Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Podróże w czasie są możliwe!


Qlink

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć! Od zawsze interesuję się fizyką - na tyle, na ile można nie będąc równocześnie mistrzem matematyki - i cholernie dużo frajdy daje mi tłumaczenie innym różnych, zawiłych fizycznych dziwności. Wczoraj machnąłem więc taki filmik, w którym wyjaśniam, że podróże w czasie jednak są możliwe (pomimo wszechmocnego zakazu przekraczania, przez wszystko co oddziałujące, prędkości światła).

 

Dajcie znać czy wszystko to komunikatywne, a w ogóle to zachęcam do dyskusji na ten temat - jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości albo pytania! :D

 

http://www.youtube.com/watch?v=-9SVJdn_Xgk&feature=c4-overview-vl&list=PLYTxNGqb3gRq4B7H6dOQiJ4t2wFsY1TTx

Opublikowano

Bardzo naciągane tłumaczenie. Skąd niby wiadomo, że foton poleciał obiema drogami skoro jego obserwacja zachodzi( a raczej nie zachodzi) dopiero na końcu drogi?

 

Poza tym, skąd foton miałby energię na powrót do położenia początkowego?

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Bardzo naciągane tłumaczenie. Skąd niby wiadomo, że foton poleciał obiema drogami skoro jego obserwacja zachodzi( a raczej nie zachodzi) dopiero na końcu drogi?

 

Poza tym, skąd foton miałby energię na powrót do położenia początkowego?

Wiadomo, że poleciał obiema szczelinami, ponieważ gdyby nie było detektorów, pokazałby się wzór interferencyjny. ZAWSZE gdy detektory są włączone wzór się nie ukazuje, a gdy są wyłączone - już tak. A skąd foton miałby wiedzieć o czujnikach, gdy 'rozdzielałby' się na wysokości lustra fenickiego, godzinę świetlną od detektorów? To doświadczenie jest powtarzalne :)

 

Foton nie potrzebował energii na powrót, ponieważ w naszym, klasycznym rozumieniu, nie powrócił on po prostu do lustra. On dotarł tam w dziwny, kwantowy sposób, którego najpewniej nigdy nie poznamy. Skoro jednak wzór nie ukazał się, foton musiał powrócić bo... jak to inaczej wytłumaczysz? Fizyka kwantowa jest dziwna. Polecam łatwą i przyjemną książkę, ukazującą wiele dziwnych zjawisk jakimi rządzi się świat kwantowy: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/53481/teoria-kwantowa-nie-gryzie

Opublikowano

Wiadomo, że poleciał obiema szczelinami, ponieważ gdyby nie było detektorów, pokazałby się wzór interferencyjny. ZAWSZE gdy detektory są włączone wzór się nie ukazuje, a gdy są wyłączone - już tak. A skąd foton miałby wiedzieć o czujnikach, gdy 'rozdzielałby' się na wysokości lustra fenickiego, godzinę świetlną od detektorów? To doświadczenie jest powtarzalne :)

 

Foton nie potrzebował energii na powrót, ponieważ w naszym, klasycznym rozumieniu, nie powrócił on po prostu do lustra. On dotarł tam w dziwny, kwantowy sposób, którego najpewniej nigdy nie poznamy. Skoro jednak wzór nie ukazał się, foton musiał powrócić bo... jak to inaczej wytłumaczysz? Fizyka kwantowa jest dziwna. Polecam łatwą i przyjemną książkę, ukazującą wiele dziwnych zjawisk jakimi rządzi się świat kwantowy: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/53481/teoria-kwantowa-nie-gryzie

Rozumiem cię, całkiem zielony też nie jestem i wiem, że fizyka kwantowa nie ma praktycznie nic wspólnego z relatywistyczną jednak chodzi mi o coś innego.

 

Przyjmijmy, że w podanym doświadczeniu mamy cały układ. "Działko" fotonowe, lustra, czujniki, siatkę dyfrakcyjną i ciało, na którym wyświetlany jest wzór.

