Trzeba być niedojebem, żeby wskakiwać na drzewo podczas szkoły. o_O
Ja się zrywam ze szkoły tylko na jakiś procent, wtedy mogą mi coś zrobić, tym bardziej, że 18-stki jeszcze nie mam. Ani razu nie dałem się złapać, ja pierdole. : O
zapewne przypał u rodziców będzie, pierdol wychowawce/wychowawczynie, jak ja to w gim robiłem. : )
aha, a jakby nie mieli mundurów, tak jak w Twoim przypadku to ich też bym pierdolił.
Dopóki nie pokażą mi odznaki lub jakąś inaczej udowodnią to mam ich w dupie. A jeżeli zagaduje Was ktoś, to pytasz się go spokojnie, czy mu przeszkadzasz, a jak się okazuje, że to policjant, to długa przed siebie.
przecież nie są radiowozem. ;o