Mam na imię Kalina i zaledwie 6 miesięcy.
Dwa miesiące temu lekarze zdiagnozowali u mnie złośliwy nowotwór obydwojga oczu o nazwie siatkówczak (retinoblastoma). Zapadalność na tę chorobę szacuje się na około 4 przypadki na milion urodzeń rocznie. Leczenie jest długie i najczęściej kończy się całkowitym usunięciem gałek ocznych. W dodatku w każdej chwili mogą nastąpić przerzuty komórek rakowych na inne, zdrowe części ciała. Dlatego moi rodzice postanowili szukać dla mnie ratunku za granicą.
W L