrafiący zagrać jakiś tam standard i tyle), liczyłem, że wyżej jakąś różnicę się odczuje, nie było żadnej moim zdaniem). W dotę gram też już jakiś czas, cały czas się uczę (350winów, 3,9k mmr), nie mam zamiaru wracać do lola.

Podsumowując - nie lubisz się długo uczyć gry, poziom trundości im niższy tym lepszy, chcesz lasthitować przez całą grę, zrobić kilka walk przy tych samych lokacjach (np. smok), aż w końcu zabić barona i skończyć grę, a wszystko w cukierkowej grafice (demony w strojach duszków,), dodajmy: grając tylko kilkoma bohaterami (resztę musisz sobie odblokować grając dużo, lub też wydając pieniądze) - wybierz lola.

Lubisz jeśli gra wymaga od Ciebie dużo, ale daje też zdecydowanie dużo więcej możliwości, wolisz rozbudowany sklep, bardziej skomplikowaną mapę, nie lubisz grania schematami, wolisz dynamiczną rozgrywkę, możliwość wyboru z całej puli bohaterów, podoba Ci się, że zabójstwa i śmierci naprawdę dużo zmieniają, skille są naprawdę op, a wszystko w mrocznej, świetnie wyglądającej grafice - wybierz dotę.

Jak przeczytałeś to gratuluję. Jak nie to trudno, fajnie mi się pisało.

Opublikowano

Nie bedzie ode mnie tl;dr, gram w lola.

 

 

Dota2 > LoL jeśli chodzi o wymagany skill (chociaż tutaj jeśli chodzi o pro scenę to się wyrównuje, w lolu zrobisz jeden błąd i gra przegrana ze statami TEAMOWYMI 4 : 2)

Dota2> LoL grafika (DO CZASU PATCHU UPDATE GRAFIKI W LOLU)

LoL > Dota2  - organizacja pro sceny

LoL > Dota2 - popularność 

LoL > Dota2 - przyjazny content (dostajesz wszystkie postacie, i co z tego? contentu w pisdu aż nie wiesz za jaką postać się zabrać) Skiny? nie rozszmieszajcie mnie, najbardziej żałosny pseudoargument jaki zakompleksiony biedaczek z doty może przytoczyć, czy riot każe ci wydawać hajs? nie. strony na runy, zmiane nicku, runy, postacie, wszystko masz za darmo o ile poswiecisz na to czas, co jest dosc logiczne i zbudowane na zasadzie - zachęcania do dalszej rozgrywki.

 

 

Tak czy tak, dla mnie obydwie gry świetne, chciałbym ogarnąć dotę, ale nie wiem nawet na jakim serwerze jest możliwość uwolnienia się od ruskich którzy wychodzą po 2 deadach i gra toczy się 1v5 (raz wygrałem, moja 3 gra, 1v5 skeleton kingiem, pff... so much skill needed! 1 skill aktywny na postaci i robisz 5 killi + push to win)

167161466687770313241.png

Opublikowano

No powiem Wam ze tam w lolu mam mase godzin wyklikane, bo gram jakos od 3 lat moze nawet dluzej, a w dotke mam kolo 150h rozegranych i pomimo tego ze w lola jestem powiedzmy "pro" to w docie jestem takim kasztaniakiem xD Dota jest o wiele trudniejsza, ale mechaniki ma dosc ciekawe ktore w lolu nigdy by nie znalazly miejsca bo są zwyczajnie za mocne.

 

Dodatkowo znam Dotowców którzy przeniesli sie na LoLa i obecnie siedza w challangrze/D1, bo dla nich poprostu lol jest łatwy.

>>> Kikis jest dotowcem i obecnie jest jednym z lepszych graczy w Polsce.

Nie mam pojecia co przekonało ich do przejscia z DOTY na LoLa, prawdopodbnie poziom trudnosci i łatwiejsze dostanie sie do e-sportu z skillem i mechanikami z doty :P

3KIpGJ1.gif

Opublikowano

ogolnie w docie jest tez to ze nawet 1 skilem na poczatku mozesz sie calej many pozbyc a w lolu jest bardzo latwo o mane ,skile nie zabieraja tyle many i mozna latwo harasowac w docie jednak tego nie ma

Jak nie zabierają many? :>

W Early możesz się bez oszczędzania jej szybko opróżnić, 4 skille i już jej nie masz ale zmienia się już to w mid gam'e w docie tak samo.

