Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    2
  • komentarzy
    22
  • wyświetleń
    2246

O blogu

Blog poświęcony własnym przemyśleniom i spostrzeżeniom.

Wpisy w tym blogu

Trissya

Witajcie!! Pewnie większość z Was zastanawia się dlaczego dodalam wpis o tak dziwnym tytule... No cóż, pewnie niektórzy z Was czytali mój krzyk rozpaczy jakim był wpis "Jak życ??''. Czułam się wczoraj niezwykle zdołowana, ale jak zawsze w takich momentach sięgam po moje lekarstwo, które nie dość, że leczy to jeszcze motywuje do działania. Nie, nie jest to żaden dopalacz, ani trawka- zdziwicie się, jest to zwykła książka ze stronami i drukiem, więc dla niektórych po prostu "bla bla bla" a dla mnie ta książka jest wyjątkowa bo odmienia nastrój zawsze wtedy gdy się coś sypie.

 

Tytułu nie zdradzę, by Was nie rozleniwiać, Ci których zainteresuje lektura na pewno zdołają ją odnaleźć. Postanowiłam, że na podstawie jej treści napiszę kilka poradników (o ile będą cieszyć się pozytywnym słowem). Postaram się w swoich wpisach przelać Wam wszystko to czym sama kieruje się w życiu (a przynajmniej staram kierować) .

 

Nie wiem jak Wy ale ja nie zawszę potrafię zebrać się do rozwiązania problemu / sprawy, która już na samą myśl o niej wywołuje gęsią skórkę oraz przerażenie. Właśnie takie kwestie najczęściej się odwleka, wywołując jedynie efekt "ciśnienia w butelce", ponieważ czas goni do terminu załatwienia sprawy, więc dochodzi jeszcze pytanie rodzące się w głowie czy aby nie jest za późno. Jak zatem wybudować w głowie bojowe nastawienie do działania? Mark Twain (jest to światowej klasy trener personalny) powiedział kiedyś, że jeżeli musiałbyś zaczynać każdy dzień od połknięcia żywej żaby, to przez cały dzień towarzyszyłoby Ci poczucie zadowolenia wynikające ze świadomości, że nic gorszego tego dnia Cię spotkać nie może i najgorsze masz już za sobą. "A zatem pierwsza reguła połykania żab brzmi: Jeżeli musisz połknąc dwie żaby, zacznij od tej, która budzi w Tobie większą odrazę"

 

No dobra, ale o co z tym chodzi??? pewnie się zastanawiacie a więc: innymi słowy, jeśli masz przed sobą dwa odpowiedzialne zadania, zacznij od tego większego, trudniejszego i ważniejszego wtedy, gdy wykonasz to pierwsze (zjesz tą obrzydliwszą żabę) drugie zadanie nie będzie stanowić problemu a dodatkowo do działania będzie napędzać Cię duma z dokonania czegoś wielkiego.

 

Druga reguła połykania żab : "Jeżeli musisz połknąć żywą żabę, nie warto siedzieć i przyglądać się jej zbyt długo" Kolejna rewelacyjna jak dla mnie metafora. Czyż to nie prawda, że jeżeli siedzimy i rozmyślamy nad tym co musimy zrobić i jakie to jest straszne (będziemy myśleć uda się, a co będzie jak nie?) to zwyczajnie strach nas obleci i będziemy tak zwlekać i zwlekać aż wcale nic nie zrobimy i koniec końców zawalimy sprawę.

 

Podsumowując: Kluczem do osiągania skutecznego efektu w działaniu jest wyrobienie w sobie nawyku zaczynania dnia od rozwiązania najtrudniejszego zadania, "połknięcia tej żywej żaby" by później rozpierała nas duma a reszta mniejszych spraw rozwiązywana była na pstryknięcie paluszkiem, oraz by nie marnować czasu na rozmyślanie.

 

Mam nadzieję, że miło się czytało

 

Pozdrawiam ~~ Trissya!! ;)

Trissya

Parę myśli - metin 2

Siędzę teraz wspominając stare czasy- stare choć nie tak odległe, to jednak są one przeszłością. Czy były dobre? Ogólne wrażenie jest raczej negatywne, lecz z biegiem czasu mogę spojrzeć na całą społeczność metina od zupełnie innej strony.

To przykre, ale kultura osobista na serwerach metina pozostawia wiele do życzenia, nie wiem czy zauważyliście ale w grze większość osób zapomina o tych wartościach- szacunek, moralność, język..... tak, tak wiem, to tylko gra ale przecież za tymi pikselami siedzi jakaś osoba. Może jestem "kobitą starej daty" chociaż mam 22 lata, dla większości osób na serwerze byłam "staruszką" i może to była bariera nie do przeskoczenia, bo czasami trudno było mi zrozumieć myślenie dzieciaków uzależnionych od gry.

Ludzie.... no rozumiem, sama chciałam coś osiągnąć, bo w końcu po to zaczyna się grę, by się w niej rozwijać. Nie ma nic w tym złego, o ile gonitwa za ekwipunkiem nie przysłania horyzontów a chęć posiadania czegoś więcej od innych nie powoduje wszechobecnej zazdrości z faktu, że ktoś ma coś lepszego. Grałam na tyle długo na prywatnym serwerze by spotkać się z przypadkami kiedy to zazdrość o eq niszczyła niejednokrotnie wszystko.... a najlepsi znajomi okradali by w łatwy sposób być "PRO". Nigdy nie rozumiałam tego słowa, czy bycie PRO oznacza zostanie odmóżdżonym chamem bez kultury, który dorabia się na zaufaniu innych? Pewnie dla ogromnej części ludzi grających tak właśnie jest. Niewiele osób jednak potrafi w uczciwy sposób zapracować sobie na miano "Koxa" (popularne słowo, którego nie lubie;))

Kończąc wątek ( bo powoli moja szara komóreczka zasypia) mały apel: METIN ma być zabawą, jeżeli jest ktoś lepszy- pokaż klasę, pogratuluj. Przegrasz?- nie denerwuj się, pracuj a na pewno będzie lepiej. Dorób się SAM/SAMA spamowanie "eeee dasz coś" jest żałosne, świadczy tylko o braku honoru:) Metin to rozrywka ale nie może przysłaniać Ci całego świata i odbierać marzeń , praca- szkoła te wartości zawsze na pierwszym miejscu ;)

 

A teraz z góry dziękuję za ewentualny hejt:) ale kiedyś zrozumiecie co pisze powyżej i to nie mi będzie głupio, a WAM ;)

 

 

Dziękuję za uwagę, Peace out !! ~~~ Trissya ! ;)

Zaloguj się, aby obserwować  

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...