Skocz do zawartości

rvrq-unban

Members
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O rvrq-unban

  • Ranga
    Pijawka

Ostatnio na profilu byli

64 wyświetleń profilu
  1. Znaczy się, inaczej. Bo widzę, że panuje tu lekka dezinformacja, czas sprostować fakty: Faktycznie, to się zgadza. Przez bodajże niecałą minutę post ten miał treść "ciebie zabije" i nic poza tym. Czy mam coś na swoje usprawiedliwienie? Tak, zwykły missclick. Chociaż w zasadzie to nie jest usprawiedliwienie. To nie jest pierwszy raz, gdy przypadkowo ja (lub ktoś inny, znajdą się na forum pewnie osoby, które raz czy kilka, czy czasami nawet od czasu do czasu zdarza im się takie coś). Happens no, a że akurat było to w tak niefortunnym poście. Niezwykłym jest natomiast fakt, iż przez ten okres czasu, ktoś zdążył zauważyc i wysłać raport. Heh. Okej, posegregujmy fakty i sprostujmy wątek. Treść posta zmieniłem od razu (z ,,zabij się'' na tą z przekreśleniem i 'postem właściwym') jak najszybciej mogłem, aby wyglądał tak, jak wyglądał przez większość czasu. Mam tutaj na myśli pierwszą edycję. Co do tego Twojego ,,po otrzymaniu informacji[...]'' - wyjaśniam: Później po jakimś czasie (mogę nawet zaraz sprawdzić, o której) dostałem informację od samego Lorda (na telegramie), iż nawet w takiej formie jest to post mocno kontrowersyjny, za którego pewnie wylecę (bo skąd moderacja może znać moje intencje i kontekst wypowiedzi, no właśnie, nie wiecie. Dlatego zostałem zmuszony do wyjaśnienia sytuacji). Tak to było. Były dwie edycje (pierwsza od razu, ponieważ wpadka przy pisaniu, a druga po pewnym czasie z informacją od władz, iż w takiej formie też nie jest to regulaminowy post). I wersję tę może potwierdzić każdy moderator, który ma dostęp do tegoż działu, ponieważ wersja ta jest zgodna ze stanem faktycznym. Było tak, jak napisałem i możesz to sprawdzić. Pisane samo przez 'się'. Personalnie uważam, iż grożenie nieznajomej osobie tylko na podstawie jednego posta to czyn wręcz (za przeproszeniem) idiotyczny. Owszem, moje relacje z ww. (obecnym użytkownikiem w tamtym temacie) bywają różnorakie, aczkolwiek byłoby to cholernie głupie, aby zniżyć się do takiego poziomu, napisać "y no zabij się" i liczyć, że nikt mnie nie zbanuje. Zwłaszcza, iż znajdą się osoby, ktore praktycznie skanują moją zawartość tylko po to, aby klikać 'zgłoś'. Nie jesteś głupi, więc pewnie przed rozpatrzeniem mojego odwołania, sprawdziłeś więcej postów oraz historię warnów i zauważyłeś pewnie niedawny ban za flamewar w wysokości trzech dni. Masz więc pogląd na to, jak wyglądałby mój post, gdyby mi nie zależało i 'chciałbym udać się na spoczynek'. Gdyż tamten post został celowo wypluty tak, abym dostał bana (żeby nie zostawić nikogo - bo być może znajdzie się choć jedna osoba, która się będzie zastanawiała, dlaczego - z domysłami, dlaczego celowo napisałem takiego posta, aby dostać bana, odpowiadam: Bardziej chodziło tam o to, abym pozbawiony dostępu do MPC mógł w spokoju zająć się nauką, ponieważ wtedy miałem szkołę na głowę. Od tak. Dopiero na drugim miejscu była chęć wyprowadzenia 'oponenta' z równowagi, a dopiero, dopiero, dopiero gdzieś tam daleko w dali i na trzecim miejscu - obrażenie). Bo tak, można obrazić dowolną osobę tak, aby nie dostać bana. Wystarczy zrobić to merytorycznie i bez zniżania się do poziomu ulicy. I wiem, że nawet bacznie patrząc na obydwa te posty (tamten z 3 dniowym odpoczynkiem, celowy i z powodem), a na ten (coś, co zostało źle odebrane, ale intencje były inne) ciężko dostrzec różnicę, ponieważ jest to tylko jedna kreska (przekreślenie), ale no... I będę wspierał dalej, o ile nie zostanę wirtualnie 'zamordowany' przez władze MPCforum (permamentna blokada konta). I choć może się to wydać niezasadne