Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Poradnik: Rasy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Alliance :

Ludzie :

hu1_m.jpghu3_m.jpg

Stolica : Stormwind City

Lokacja startowa : Northshire Valley ( Elwynn Forest )

Mount : Koń

200px-Stabled_Westguard_Horse.jpg

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_paladin.jpgclass_priest.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpg

Bonusy :

spell_shadow_charm.jpg - Po aktywowaniu zdejmuje stuny , slowy itp .
inv_misc_note_02.jpg - Passive . Reputacja zwiększona o 10 % .
inv_hammer_05.jpg - Passive . Zwiększa expertise z dwuręcznych macek o 3 .
ability_meleedamage.jpg - Passive . Zwiększa expertise z dwuręcznych mieczy o 3 .
inv_enchant_shardbrilliantsmall.jpg - Passive . Twój spirit zwiększony o 3%

Historia :

Jedynymi przedstawicielami rasy ludzkiej po upadku królestw Lordaeronu i
Alterac pozostali ludzie ze Stormwind, którzy jako jedyni przetrwali
wszystkie trzy wojny z płonącym legionem. Pomimo upadku ich miasta,
podczas starcia z orkami Stormwind zostało odbudowane – ludzka
cywilizacja na nowo mogła się rozwijać w pięknych lasach południowych
krain. Niezwykły hard ducha, wiara i honor nakazuje ludziom podążać za
przykładem słynnych obrońców Stormwind – Lorda Uthera, Arcymaga
Antonidasa, Sir Lothara i Króla Llane’a. Teraz Stormwind to
najpotężniejsze królestwo Przymierza, twierdza, która dzięki niezłomnej
woli ludzi już od wielu laty nie została zdobyta.

Krasnoludy :

dw1_m.jpgdw2_m.jpg

Stolica : Ironforge

Lokacja startowa : Coldridge Valley (Dun Morogh)

Mount : Ram

Swift_Racing_Ram.jpg

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_paladin.jpgclass_priest.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpgclass_shaman.jpg

Bonusy :

inv_misc_map08.jpg - Passive. Znajdujesz dodatkowe minerały gdy kopiesz skałki itd.
spell_frost_wizardmark.jpg - Passive . Zmniejsza obrażenia od ataków frost o 1 % .
inv_musket_03.jpg - Passive . Expertise z takich przedmiotów jak łuk , strzelba itp. jest zwiększony o 1% .
inv_hammer_05.jpg - Passive. Expertise z dwuręcznych macek jest zwiększony o 1% .
spell_shadow_unholystrength.jpg - Po użyciu zdejmuje wszystkie poisony , krwawienia i zmniejsza zadawanie obrażenia o 10 % na 8 sekund .

Historia :

Krasnoludy to jedna z najstarszych ras w Azeroth. Te krzepkie i
niezwykle pomysłowe istoty niechętnie opuszczały zacisza swej górskiej
fortecy, jednak gdy tylko nadarzała się okazja do walki wyruszały na
pomoc innym rasom. Znani ze swojej słabości do pięknych kobiet (nie
koniecznie należących do ich rasy) oraz alkoholu, czasami wzbudzały
niechęć wśród ludzkich paladynów. Na bazie ostatnich odkryć twierdzą, że
ich ciała zostały ulepione przez potężnych górskich tytanów, gdy
jeszcze aspekty i smoki władały światem. Ogarnięci chęcią uzyskania
dokładniejszych informacji zamienili tereny południowych krain w
wykopaliska.

Mroczne Elfy :

233677.jpg

Stolica : Darnassus

Lokacja startowa : Teldrassil

Mount : Tygrys

nightelf_mount.jpg

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_rogue.jpgclass_druid.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpg

Bonusy :

spell_nature_spiritarmor.jpg - Passive. Zmniejsza obrażenia od ataków "naturalnych" .
ability_racial_shadowmeld.jpg - Passive . Zwieksza szanse że ktoś Ciebie nie trafi o 2 % .
ability_ambush.jpg - Po użyciu znikamy ( taki stealth ) , tylko że jak się poruszymy to znowu nas wszyscy widzą .
spell_nature_wispsplode.jpg - Passive . Po śmierci zamieniamy się w "szept śmierci" .

Historia :

Na początku świata znanego jako Azeroth, boscy Tytani stworzyli magiczną studnię, ochrzczoną przez Nocne elfy mianem Studni Wieczności. Z upływem czasu stała się ona źródłem ich mocy, mądrości i nieśmiertelności. To ogromne źródło magicznej energii świeciło niczym znak nawigacyjny przez Kręte Czeluście, ostatecznie przykuwając uwagę Sargeras'a, mrocznego Tytana, niszczyciela światów, który postanowił posiąść moc Studni.

Gnomy :

gn1_m.jpggn3_m.jpg


Stolica : Ironforge

Lokacja startowa : Train Depot (Gnomeregan)

Mount : Mechaniczny struś

World-of-Warcraft-Green-Mechanostrider-Mount-.jpg

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpg

Bonusy :

spell_nature_wispsplode.jpg - Passive . Zwiększa odporność na arcane efekty .
inv_misc_gear_01.jpg - Passive . Zwiększa skill engineringu o 15 .
ability_rogue_trip.jpg - Po użyciu zdejmujesz wszystkie slowy , snery ...
inv_enchant_essenceeternallarge.jpg - Passive . Mana zwiększona o 5 % .
inv_weapon_shortblade_05.jpg - Passive . Expertise z noży i jednoręcznych mieczy zwiększony o 3 .

Historia :

Gnomy – te tajemnicze i nieco dziwaczne istoty to geniusze w
dziedzinie mechaniki. Ich cywilizacja kwitła wewnątrz wspaniałego i w
pełni zmechanizowanego miasta Gnomeregan leżącego nieopodal potężnej
krasnoludzkiej twierdzy Ironforge. Gnomy znacznie przewyższały swych
kuzynów pomysłowością, co zaowocowało przełomowymi odkryciami w
dziedzinie mechaniki – słynne latające maszyny i ogromne czołgi .

Draenei :

d1_m.jpgd3_m.jpg

Stolica : Exodar

Lokacja startowa : Ammen Vale ( Azuremyst Isle )


Mount : Elekk

Great_Green_Elekk.jpg

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_paladin.jpgclass_priest.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpgclass_shaman.jpg

Bonusy :

spell_misc_conjuremanajewel.jpg - Passive . Skill tworzenia kamieni zwiększony o 10 .
spell_holy_holyprotection.jpg - Po użyciu heala target o 20 % jego życia przez 15 sekund .
inv_helmet_21.jpg - Passive . Zwiększa Twój hit o 1% .
spell_shadow_detectinvisibility.jpg - Passive . Zwiększa odporność na czary Shadow o 1.

