Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wytrzymałość podczas bicia [problem]


fuub

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ty masz szacun na dzielni, a sam mówisz że jesteś pizdą na strzała. Ogarnij się chłopie, skołuj Sobie worek jak kolega mówił, jakieś pomeczki z rana, spary z kolegami i Ci przejdzie.

//Nieregulaminowa sygnatura.
Miyoshi

 

 

 

Bo to kurwa Sygna z 2k11 nagle sie jej uczepili. :O

Slayer -.-

  • Odpowiedzi 76
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Pomysl sobie ze ci Matke wyzwal czy cos takiego, nwm co cie na maksa wkurwia, u mnie starczy wjazd na rodzinne i automatycznie wlacza sie agresja ; D

 

 

@EDIT A no i jak sie juz jebiesz, to lezka ci moze poleciec, ale nie spierdalasz tylko jedziesz dalej ; o

1377808813-U903831.png

Opublikowano

Nie wyjadę bo brak funduszy, ehh, jednak te sparingi muszą mi jakoś pomóc, chociaż podczas nich nawet jak blokadę mi założy like a mma fighter to łzy mi nie lecą... Nie jestem na strzała, przynajmniej tak sądzę, bo jeszcze po jednym strzale nie padłem. Worek nawet jakbym se skołował, to bym nie miał gdzie powiesić. Nie mieszkam w chuj wyjebanej chacie jak wy, skromnie mieszkam. Mogę se jedynie skołować mały woreczek, tyle że jak przypierdole to się może rozerwać po jakimś czasie.

Opublikowano

Człowieku, w mojej piwnicy jest tyle gratów, że ledwo chodzić, po drugie zimno w niej jest, komarów od chuja.

Opublikowano

Unikam bijatyk, przynajmniej staram się unikać. Parkour ćwiczyłem, jednak w mojej miejscowości jedyne miejsce gdzie mogę ćwiczyć to zjebane dachy od garaży...

 

Dobra, źle to ująłem, karate już nie ma od 2 tygodni, kiedyś ,,były kolega" tam chodził, z cztery lata chyba, był pizdą i jest pizdą, dostał wpierdol nie raz ode mnie i od kumpli za przypierdalanie się i kozaczenie za to, że taki kozak bo karate 4 lata ćwiczył. Dlatego tam nawet nie chciałem chodzić, podobno jakieś tam medale osiągnął czy chuj wie co.

 

Sory za przekleństwa, wiecie, gimbaza i ten szpan na bycie dorosłym w internecie.

Te wasze karate ty tylko strata kasy nic tam nie uczą. Lepiej gdybyś SAM ćWiczył ai ki do (czy jak to się tam pisze ) w domu. Coś musi ci podnosić adrenaline pomyśl.
Opublikowano

Adrenalinę mi podnosi jak jakieś skurwiele mnie gonią. Ew. jak mam jej za dużo to coś się we mnie odpala i rozpierdalam system. Ale to na szczęście rzadko się zdarza, ponieważ nie ma takich okazji. Raz typek mnie gonił to za pierwszym razem wbiłem w miejsce w które podczas trenowania pk nie mogłem wbić, taka magia adrenaliny. Niestety czasem mam też taką dawkę adrenaliny, że jestem sparaliżowany ;(

Opublikowano

Jesteś po prostu wrażliwy. Ja niby jestem ciotą, ale jak mnie kumpel obrażał publicznie to wyjebałem mu bułę i później mi się płakać chciało i miałem oczy w łzach, yyy... to znaczy łzy w oczach, a wszyscy się na złość pytali dlaczego placzę? No i się popłakałem. Nie tylko ty to masz.

Opublikowano

Ale temat,za dużo tekkena oraz jackiego chana

Po co się bić?przed kumplami chcesz się popisać? tak pierdo*niesz gdzieś nie tak i będziesz odpowiadał i się skończy eldorado

Jak już coś to lepiej chodz w grupie + gaz pieprzowy w kieszeni,idz na mma a za rok ksw już lepiej amatorskie sparingi z kumplami-boks i co za problem worek zawiesic

Opublikowano

Mój kolega też tak ma zresztą, dostanie od kogoś bombe, odda i jak zawsze wygra, że koleś ma cały ryj obity i zakrwawiony ale też mu leci łza, tego się tak szybko nie da wyleczyć, musisz ćwiczyć, to najlepsze rozwiązanie :)

Opublikowano

Ja też mam problem ale na odwrót łzy mi nie lecą nawet jak powinny np jak umrze ktoś z rodziny to wychodzę na tego co ma to gdzieś

a ja nie mam tego gdzieś :(

Linux pozwoli wycisnąć ostatnią łzę z twojego procesora.

