Skocz do zawartości

LenartuBlog

  • wpisy
    2
  • komentarzy
    26
  • wyświetleń
    1 468

Jak powstał User 1310 - Czyli o Lenarcie słów kilka.

916 wyświetleń

Jak powstał User 1310

Czyli o Lenarcie słów kilka.

 

Ehhh... przyszedł taki czas, w którym podzielę się z wami całą moją historią. Może bez konkretnych dat,

oraz ilości dostawanych rang, bo zbrakło by mi czasu na pisanie tego...

 

Cała historia zaczyna się jeszcze przed 2007 rokiem, w którym forum powstało ponownie.

W 2006 roku forum ruszyło, lecz potem była długa przerwa i forum nie istniało.

Pierwotnie miałem na forum nick piopo210, czy jakoś tak, nie pamiętam już, i niemam bladego pojęcia skąd taki nick sie wziął o.0

Oficjalnie jako Lenart istnieje od 5 października 2007 roku. Nick wziął się z mojego nazwiska.

Przybyłem tutaj jak większość ludzi za cheatami ;) do Maple Story które było wtedy bardzo dużym działem, prawie każdy w nie grał

sporo "sław" z dawnej Elity grało w tą gre razem ;) I tam zaczyna się cała ta przygoda którą pamiętam do dziś :D

Wiadomo, każdy dział na każdym forum, musi mieć opiekę. W dziale CA wtedy panował człowiek o nicku Detox oraz bodajże Yoooj.

Osobiście nic do żadnego z nich nie miałem, ale Lenart jak to Lenart lubił wszczynać bunty, kłótnie itp. z okazji iż niepodobało

mi, oraz innym to jak ów Panowie rządzą, wszczął się bunt w dziale. Zwykli uerzy robili tematy z ankietami "kto powinien został moderatorem"

Jednym z osób wybranych byłem Ja oraz mój ziom z dawnych czasów Athis (pozdro jeśli czytasz) którego prawdopodobnie już na forum niema.

Oczywiście tłum nic nie zdziałał, tematy szły do kosza itp. Ale, po pewnym czasie Administracja zobaczyła że sie opierdzielają i

władzę obiął ktoś inny, mianowicie MapleEuropeLead (czy też MEL) nie pamiętam jak już do tego doszło, ale ja w tym czasie

miałem bana, albo już wyjebane po części. Z biegiem czasu zrobiła się jakaś afera z MEL'em i władzę tam objął iRokushou.

Więc poszedłem do działu Gunz, które także było w tym czasie bardzo popularnie, w tym czasie w Gunz, panował Akurat, który także

był ogarniętym człowiekiem, lecz niepamiętam go już tak dobrze. W dziale Gunz spędziłem także kawałek swojego forumowago życia,

Lenart jak to Lenart, tam też chciał kida, ale gówno dostał :D

W tym czasie ukazało się CBT Combat Arms EU, do którego miałem dostęp, dzięki mojemu nowemu staremu ziomkowi Black_Shadow'owi

inni znają go pod nickiem Klaus a.ka Black (czy jak to sie pisało). Pograliśmy troche, zbrataliśmy się i razem muliliśmy w CA,

(ahhhh tyle glitchów w które mogliśmy się wbić <3). Wtedy w dziale panował "KrZySiEqq xDD" Niesamowity człowiek, który miał dział po części w dupie...

No cóź, taki mój fart :D kolejny raz była akcja obalania "tyrana" no i się udało, ja znów banned, a moda dosał Nannoc (czy jak to tam sie pisało)

Po kolejnym unbanie postanowiłem zmienić dział i bawić się w inną gre. Padło na dział Battlefield. Akurat moderatorem był tam Klaus, więc z dostaniem kidmoda

problemu niebyło ( tak kolesiostwo :D ) Ale na kidzie się skończyło, gdyż na drodze stanął D&G którego kiedyś zbluzgałem, teraz żałuje bo to spoko człek jest ;)

No i dupa zimna, kida brak, brak szansy na awanse itp. Więc co mi szkodzi, znam CA na wylot, wiem z czym je się te gre, więc czemu by po prostu nie pomagać.