Historia :

Draenei to, podobnie jak Orkowie, grupa przybyszów z obcej planety. 25
tysięcy lat temu byli tą samą rasą, co Eredarowie, i tak wówczas ich
zwano. Była to rasa miłująca pokój i magię, której tajniki zgłębiła do
tego stopnia, że potrafiła powstrzymać procesy się starzenia za jej
pomocą, dzięki czemu Eredarowie stali się odporni na działanie czasu.
Ich niezwykłe zdolności magiczne ściągnęły uwagę samego Mrocznego
Tytana, Niszczyciela Światów, Sargerasa. Objawił się on triumwiratowi
rządzącemu Eredarami (Velenowi, Archimonde’owi i Kil’jaedenowi)
proponując im jeszcze więcej magii i nieopisaną władzę, w zamian za
przyłączenie się do jego krucjaty przeciw tyranii niejakich Tytanów.
Archimonde i Kil’jaeden bardzo chętnie na to przystali, jednak Velen
miał wątpliwości. Wtedy objawiła mu się istota z czystego Świętego
Światła, Naaru.

Worgeni :


Worgen_Male.jpgWorgen_Female.jpg

Stolica : The Howling Oak (Darnassus)

Lokacja startowa : Gilneas City


Mount : brak ( bieg na czterech łapach )

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_druid.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_warrior.jpgclass_warlock.jpgclass_rogue.jpg

Bonusy :

spell_shadow_antishadow.jpg - Passive . Zmniejsza damage od Shadow and Nature o 1% .

ability_racial_darkflight.jpg - Po użyciu zwiększa twoją szybkość poruszania się o 40 % na 10 sekund .

ability_mount_whitedirewolf.jpg - Pozwala na zmiane z worgena na humana .

ability_druid_rake.jpg - Passive . Zwiększa umiejętności skinningu o 15 i pozwala na szybsze skórowanie zwierząt .

ability_racial_runningwild.jpg - Po użyciu nasz worgen schodzi do "parteru" , czyli biegnie na czterech łapach i biegnie z szybkością Twojego mounta .

achievement_worganhead.jpg - Po użyciu zmienia Cię w humana albo worgena .

ability_hunter_pet_wolf.jpg - Zwiększa Twoją szansę na krytyka o 1 % .

Historia :

Obecni Worgeni, którzy przemierzają Azeroth i próbują opanowywać
swoje zwierzęce instynkty, utrzymując ludzkie postacie, odczuwają swój
stan często jako klątwę, która nie pozwala im na bycie w pełni sobą. Do
niedawna zdawało nam się, według relacji Velinde Starsong, Arugala i
innych postaci powiązanych z Worgenami, że klątwa ta pochodziła z innej
planety, gdzie była ostatnią deską ratunku dla ginącej cywilizacji. Nic
nie jest jednak bardziej mylące niż niejasne wizje i proroctwa.

Niegdyś nie wszyscy druidzi, jak obecni bohaterowie przemierzający
świat Azeroth, mogli przyjmować wszystkie formy. Podzieleni byli oni na
sekty, z których każda przyjmowała inną formę, a dopiero niedawne lata
przyniosły unifikację tych sekt. Problem w tym, że jedna z tych sekt
była tajemnicza i nigdy się nie pokazała otwarcie w świecie. Nie
dlatego, że nie chciała, ale że spotkała ją swoista katastrofa.

Druidzi kosy, lub druidzi worga – bo tak ich zwano – z pomocą
magicznego artefaktu, daru od samej bogini księżyca Elune, postanowili
za swój totem przyjąć worga, czy też wilka – jedno z najbardziej
dzikich, drapieżnych zwierząt w kosmosie, jednocześnie mających też
możliwość zostania najlepszym przyjacielem śmiertelnika. Wykorzystując
to zwierzę jako szablon, druidzi worga zmieniając się w „formę stadną”
próbowali przyjąć tą postać, aby zwalczyć demoniczne zagrożenie,
pozostałe w lasach Kalimdoru po wojnie pradawnych – Satyry, zepsute
demoniczną energią Nocne Elfy. Coś jednak popsuło się w ich przemianie –
być może z powodu interwencji Satyrów – i zamiast w pełnego wilka,
druidzi utknęli gdzieś po środku, zmieniając się w stwora, który nie był
ani Elfem ani wilkiem – Worgena. Mimo tego, zaatakowali i zwalczyli
lokalną sektę Satyrów (zwaną „Władcami Szmaragdowych Płomieni”,
szmaragdowych jak energie fel). Po zwycięstwie jednak przyszedł czas na
policzenie się z konsekwencjami niepełnej przemiany.

Druidzi zaczęli tracić pełną kontrolę nad sobą, a ich osobowość
stawała się coraz bardziej wilcza. Wkrótce przestali zwracać się do
siebie swoimi dawnymi imionami, a ich wódz zaczął nazywać się „samcem
alfa”. Bez wdawania się w szczegóły w relacjach między nimi (które
poznają nowi Worgeni podczas badania swojego pochodzenia w lasach
Ashenvale), doszło do rewolty i samiec alfa został rozszarpany na
strzępy, a pozostali Worgeni popadli w chaos i rozeszli się po lasach
Kalimdoru, ukrywając swój przeklęty los. Wielu z nich przetrwało,
niektórzy poprzez ugryzienie rozpowszechnili klątwę dalej, ale zaginęli
aż do niedawnych lat, gdy Elfy (a później ludzie) zaczęli szukać
desperacko sprzymierzeńców do walki z Legionem i innym złem na Azeroth.

