E-fajki gówno dają. One są tak by zapalić na lekcji czy w autobusie.
Mój kolega ma takiego e-szluga od mild i mimo ze pali go nieustannie na lekcji (jak nauczyciel nie widzi) to co przerwę biega do kibla (wiadomo po co)
Ja nie rozumiem, jak można się uzależnić od fajek...
Ja tam pale bardzo rzadko no chyba, że impreza jest to troszkę pójdzie
Niemniej jednak powodzenia w rzucaniu
Kto następny? Zav, Fifol, Seldek a może kokosz? Jak zawsze te same osoby w kręgu zainteresowania - jak dla mnie jest to bez sens bo i tak większość osób zna historię tych "sławniejszych".