Opublikowano

@UP nawet na pogrzebie ci się nie włącza?

Ale TOPIC Ja jeszcze z tym się niespotkałem, ale to normalne, że jak przyjmiesz pizde na ryj to łezka poleci. Ale musisz też wyrobić psychikę. Bo to od psychiki także zależy czy się poryczysz czy nie.

DAJ LAJKA!
TO NIE BOLI!
Widzicie jak się staram zdejmijcie mi parę %
Opublikowano

no właśnie jestem "taki twardy że jak" mi ktoś umrze to jest mi smutno ale łeska nie poleci ale w szkole się przydaje najlepsze było jak w 1 gimnazjum dowaliłem 3 klasiście to się zdziwił polecam ci bić się więcej im więcej oberwiesz tym mniej ci się będzie chciało ryczeć.

Linux pozwoli wycisnąć ostatnią łzę z twojego procesora.

Opublikowano

typie, masz 14 lat i myślisz, że jesteś dorosły? lepiej się zacznij uczyć a nie się popychasz z kolegami, cały czas jeszcze rośniesz, zmienia się twój organizm, może kiedyś ci to przejdzie...

Opublikowano

Tu nie chodzi o wytrzymałość , tylko kurwa siedzisz cały czas przed komputerem , mięśnie się nie męczą to jak ktoś ci przypierdoli to od razu odreagują mocnym bólem , tu chodzi o trening w domu ,

nawalaj w worek , ćwicz , biegaj - tylko tak ,żeby mięśnie bolały KURWA !

1370621278-U708240.png

By me

Obecnie nie wykonuje zleceń

Opublikowano

Wina organizmu a nie psychiki... Wiele osób, bardzo wiele osób tak ma, że od uderzenia łzawi. Jak sie z kim bijesz i dostajesz w twarz to staje sie ona czerwona i po woli łzawisz, bo tak ona niestety reaguje, nic strasznego... przywykniesz xD

1377863814-U611928.png


Opublikowano

Wina organizmu a nie psychiki... Wiele osób, bardzo wiele osób tak ma, że od uderzenia łzawi. Jak sie z kim bijesz i dostajesz w twarz to staje sie ona czerwona i po woli łzawisz, bo tak ona niestety reaguje, nic strasznego... przywykniesz xD

Wina psychiki a nie organizmu - Nawet jak nie dostane bomby, nic mi się nie dzieje, a walkę wygram to i tak potem płacze a koledzy zdziwieni...

Opublikowano

Ja to sie zastanawiam, gdzie ty do cholery mieszkasz, że bijatyka jest taka ważna? Przemoc to nie rozwiązanie. Ponad to, idź na karate, to nie są tylko nogi, a przeróżne ćwiczenia ciała i psychiki.

1367303118-U250803.png

Wszystko trzeba od nowa...

Opublikowano

Nie jest taka ważna, walczyłem ostatnio chyba z 2 lata temu. Chodzi o to, że po prostu nawet przez przypadek dostane czymś i już płaczę.

Opublikowano

Dojrzewasz. Nic dziwnego niedługo samo przejdzie uwierz.

 

Jak chcesz się wyrobić to biegaj, ćwicz i w **uj jedz.

Nie chodzi mi o jakieś treningi, że masz se kupić atlas od razu, bo w twoim wieku ćwiczy się umiarkowanie i powoli do celu.

Odwiedź kanał OdważSięŻyć na Youtubie i oglądaj niech cie motywuje. Rano i wieczorem napierdzielaj seriami pompki, brzuszki, przysiady. Z czasem się rozrośniesz, podciągaj się, na byle czym, w tedy jak komuś oddasz odechce mu się dokuczać tobie.

Bez-nazwy_nrsrana.png


Opublikowano

Kiedyś naku*wiałem te pompki przysiady i brzuszki chyba z 2 miesiące, to przez 3 kolejne w których nie ćwiczyłem wygląd nadal miałem. Miałem nawet pseudo kaloryfer :D

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...