W trakcie tego pomagania, do działu wkroczył Enzil, Człowiek który ma tyle pomysłów jak ulepszyć dział, od groma pomysłów na nowe tematy, no i pomysł na coś nowego

czego w dziale jeszcze nikt nie widział, mianowicie Modding, tak, to on mi pokazał jak fajna może być zabawa grą :D Więc wspólnie pracowaliśmy na rangi

Ja napisałem swoją aplikacje wcześniej, następnego dnia napisał swoją aplikacje Enzil, lecz obie Maniek (wtedy moderator WR oraz CA) odrzucił z tego samego powodu

mianowicie "Ogarniam" lecz wg. nas jednak nie ;) Wtedy zaczął się bunt, ludzie którzy pomagali, robili coś dla tego działu, nie dostali nic,

a człowiek który pierwszy raz pokazał się w dziale, miał władze. I tak powstało forum "cabunt.fora.pl" w tydzień mieliśmy ponad 100 userów i bany na mpc :D

Lecz oboje dogadaliśmy się z Mou, forum poszło w niepamięć, a my odzyskaliśmy konta. No i kolejna próba dostania kidmoda w dziale CA

U mnie zrobiła się wielka wojna, gdyż D&G był na nie, z wiadomego powodu, lecz na moje uradowanie przybył człowiek na białym koniu o nicku Mike

Który wtedy był administratorem i otworzył aplikacje, ponieważ sie starałem i było to widać. Kilka osób musiało przekonać D&G, ale się udało. Tutaj dziękuję Mou, Makinowi i Mike :D

No i tak leciało, okres kida przeszedłem bez problemu, wreszcie dostałem upragnionego moderatora, niedługo potem dostał go Enzil :*

Nie musieliśmy długo czekać na naszych następców, gdyż w dziale pojawili się człowieki o nickach Omekpall oraz Zavetti, przyznam szczerze że to były takie nasze

małe kopie, oboje ze sobą rywalizowali, ale na szczęście zdrowo, nikt nikogo nie podpierdalał ani nic w tym stylu. Lubiłem obu.

Po jakimś czasie, dołączyłem do zespołu Gamio.pl ( chyba pierwszy projekt MMT) była to strona na której pisaliśmy newsy ze świata elektorniki. Ja pisałem o xboxie

o którym niemiałem bladego pojęcia, jednak moje dzieła były dobre :D. Lecz ten projekt został zawieszony, już nie pamiętam nawet czemu.

MMT przybrało forme obecną, czyli z redakcji ogólnej, do sprecyzowanej poświęconej tylko grom... Cóż, z okazji iż wymieniłem komputer, mogłem zająć się nagrywaniem GP.

Robiłem to szybko i sprawnie, moje GP podobały się Rodimopowi i wszystko sprawnie leciało. Potem MMT przejeła duds, z którą genialnie się współpracowało, dzięki niej

nagrałem mojego peirwszego lektora <3 i leciałem tylko w tym kierunku. Coś mi odjebało, i zrezygnowałem z moderatora CA o MMT. Moje miejsca szybko zajęli inni, bardziej ambitni ludzie.

Czas leciał, Lenart się obijał, a że człowiek szybko się nudzi, postanowiłem wrócić, i tak kilka razy.

Za którymś razem wróciłem z większą mocą, prowadzony pewną ideą którą miałem w sygnie przez długi czas. "Nienawiść i Honor, wróciły weń siły, by mieczem rysować hitorię swą."

Po pewnym czasie dostałem GMa wraz z [email protected]ńkiem, i jak szybko go dostałem, tak szybko straciłem. Hasło do mojego konta miała osoba niepowołana, która sporo nagrzeszyła.

