Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kawały


Chejka

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Amerykański i rosyjski generał pokłócili się o to, że w rosyjskim wojsku nie ma dyscypliny. Rosyjski generał woła:

- Nieprawda! Jest nie gorsza niż u was!

- Tak? To się załóżmy!

Amerykański generał woła swojego żołnierza i mówi:

- Bill, weź pistolet!

- Tak jest!

- Przyłóż go sobie do skroni!

- Tak jest!

- Naciśnij spust!

Pif-paf żołnierz pada martwy. Na rosyjskim generale zrobiło to duże wrażenie. Woła swojego żołnierza i mówi:

- Wania, weź pistolet!

Wania bierze.

- Przyłóż go sobie do skroni!

Wania patrzy zdziwiony, ale przykłada.

- Naciśnij spust!

- Jak Boga kocham - mówi Wania i odkłada pistolet. - Dziewiąta rano, a generał już pijany....

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Druga wojna światowa. Zwiadowcy radzieccy złapali niemieckiego czołgistę. Jeniec został doprowadzony do sztabu w celu przesłuchania. Powstał jednak mały problem, gdyż nikt w dowództwie nie znał języka niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, który skończył sześć klas przykołchozowej szkoły pod Władywostokiem i uczył się tam angielskiego, postanowił przesłuchać Niemca w tym właśnie języku. Na początek upewnił się, że wróg również zna angielski :

- Du ju spik inglisz? - zapytał

- Yes I do - odpowiedział Niemiec

- Łot is jor nejm? - zadał pytanie politruk

- My name is Gerhard Schmidt - powiedział jeniec

Oficer radziecki trzasnął go pięścią w twarz i wykrzyczał :

- Łot is jor nejm?

- My name is Gerhard Schmidt - wyjęczał przestraszony niemiecki żołnierz

Trzask. Następny cios w twarz.

- Łot is jor nejm? - wrzasnął czerwony ze złości Rosjanin

- My name is Gerhard Schmidt - zakrwawionymi ustami wyszeptał Niemiec.

Trzask

- Ja się ciebie ku*wa pytam ile macie czołgów.

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył, że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit:

- Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą.

Nikt nie odpowiedział.

- Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie! A nie chcę robić tego, co zrobiłem w Teksasie!!!

Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział, tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał:

-Powiedz stary, zanim odjedziesz... Co się stało w Teksasie?

Kowboj odwrócił się i powiedział:

- Musiałem wracać pieszo.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Putin, Bush i Kwaśniewski mieli możliwość spotkać się i porozmawiać z Bogiem. Bóg pozwolił każdemu na zadanie mu jednego pytania. Pierwszy pyta Bush:

- Boże, kiedy Stany Zjednoczone wygrają wojnę z terroryzmem?

Bóg odpowiada:

- Jeszcze dwie, góra trzy kadencje prezydenckie i terroryzm przestanie istnieć.

Drugi Kwaśniewski:

- Boże, kiedy w Polsce zniknie problem bezrobocia?

Bóg odpowiada:

- Jeszcze pięć, sześć kadencji prezydenckich i wszyscy Polacy będą pracować.

Trzeci Putin:

- Boże, a kiedy skończy się bieda w Rosji?

- To już nie za mojej kadencji - odpowiada Bóg.

 

------------------------------------------------------------------

 

liczę na +

 

chejka.jpg

sygna i avek by Pro_Ronon

 

Do Mateq Xantera owend! i całej reszty jeżeli myślicie że się tym przejmuje to jesteście śmieszni

Opublikowano

A to mój kawał. xD

 

Przyjeżdża wilk do zająca nową bryką. No i wilk mówi:

- Wsiadaj przejedziemy sie.

No i jada 60 na h. Wilk sie pyta zająca:

- No i co sikasz po nogach?

Zając na to:

- Nie, tam dla mnie to pestka.

Jadą 90 na h. Wilk sie pyta:

- I co zając sikasz po nogach?

- Nie tam dla mnie to bulka z maslem. - odpowiada.

No to nastepnego dnia zając przyjechał swoją bryką, taka zawalista, ze wszystkie laski za nim latały. Podjeżdża do wilka i mówi:

- Wilk wsiadaj.

Jadą 60 na h. Zając sie pyta:

- Wilk sikasz po nogach?

- Nie zając dla mnie to pestka.

Jadą 100 n h.

- I co wilk sikasz po nogah?

- Nie co tam, proscizna. - odpowiada

Jadą 150 na h.

- No wilk teraz sikasz po nogach?

Wilk: - Nie tam, w ogole.

- No to teraz sraj, bo chamulce wysiadły.

  • 2 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...