Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Czasy dzieciństwa...


Franko_1998

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj grzebałem trochę... w biurku i znalazłem kolekcję komiksów "Power Rangers" no i przypomniały mi się czasy dzieciństwa kiedy wstawałem w niedzielę o 7 czy tam 8 rano aby obejrzeć na Polsacie jeden odcinek tej świetnej serii. Nie wiedziałem wtedy co to jest komputer i nie miałem cyfrówki z milionem kanałów dla dzieci. W zwykłe dni czekałem niecierpliwie cały dzień na wieczorynkę o 19.00. Jak jest teraz? Dzieciaki korzystają z komputerów od małego, telewizję mają full wypas. Smartphony, tablety i inne badziewia dostają na komunię. Kiedyś człowiek był zadowolony z roweru jak dostał na komunię. Wiem spinam dupe, ale jak bym miał wybrać dzisiejsze realia, a moje dzieciństwo to z pewnością bym wybrał tą drugą opcje. Jakie wy mieliście czasy dzieciństwa i co sądzicie o dzisiejszych?

  • Odpowiedzi 50
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Chociaż mam 15 lat też uważam, że dzisiejsze wychowanie niektórych dzieci jest poniżej krytyki.

 

down Nawet nie przypominaj. Uwielbiałem takie zabawy, a teraz nawet nie widać, żeby młodzież wychodziła często z domu. Ja to wracałem do domu tylko na posiłki i sen.

graphic.pnggraphic.png


Opublikowano

Ja pamiętam jak wstawałem rano w niedzielę, żeby obejrzeć Power rangers haha, albo zbierałem z kolegami Brawo sport wiadomo kto miał więcej ten był najlepszy :D
Wyścigi w podstawówce od klasy do kibla to było coś haha. Cały dzień na wsi, grzebanie w piasku co tylko, nie siedziało się przed komputerem jak dzieciaki teraz. Pamiętam jak robiliśmy z kumplami bazę na polach.. kurde aż się łezka w oku kręci, ale cóż czasy nie cofniemy, trzeba po prostu z życia brać ile tylko się da. Nie będziemy mogli narzekać na brak wspomnień.

x4Ctt7j.png

LONG.LIVE.A$AP !

 
Opublikowano

Nie potrzebowano telefonu by wiedzieć gdzie są kumple, o której bym nie wyszedł to wszyscy byli na boisku. ;D

Bez-nazwy_nrsrana.png


Opublikowano

Od małego melanżowałem :DD

 

A tak na serio to dzieci mające 3/4 lata już używają tabletów i komputerów(mówię o moim młodszym bracie i kuzynach),więc ...

Opublikowano

 

A tak na serio to dzieci mające 3/4 lata już używają tabletów i komputerów(mówię o moim młodszym bracie i kuzynach),więc ...

Cóż, czasy się zmieniają...

 

 

Ja pamiętam, że w dzieciństwie zawsze lubiłem oglądać Smerfy.

zSCFQrN.png

 

Opublikowano

Ja wam powiem tak, wasze "dzieciństwo" nadal trwa - także korzystajcie, nie spierdolcie tego.

Dzieciństwo się kończy jak zaczynamy się sami utrzymywać według mnie.

Owszem kiedyś dzieciństwo to był pegasus, gra w piłkę na boisku, latanie po dachach i inne zabawy, a teraz facebook, komputery gry super graficznie.

Kto by pomyślał grając np. w gta 3, że będzie coś takiego zajebistego jak V - to taki przykład.

 

Ale ja powiem jeszcze tak:

-Ciesze się, że urodziłem się w latach 90 bo wiem co to znaczy super dzieciństwo :) Zapewne jak wielu tutaj z was.

Dzisiejsze dzieci cieszą się, że mają komputery itepe bo nie znają naszego dzieciństwa i nigdy nie poznają bo świat idzie za szybko do przodu i tego żadna siła nie powstrzyma.

 

ps. Like za fajny temat/dyskusje.

Opublikowano

Chyba nie w tym świecie żyjemy, bo u mnie non stop jakaś dzieciarnia zajmuje halę, siłownię, boiska i korty w lato do tego stopnia, że nie ma kiedy skorzystać.

Dajcie znać skąd jesteście, bo nawet jak wracając w lato z uczelni mijam boiska to nie było dnia, żeby ktoś nie grał.

Opublikowano

Chyba nie w tym świecie żyjemy, bo u mnie non stop jakaś dzieciarnia zajmuje halę, siłownię, boiska i korty w lato do tego stopnia, że nie ma kiedy skorzystać.

Dajcie znać skąd jesteście, bo nawet jak wracając w lato z uczelni mijam boiska to nie było dnia, żeby ktoś nie grał.

 

Chodzi o to, że kiedyś jak nikt nie miał komputera to każdy wiedział gdzie może zastać kolegę/koleżankę.

A teraz co? Facebook !: D

Opublikowano

Ja wam powiem tak, wasze "dzieciństwo" nadal trwa - także korzystajcie, nie spierdolcie tego.