W końcu, Nocna Elfka o imieniu Velinde Starsong zdobyła Kosę Elune, o
którym legendy mówiły, że pomoże jej w walce z Płonącym Legionem. Gdy
użyła Kosy, na jej wezwanie przybyli rozsiani po świecie Worgeni. Bez
zastanowienia oddając się pod jej władzę, zaatakowali demony z furią,
która sugerowała że to właśnie ich stary wróg. Ponieważ jej pomogli,
Velinde zaczęła używać Kosy częściej – co spowodowało, że Kosa zaczęła
się aktywować sama z siebie, przywołując coraz więcej i więcej Worgenów…

Velinde po latach zaginęła, a w poszukiwaniu Kosy Elune udało się
wiele organizacji, szukając sposobu na ściągnięcie tak potężnego
sojusznika. Tymczasem magowie Dalaranu dowiedzieli się o Worgenach i
biorąc ich za istoty międzywymiarowe (jak żyjące na wielu planetach
Worgi), wypracowali sposób na ich przywołanie – szybko jednak go
zakazano, by zapobiec rozpowszechnieniu się klątwy tych drapieżnych i
niekontrolowalnych istot. Najpierw Ur, a po jego odejściu gilneański mag
Arugal, zaczęli przywoływać te istoty masowo. O ile Arugal i jego
uczniowie dobrowolnie poddali się klątwie, nikt z pobliskiej do jego
twierdzy wioski Pyrewood nie chciał zmienić się w Worgena, ale został do
tego zmuszony przez rozpowszechniającą się klątwę. Wkrótce klątwa
wymknęła się spod ich kontroli i w jakiś sposób przedarła się przez mury
ojczyzny Arugala, Gilneasu.

W Gilneasie, jednym z siedmiu królestw dawnego Przymierza Lordaeronu,
Worgeni zdołali zarazić dużą grupę ludzi, co stało się początkiem
infekcji. Klątwa zaczęła się roznosić po Gilneasie niczym zaraza,
przeklinając całe królestwo. Gilneas był szczególnie wrażliwy na taki
cios, gdyż od czasu Drugiej Wojny jego król, Genn Greymane, zamknął
swoje królestwo za ogromną, spiżową bramą, izolując się od
„zdegenerowanego” jego zdaniem Przymierza, uniemożliwiając jakąkolwiek
pomoc. Gdy zaraz uderzyła w jego królestwo, okazał się bezradny. Z
czasem i on i jego rodzina padli ofiarą klątwy i nowo powstały naród
Worgenów zaczął szukać lekarstwa na swój nowy stan. O dziwo, udało im
się znaleźć równowagę – lekarstwo, które dało im świadomość i kontrolę
nad swoją osobą, jednocześnie zachowując szał i siłę Worgena. Lekarstwo
to, podane przez Nocne Elfy, które jako jedyne wiedziały o klątwie ich
dawnych braci, było w istocie zawarte w trzech studniach księżycowych w
antycznym lasie na terenach Gilneasu, gdzie niegdyś żyła wspólnota
Worgenów. I wtedy uderzył Kataklizm.

Ogromny Kataklizm rozszalał się po całym Azeroth, wyniszczając całą
planetę. Neltharion, jeden ze smoczych aspektów, obudził się ze swojego
snu głęboko pod ziemią i rozpoczął od nowa swoją niszczycielską
działalność, którą inne Smocze Aspekty próbowały powstrzymać tysiące lat
temu. Nie było by w tym nic szczególnego dla Gilneańskich Worgenów,
gdyby nie fakt, że Kataklizm zrujnował bramę do ich królestwa i zmusił
do ponownego otwarcia się na świat. Nieumarli pod dowództwem Sylvanas
odkryli potężną klątwę znacznie wzmacniającą jej nosicieli, więc
zaatakowali Gilneas, by zdobyć kosę Elune i możliwość kontroli nad
Worgenami. Król Genn poprosił swoich nowych, elfich sprzymierzeńców o
pomoc, a pośrednio przez to – możliwość powrotu w gościnne progi
Przymierza. Poczuwając się do odpowiedzialności nad klątwą, która
ogarnęła mieszkańców Gilneasu, Nocne Elfy przyjęły ich i – ku
dramatycznej ironii – zjednoczyły Gilnean na powrót z Przymierzem. Ale
czy Genn Greymane zdoła kontrolować naród Worgenów? Czy zdoła, przede
wszystkim, kontrolować samego siebie, czy pozwoli swoim poddanym oddać
się gotującej się w ich żyłach krwiożerczej pasji?

Horde

Orkowie :

or1_m.jpgor3_m.jpg

Stolica : Orgrimmar

Lokacja startowa : Valley of Trials (Durotar)

Mount : Wilk

images?q=tbn:ANd9GcQMgZlwzODl5wfbPXJjo49ntu0VtHE5FI5ew_JAHuw-FdeiE-Rz5g

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpgclass_shaman.jpg

Bonusy :

inv_axe_02.jpg - Passive . Expertise z "Pierwszych mieczy" , Siekier i dwuręcznych siekier zwiększony o 1% .

racial_orc_berserkerstrength.jpg - Po użyciu zwiększa Twój Attack Power albo Spell Power zależnie od klasy i levela .

ability_warrior_warcry.jpg - Passive . Obrażenia petów zwiększone o 2% .

inv_helmet_23.jpg - Passive . Zmniejsza czas ogłuszeń o 15 % .

Historia :

Wiele tysięcy lat temu, gdy Orkowie byli jeszcze pokojowym,
szamanistycznym ludem, na ich ojczystej planecie Draenorze, rozbił się
międzywymiarowy statek Naaru, zwany Oshu’gun. Z wnętrza kosmicznego
promu wydostali się liczni Draenei. Rasa uchodźców z planety Argus,
która miała stać się jednym z największych przyjaciół i zarazem wrogów
Orków. Wówczas jeszcze brązowoskórzy Orkowie przywitali przybyszy bardzo
ciepło. Duchy ich przodków przyciągała magia Naaru znajdującego się w
Oshu’gunie, przez co nagromadziły się tam ich całe masy, a Orkowie
zaczęli czcić Oshu’gun jako świątynię ich duchów.

Duchowym przywódcą wszystkich Orków był niejaki Ner’zhul, starszy
szaman klanu Księżyca Cienia. Niedawno stracił on swoją ukochaną,
Rulkan. Zaskoczył go fakt, gdy nagle w jednej ze swoich wizji ujrzał
ducha Rulkan, obiecującego mu swój powrót wraz z „przyjacielem” i
oddanie się na zawsze. Załamany jeszcze niedawno Ner’zhul ucieszył się
na jej widok i zaczął przygotowywać się do przybycia jej „przyjaciela”.

