Skocz do zawartości
  • Dlaczego system Nemesis nie trafił do innych gier


    Dlaczego system Nemesis nie trafił do innych gier

    System Nemesis po raz pierwszy pojawił się w 2014 roku w grze Śródziemie: Cień Mordoru. Od tamtej pory użyto go tylko raz w kontynuacji, Śródziemie: Cień Wojny z 2017 roku. Dlaczego więc nie pojawił się w innych grach?

     

    Na początek warto wyjaśnić, czym jest system Nemesis. Jest to opracowana przez studio Monolith Productions unikalna mechanika gry. Sprawia ona, że nasi przeciwnicy, w tym przypadku orkowie, zdają się żyć własnym życiem. Każdy z nich ma swoje własne imię oraz mocne i słabe strony. Dodatkowo system ten śledzi interakcje gracza z przeciwnikami i na ich podstawie określa różne konsekwencje. Każdy ork, który nas pokona, staje się silniejszy i w przyszłości stanowi dla nas większe wyzwanie. Wprowadzona mechanika sprawia, że przeciwnicy uczą się naszych taktyk, a pokonani potrafią się na nas zemścić. Do starć dochodzi również pomiędzy samymi orkami, o pozycję w skomplikowanej sieci hierarchii.

     

    Nigdy wcześniej w grach nie stosowano tak skomplikowanej mechaniki, która miała realny wpływ na świat gry. Zasadnym więc było twierdzenie, że tak unikalny system będzie wykorzystywany przez inne studia w ich produkcjach. Wyobraźcie sobie, jak dobrze system Nemesis sprawdziłby się w grach serii Hitman, Batman czy Assasin’s Creed. No właśnie, możemy sobie tylko wyobrazić, bo od 2017 roku żadnej gry z systemem Nemesis od innego studia niż Monolith Productions nie zobaczymy.

     

    Dlaczego? Ano dlatego, że studio swoją unikalną mechanikę opatentowało. W praktyce oznacza to, że nikt poza nimi nie może używać systemu Nemesis. Firma Warner Bros starała się o patent już od 2016 roku. Ostatecznie urząd patentowy udzielił im pozwolenia, które mogą przedłużyć aż do 2035 roku. Oznacza to, że bez udzielenia zgody firmy żadne inne studio nie może korzystać z podobnego rozwiązania, gdyż w przeciwnym wypadku narazić się może na wysokie koszty odszkodowania za naruszenie patentu.

     

    Wielu deweloperów skrytykowało działanie Warner Bros. I moim zdaniem słusznie. Firma, patentując swój system, zamknęła drzwi dla urozmaicenia wielu innych produkcji. Do tego zarówno Śródziemie: Cień Mordoru, jak i Śródziemie: Cień Wojny, bardzo wyraźnie kopiują mechaniki z innych gier. Sposób poruszania się głównego bohatera oraz wspinanie się na budynki są niemal identyczne jak w Assassin’s Creed. System walki natomiast do złudzenia przypomina ten z serii Batman: Arkham. Wielu graczy już przed premierą wytykało studiu Monolith, że ich produkcja wygląda jak klon obu tych gier. Grze Cień Mordoru zarzucano nawet korzystanie z podobnych animacji poruszania się.

     

    W branży gier zdarzały się już przypadki patentowania pewnych rozwiązań, jak chociażby posiadane przez EA prawo do korzystania w swoich grach z koła dialogowego. Nigdy wcześniej jednak nie patentowano tak dużych i znaczących mechanik. Możliwe, że Warner Bros planuje zastosować system Nemesis w kolejnych grach i dlatego zdecydował się go opatentować. Niemniej jednak szkoda, bo bardziej wygląda to na próbę zatrzymania podobnych pomysłów.

     

     

    Foto: Pixabay


    O autorze

    Graczem jestem już ponad 20 lat. W pierwsze gry grałem na Pegasusie i C64. Uwielbiam gry strategiczne, RPG-i, przygodówki i gry sportowe. W wolnych chwilach ogromny fan piłki kopanej.



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.


  • Kto przegląda Dlaczego system Nemesis nie trafił do innych gier   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...