Nie, te gry niczym nie sa podobne tylko mapami, ktore lol od doty skopiowal..

 

w Dota 2, sa dluzsze rozgrywki, trudniejsza gra, mozna zabijac nasze creepry, za kazde dedniecie tracimy zloto..

 

W lolu jest wszystko na odwrot.

 

Moim zdaniem to źle, że są dłuższe rozgrywki, co to za plus z zabijaniem swoich creepów? ^^

Ehm, jak już to jeszcze nie "skopopwał" grafiki jak już to jest podobna do Doty, ale mam pytanie. Na mapie doty nie ma miejsca na takie elementy jak : Smok, Baron. Red Buffy itd.

Tam buffy polegają na ich zbieraniu (chyba respią się na rzece) Jest różnica prawda?

 

I nie gadajcie, że dota jest o wiele trudniejsza od lola bo grałem w obie gry i praktycznie nie ma róźnicy.

Co do tematu w grze jest moim zdaniem troche mało czytelny sklep, ale jak masz czas na 2 gry to jak najbardziej polecam dote.

Opublikowano

@SpyrekPL

W docie masz many na max 2 spelle na 1-2 lvlu i regen nie wychodzi poza 1-1,5 many na sekundę. W LoLu np. taki Ezreal może walnąć 15 razy Q i dopiero mu się mana skończy. Zamiast barona jest Roshan (zupełnie przypadkowym trafem w lolu baron ma na imię Nashor), zamiast dragona są Ancient Campy. Zabijanie własnych creepów daje przeciwnikowi mniej expa i dodatkowo zmieniasz push na swoją stronę, przeciwny offlaner nie będzie chciał podchodzić do twojej wieży bo może dostać ganka z mida albo od junglera. Nie ma różnicy w umiejętnościach? Już widzę jak gracze LoLa grają Meepo czy Invokerem.

Opublikowano

Jak nie zabierają many? :>

W Early możesz się bez oszczędzania jej szybko opróżnić, 4 skille i już jej nie masz ale zmienia się już to w mid gam'e w docie tak samo.

 

Moim zdaniem to źle, że są dłuższe rozgrywki, co to za plus z zabijaniem swoich creepów? ^^

Ehm, jak już to jeszcze nie "skopopwał" grafiki jak już to jest podobna do Doty, ale mam pytanie. Na mapie doty nie ma miejsca na takie elementy jak : Smok, Baron. Red Buffy itd.

Tam buffy polegają na ich zbieraniu (chyba respią się na rzece) Jest różnica prawda?

 

I nie gadajcie, że dota jest o wiele trudniejsza od lola bo grałem w obie gry i praktycznie nie ma róźnicy.

Co do tematu w grze jest moim zdaniem troche mało czytelny sklep, ale jak masz czas na 2 gry to jak najbardziej polecam dote.

No, w ogóle nie jest trudniejsza.

Problem tylko w tym, że te lolowe hajty wbijają plat1-diamond1 i idą na dotę, gdzie po pół roku gry do niczego się nie nadają. Grając w dotę nauczysz się grać w takie gry, zaś jedyne, czego lol uczy, to niemiłosierny płacz o brak missa/op hero, których notabene nie ma. No i płakać na team za każdym razem oczywiście.

 

Reasumując, lepiej żeby 9 na 10 osób z forumka grało w lola, nie będę się wkurwiał jak zobaczę na chacie: "i jungle pick top" "ad carry bot farm" "carry bot" "no ss gg fb gg".

Pomijam już te epickie cs/kda lol carry. Jak już jednak zaczniecie grać w dotę, to przy robieniu nowego konta zaznaczcie, że jesteście begginerami i grajcie tylko limited heroes przez minimum te 200 gier. Staż w podróbki doty to lipa, a nie staż. Wbijcie w/w ligę, zagrajcie 10 rankedów, cieszcie się 2k mmr po 100 rankedach jak reszta forum.

 

@korciok

Idę o dziewictwo twoich przyszłych dzieci, że meepo/invo ty sam ugrasz tyle, co ci, których wyśmiewasz.