Niestety – nie była to wcale Rulkan, ale jeden z najwyżej położonych w
hierarchii Eredarów – Talgath. Osobisty szpieg Kil’jaedena, wysłany z
misją odnalezienia zbiegłych z Argus Draenei. Po całych mileniach
poszukiwań w końcu odnalazł ślad Velena – przywódcy Draenei i
natychmiast rozpoczął knuć, jak ich zniszczyć. Zebrawszy informacje na
temat Ner’zhula, podał się za ducha jego ukochanej, obiecując powrót z
przyjacielem.

Przyjacielem, którego Talgath zaprezentował Ner’zhulowi był nie kto
inny, jak sam Kil’jaeden. Obiecał on Ner’zhulowi ogromną magiczną moc i
nieopisaną władzę, jeśli tylko ten zniszczy tych, którzy chcą zniszczyć
Orków. Na pytanie kto to jest, padła krótka odpowiedź: Draenei.
Kil’jaeden zażądał aby Orkowie wybili „złych” Draenei i stali się jedyną
rasą na Draenorze, misji która od zawsze była im wyznaczona. Wprawdzie
szamana dziwiło podobieństwo „Pięknego” (jak nazywał go Talgath) do
Draenei, jednak niczego nie podejrzewał. Ner’zhul zwołał Orków do obozu
swojego klanu i obwieścił im możliwość otrzymania nowej, dużo
potężniejszej magii oraz „prawdę” na temat Draenei i zagrożenia jakie
niosą dla Draenoru. Niewiele Orków wówczas chciało go słuchać, ale wizja
Rulkan przekonała niewiernych. Jedynie kilka osób nie wierzyło tym
słowom, podejrzewając coś spaczonego („dae’mon” w języku Orków) w
rzekomej Rulkan. Jak zdobyć tą magię? Wystarczy by wodzowie klanów
wypili krew pewnego wysoko postawionego przyjaciela Kil’jaedena, a nowa
magia przyjdzie sama.

Owym przyjacielem okazał się sam Mannoroth Niszczyciel, przyzwany na
Draenor przez połączone siły Ner’zhula, Gul’dana i innych szamanów. W
końcu ohydny demon przybył i upuścił nieco swej wrzącej krwi do studni z
wodą. Pierwszy do studni przystąpił młody wódz Klanu Wojennej Pieśni,
Grom zwany Hellscreamem – Piekielnym Wrzaskiem. Krew demona przepełniła
jego żyły i wprowadziła go w stan ślepej furii. Wodzowie pozostałych
klanów wkrótce dołączyli do niego. Szybko naturalna magia szamanów
przestała działać, a na jej miejsce pojawiła się mroczna moc arkan,
magia czarnoksięska. Nowi czarnoksiężnicy i napędzani demoniczną żądzą
krwi wojownicy ruszyli do wojny przeciw Draenei. Tylko jeden wódz
odmówił wypicia krwi Mannorotha – Durotan, wódz Wilków Mrozu. Jak to się
stało? Ner’zhul w porę zorientował się, że Orkowie tracą swe łącze z
duchami przodków. Wpadł w rozpacz, prosząc Durotana by nie pił krwi
demona. Gdy demoniczny szał wypełniał żyły Orków, ich kolor skóry
zmienił się nie do poznania – nienaturalna demoniczna zieleń fel
przesiąkła doszczętnie ich skórę. Jedynie grupa chorych na ospę Mag’har
zdołała uchować swój brązowy kolor skóry dzięki kwarantannie.

Draenei zostali zaatakowani znienacka i zanim zdążyli się
przygotować, w większości byli już wybici. Kil’jaeden tylko zaśmiewał
się na szczycie swojego tronu, gdy wybrany przez połączone siły Orków
nowy Wódz Hordy, Blackhand Niszczyciel szykował już nową wojnę przeciw
jedynym, którzy oparli się woli Kil’jaedena – Wilkom Mrozu. Horda tuż po
sformowaniu się zaczęła walczyć sama ze sobą, gdy Gul’dan, uczeń
Ner’zhula, zdołał połączyć siły wszystkich czarnoksiężników i utworzyć
Radę Cienia. W tym czasie pojawiła się w Hordzie pół-orczyca Garona o
bliżej nieznanych korzeniach. Aby uniknąć wojen wewnętrznych po niemal
doszczętnym zniszczeniu Draenei, Gul’dan poprzez swoją marionetkę,
Blackhanda, zaproponował możliwość podbicia innych światów. Otóż gdy
spał, objawił mu się we śnie czarownik ze świata Azeroth, Medivh,
proponując mu jeszcze większą moc, moc samego upadłego Tytana Sargerasa w
zamian za to, że ten ruszy do jego świata i otworzy Kryptę Sargerasa.
Gul’dan szybko się zgodził i z pomocą Medivha otworzył Mroczny Portal,
pierwsze przejście z Draenor do Azeroth. Orkowie nie mogli się
powstrzymać i momentalnie po przekroczeniu bram portalu rozpoczęli
dzieło zniszczenia w nowym świecie.

Szybko zniszczyli królestwo Stormwind, które znajdowało się niedaleko
od Mrocznego Portalu. Ludzie niestety zorientowali się o zdradzie
Medivha, który został zabity przez własnego ucznia, Khadgara, wspólnie z
Garoną i Anduinem Lotharem – innym ludzkim wodze. Ginący Medivh rzucił
jednak na Garonę klątwę – nigdy nie będzie już wiedziała, kto jest jej
przyjacielem, a kto wrogiem. Gdy schwytał ją Gul’dan, nakazał jej
zabicie króla Stormwind, Llane Wrynna, używając tego, że się z nim
uprzednio zaprzyjaźniła. Z powodu klątwy musiała wykonać dany jej
rozkaz. Wbijała nóż w serce przyjaciela, roniąc przy tym siarczyste łzy.
Fakt ujrzał młody syn króla, Varian. Niczego nie rozumiejąc, uciekł z
pałacu. Został później odnaleziony przez Anduina Lothara, który zajął
się nim i wychował na następcę tronu. Orgrim – wódz klanu Czarnej Skały
nie mógł jednak dłużej tolerować działań Gul’dana, Rady Cieni i jego
marionetki Blackhanda. Schwytał więc ponownie Garonę i zaczął ją
torturować, aż ta wydała gdzie ukrywa się Rada Cieni. Orgrim wkrótce
napadł na ich siedzibę, wyżynając większość tamtejszych
czarnoksiężników, razem z Blackhandem. Tylko Gul’dan, udając poddaństwo
wobec Orgrima, ostał się przy życiu. Duchy jego czarnoksiężników wciąż
mu jednak towarzyszyły, a szczególnie natrętny był jeden – Teron
Gorefiend.

