Znaczy się, inaczej. Bo widzę, że panuje tu lekka dezinformacja, czas sprostować fakty:
Faktycznie, to się zgadza. Przez bodajże niecałą minutę post ten miał treść "ciebie zabije" i nic poza tym. Czy mam coś na swoje usprawiedliwienie? Tak, zwykły missclick. Chociaż w zasadzie to nie jest usprawiedliwienie. To nie jest pierwszy raz, gdy przypadkowo ja (lub ktoś inny, znajdą się na forum pewnie osoby, które raz czy kilka, czy czasami nawet od czasu do czasu zdarza im się takie coś). Happens no, a że akurat było to w tak niefortunnym poście. Niezwykłym jest natomiast fakt, iż przez ten okres czasu, ktoś zdążył zauważyc i wysłać raport. Heh.
Okej, posegregujmy fakty i sprostujmy wątek. Treść posta zmieniłem od razu (z ,,zabij się'' na tą z przekreśleniem i 'postem właściwym') jak najszybciej mogłem, aby wyglądał tak, jak wyglądał przez większość czasu. Mam tutaj na myśli pierwszą edycję. Co do tego Twojego ,,po otrzymaniu informacji[...]'' - wyjaśniam: Później po jakimś czasie (mogę nawet zaraz sprawdzić, o której) dostałem informację od samego Lorda (na telegramie), iż nawet w takiej formie jest to post mocno kontrowersyjny, za którego pewnie wylecę (bo skąd moderacja może znać moje intencje i kontekst wypowiedzi, no właśnie, nie wiecie. Dlatego zostałem zmuszony do wyjaśnienia sytuacji). Tak to było. Były dwie edycje (pierwsza od razu, ponieważ wpadka przy pisaniu, a druga po pewnym czasie z informacją od władz, iż w takiej formie też nie jest to regulaminowy post). I wersję tę może potwierdzić każdy moderator, który ma dostęp do tegoż działu, ponieważ wersja ta jest zgodna ze stanem faktycznym. Było tak, jak napisałem i możesz to sprawdzić.
Pisane samo przez 'się'. Personalnie uważam, iż grożenie nieznajomej osobie tylko na podstawie jednego posta to czyn wręcz (za przeproszeniem) idiotyczny. Owszem, moje relacje z ww. (obecnym użytkownikiem w tamtym temacie) bywają różnorakie, aczkolwiek byłoby to cholernie głupie, aby zniżyć się do takiego poziomu, napisać "y no zabij się" i liczyć, że nikt mnie nie zbanuje. Zwłaszcza, iż znajdą się osoby, ktore praktycznie skanują moją zawartość tylko po to, aby klikać 'zgłoś'.
Nie jesteś głupi, więc pewnie przed rozpatrzeniem mojego odwołania, sprawdziłeś więcej postów oraz historię warnów i zauważyłeś pewnie niedawny ban za flamewar w wysokości trzech dni. Masz więc pogląd na to, jak wyglądałby mój post, gdyby mi nie zależało i 'chciałbym udać się na spoczynek'. Gdyż tamten post został celowo wypluty tak, abym dostał bana (żeby nie zostawić nikogo - bo być może znajdzie się choć jedna osoba, która się będzie zastanawiała, dlaczego - z domysłami, dlaczego celowo napisałem takiego posta, aby dostać bana, odpowiadam: Bardziej chodziło tam o to, abym pozbawiony dostępu do MPC mógł w spokoju zająć się nauką, ponieważ wtedy miałem szkołę na głowę. Od tak. Dopiero na drugim miejscu była chęć wyprowadzenia 'oponenta' z równowagi, a dopiero, dopiero, dopiero gdzieś tam daleko w dali i na trzecim miejscu - obrażenie). Bo tak, można obrazić dowolną osobę tak, aby nie dostać bana. Wystarczy zrobić to merytorycznie i bez zniżania się do poziomu ulicy.
I wiem, że nawet bacznie patrząc na obydwa te posty (tamten z 3 dniowym odpoczynkiem, celowy i z powodem), a na ten (coś, co zostało źle odebrane, ale intencje były inne) ciężko dostrzec różnicę, ponieważ jest to tylko jedna kreska (przekreślenie), ale no...
I będę wspierał dalej, o ile nie zostanę wirtualnie 'zamordowany' przez władze MPCforum (permamentna blokada konta). I choć może się to wydać niezasadne dla niektórych (zwłaszcza dla Króla MPC, któremu czasami piszę o nagrodach za pomoc, tj. ranga 'pomocnik') to prawda jest taka, iż nie chcę nic w zamian, a tym bardziej nie chcę być bezkarny. Nie chcę ułaskawiania i żeby w przypadku jakichkolwiek warnów/banów moją jedyną linią obrony było "y bo spamuje do adminów, co mogą dodać". To nie 2009 rok, tylko 2019. A i także - wydaje mi się iż - doskonale wiem, jak by się mogła skończyć taka zabawa w 'UB za koty na PW'. Wiem, na czym polega praca moderatora i jak ciężkie jest to zajęcie. Doceniam Twój wkład w MPC i Twoją pracę, wiem też, że nie możesz zajrzeć mi do głowy i wykonujesz Swoje obowiązki.
Post ten został przeze mnie zgłoszony praktycznie od razu. Jednocześnie informuję, iż personalnie nie zostałem przez niego sprowokowany w żadnym stopniu, a i także troszkę pomyślałem nad postem z opdowiedzią. Jak widać pomysł ten był zły (zwłaszcza, że mi się 'wcisło'). Zobowiązuję się na przyszłośc do rozważniejszego dobierania słów, aby nikt nie miał podstaw sądzić, iż miałem coś złego na myśli.
Nawzajem.