Opublikowano

Eee tam gadanie newbie też sobeie w docie poradzi ale ogarnac musi. Zwłaszcza lepiej jak znasz universum warcrafta,

Opublikowano

Imo. balans w docie lepszy by się przydał, niby da się wszystko ugrać itp, ale śmieszne jest kiedy  faceless void rzuca stuna na 9 osób (bo przecież na ally też może) na 9 czy 10 sekund ;)

167161466687770313241.png

Opublikowano

Imo. balans w docie lepszy by się przydał, niby da się wszystko ugrać itp, ale śmieszne jest kiedy  faceless void rzuca stuna na 9 osób (bo przecież na ally też może) na 9 czy 10 sekund ;)

Kolega wyświadczy przysługę światu i wróci do lola, dziękuję.

 

Chrono i Faceless Void w ogóle

 

btw. w docie rzadko kiedy da się zrobić takiego tró comebacka. Z reguły jest tak, że jeśli to robisz, to gra nie jest przegrana.

Przez comeback rozumiemy nie wygranie gry po 5-0 w early, ale wygraną w naprawdę marnej sytuacji stosunkowo szybko, żeby nie mówić o odbiciu się w grze trwającej 60 minut, w której od 40 nie mamy wież.

Opublikowano

@korciok

To chyba nie grałeś w takim razie w lola :D Jak już ezem sobie walniesz z 5/6 takich skilli i prawie będzie bez many, niby sporo ale jak się przeciwnik chowa za minionem to ezreal jest bezużyteczny.

Dota jest spoko ale nie są zbalansowane postacie np.

Ricki rozwala system dzięki swojej niewidce i smokowi, wiem że jest jakiś item na ujawnianie nie widzialnych postaci ale to też jest bez sensu bo wtedy ricki jest kompletnie uselles, zresztą zanim ktoś kupi taki item to ricki się zdąży wystarcząjąco na feedować

 

Dodatkowo w Docie jest spory minus jeśli chodzi o postacie od razu ma się je wszystkie co moim zdaniem jest śmieszne, ale + jest taki, że jeśli dużo grasz 1 postacią dostajesz przedmioty dzięki którym możesz zmieniać wygląd swojej postaci.

 

@1361622928-U485574.pngdziki1111

W Docie też zawsze płaczę na team i to jeszcze bardziej niż w lolu dlaczego? Prosta odpowiedź RUSCY, cały czas się drą na czacie głosowym i jak padną od razu wychodzą, co nie zmienia faktu, że Dota jest całkiem spoko

Opublikowano

Jak ci ruscy na voice chat pierdolą non stop i wychodzą po śmierci, to git gud i wyjdź z 1.5k, bo jesteś utter garbage i jak w każdej grze płaczesz na team, to nie jest tak, że team guwno, tylko to z tobą jest problem.

 

Przypomnę.

Ty- pro hajt the next dondo navi kknp alliance

4 ludzi w twoim teamie- ruskie zera kknp gg easy

 

Feederzy w twoim teamie- 4/5 * 100% = 80% teamu

 

Enemy team:

Ty- pro hajt the next dondo navi kknp alliance nieobecny, nie ma cię tam

reszta- 5x ruskie zera kknp gg easy

 

Feederzy w enemy teamie- 5/5 * 100% = 100% teamu

 

Masz dużo większe szanse na wygraną, czemu więc nie wygrywasz? Proste!

-w enemy teamie zawsze grają profesjonalni gamerzy

-tylko ty dostajesz feederów

 

Co teraz?

 

W przypadku 1.- skoro w enemy masz pro graczy, a ty grasz sam + gówna, to znaczy że grasz lepiej niż tamci i jesteś w stanie solo wygrać. Nie wygrywasz? Git gud, naucz się grać i wróć

W przypadku 2.- skoro tylko ty masz feederów, to znaczy, że sam do nich należysz (c**j mnie obchodzi twój 20/1/50 score co grę), jeśli nie, to git gud, naucz się carrować.

 

Koleś, ja po przejściu na dotę2 zacząłem grać trochę na botach żeby ogarnąć mechanikę, w międzyczasie zacząłem grać z matkiem i 3 innymi, którzy ZA NIC NIE OGARNIALI.

Od listopada do stycznia graliśmy średnio 3 gry dziennie(minimum, serio), więc w przybliżeniu 270 gier(a było więcej, nvm). Jaki był winrate? Grając tylko z nimi trzymałem się na 60%. Wierz mi na słowo, że oni też robili crap score co grę, koleś upierał się na grę carry- 40 minuta Juggernaut ~60cs(połowa z lasu), <5 fragów. Jedynie co, to już w styczniu matek przestał grać beton, ale to nadal było lekką ręką 2.5 v 5, bo komunikacja z teamem to była znikoma do tego stopnia, że jak mówiłem o obronie bazy, to pushowali jednego lane, a w tym czasie ancient padał od mega creepów z drugiego lane. I co, ja dawałem radę, wygrywałem ez. Dlaczego? Bo enemy też robili błędy, tak jak moi.