Wkrótce po rewolcie wewnątrz Hordy, Orkowie zdołali podbić resztę
królestwa Stormwind i jego ziem. Całe masy uchodźców udały się na
północ, do krajów takich jak Lordaeron, Alterac czy Gilneas. Anduin
Lothar, będący aktualnie regentem Stormwind, ubłagał siedmiu ludzkich
królów o zawarcie sojuszu w imię zwalczenia wroga wszystkiego, co żyje.
Mądra przemowa rycerza wzruszyła serca dumnych królów, którzy po raz
pierwszy w historii sformowali historyczne Przymierze. Rozpoczęła się
Druga Wojna. Tym razem Lordaeron dzielnie oparł się najeźdźcom, z pomocą
Wysokich Elfów, Krasnoludów i Gnomów. Mimo że Orkowie zyskali pomoc
Ogrów, Leśnych Trolli i Goblinów, nie wygrali tej wojny z powodu jednego
Orka: Gul’dana. Duchy swoich czarnoksiężników wskrzesił w ciałach
poległych rycerzy Stormwind i tym samym stworzył pierwszych Rycerzy
Śmierci, wraz z ich przywódcą, Teronem Gorefiendem. Ze swoją nową armią
ruszył do wysp, o których mówił mu kiedyś Medivh, porywając ze sobą
niemal 1/3 sił całej Hordy. Orgrim nie mogąc zdzierżyć tej zdrady ruszył
za nim. Ogromna część armii Orków wyginęła w trakcie bratobójczej
walki, wraz z samym Gul’danem, który zginął rozszarpany przez demony w
Krypcie Sargerasa. Z powodu tej bitwy, cała Horda przegrała Drugą Wojnę,
co poskutkowało zamknięciem Orków w stworzonych przez ludzi obozach.

Teron Gorefiend jednak zdołał zbiec przez Mroczny Portal i namówił
pozostającego na Draenorze Ner’zhula do odnowienia sił Hordy spośród
tych, którzy nigdy jeszcze nie przeszli przez portal. Udało mu się
zorganizować nowe siły, jednak o ponownym ataku na Azeroth nie mogło być
mowy. Ner’zhul postanowił stworzyć nowe portale, które miały otworzyć
drogi do nowych światów. Teron został wysłany do świata ludzi w celu
zdobycia kilku ważnych artefaktów, niezbędnych do otwarcia nowych
portali. Po zdobyciu takich przedmiotów jak Czaszka Gul’dana, Oko
Dalaranu, czy Różdżka Sargerasa, Ner’zhul zaczął otwierać nowe portale,
jednak Ludzie wyruszyli z ekspedycją by do tego nie dopuścić. Khadgar,
Turalyon (uczeń zmarłego już Lothara), Alleria Windrunner, Kurdran
Wildhammer czy Danath Trollbane to bohaterowie, którzy wyruszyli na
drugą stronę portalu i walczyli z Hordą na jej rodzimych ziemiach. Mimo
ich starań, Ner’zhul otworzył portale. Szalejąca w nich magia (otwarto
cztery portale na raz!) zaczęła rozrywać planetę na kawałki. Ta sama
energia zaczęła przenikać do Azeroth przez Mroczny Portal, wówczas
Khadgar ruszył by odbić artefakty. Te jednak Ner’zhul już porzucił,
udając się w Upiorną Nicość. Khadgar użył ich potem do zamknięcia
Mrocznego Portalu. W ostatnich chwilach przed eksplozją Draenoru,
Turalyon i Alleria podążyli śladem Ner’zhula, ale reszta armii
Przymierza i niedobitków Hordy została uwięziona na roztrzaskanym w
kawałki Draenorze – teraz znanym jako Pustkowie.

Tymczasem Durotan, który zginął z rąk samych Orków, pozostawił po
sobie na Azeroth małego synka, którego chciał nazwać Go’el. Przejęli go
jednak ludzie pod dowództwem Aedelasa Blackmoore’a. Wychowali małego
Orka na gladiatora, nadając mu imię Thrall – „niewolnik”. Walczył on
długo dla Blackmoore’a, ale kiedyś zlitowała się nad nim niejaka Taretha
Foxton, jego jedyna – wówczas – ludzka przyjaciółka. Pomogła mu ona
uciec, po czym Thrall spotkał Orgrimma Doomhammera, dawnego wodza Hordy,
któremu udało się zbiec z obozu. Przy ognisku wywiązała się między nimi
sprzeczka na temat Hordy. Nie wiedząc z kim walczy, Thrall pokonał
Orgrimma, po czym tamten pełen podziwu dla zdolności młodego wyzwoleńca
obiecał oddać mu dowództwo nad Hordą po swojej śmierci, i tak też
uczynił. Wkrótce też młody Thrall spotkał Groma Hellscreama, który nigdy
nie został pojmany przez ludzi i skrywał się w lasach Lordaeronu.
Obydwaj zaprzyjaźnili się do tego stopnia, że zaczęli nazywać siebie
braćmi. Któregoś razu tajemniczy człowiek objawił się Thrallowi we śnie i
nakazał ruszyć za nim, wraz z Hordą do Kalimdoru. Ponieważ Orkowie nie
widzieli sensu dalszego przebywania we Wschodnich Królestwach,
posłuchali Medivha. Jak się później okazało po to by odzyskać w
Kalimdorze swoje szamanistyczne korzenie. Na nowym kontynencie Thrall
udał się do jaskini wyroczni, gdzie spotkał ludzką królewnę, Jainę
Proudmoore. Wyrocznia objawiła swoją prawdziwą twarz: był to Medivh, ten
sam który sprowadził Orków na Azeroth. Wówczas jednak był on opętany
przez Mrocznego Tytana, Sargerasa. Gdy matka go wskrzesiła, nie miał już
w sobie demona, więc chciał odkupić swoje winy i ściągnął Ludzi i Orków
do Kalimdoru, by tam odparli bezpośrednią inwazję Płonącego Legionu.