Konto dostało bana do czasu wyjaśnienia itp. ja dostałem przymuową zmianę hasła no i wróciłem na stanowisko GMa. Lecz jakoś nie trawiłem tego, że przez moją głupotę

ktoś zrobił taki rozpierdol. Zrezygnowałem. A w AZ toczyła się piękna rozmowa obrabiająca mi dupe, nawet przez osoby które szanowałem. Coż, "ludzie to chuje, nie warto im ufać"

Po pewnym czasie chciałem odpracować to całe zajście, kolejny raz ubiegałem się o moda CA, chciałem dołączyć do MMT, aby w jakimś stopniu odzyskać ten "szacunek" który miałem.

No i tak czas leciał, aż pewnego dnia rozmawiając o pierdołach z Makinm, zażartowałem żeby dał mi znów GMa, zgodził sie, ale wtedy powiedziałem że "ludzie to chuje, nie warto im ufać"

Szybko się rozmyślił ;) W tym czasie w dziale CA, które uważam w dalszym ciągu za swoje "dziecko" moderatorem był Bebson, którego także w jakimś stopniu lubie, a za osobami które lubimy

powinno się stawać murem, kokosz chciał wyjebać konto Bebsona, bo szkoda mu miejsca na takie osoby. Więc skoro chciał kogoś wyjebać, to powiedziałem żeby wyjebał także moje konto.

Jak postanowiono, tak więc się stało. Lenarta już niema, i nie będzie. Historię konta Lenartu, macie opisaną wyżej.

 

Co do osób o które warto walczyć, na takie miano na pewno zasługuje Max, on jest takim mini mną. Najpierw był zły, wyzywał każdego itp., lecz gdy ogłosiłem że szukam ucznia któremu

przekażę wiedzę dot. moddingu CA, pierwszy się zgłosił. Wiedzę chłoną szybko, między lekcjami rozmawialiśmy o wszystkim, śmiało moge powiedzieć że byłem dla niego autorytetem.

Max sie zmieniał, na lepsze, gdy ja nie miałem rangi na forum, on startował na kida, nieudało sie, pomagałem mu jak tylko mogłem, dzięki temu nie poddał się. Robił coraz lepsze mody,

pomagał itp. po kilku nieudanych próbach dostania się do teamu CA, wreszcie dostał to, na co czekał przez długi czas. Po pewnym czasie dostał degrada, nie wiem czemu, ale ktoś

napisał mu że za bardzo mu zryłem głowe. Cóż... możliwe, ale robiłem to w dobrej mierze.

 

Jeśli to przeczytałeś bez szukania swojego nicku, to gratuluje, mi by się niechciało.

 

Przepraszam że nie opisałem historii jak się poznałem z Tobą, ale albo nie pamiętam, albo po prostu już mi się nie chciało.

 

Na sam koniec zgodze się z Kokoszem.

"Niektórzy widzę mają bardzo krótką pamięć. Mimo, że osobiście Cię lubię, to nie raz zawiodłeś moje zaufanie. Fajnie, że jesteś na mpcforum.pl, ale ranga moderator nigdy nie będzie dla Ciebie. "

 

Pozdro, Len.



11 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Napisano

Chłopie nie pamiętam dokładnie jak się zapoznaliśmy, wiem że to jest dłuugi czas.Nie raz podniosłeś mnie na duchu, poprawiłeś mi logike myślenia i wiele więcej. ;) Takiego kumpla jak len długo można by szukać, chłop dużo przeszedł, dużo wie, umie współczuć ;) Prawdę mówiąc dziękuje jeszcze raz za wszystko, aż się rozkleiłem jak napisałeś o mnie :)

Szczerze to nawet szukać siebie nie musiałem, zauważyłem poprostu 3 literki - Max i było coś o mnie hehe :)

Myśle że jak będe pisał o mnie blożka - znów, na 100% wspomne o Tobie mistrzu :) Propsy i trzymaj się :D

(Dzięki)

Link do komentarza

Ogólnie początek strasznie skopałeś, bo nigdy czegoś takiego nie było na MPC. MPC padło w 2007 i też w tym roku ponownie się reaktywowało po 4miesiącach.

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...