Jak ty masz słaby team to po prostu jesteś c**jowy i nie umiesz grać, bo nierealne jest to, że system nie pozwala ci wygrywać. Niedawno koleś na PD (main 5.7k wtedy bodajże) chciał to udowodnić- zaczął grać na koncie z 2.9k rating(bardzo słaby, ty jesteś jeszcze niżej więc jest łatwiej). Zajęło mu to 170-190 gier. Minium przy 100% winrate to było ~150 gier. Jak on to robił? Bo umiał wykorzystać błędy enemy, czego ty nie umiesz i z czego powodu płaczesz jak c**a.

 

Złote zasady

 

-farmisz (zaczynając od 5cs/min do 15-20 minut, idąc w górę o 1 co 10 minut, minimum!)

-nie grasz hard carry(sniper, medusa, spectre etc.)

-dopóki nie bierzesz aegisa, masz mieć 1 slot na tp scrolla, jak już nie masz slota, to kupujesz odpowiednie buty

-patrzysz na mapę

-jak padniesz, to twoja wina, a nie liona, który 50. raz nie trafił stunem, zhexował creepa a ulti wyjebał w huskara

 

Innymi słowy- l2p, boś słaby jak biceps anorektyczki

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngdziki1111

Czyli mówisz że jak takich rusków wyjdzie np. 2 da się wygrać? CAŁKOWICIE SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM.

Po za tym kto nie płacze jak chce ktoś zagrać rundę dla "relaksu", a tu ci dobiera rusków którzy się drą się przez czat głosowy i idą w 5 minucie na afka? Jeśli chcesz kontynuować rozmowę zapraszam na pw.

 

A jeśli są postacie którymi można wygrać grę 1v5 to pozdrawiam twórców świetny balans.

 

 

Innymi słowy- l2p, boś słaby jak biceps anorektyczki

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngdziki1111

Czyli mówisz że jak takich rusków wyjdzie np. 2 da się wygrać? CAŁKOWICIE SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM.

Po za tym kto nie płacze jak chce ktoś zagrać rundę dla "relaksu", a tu ci dobiera rusków którzy się drą się przez czat głosowy i idą w 5 minucie na afka? Jeśli chcesz kontynuować rozmowę zapraszam na pw.

 

A jeśli są postacie którymi można wygrać grę 1v5 to pozdrawiam twórców świetny balans.

 

 

Pozdrawiam.

Jak ktoś gra takie gówno, że co grę dobiera mu rusków, którzy robią spam na voice chat, to sam gra gówno i jest na ich poziomie, git gud.

Jak ktoś gra takie gówno, że co grę dobiera mu rusków, którzy idą afk w piątej minucie, to sam gra gówno i jest na ich poziomie, git gud.

 

Na poziomie, który reprezentujesz, to połową postaci można solo/prawie solo grę robić. Na pewno da się to zrobić CAŁYM hero poolem ludzi z twoim skillem.

 

Wiesz co, weź odinstaluj dotę, wróć do lola. Tam nie ma ruskich, nikt nie idzie afk, nikt nie spamuje voice chatu, balans idealny, po prostu lepsza gra. Na co ci grać w dotę- nie możesz się zrelaksować, a jedynie ludzie się wkurwią jak dostaną jakiegoś polaczka straight outta lol, który wyżala się na forum.

Jakimś cudem na 250 na stosunkowo nowym koncie bitym od zera NIE spotkałem ruska, który cały czas używałby voice chatu i posługiwał się rosyjskim, a co najwyżej rzucił dwa zdania i zaczął używać łamanego angielskiego. Jestem pretty sure, że nie miałem też żadnego zawodnika, który zrobił ragequit(w swoim teamie, bo nie jestem beton tier).

Powtórzę, l2p.

