Ja mialem to samo, tylko ze ja juz pale od jakichs 10 lat a mam 20. I po tych 10 latach pale coraz rzadziej, dlaczego ? Bo po 1 papierosie zle sie czuje, jak ide w dluzsza trase z buta to sie szybciej mecze. Jak spale przy alkoholu paczke fajek to na drugi dzien wypluwam pluca, kaszel, flegma chrypa, pluca szczypia, swedza itp itd. Pare lat temu po 2 paczkach na drugi dzien nic nie mialem.
Ja tylko przy tych objawach rzucilem, oczywiscie nie na stale, ale 1 papieros no gora 3 na tydzien pale az wkoncu rzuce i w ogole nie bede jarac.
Wez sie w garsc i rzuc to chujstwo. To jest najgorszy nalog jaki moze byc. Przy alkocholu jest jakis umiar ( pewnie dlatego, ze alkochol jest uznawany za cos gorszego niz fajki), a fajki jarasz i jarasz i jarasz. Pluca sie tak strasznie niszcza, ze naprawde szkoda zdrowia.
Sam jestem ciekaw jak bardzo mam osmolone pluca ( podczas palenia pluca sie zasmolaja, i zamiast na rentgenie widac " biale " to sa "czarne" u palaczy) kondycja przez ostatnie 2-3 lata mi spadla tragicznie...
Wiem latwo mowic " nie pal " ale co tu innego powiedziec
Powodzenia w rzucaniu