Chodziło mi o to, że całość zachowuje się jak układ, którego działanie zależy od jego stanu.

Kiedy czujniki są wyłączone, foton podąża obiema ścieżkami.

Kiedy natomiast są włączone, zmienia to stan całego układu i foton podąża jedną ścieżką a nie znika gdzieś w trasie.

 

Oczywiście twój sposób rozumowania również jest ciekawy i możliwy ale "dziwny, kwantowy sposób" to nie musi być konkretnie przemieszczenie w czasie, można to określić wieloma teoriami a na chwilę obecną nie mamy możliwości tego sprawdzić więc zarówno to co ja powiedziałem, jak i "podróż w czasie" to tylko luźne teorie, wręcz fantazje, których nie możemy na razie zweryfikować.

 

Muszę powiedzieć, że fajnie, że na tym forum (o dosyć niskim poziomie :P) jest ktoś kto się interesuje tymi sprawami :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Wyjaśnienie dokładnie nie jest moje - jedynie zwizualizowałem i uprościłem nieco tłumaczenie Brian Greene'a z książki "Struktura kosmosu".

Oczywiście 'dziwny kwantowy sposób' to niewystarczające wyjaśnienie, myślę jednak, że marne są szanse na to, by ludzkości udało się kiedykolwiek jakoś to lakoniczne sformułowanie rozwinąć :D.

Myślę też, że w tym konkretnym wypadku będący w superpozycji elektron jest po prostu splątany kwantowo z każdą swoją 'inkarnacją'. Jak wiemy splątanie kwantowe daje o sobie znać natychmiastowo niezależnie od odległości - prędkość światła nie jest dla niego żadnym ograniczeniem (doświadczenie z wirującymi elektronami na - choćby - dwóch krańcach wszechświata, które reagują na bodźce równocześnie). W jakiś sposób jednak splątanie kwantowe jest cofaniem się w czasie, a w każdym razie na pewno jest to najłatwiejszy sposób na wyobrażenie sobie tego w naszym bardzo linearnym i ledwie czterowymiarowym mózgu ;).

 

Tym tematem witam się z Wami na forum - mam nadzieję, że zostanę na dłużej ;)

Opublikowano

przyjemnie się oglądało, teraz sam się zastanawiam jak jest to możliwe. Chciałbym jednak wiedzieć na jakiej zasadzie działają te całe detektory bo to może one zmieniają wyniki całego pomiaru.

ja wciagałem kakao xD ale szału nie było ;p

Opublikowano

przyjemnie się oglądało, teraz sam się zastanawiam jak jest to możliwe. Chciałbym jednak wiedzieć na jakiej zasadzie działają te całe detektory bo to może one zmieniają wyniki całego pomiaru.

Cóż każdy detektor musi coś emitować żeby zebrać informacje. Mogą to być więc fotony lub elektrony - nie ma to znaczenia. Oczywiście nasz foton wpada w strumień cząstek emitowanych przez detektor, przez co spłoszony 'ucieka' ze stanu superpozycji. Nazywa się to dekoherencją. Właśnie dlatego obserwacja zjawiska wpływa na efekt.

 

Nie zmienia to jednak nic w naszym doświadczeniu. Nawet jeśli elektron wystraszył się strumienia cząstek emitowanych przez detektor przy jednej ze szczelin nie zmienia to faktu, że przy drugiej dał się zauważyć.

 

Jeden wielki pic na wodę i tyle.

 

Dlaczego? Taka już jest fizyka - nic nie zmyślam :). Film wizualizuje doświadczenie opisane w książce o fizyce kwantowej :)

Opublikowano

przyjemnie się oglądało, teraz sam się zastanawiam jak jest to możliwe. Chciałbym jednak wiedzieć na jakiej zasadzie działają te całe detektory bo to może one zmieniają wyniki całego pomiaru.

To chyba nawet nie chodzi o zasadę działania detektora tylko na fakcie, że obserwacja zjawisk kwantowych jest niemożliwa.