Dzieciństwo się kończy jak zaczynamy się sami utrzymywać według mnie.

 

Mam nadzieję, że nie było to adresowane do każdego, kto się wypowiedział w tym temacie. W pewnym stopniu zgadzam się z drugim zdaniem, choć według mnie nie zawsze się to tak przejawia. Ja bym to zdefiniował tak: okres dzieciństwa to czas, w którym nie osiągnęliśmy dojrzałości psychicznej (choć nie do końca napisałem to tak, jak chciałem.... zabrakło słów :p )

zSCFQrN.png

 

Opublikowano

 

Chodzi o to, że kiedyś jak nikt nie miał komputera to każdy wiedział gdzie może zastać kolegę/koleżankę.

A teraz co? Facebook !: D

Teraz to się gra w piłkę na konsolach :D

 

A potem się dziwić, że dzieciaki latają takie otyłe.. w Polsce to tam pół biedy nie każdego stać na konsole czy komputer ale ameryka? Co 3 osoba jest otyła.

x4Ctt7j.png

LONG.LIVE.A$AP !

 
Opublikowano

Teraz to się gra w piłkę na konsolach :D

 

A potem się dziwić, że dzieciaki latają takie otyłe.. w Polsce to tam pół biedy nie każdego stać na konsole czy komputer ale ameryka? Co 3 osoba jest otyła.

Nie oszukujmy się, u nich otyłość nie jest ze względu na to, że każdy posiada konsole/komputer tylko po prostu wpierdalają jak świniaki

lolol

Opublikowano

Pwfff.... Power Rangers? To ten program, w którym te tęczowe ludziki na początku dostają ostry wpyerdol od złych potworów, a potem potwory robią jeden wielki THROW i rendżersi rozwalają ich Megazordem?

 

Nie, w dzieciństwie poziom Pałer Rendżersów był dla mnie zdecydowanie zbyt niski. Ja w dzieciństwie czytałem Biblię w językach oryginalnych. Pozdrawiam.

Opublikowano

Nie oszukujmy się, u nich otyłość nie jest ze względu na to, że każdy posiada konsole/komputer tylko po prostu wpierdalają jak świniaki

Ale brak ruchu który wywołany jest właśnie takimi rozrywkami jak konsola czy komputer też przyczynia się do otyłości.

x4Ctt7j.png

LONG.LIVE.A$AP !

 
Opublikowano

Ale brak ruchu który wywołany jest właśnie takimi rozrywkami jak konsola czy komputer też przyczynia się do otyłości.

 

W Polsce - tak. W Ameryce - Nie, tam jest co drugi sklep fast food ;)

 

Dzieciństwo... wtedy też się grało... pegazus <3 <3 ale to jednak co innego, bo jak sie grało z kolegami.

Co zrobic, technologia sie rozwija, społeczeństwo też...

 

Mi najbardziej zapadł w pamięci własnie pegazus i te dobranocki aka smerfy i miś uszatek oraz odlotowe agentki!! :D

1610016.jpeg

Opublikowano

 

W Polsce - tak. W Ameryce - Nie, tam jest co drugi sklep fast food ;)

 

Dzieciństwo... wtedy też się grało... pegazus <3 <3 ale to jednak co innego, bo jak sie grało z kolegami.

Co zrobic, technologia sie rozwija, społeczeństwo też...

 

Mi najbardziej zapadł w pamięci własnie pegazus i te dobranocki aka smerfy i miś uszatek oraz odlotowe agentki!! :D

Kurcze ale popatrz na to z innej strony... jeśli te dzieciaki jedzą co chwilę w jakiś fast foodach ale są aktywne fizycznie to nie ma takiej otyłości, a jeśli siedzą przed komputerem czy konsolą pół dnia jedząc przy tym BIG MACA z maca to jednak jest coś na rzeczy..

x4Ctt7j.png

LONG.LIVE.A$AP !

 
Opublikowano

nie rozumiem bólu dupy, świat idzie do przodu, skoro mam do wboru najnowszą technologię to czemu mam jej nie wybrać? Tylko dlatego, że kiedyś na komunię dostawało się rower, a teraz quady czy skutery.

Opublikowano

Ja pamiętam jak wstawałem rano w niedzielę, żeby obejrzeć Power rangers haha, albo zbierałem z kolegami Brawo sport wiadomo kto miał więcej ten był najlepszy :D

Wyścigi w podstawówce od klasy do kibla to było coś haha. Cały dzień na wsi, grzebanie w piasku co tylko, nie siedziało się przed komputerem jak dzieciaki teraz. Pamiętam jak robiliśmy z kumplami bazę na polach.. kurde aż się łezka w oku kręci, ale cóż czasy nie cofniemy, trzeba po prostu z życia brać ile tylko się da. Nie będziemy mogli narzekać na brak wspomnień.