dla niektórych (zwłaszcza dla Króla MPC, któremu czasami piszę o nagrodach za pomoc, tj. ranga 'pomocnik') to prawda jest taka, iż nie chcę nic w zamian, a tym bardziej nie chcę być bezkarny. Nie chcę ułaskawiania i żeby w przypadku jakichkolwiek warnów/banów moją jedyną linią obrony było "y bo spamuje do adminów, co mogą dodać". To nie 2009 rok, tylko 2019. A i także - wydaje mi się iż - doskonale wiem, jak by się mogła skończyć taka zabawa w 'UB za koty na PW'. Wiem, na czym polega praca moderatora i jak ciężkie jest to zajęcie. Doceniam Twój wkład w MPC i Twoją pracę, wiem też, że nie możesz zajrzeć mi do głowy i wykonujesz Swoje obowiązki. Post ten został przeze mnie zgłoszony praktycznie od razu. Jednocześnie informuję, iż personalnie nie zostałem przez niego sprowokowany w żadnym stopniu, a i także troszkę pomyślałem nad postem z opdowiedzią. Jak widać pomysł ten był zły (zwłaszcza, że mi się 'wcisło'). Zobowiązuję się na przyszłośc do rozważniejszego dobierania słów, aby nikt nie miał podstaw sądzić, iż miałem coś złego na myśli. Nawzajem.
  2. Tak, ban w zasadzie okej. Ale. Ale że jestem leniwy, to ten post to będzie kopiuj-wklej ze statusu. Jest tylko różnica między tym, co napisałem ja, a co napisał on. Tak coś czułem, że mój post może wywołać mieszane uczucia, ale postanowiłem go zachować. Później mi Makin napisał, że jednak jest balansujący na krawędzi warna, więc usunąłem ten fragment. Owy kontrowensyjny fragment był przekreślony nie dla tego, żeby nikt go nie widział, tylko po to, aby został potraktowany nie dosłownie, z dużą dawką dystansu i żeby nikt nie brał tego na poważnie, przeleciał wzrokiem bez zauważania (oczy widzą, mózg nie interpretuje), być może nawet jako mem. No ale większość zrozumiała to jako próbę ukrycie flamewaru (nie wiem, jak <s></s> może cokolwiek ukrywać), post dostał kilka raportów, więc treść zniknęła. Ot cała historia. Intencje od początku były nieofensywne. A że jednak użytkownicy odczytali to inaczej - dostosowałem się i wiem na przyszłość, że ludzie tego nie wychwycą. Treść treścią, ale zawsze trzeba też patrzeć na intencję i kontekst, sposób odniesienia się i tak dalej. A nawet gdyby to było za mało, odwoływanie się samą treścią tematu, odwołam się także sposobem zachowania. Osoby, które mnie znają (miały ze mną styczność więcej niż kilka razy) wiedza, iż inaczej się zachowuję w momencie, gdy celowo chcę coś zrobić (np. kogoś obrazić), a inaczej w momencie rzucania lekkich żartów, czy też docinek, bawienia się treścią, konwencją etc. Ja wiem, że żyjemy w czasach nadwyraz wielkiej poprawności politycznej i nie można takich rzeczy pisać, co jednak z kontekstem wypowiedzi i intencjami postującego? Trzeci aspekt, który jest najmniej ważny, bo jak dobrze wiemy, pomoc na forum jest darmowa i nie pozwala "fisiować", aczkolwiek bycie dobrym popłaca w momencie, gdy "powinie się noga" (no tutaj to przesadziłem): Regularnie wysyłam feedback dot. forum - informacje o tym, co można ulepszyć, co jest do naprawy, co jest zbędne i do usunięcia. Niby nic, ale przynajmniej częściowo powinno świadczyć o tym, iż ogólnie rzecz biorąc nie jestem postacią negatywną, a pozytywną. Podsumowując: Od początku zwrot ten nie miał być traktowany jako coś negatywnego, a bardziej żartobliwego. Nie wyszło, trudno, więc treść została skasowana. Wyjaśniłem to nawet w statusie, w którym pewna osoba przytoczyła moją sytuację (to, co napisałem). Aha, delikatna prośba. Niezależnie od wyniku odwołania, wnoszę od razu w tym miejscu prośbę o usunięcie tegoż konta (może nie od razu, ale no wiecie). Będzie mnie korciło, a permamentny ban za multi to akurat ostatnia i najgłupsza rzecz, jaką mogę tutaj "mieć".

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...