 

Wszystkie czujniki, detektory i inne przyrządy pomiarowe działają na zasadach fizyki relatywistycznej i jakoś nie widzi mi się to, żeby były jakkolwiek przydatne w obserwacji zjawisk kwantowych ;)

 

Swoją drogą, Qlink. Jak sądzisz, czy przekroczenie prędkości światła jest możliwe (incydent sprzed roku to był błąd pomiarowy) i jak sądzisz co się wtedy stanie? :P

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

czyli że nasze oczy działają na zasadzie fizyki kwantowej? No bo przecież one są także urządzeniami pomiarowymi, widzimy wynik zjawsika

ja wciagałem kakao xD ale szału nie było ;p

Opublikowano

czyli że nasze oczy działają na zasadzie fizyki kwantowej? No bo przecież one są także urządzeniami pomiarowymi, widzimy wynik zjawsika

Wynik, nie przebieg :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Każdy detektor zbiera informacje dostarczone przez jakieś cząstki. Cząstki te muszą być przez coś emitowane - mogą być przez sam detektor. Nasze oczy zbierają informacje na podstawie docierających do nich fotonów, które masowo są emitowane przez wszystko wokół (głównie słońce), a odbijają się od wszystkiego :).

 

Przekroczenie prędkości światła nie jest możliwe. To własność czasoprzestrzeni. Podobnie jak własnością materii jest to, że posiada masę :)

 

niestety podróże w czasie nie są możliwe.

 

Nie są możliwe w naszym makro świecie, który rządzi się prawami Einsteina. Wymagałyby bowiem przekroczenie prędkości światła. W filmie udowadniam jednak, że na poziomie kwantowym to nie tylko jest możliwe, co po prostu się dzieje ;)

Opublikowano

Każdy detektor zbiera informacje dostarczone przez jakieś cząstki. Cząstki te muszą być przez coś emitowane - mogą być przez sam detektor. Nasze oczy zbierają informacje na podstawie docierających do nich fotonów, które masowo są emitowane przez wszystko wokół (głównie słońce), a odbijają się od wszystkiego :).

 

Przekroczenie prędkości światła nie jest możliwe. To własność czasoprzestrzeni. Podobnie jak własnością materii jest to, że posiada masę :)

wszechświat przekracza prędkość światła

lolol

Opublikowano

wszechświat przekracza prędkość światła

Ucieczka galaktyk następuje szybciej niż pędzi światło - to racja. Dzieje się tak jednak dlatego, że sama przestrzeń się rozszerza. Rozszerza się przestrzeń wraz z tym co na niej leży (np. materia w tym my i galaktyki). Przez przestrzeń jednak nie da się przemieszać prędzej niż światło. A raczej nie jest to możliwe dla wszelkiego rodzaju nośników oddziaływań, bo wszystko to co nie przenosi informacji (również masy) teoretycznie może poruszać się szybciej niż światło. Inna sprawa, że nie jest to obserwowalne :). Takie hipotetyczne cząstki nazywają się tachionami.

Opublikowano

Każdy detektor zbiera informacje dostarczone przez jakieś cząstki. Cząstki te muszą być przez coś emitowane - mogą być przez sam detektor. Nasze oczy zbierają informacje na podstawie docierających do nich fotonów, które masowo są emitowane przez wszystko wokół (głównie słońce), a odbijają się od wszystkiego :).

 

Przekroczenie prędkości światła nie jest możliwe. To własność czasoprzestrzeni. Podobnie jak własnością materii jest to, że posiada masę :)

 

 

Nie są możliwe w naszym makro świecie, który rządzi się prawami Einsteina. Wymagałyby bowiem przekroczenie prędkości światła. W filmie udowadniam jednak, że na poziomie kwantowym to nie tylko jest możliwe, co po prostu się dzieje ;)

No właśnie materia nie zawsze musi mieć masę. Ba! Może mieć masę ujemną (Jeśli bierzemy pod uwagę antymaterię) :)

 