Niedługo po tym Mannoroth zjawił się w Kalimdorze, by znów upuścić
nieco swojej wrzącej krwi do studni. Krew ta zwabiła Hellscreama i jego
Orków. Dzięki powtórnemu wypiciu krwi demonów, opanował ich nieopisany
szał, w którym zabili nawet pół-boga Nocnych Elfów, Cenariusa. Elfy za
to chciały walczyć ze wszystkimi Orkami, jednak Grom w porę odzyskał
świadomość i unicestwił Mannorotha, ginąc przy tym samemu. Po tym
odkupieniu Medivh objawił się Nocnym Elfom, przedstawiając im wizje
zbliżającego się zagrożenia do Azeroth. Elfy poruszone obrazem
przyszłości zgodziły się współpracować z Hordą i Przymierzem, razem
odpierając inwazję demonów na Górze Hyjal. Niestety, nie była to
ostatnia wojna w historii Orków.

Horda pod przywództwem Thralla zaczęła budować w Kalimdorze swoją
nową stolicę – Orgrimmar. Pomagający im przy okazji pół-ogr Rexxar
odkrył, że z Kul Tiras, jednego z siedmiu królestw ludzkiego Przymierza,
przybyła flota pod dowództwem Wielkiego Admirała Daelina Proudmoore’a,
ojca Jainy. Rexxar ostrzegł Thralla o niebezpieczeństwie, po czym Horda
raz jeszcze ruszyła na wojnę. Zmuszeni byli do ataku na Theramore – nowe
królestwo Jainy i do zabicia jej ojca. Jaina jednak nie miała tego
Thrallowi za złe – wiedziała, że to jej ojciec podjął złą decyzję,
motywowaną jedynie rasizmem w stosunku do Orków.

Dziś Orkowie i ich Horda są tworem zupełnie niepodobnym do tego, czym
byli na początku swojej wizyty w Azeroth. Dzięki magii szamanów,
odzyskują wiarę w siebie i w to, że jest przed nimi jakaś przyszłość.
Przyszłość w którą warto patrzyć, bo oferuje ona Orkom coś więcej prócz
bólu, cierpienia i demonicznych intryg.

Nieumarli :

un1_m.jpgun3_m.jpg


Stolica : Undercity

Lokacja startowa : Deathknell (Tirisfal Glades)

Mount : Kościsty Koń

images?q=tbn:ANd9GcQl-i9LUUN7_rDGiDgF9AyfL55brJrVOqcXQSe3U_bntYZTUxag

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpg

Bonusy :

ability_racial_cannibalize.jpg - Po użyciu regeneruje 7% swojego życia i mane co 2 sec przez 10 sec . Można użyć tylko na zwłokach humanoidów i undeadów .

spell_shadow_detectinvisibility.jpg - Passive . Zmniejsza obrażenia od Shadow o 1% .

spell_shadow_fingerofdeath.jpg - Passive . Ataki mają sznase na zabranie życia przeciwnikowi .

spell_shadow_raisedead.jpg - Po użyciu zdejmuje wszystkie Feary , sleepy .

Historia :

Forsaken – tak też nazwali siebie wyjęci spod rozkazów Króla Licha
nieumarli, ciągle szukający sposobu na umocnienie swej woli. Opuszczeni
mają tylko jednego przywódcę: Sylvanas Windrunner – Szlachetnie Urodzoną
elfkę, która za stawianie niezwykłego oporu Pladze podczas trzeciej
wojny została ukarana i przemieniona w królową banshee. Teraz nieugięta
wola mrocznej pani czuwa nad wszystkimi Opuszczonymi. Nieumarli związali
się z Hordą z czystego rozsądku – tylko ona była w stanie zapewnić im
bezpieczeństwo. Walcząc dla wodza tak naprawdę realizują własne cele.
Stolicą nieumarłych stały się zmodernizowane podziemia i lochy niegdyś
wspaniałego królestwa króla Terenasa.

Trolle :

tr1_m.jpgtr3_m.jpg

Stolica : Orgrimmar

Lokacja startowa : Echo Isles (Durotar)

Mount : Raptor

images?q=tbn:ANd9GcRLVPvJvQWrPJPznkQmshDya99WZ1vU0o_UOuw3m3qL9hVWheoE

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_druid.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpgclass_shaman.jpg

Bonusy :

inv_misc_pelt_bear_ruin_02.jpg - Passive . Obrażenia przeciwko bestiom zostały zwiększone o 5% .

racial_troll_berserk.jpg - Po użyciu Twoje haste zostaje zwiększone o 20% na 10 sekund .

inv_weapon_bow_12.jpg - Passive . Expertise z pistoletów , łuków i kusz został zwiększony o 1% .

inv_misc_idol_02.jpg - Passive . Zmniejsza czas wszystkich spowolnień o 15 % .

spell_nature_regenerate.jpg - Passive . Życie regeneruje się 10% szybciej .

Historia :

Darkspear to zaledwie jeden z wielu szczepów trolli zamieszkujących
tereny dżungli. Te wysokie, chude i żylaste istoty od lat znane były z
posługiwania się mistyczną magią, którą nazywali Voodoo. Nienawiść do
innych ras spowodowała, że trolle były tępione na niemal każdym kroku.
Zawiłości związane z walką z innymi rasami spowodowały, że przed laty
szczep Darkspear został wygnany ze swych ojczystych ziem – niemal
doszczętnie wybity przez plemiona Murloków. Thrall zdołał uratować
szczep Darkspear, w podzięce za co Trolle złożyły przysięgę wiecznej
służby Thrallowi porzucając przy tym swe dawne barbarzyńskie obyczaje.
Teraz trolle znajdują się pod opieką orków i bardzo mocno związały się z
Hordą, co zapewniło im miejsce w Orgrimmarze. Po kilku latach udało im
się także odzyskać odebrane im przez szalonego czarnoksiężnika Wyspy
Echa.

Taureni :

ta1_m.jpgta3_m.jpg

Stolica : Thunder Bluff

Lokacja startowa : Red Cloud Mesa (Mulgore)

Mount : Kodo

images?q=tbn:ANd9GcTyOXORVjk_mxmKUAJM6Z2LwRAiwONxJhh4fAr2gSh1y8ZROvfgxQ

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_druid.jpgclass_paladin.jpgclass_hunter.jpgclass_priest.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpgclass_shaman.jpg

Bonusy :

inv_misc_flower_01.jpg - Passive . Umiejętności zbieractwa zostały zwiększone o 15 , oraz zbieractwo trwa szybciej .

spell_nature_unyeildingstamina.jpg - Passive . Życie zostało zwiększone o 5% .

spell_nature_spiritarmor.jpg - Passive . Zmniejsza obrażenia od Nature o 1% .

ability_warstomp.jpg - Po użyciu stunuje do 5 przeciwników w obszarze 8 yardów na dwie sekundy .

