Skocz do zawartości

Shaoblog

  • wpis
    1
  • komentarzy
    4
  • wyświetleń
    904

Trochę o Grecji, kulturze, szacunku.

454 wyświetleń

Cześć wszystkim użytkowników tego forum! Nie wiem czy będzie to typowy blog, bo nie wiem tak naprawdę jak coś takiego wygląda. W każdym razie nazywam się Kuba, mam 17 lat i podczas wakacji tutaj, w Grecji natchnęło mnie na napisanie takich moich przemyśleń, które będę tak naprawdę rozdzielał przerwami, nie jakimiś czymiś. Każdy znajdzie coś dla siebie więc serdecznie zapraszam. Jeżeli przypadnie do gustu, może jeszcze coś skrobnę, zobaczymy.

 

1. Mity greckie.

Zauważyłem, że polski naród jest durny. Oczywiście nie każdy postawi się na miejscu takiego Polaka, ale jeżdżąc na różne wycieczki doświadczyłem tego. Wielokrotnie przewodnik coś opowiadał, a ludzie byli zaskoczeni, jakby słyszeli to pierwszy raz, a przecież dzieło Parandowskiego jest bardzo ciekawe i może nam dostarczyć ciekawych legend i mitów. Parokrotnie zwracałem się też do przewodnika, aby dopowiedział coś, bo często pomijał ważne rzeczy, np. że ojciec Zeusa był tytanem. Jest wiele małych opowieści, a ludzie to chłoną jak wodę - sądzę, że jakbym przedstawił się jako przewodnik, to łykali by wszystko jak narybek, co jest przerażające.

 

2. Zdjęcia.

Dziś nawet na ten temat pokłóciłem się z moją rodzicielką. Gdziekolwiek ludzie nie pójdą, mają ze sobą aparat. Ja rozumiem, że chęć pochwalenia się komuś gdzie się było, co się widziało jest ogromna. Ale jak widziałem dziś w miasteczku posąg pewnego pana, nie wiem kto to był - pewnie ktoś zasłużony dla miasta, tabliczka była w języku greckim, to ludzie rzucali się na niego jakby to był Freddie Mercury. Naprawdę to jest chore - zamiast oglądać, wolą sobie zrobić zdjęcie, skupiają wzrok na małym ekraniu, jak przed sobą mają prawdziwe piękno. A potem puszą się jak pawie, pokazując sobie kto zrobił lepsze. Czy do tego zmierzają normalne wakacje? Nie sądze. Do tego odnośnie Popa (kto nie wie - zapraszam do wujka google). Byłem sobie w ichniejszym kościółku, takim malutki, a właśnie taki pan siedział sobie na ławce przed nim. Ludzie wbijali się na chama, nie szanując w ogóle Ich świętego miejsca, a on patrzył takim smutnym wzrokiem. Ja osobiście stamtąd wyszedłem, ale co on może sobie myśleć? Czemu to się musi tak odbywać? Czy ludzie nie potrafią ukorzyć chodź na chwilę czoła?

 

3. Ostatnią rzeczą są zabytki.

Lubię sobie na nie patrzeć, ale czasami zastanawiam się, czy nie powinny takie miejsca być zamykane lub dostępne za wysoką ceną. Czemu akurat za wysoką? Bo wtedy wiadomo, że człowiek, który ma dużo kasy, jest raczej wykształcony i ma dobrą pracę, czyli wie jak się zachować. Oczywiście przypadki by się zdarzały, ale to potwierdza regułę. Oczywiście mamy też prężnie rozwijające się internety, więc obejrzenie takich zdjęć nie sprawiałoby problemów. Patrząc na sam podtytuł można pomyśleć wiele. Ale chodzi mi o jedno. Karmią nas bajeczkami, że wszystko jest oryginalne lub bardzo mała część jest zrekonstruowana. Śmiem stwierdzić, że jest to gówno prawda, wszędzie leżą jakieś belki drewniane, barierki, co ogranicza oglądanie teoretycznie, zachowuje tajemniczość, ale jednak czuje się pewien niedosyt. Przyglądając się kamieniom wmurowanym w ścianę nie mogłem określić z kiedy to może być, bo zaprawa murarska wygląda na współczesną. I jak to ogarnąć? Ponadto ludzie w takich miejscach (np. Spinalonga) nie mają za grosz szacunku do tego co się tam działo, łażą co prawda po pustych, ale jednak nadal grobach, pamiątce strasznych czasów. Dziwie się, że człowiek się tak cofa, nie potrafi ogarnąć najprostszych przesłanek.



4 komentarze


Rekomendowane komentarze

Ja rozumiem, że chęć pochwalenia się komuś gdzie się było, co się widziało jest ogromna.

To, że Ty w robieniu zdjęć widzisz tylko to, że później się trzeba nimi chwalić nie oznacza, że każdy tak ma.

 

Niektórzy lubią zachować pewne obrazy aby później mów powspominać, albowiem wspomnienia to rzecz wspaniała ;)

Link do komentarza

"Stałem obok pomnika.... faceta o którym nic nie wiem" Dla mnie takie zdjęcia to marnowanie gb na komputerze :)

 

Owszem do zdjęć się wraca, bo przywołują wspomnienia, a co przywołuje zdjęcie czegoś o czym nie mamy pojęcia? ... Bo u mnie nic.

Lubię zdjęcia, ale zostawiam tylko te, "które coś za sobą niosą".

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...