Widze ze mielismy podobne dziecinstwo. Jakbym to ja napisal :D

Opublikowano

Kilka dni temu znalazłem utwór związany z tematem:


Dzisiaj znalazłem karteczki które się wymieniało. Z bratem uzbierałem sporą serie.

 

 

Ta różnica pokoleń jest wywołana głównie przez to, że internet i telefonia stały się powszechne.

Jeśli chodzi o otyłość to i fastfoody i siedzenie na dupie przed kompem, konsolą są temu winne. Nie ma co się kłócić co bardziej tylko zacząć się ruszać i zdrowiej odżywiać.

Dzisiaj na pewnym serwisie znalazłem info o akumulatorze ładowanym siłą nóg (taki rowerek) chętnie bym sobie kupił do ćwiczeń i korzystał tyle kompa ile sam wyprodukuje to byłby szok motywacji do ćwiczeń. Jednak niestety takie cuda są drogie.

 

 

nie rozumiem bólu dupy, świat idzie do przodu,

To już nie można prowadzić dyskusji bo od razu ból dupy?

Świat zdecydowanie idzie do pszodu ale nie koniecznie w dobrą stronę a potwierdza to otyłość wśród młodzieży która wiecznie siedzi na facebooku.

Opublikowano

Niby jestem gimbusem, ale pamiętam jak z dziadkiem oglądałem bajki rano chyba na tvp2 oraz wieczorynke :P Od rana do wieczora na dworze, nawet nie wiedziałem do czego jest komputer :D Oraz wilk i zajac na wideo (ktoś pamięta to słowo? ) zabawa w power rangers z kijami itp :D Teraz czasy mojego 8 letniego brata 0-6 są nie do porównania, nie chce wychodzić na pole i tylko ogląda oglupiajace bajki ze zmiana na kompa ;_;

Opublikowano

Może i mam 13lat, ale w wieku 5 czy 6 lat cały czas byłem na dworze, a mieszkam w małym mieście, więc no. W drugiej klasie podstawowki biegamy w wakacje do 21, aż ciemno,a w dzień też. Jak się było u kolegów, to robiliśmy samoloty z długopisów, walki w pokojach. Wtedy była moda na Pottera. Ogółem chciałbym jeszcze raz tak żyć, bo ten kolega mieszka w inny mieście.

                           

Opublikowano

Ja także wstawałem wcześnie aby obejrzeć Power Rengersów. Ale niestety (czy stety) bardzo wcześnie dostałem cyfrówkę i 200 kanałów. Po miesiącu bajki mi się znudziły i do dzisiaj nie oglądam...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hah, ja kupowałem gazetkę kaczora Donalda ^^.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Komórkę dostałem w 4 klasie podstawówki. Taka ceglana nokia bez gier.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pamiętacie jak zbierało się takie kółeczka z chipsów a potem grało się z kolegami na korytarzu? Ahh... Gromadami zbieraliśmy kasę a potem jeden z nas uciekał z lekcji aby kupić od groma paczek chipsów. Następnie je otwieraliśmy i losowaliśmy te przedmioty ze środka.

Ale to nie wszystko, z pozostałych pieniędzy kupowaliśmy plastikowe bronie. Przychodziliśmy na łąkę i z górki piachu która tam leżała robiliśmy bazy. Potem się skradaliśmy, czołgaliśmy i "strzelaliśmy" do bazy "wroga" (innej paczki kumpli) aby ją odebrać.

 

Ja miałem plastikowy nuż, pistolet i snajperkę. Bylem takim zwiadowcą i taktykiem :P

Mieliśmy też jakąś nazwę ale już zapomniałem...

Naj­lep­szym środ­kiem prze­ciw pra­wu jest bezczelność.

Opublikowano

Pamiętam, jak kiedyś byłam z rodzicami i kuzynem na wakacjach i leciał rano taki serial "Powrót do przeszłości". :D Wstawaliśmy przed 6, bo puszczali to na jakimś TVP4 czy coś. xD Piękne czasy. A najlepsze było to, że nie mieliśmy telefonów, internetu, a i tak zawsze się znajdywaliśmy na podwórku. :v Nie trzeba było się umawiać wcześniej, latało się cały dzień na dworze, właziło na garaże, drzewa i bawiło w podchody. Nie umiałam wtedy spać dłużej niż do 7. :D Latało się z patykami, bawiło w Power Rangers, prowadziło wojny z innymi podwórkami i szpanem było, kiedy siedziało się na parafii w ciemnościach. xD Hah.

Opublikowano

15 lat temu jako pięciolatek miałem w domu komupter (o ile można tak nazwać Amigę, czy Commodore64), co prawda fakt, telewizji nie było, ale co z tego ?
Pomimo tego iż lubiłem siedzieć przed ów komputerem, to jednak także lubiłem wychodzić na boisko pokopać piłkę, pobawić się w podchody czy inne gry.
Od tego czasu świat się aż tak nie zmienił, jedynie mentalność ludzi.


@up.
Ja często dalej nie umiem spać dłużej niż do 7/8

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

1394725204-U719057.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...