Historia :

Potężnie zbudowani Taureni, uznawani przez długie lata za legendarne
istoty, okazali się, ku zdumieniu innych ras, niezwykle łagodnymi i
spokojnymi mieszkańcami ziem Kalimdoru. Służą Matce Ziemi – doskonale
utrzymują równowagę pomiędzy dziką magią Druidów, a niespokojną energią
żywiołów, którą posługują się Szamani. Taureni są związani z Hordą od
czasów Trzeciej Wojny. Orkowie odnaleźli w nich bratnie dusze, które
podobnie jak oni sami, starają się zachować swe tradycje i szlachetną
naturę. Po Trzeciej Wojnie, Cairne Bloodhoof wraz ze swymi braćmi i
siostrami udał się na zielone łąki Mulgore, gdzie teraz znajduje się
stolica Taurenów – Thunder Bluff.

Krwawe Elfy :

images?q=tbn:ANd9GcSrwVQ18q57xNRomg6yPXvkGshmsrXpBFxx3ogunBj4d5lr2tW9iQ

Stolica : Silvermoon City

Lokacja startowa : Eversong Woods

Mount : Struś

redarmoredhawkstrider.jpg

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_paladin.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_warrior.jpgclass_monk.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpg

Bonusy :

inv_enchant_shardglimmeringlarge.jpg - Passive . Umiejętności enchantingu zostały zwiększone o 15 .

spell_shadow_antimagicshell.jpg - Passive . Zmniejsza obrażenia od Arcane o 1% .

spell_shadow_teleport.jpg - Po użyciu ucisza wszystkich przeciwników w odległości 8 yardów na dwie sekundy .

Historia :

Nie wszystkie krwawe elfy przebywają w Outland, niektóre pozostały na Azeroth. Zdobywając nową umiejętność pozyskiwania demonicznej energii poprzez Wirującą Pustkę, krwawe elfy zdołały odzyskać ich rodzimy dom, Quel'Thalas. Stolica - Silvermoon, została odbudowana po zniszczeniach dokonanych przez Arthasa i jego armię podczas wielkiego oblężenia i szturmu na Słoneczną Studnię.
Obecnie Krwawe Elfy stoją po stronie Hordy, chociaz nie jest to pakt do
końca stabilny. Dawniej sin'dorei walczyli ramię w ramię z Przymierzem.
Zdrada ludzi i pozostawienie na pewną śmierć księcia Kael'thasa Sunstridera
pchnęły krwawe elfy do poszukiwania innego sojusznika. Ludzie
potraktowali to jako zdradę, jak zwykle nie dostrzegając swej winy.
Doprowadziło to do wygnania elfów z Przymierza. Jedyny pewny sojusz jaki
zdają się tworzyć krwawe elfy to alians z Opuszczonymi, którym przewodzi dawna obrończyni stolicy elfów, a obecnie Królowa Banshee - Sylvanas Windrunner. To głownie za jej sprawą krwawe elfy tak chętnie uczestniczą w walkach po stronie Hordy.

Gobliny :

Goblins_cataclysm.png

Stolica : Bilgewater Harbor (oraz Orgrimmar)

Lokacja startowa : Kezan

Mount : Trike

goblin_mount.png?w=460

Klasy :

class_deathknight.jpgclass_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_warrior.jpgclass_rogue.jpgclass_warlock.jpgclass_shaman.jpg

Bonusy :

ability_racial_bestdealsanywhere.jpg - Passive. Zawsze dostaje najwięcej golda przy sprzedaży przedmiotów .

ability_racial_betterlivingthroughchemistry.jpg - Passive . Umiejętności alchemi zostały zwiekszone o 15 .

ability_racial_packhobgoblin.jpg - Po użyciu przybywa Twój jakby "minion , pet " , który pozwala Ci oglądać Twój bank przez minute .

inv_gizmo_rocketlauncher.jpg - Po użyciu uderza przeciwnika rakietą zadającą obrażenia fire .

ability_racial_rocketjump.jpg - Po użyciu skacze daleko .

ability_racial_timeismoney.jpg - Passive . Zwiększa szybkość ataku i rzucania czarów o 1% .

Historia :

Początki historii Goblinów giną w mrokach dziejów. Prawdopodobnie
spokrewnieni są z trollami, gdyż pierwsze wzmianki o nich opisują ich
jako rasę znajdującą się w niewoli trolli. W pobliżu góry Kajaro, na
dalekim południu pra-Kalimdoru, trolle posiadały wielką kopalnię bardzo
rzadkiego minerału znanego tylko jako kaja’mite. Trolle znały magiczne
właściwości tego minerału i zmuszały gobliny do długiej pracy w
wydobywaniu tego minerału na powierzchnię, aby potem użyć kryształów do
własnych magicznych amuletów. Wszelkie pojedyncze Gobliny, którym by się
niespodobał ich los były zabijane i często zjadane, dlatego cała rasa
siedziała w ciszy i spokoju. Do czasu.

Trolle znały wiele właściwości kaja’mitu, ale nie znały jednej,
kluczowej – mianowicie tego, że zdawał się on szalenie podnosić
inteligencję Goblinów. Z czasem ciągle mądrzejące od godzin w
promieniowaniu kaja’mitu Gobliny zaczęły osiągać poziom inteligencji
znacznie przekraczający inteligencję ich panów. Orientując się w
sytuacji, zaczęły knuć plan, który miał dać im wolność. Pewnego dnia, w
kopalniach na Kezanie nagle wybuchł ogromny i świetnie zorganizowany
bunt, do którego Gobliny użyły nie tylko własnej – nikłej – siły, ale i
licznej maszynerii, skontruowanej z inżynieryjną precyzją, jakiej na
Azeroth jeszcze nie będzie przez tysiące lat. Trolle, zdziesiątkowane w
nierównej walce, szybko wycofały się z okolicy, swój ostatni posterunek
utrzymując w wiosce Edj u stóp góry Kajaro. Dawna kopalnia, która stała
się już całymi kilometrami tuneli, zręcznie wyrytych w skomplikowany
schemat, obróciła się w stolicę Goblinów, Undermine.

