część 3: ucieczka z piekła
siema
tak więc zostałem wodzem tego jebanego dzikiego plemienia. wszyscy w tej dziczy bardzo się cieszyli więc najstarszy z plemienia na imię mu było Paradisia (dosyć gruby) przygotował dla mnie niespodziankę wystawił dla mnie na żonę swoją najpiękniejszą córkę Do-Chuja-Ta-Lata

no po prostu kurwa mój penis oniemiał od tej pory wiedziałem że to zadanie będzie cięższe niż kutas pudziana ale muszę stamtąd spierdolić i to jak najprędzej. następnej nocy wziąłem troche zielska i picia i spierdoliłem na zachód boliwii (te skurwysyny z plemienia goniły mnie chyba 20 km..) bardzo polecam boliwię dużo dziewczyn na ulicach jest duży wybór!!
wiedziałem , że źle zrobiłem wybierając sie na ten zjebany kontynent więc moim jedynym ratunkiem był prom do azji. w lipcu 2002 dotarłem do chile, akurat było niezłe trzęsienie ziemi i kurwa załapałem się na najlepszą fale tsunami która spowolniła moje przybycie do azji.. ostatecznie wypłynąłem 2 sierpnia 2002 nie wiedziałem kurwa gdzie płynę ale wolałem spierdalać stamtąd.
w następnej części przygoda z jedną z azjatyckich mafii i kobieta mojego życia

12 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się