Osobiście nie widzę żadnego racjonalnego powodu, przez który przekroczenie prędkości światła byłoby niemożliwe, oczywistym jest, że cząstka, która tego dokonała przestała by być możliwa do zaobserwowania ale innego powodu nie widzę :P

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

pic na wodę podróżne w czasie są nie możliwe jak

 

oglądałem na discowery sc

jak naukowcy światowe sławy wypowiadali się na temat podróżny w czasie

 

może kiedy za w przyszłości będzie taka technologia bo nie wiadomo

 

np: kiedyś fantastyka były komórki a teraz

Opublikowano

pic na wodę podróżne w czasie są nie możliwe jak

 

oglądałem na discowery sc

jak naukowcy światowe sławy wypowiadali się na temat podróżny w czasie

 

może kiedy za w przyszłości będzie taka technologia bo nie wiadomo

A oglądałeś w ogóle mój film? :)

 

 

The Doctor a jednak antymateria to nadal materia, ma po prostu przeciwny ładunek elektryczny. Albo inaczej - antymateria też przenosi oddziaływania. Hipotetyczne tachiony mogłyby być szybsze niż światło, ale ponieważ nie przenoszą oddziaływań, są również niemożliwe do bezpośredniego zaobserwowania.

 

Być może ktoś kiedyś udowodni, że to bzdurny zakaz, ja uważam jednak, że to nie jest to możliwe. Najwyżej będę w grupie ludzi, którzy tkwili w błędzie :D.

Ja bym chciał, żeby to było możliwe - byłoby super. Ale... po prostu to co wiem, całkowicie to przekreśla ;)

Opublikowano

A oglądałeś w ogóle mój film? :)

 

 

The Doctor a jednak antymateria to nadal materia, ma po prostu przeciwny ładunek elektryczny. Albo inaczej - antymateria też przenosi oddziaływania. Hipotetyczne tachiony mogłyby być szybsze niż światło, ale ponieważ nie przenoszą oddziaływań, są również niemożliwe do bezpośredniego zaobserwowania.

 

Być może ktoś kiedyś udowodni, że to bzdurny zakaz, ja uważam jednak, że to nie jest to możliwe. Najwyżej będę w grupie ludzi, którzy tkwili w błędzie :D.

Ja bym chciał, żeby to było możliwe - byłoby super. Ale... po prostu to co wiem, całkowicie to przekreśla ;)

Właśnie w fizyce zajebiste jest to, że wątpię, żeby to co wiemy teraz stanowiło chociaż 10% tego co jeszcze się dowiemy. Tak naprawdę nie rozumiemy nic i mnóstwo rzeczy zostaje założonych dla potrzeb obecnych zasad. :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Masz rację - jeszcze niejedno odkrycie nas zaskoczy :D

 

Osobiście - jako odwieczny fan sci-fi - z wielkim smutkiem przyjąłem do wiadomości informacje o prędkości światła. Jestem zdania, że przeznaczeniem ludzkości jest kolonizacja Wszechświata, a to ograniczenie znacznie wydłuży ten proces... ;)

Opublikowano

Masz rację - jeszcze niejedno odkrycie nas zaskoczy :D

 

Osobiście - jako odwieczny fan sci-fi - z wielkim smutkiem przyjąłem do wiadomości informacje o prędkości światła. Jestem zdania, że przeznaczeniem ludzkości jest kolonizacja Wszechświata, a to ograniczenie znacznie wydłuży ten proces... ;)

http://www.youtube.com/watch?v=KcivmBojzVk

 

Teleportacja fotonów już jest możliwa :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

No właśnie, ale nadal jest to zjawisko na poziomie kwantowym, gdzie - jak już ustaliliśmy - dzieją się dziwaczne rzeczy. A wyobraźcie sobie, gdyby takie rzeczy działy się i w 'naszej części' fizyki... Teleportować się, gdzie tylko chcesz :D

Opublikowano

Podróże w czasie nie są możliwe i nigdy nie będą. Skoro twierdzicie że będą możliwe to gdzie są podróżnicy w czasie z przyszłości ?

ravensygna.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...