W międzyczasie na Azeroth doszło do katastrofy – pierwszej, tej
tysiące lat temu, nie tej niedawnej. Centrum Kalimdoru pogrążyło się w
morzu i to co z niego zostało to nowe kontynenty, jakie znamy obecnie w
świecie WarCrafta – Kalimdor, Lordaeron, Azeroth, Northrend i cała sieć
wysep na morzu. Dzięki magii trolli dwie duże wyspy wystawały na środku
nowego morza – wyspami tymi były Zandalar, stolica trolli i Kezan,
macierzyste tereny Goblinów i miejsce położenia ich stolicy. Niestety,
inteligencja Goblinów nie była naturalna i gdy w katakliźmie zginęły
pokładu kaja’mitu, Gobliny popadły w stagnację. Ich zbudowana na
niesamowitej technologii cywilizacja zaczęła się rozpadać.

Współczesne Gobliny wciąż potrafią odtworzyć technologię swoich
przodków, ale nie tylko nie są praktycznie w stanie wymyślić nowych
wynalazków, ale i ich obecne wytwory znane są z niestabilności i dużej
wybuchowości. Szalony gobliński wynalazca, biegnący przed siebie z dużą
beczką prochu i śmiejący się złowieszczo na chwilę przed samobójczym
atakiem stał się niemalże ikonicznym obrazem Azeroth – ci szaleni, a
jednocześnie błyskotliwi wynalazcy zaczęli zaludniać wiele rynków,
próbując zaspokoić swój – dosłowny – głód złota. W poszukiwaniu za coraz
większymi ilościami cennego kruszcu, Gobliny stały się obrazem i wzorem
przykładnego kapitalisty – wykorzystującego inne inteligentne istoty
jako jedną wielką maszynę do nakręcania „grubego szmalu”. I ta
chaotyczna struktura w Undermine by trwała, gdyby nie drugi Kataklizm.
Tak, ten niedawny.

Neltharion, alias Deathwing, wstrząsnął całym Azeroth, powodując
ogromne zniszczenia w znajdującej się pod ziemią stolicy Goblinów. Duża
ich część zmuszona była albo do zaprzysiężenia swojej wierności
potwornemu złemu smokowi, albo ucieczki ze swoich rodzinnych ziem.
Ogromne straty w interesach strasznie wstrząsnęły Goblinami, powodując
że nawet niektóre z nich zwróciły się do szamanizmu lub kapłaństwa.
Tymczasem, cała flota wciąż niezależnych Goblinów rozbiła się u
Zaginionych Wysp, próbując znaleźć tam dla siebie nowy dom. W starciu z
flotą Przymierza Gobliny przegrały, ale zdołały uratować z jej pokładu
jednego Orka, który okazał się być nikim innym jak samym wodzem całej
Hordy, Thrallem. W podziękowaniu za bezinteresowny (przynajmniej
pozornie) ratunek, Thrall obiecał Goblinom miejsce w Hordzie. Nie mając
innego wyjścia i szukając sojuszników w nowych, trudnych czasach,
Gobliny przystały na tę propozycję i stały się nowymi członkami Hordy.

Alliance vs Horde

Pandareni :

MoP_-_Pandaren_model.png

Stolica : brak

Lokacja startowa : The Wandering Isle


Mount : Smokożółw

images?q=tbn:ANd9GcSCnE2OmVxhoCl-2Mt23ReXcrGVyf_tbh20OGKRY9mVopD519sJ

Klasy :

class_hunter.jpgclass_mage.jpgclass_priest.jpgclass_warrior.jpgclass_rogue.jpgclass_monk.jpgclass_shaman.jpg

Bonusy :

pandarenracial_bouncy.jpg - Passive . Otrzymuje mniejsze obrażenia od upadku .

pandarenracial_epicurean.jpg - Passive . Zwiększa statystyki otrzymane z jedzenia o 100%

pandarenracial_gourmand.jpg - Passive . Umiejętności gotowania zostały zwiększone o 15 .

pandarenracial_innerpeace.jpg - Passive . Bonus z "rested exp " został zwiększony dwukrotnie .

pandarenracial_quiveringpain.jpg - Po użyciu stunuje przeciwnika na 4 sekundy .

Historia :

Usadowiony w micie i legendzie, rzadko widziany i jeszcze rzadziej
rozumiany, enigmatyczny Pandaren przez długi czas pozostawał tajemnicą
dla pozostałych ras Azerothu. Szlachetna historia ludu Pandarenów sięga
tysięcy lat wstecz, czyli o wiele dalej niż imperium ludzi czy podział
świata na kontynenty.

Obywatele cudownej i urodzajnej krainy, Pandareni, niegdyś pracowali
pod despotycznymi rządami strasznej rasy starożytnych warlordów, znanych
jako Mogu. Poprzez wytrwałość, dyplomację oraz unikalną sztukę walki
wręcz, Pandareni zaczęli rewolucję, która zakończyła się sukcesem,
zdetronizowała Mogu i pozwoliła na założenie imperium, które mogło
rozwijać się przez tysiące lat.

Honorowi i kochający wyborowe towarzystwo, wyśmienite jedzenie – od
zawsze, spektakularne przyjacielskie potyczki – Pandareni żyli dobrze w
odizolowaniu, pozwalając swojej kulturze rozkwitać i prosperować z dala
od wpływu świata zewnętrznego. Jednakże, jakby nie było, każdy Pandaren
rodzi się głodny tak samo przygody, jak i silnego trunku, dlatego wielu z
nich rusza poza granice brzegów Pandarii. Jednym z najbardziej znanych
wędrowców był browarnik Chen Stormstout, który wyruszył, by znaleźć
pewien egzotyczny składnik do swojego specjalnego piwa, a skończył
odgrywając jedną z kluczowych ról założenia Hordy w Kalimdorze.

W zimnych dniach, kiedy demony zalewały Azeroth i rzuciły cały
śmiertelny świat na kolana, ostatni władca Pandarenów odkrył sposób na
ochronę swojego ludu przed zagładą. Jego magia otoczyła ziemię mgłą,
przez którą nikt ani nic nie mogło się przebić przez ponad dziesięć
tysięcy lat, lecz przez takie pogrywanie z naturą, Pandaria była od
tamtego czasu nawiedzana…

Wykonanie : Lord Betros

Źródła : wowhead , world-of-warcraft.pl , google.pl

Zakaz kopiowania bez mojej zgody !

1377430129-U769346.png
Opublikowano

Dwa błędy się doszukałem.

 

1: Nie mroczne a nocne elfy.

 

2: Worgeni mają konie, takie same jak ludzie ale dopiero od 4.3.0 je mają. ;)

  • 3 miesiące temu...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...