 

W Docie był i jest lepszy balans niż w jakimkolwiek innym ARTSie kiedykolwiek będzie. Ale i tak znajdzie się zerowiec, który będzie narzekał na to, że FV ma 10 sekund stuna na cały enemy team. :)

Legenda
Opublikowano

Macie takie problemy a prawda jest jedna. Jeżeli nie umiecie sobie sami wygrać gierki to zasługujecie na ten poziom. Macie problem z wyjścia z 2/3k mmr a to jest poziom inwalidztwa umysłowego, ponieważ tam ludzie nie wykorzystują tego co dota daje tylko siedzą na takiej podstawie jak w LoL. A jak taki problem macie to kupcie sobie ranking jak ten rusek. 

 

http://dotabuff.com/players/51969821

 

Wbił top1 i dostał bana.

exModerator Metin2 | exModerator DOTA

Opublikowano

Grałem w LoL'a bardzo krótko, miałem problem z nią i zaniechałem gry. W Lipcu dostałem swój kod i od tego czasu (z przerwą) młócę jak mi się uda clear.png. A tak po czasie zagrałem sobie w LoL'a u kolegi i stwierdzam że LoL jest prymitywny i za łatwy.

Opublikowano

Macie takie problemy a prawda jest jedna. Jeżeli nie umiecie sobie sami wygrać gierki to zasługujecie na ten poziom. Macie problem z wyjścia z 2/3k mmr a to jest poziom inwalidztwa umysłowego, ponieważ tam ludzie nie wykorzystują tego co dota daje tylko siedzą na takiej podstawie jak w LoL. A jak taki problem macie to kupcie sobie ranking jak ten rusek. 

 

http://dotabuff.com/players/51969821

 

Wbił top1 i dostał bana.

 

Możesz napisać jakie mmr przysługuje na dany ranking w lolu (gold,brąz,silver itp)?

Jeżeli potrzebujesz pomocy pisz na Prywatną skrzynkę. Chętnie wytknę ci błędy i powiem co robisz źle  

 

Opublikowano

Mam na steamie ludzi z diamond1, którzy nie mogą się przebić przez 3k.

 

Ale raczej dałbym tak:

2000 - silver

2500- gold

3000 - plat

3500 - diamond

5500 - ta ostatnia ranga

 

W sumie to chyba nawet precyzyjnie, bo jakiś low z goldem ma 1.5k.

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngdziki1111

Zrobiłem to 2 miesiące temu, mam 2 przegrane godziny, WOW WOW

Dota jest spk ale nie idealna LoL też nie jest idealny więc musisz od razu się wyżyć?

I już nie broń balansu, ten obszarowy stun nawet jak by dostał nerfa na 4 sekundy to i tak by był OP, pozdrawiam i już więcej nie pisz bo się chce płakać, a ten temat powinien być już dawno zamknięty..

Opublikowano

Lel, Chrono w rękach takiego retarda to faktycznie op. Szczególnie w momencie, w którym swoich wyłączysz z gry na 5 sekund.

Masz przegrane dwie godziny, a wypowiadasz się o ruskach w teamie, o balansie? Weź rozbieg i łbem w ścianę trzepnij.

 

lol power, he he he.

Legenda
Opublikowano

Mam na steamie ludzi z diamond1, którzy nie mogą się przebić przez 3k.

 

Ale raczej dałbym tak:

2000 - silver

2500- gold

3000 - plat

3500 - diamond

5500 - ta ostatnia ranga

 

W sumie to chyba nawet precyzyjnie, bo jakiś low z goldem ma 1.5k.

 

Bardziej dałbym tak:

 

Bronz (0-2000)

Silver (2001-2500)

Gold (2501-3000)

Plat (3001-4000)

Diamond (4001-5000)

 

Powyżej 5k jest już poziom taki sam. Ludzie mający 7k i 5.5k grają podobnie i ich poziom jest identyczny.

 

 

Proszę tu macie ss kolejnego polaczka, który prosi żeby go uczyć grać.  Najlepszy komentarz "Nie ma z czego kuć".

http://imgur.com/gkcfYtr

exModerator Metin2 | exModerator DOTA

Opublikowano

Z lola bardzo ciężko się przerzucić na DOTe, więc jeśli sporo grałeś w lola to nie polecam Ci osobiście się przestawiać. Wygodniej będzie Ci już zagrać w Smite ;)

Opublikowano

Ja po 2 latach gry w LoL na początku nie ogarniałem dużo rzeczy. Po prostu trzeba pooglądać kilka streamów i już jest łatwiej. Na dodatek w Docie masz bardzo fajne szkolenie.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...