Dobra. Wstalem dzis rano - 7:30 (dlaczego!!) położyłem obok siebie laptopa... Przez cala noc myslalem czy nie warto czekac te 32 lata. Po dłuższym dialogu z samym sobą doszłem do wniosku, ze nie. Pobralem metina na laptopa. Kamer moda, i bota. Powiedzialem sobie ze nie bede uzywal czitow. Dlaczego? Bo znow nabije ten 6lvl (botem ) i dostane bana od miłego misia.
GM'owie powiini banowac wszystkich oprocz mnie!. Ja jestem jak Jezus, odrodze sie na nowym e-mailu, w tym samym miejscu co za 1 razem.
9:00 - nastawilem bota (głucho wszędzie,, ciemo wszędzie- co to będzie ! co to będzie).
10:00 mam juz 5 lvl !!! zrobione q do tego levela.
11:00 nastawilem bota (znowu!) nabil mi 10 lvl! coraz ciezej idzie... Nie bylo jeszcze miłego pana Pluszaczka.
12:00. Wygralem bodzia w tumpach (czy jakos tak). Sprzedalem za 250k i kupilem eq +6
13:00 Razem z 14 pozostalymi kolegami expimy na malym spocie zaprzysierzonych w m2 (jinno).
14:00 mam już 16 lvl!
15:00 level up do 18
16:00 dostalem kicka! zawal mnie malo nie chwycil. Myslalem ze misio mnie znowu zbanowal. Jednak nie!. Coraz bardziej mysle ze jestem Jezusem.
17:00 nabilem 20 lvl. Teraz na spocie jest nas 23. Exp leci jakby gm zmniejszyl o 60%. Chyba dlatego ze 4 chary bija 1 moobka.
17:01 Chyba ide na dzikusy.
17:02 na jednym spocie jest 9 osob!. Co to kur*a jest!.
17:03 pier*ole ide po soczek .
17:06 Ktos puka... Jestem sam. jest ciemno. Boje sie.... To swiadkowie jechowy!!. Zapytalem anal czy oral? uciekli szybciej niz przyszli.
17:08 Koncze pisac bloga na dzis.